Pozostaje coraz mniej niewiadomych w temacie PS Classic. Wiemy już jak sprzęt będzie wyglądał, jakie gry zaoferuje i ile będzie kosztował, a dzisiaj dzięki redakcji Famitsu możemy nareszcie zobaczyć wygląd oprogramowania konsoli. Jest ono dość ubogie w opcje, nie posiada żadnych dodatkowych filtrów, opcji ustawień obrazu itp. Trochę szkoda bo w tej materii można było oczekiwać jakiś dodatków, zwłaszcza że sporo gier z PS Classic nie zestarzała się za dobrze. Jak widać menu nawiązuje poniekąd do biosu konsoli z modeli od SCPH-700x powyżej. Widać to szczególnie po menadżerze wirtualnych kart pamięci, który został praktycznie wiernie odwzorowany.

Niestety mimo posiadania gniazd USB jako portów padów, redakcja Famitsu potwierdziła również, że PS Classic nie będzie kompatybilny z nowszymi, analogowymi kontrolerami Sony, takimi jak DualShock 3 czy DualShock 4, które można by przecież spróbować podłączyć do konsoli po kablu USB. Szkoda, gdyż ten element nie wymagał chyba dużo zachodu.

Źródło zdjęć: https://www.famitsu.com/images/000/167/255/5be3f4b30a2fc.html

Dzięki PlayStation Polska także i redakcja PSX Extreme miała okazję przetestować retrokonsolkę Sony. Z tej relacji wiemy, że sprzęt powita nas ponownie charakterystycznym biosem z niezapomnianym dźwiękiem Takafumy Fujisawy, z którym wywiad mogliście zresztą przeczytać na Strefie. Polecam zajrzeć na ppe.pl i przeczytać szczegółową relację z testów konsoli tutaj.

Classic 2 - Poznaliśmy wygląd oprogramowania PS Classic. Konsola bez wsparcia dla nowszych kontrolerów USB.
Redakcja PSX Extreme testuje PS Classic (Źródło: ppe.pl)

Z relacji Kotaku wynika zaś, że konsolka działa na bazie emulatora PCSX ReARMed. Cóż można się było tego spodziewać. Same gry w PS Classic są ponoć pomieszane w sensie regionalnym i jedne to tytuły w wydaniu europejskim (Battle Arena Toshinden, GTA, Tekken 3), a inne w amerykańskim (Final Fanasy VII), co podobnie jak ich dobór pokazuje że całość selekcjonowana była albo w pośpiechu, albo na kolanie. Konsola ma posiadać tradycyjny zapis stanów gier na wirtualnych kartach pamięci oraz funkcję szybkiego zapisu, na którą przeznaczono jednak tylko jeden slot. Zapis ten dokonuje się za pomocą przycisku Reset. W przypadku gier wielopłytowych, do ich wirtualnej zmiany ma posłużyć przycisk Open. Tak prezentuje się angielska wersja menu konsoli z opcją wyboru gier. Niestety języka polskiego w sprzęcie zabraknie. Cóż i tutaj mamy nawiązanie do oryginału, choć inne języki co widać z relacji Famitsu są w konsoli dostępne.

Źródło: kotaku.com

Zobacz więcej podobnych artykułów
Zobacz więcej tekstów napisanych przez Bodzio
Zobacz więcej z kategorii Newsy

9 komentarzy

  1. Bodzio

    Kris

    8 listopada 2018 o 17:57

    Nintendo ze swoimi Classics miało łatwiej, bo byli pierwsi. 3 lata po premierze NESa Mini wypadał by wymagać od Sony nieco więcej. A tak PS CLASSIC zostanie zabawką z niewykorzystanym potencjałem

    Odpowiedz

  2. Bodzio

    hankie

    8 listopada 2018 o 20:24

    Cholipa, jak widać taki trochę półśrodek. Brawo dla Bodzia – mimo, że jest fanem PSXa to rzeczowo i surowo podsumował swoje spostrzeżenia. Jak przedmówca – rzeknę, że Ninny jednak solidniej całość ogarnęła…

    Odpowiedz

  3. Bodzio

    mariusz391

    8 listopada 2018 o 21:32

    Czyli kolejne argumenty by czasem się na to nie kusić. Nie dość że rozczarowujący dobór gier, to jeszcze zamiast wreszcie dać europejczykom wszystkie gry albo w NTSC i dzięki temu pełną szybkość, albo w PALu by mieli jak oryginalne doświadczenie, to te gamonie nawet tego nie potrafili zrobić. Do tego olanie polskiej wersji językowej w menu, co w przypadku takiego sprzetu raczej nie byłoby jakoś specjalnie skomplikowane (a rosyjska jakoś mogła się znaleźć) powodują że Sony zaczyna się zachowywać nie jak poważny wydawca sprzetu, tylko jakieś AtGames za niedorzeczne w takim układzie pieniądze

    Odpowiedz

  4. Bodzio

    Y2K

    9 listopada 2018 o 15:04

    Ja cały czas się zastanawiam czy nie anulować mojego pre-ordera?

    W zasadzie to kolejna decyzja która mnie do tego zbliża. Od ogłoszenia sprzętu chyba każdy nowy news był na niekorzyść PS Classic. Bo choćby dlaczego – mając wejście na pady USB – nie pokuszono się o wsparcie dla innych padów USB? Nawet tych z PS3 i PS4?

    No i ta kiepska biblioteka, której nie da się w żaden sposób rozszerzyć. A miałoby to sens tym bardziej, że dużo gier jest dostępnych w sklepie PSN. Karta Wi-Fi, wpisujesz swój PS login, hasło i PS Classic ci aktualizuje bibliotekę. Ale pewnie się boją piractwa. I znowu temat rzeka.

    Jak pisał autor artykułu – dobrane gry są jakkolwiek bez sensu.

    I tu ma każdy swoje zdanie, ale na moje oko za dużo jest gier starych – powstałych w pierwszych latach życia oryginalnej konsoli. KAŻDY wie, że – poza paroma wyjątkami – najlepsze gry są w środkowej i końcowej fazie życia sprzętu. Nie wiem czy w innych krajach też tak było, ale w Polsce większość ludzi nie słyszała o części tej biblioteki, bo kupili swojego Play’a jak już był bardziej popularny i oferował lepsze i ciekawsze gry.

    I wracając do braku logiki Sony przy wyborze gier. Wiadomo, że największy wpływ miały tu kwestie licencyjne, ale w takim razie dlaczego po raz n-ty dołączają RE1? Gra wyszła chyba na wszystko co było możliwe, nie zapominając o świetnym remake’u. Dlaczego nie dodali dwójki (wiem, remake wyjdzie w styczniu, ale RE1 ma przecież już dawno swój remake) albo najlepiej trójki. Myślę, że chyba połowa z tych tytułów ma podobne bezsensowne uzasadnienie swojej obecności na PS Classic.

    Co do gier brakujących, to większość nieobecnych tytułów została już wspomniana. Mi brakuje tytułow do ogrania z drugą połową. Gdzie świetne (i chyba ostatnie z duchem oryginału) Micro Machines V3? Gdzie CTR i Crash Bash itd.? Będąc w temacie Crasha, to mogli chociaż dodać trójkę. To samo ze Spyro. I wiem, remastery już są lub są na horyzoncie. Ale – nie chcę się powtarzać – RE1 był też już wałkowany na 7 i 8 generacji. Nawet dla głupiego pokazania różnic jak świat poszedł do przodu i uświadomienia, że retro nie było aż tak fajne jak wszyscy sobie zapamiętali.

    Mogli też dodać coś z genre Mortal Kombat – wyszło aż 6 gier na PSX. Nie wiem jak tu z licencją, ale na pewno dużo ludzi z chęcią by ograło Trilogy lub cholernie drogie teraz Mythologies – jedyna taka gra MK w swoim rodzaju.

    Mi również brakuje coś z WWF. Też wyszło 6 gier i chociaż większość strasznie się zestarzała w porównaniu z WWE 2K19 (plus licencja) to Wrestlemania the Arcade Game jest świetną grą na szybką, kilkuminutową partyjkę nawet dla casualowych graczy.

    Nikt też nie wspomniał o świetnych 4 grach ze świata Looney Tunes. I wiem – ta licencja. Ale Sheep, Dog ‘N’ Wolf było wybitne. Mogli się postarać o te gry, bo większość młodego pokolenia o nich nie słyszało i raczej po nie sięgną bo nie są one kojarzone z marką jak Crash czy Spyro.

    Tyle co mi się nazbierało przez ostatni czas. Może przez większość tych rzeczy Sony tak szczątkowo udostępnia kolejne newsy? Bo nie wierzę, że zapowiadają sprzęt nie wiedząc jakie gry będą wydane? Gdyby podali od razu, to może nie wszyscy by się rzucili na pre-ordera?

    Co jeszcze nie zostało powiedziane to jaki HW będzie pod maską? A głównie o ilość dostępnej pamięci na gry. Bo z tego co pamiętam konsole Classic od Nintendo umożliwiały wgranie dodatkowych gier (oczywiście w nie do końca legalny sposób). Tu – z biblioteką gier z początku życia PSX, które nie były super-duże – może okazać się, że pamięci nie jest dużo i będzie trzeba usunąć połowę biblioteki żeby zainstalować jedną, dwie nowe gry. Oczywiście to wszystko pod warunkiem, że sprzęt zhackują.

    I na koniec pytanie. Sprzęt raczej już niczym pozytywnym nie zaskoczy, czy jest jeszcze jednak w stanie czymś in minus zaskoczyć?

    Odpowiedz

  5. Bodzio

    Bodzio

    9 listopada 2018 o 15:33

    Niestety początkowy zapał i u mnie został ugaszony tymi kolejnymi newsami, a powinienem być jedna z ostatnich osób, która by mogła się nie cieszyć z pojawienia się takiego mini cuda. To nie chodzi o gry, to nie chodzi o PSN, brak Duali, dodatkowych ustawień itp. Chodzi o to, że za 500zł otrzymujemy sprzęt, który w żadnym elemencie, podkreślam żadnym nie oferuje nic więcej dla graczy niż niezbędne minimum. Do tego widać, że nie przemyślano całego konceptu tego sprzętu i doboru tytułów, co dodatkowo uwydatnia ten mix PAL/NTSC, no chyba że to plotka. Konsolkę chce mieć u siebie, ale ze sprzętu do grania robi się z tego gadżet dla geeków. Niby fajnie, ale nie za te pieniądze. Preordera nie anuluję póki co, ale już aż tak nie czekam na to cudo jak na początku.

    Odpowiedz

    • Bodzio

      3z

      13 listopada 2018 o 11:05

      Za 500zl idzie kupic nowe PS3 ktore odpali gry z PS1, ma polskie menu i pozwala na odpalanie tych gier z oryginalnych nosnikow. DS4 tez sparujesz.

      Odpowiedz

    • Bodzio

      3z

      13 listopada 2018 o 11:05

      Za 500zl idzie kupic nowe PS3 ktore odpali gry z PS1, ma polskie menu i pozwala na odpalanie tych gier z oryginalnych nosnikow. DS4 tez sparujesz.

      Odpowiedz

  6. Bodzio

    misiak

    10 listopada 2018 o 22:22

    dla zainteresowanych 🙂
    znalazłem spyro z dubbingiem 🙂

    Odpowiedz

  7. Bodzio

    Berion

    12 listopada 2018 o 01:31

    Czyżby tylko jedna wirtualna karta pamięci? Obskurne menu, brak filtrów, brak obsługi DS3 i DS4…
    Pozostaje się modlić aby dało się to zhakować…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.