Czwartkowe State of Play przyniosło nam kolejną świetną wiadomość (poza tą o Rayman 30th Anniversary) – oficjalny powrót Kratosa w jego oryginalnym, greckim wcieleniu. Wszystko za sprawą zapowiedzi God of War Trilogy Remake, która ma odświeżyć kultową trylogię sprzed lat.
W ubiegłym roku minęło dokładnie 20 lat od premiery pierwszego God of War na PlayStation 2 – jednej z najwyżej ocenianych i najbardziej pamiętnych produkcji na tę konsolę. Wkrótce będziemy mogli wrócić do Starożytnej Grecji w zupełnie nowej oprawie.
Podczas prezentacji zapowiedź ogłosił TC Carson, czyli oryginalny głos Kratosa. To miły ukłon w stronę wieloletnich fanów serii. Ciekawe czy w polskiej wersji językowej również możemy liczyć na powrót Bogusława Lindy?
Co najważniejsze, zapowiedziana kolekcja nie będzie zwykłym remasterem. Twórcy przygotowują pełnoprawny remake z całkowicie odświeżoną oprawą graficzną oraz współczesnymi usprawnieniami rozgrywki. Zastanawiam się jednak, jak podejdą do niektórych elementów gry – zwłaszcza tych związanych z brutalnością czy nagością, w tym kultowych mini-gier, które budziły sporo emocji. Miejmy nadzieję, że poza odświeżeniem trylogii nie będą zbyt mocno ingerować w jej oryginalny klimat.
Zapowiedź God of War Trilogy Remake zwieńczyła pokaz State of Play i niestety nie ujawniono żadnych konkretnych szczegółów. Może to sugerować, że projekt znajduje się jeszcze na wczesnym etapie produkcji. Szkoda…
To jednak nie koniec niespodzianek. Podczas wydarzenia ogłoszono również nową odsłonę serii – God of War: Sons of Sparta, w którą można już zagrać.

Ku zaskoczeniu wielu jest to platformówka 2D inspirowana stylem serii Castlevania. Produkcja przedstawia nieznany rozdział z życia Kratosa, skupiając się na trudnych latach jego spartańskiego treningu, który odbywał u boku brata Dejmosa. Gra dostępna jest obecnie wyłącznie w wersji cyfrowej w cenie 139 zł za wersję podstawową i 179 zł za edycję Deluxe.

Tak prezentuje się oficjalny trailer God of War Sons of Sparta.

