Pierwszy kwietnia to doskonała okazja do robienia sobie primaaprilisowych żartów, czyli jak to mawia młodzież, kręcenia sobie z innych beki. Tego dnia w sieci pojawiają się różnego rodzaju zarzutki, które mają za zadanie wkręcić nieświadomych i zapominalskich. W latach 90. i później tego typu żarty pojawiały się również w niejednym magazynie o grach, który wychodził w tym okresie i dzisiaj przyjrzymy się niektórym z nich, a konkretnie tym związanym z PlayStation.

PSX Blaster

Jednym z pierwszych primaaprilisowych żartów związanych z PlayStation w polskiej prasie był ten, który redakcja magazynu Secret Service, postanowiła umieścić na swoich łamach w kwietniu 1997 roku. Czytelnicy mogli wówczas przeczytać o polskiej firmie BLAST!, która jako pierwsza miała wprowadzić do sprzedaży specjalną kartę rozszerzeń PSX BLAST, za pomocą której można było uruchamiać gry z PSXa na PC. Karta miała być wyposażona w specjalny chip, imitujący architekturę konsoli PlayStation, posiadać 2MB pamięci graficznej, 256KB dodatkowej pamięci na zapisy stanu gier oraz być oparta na architekturze DirectX 5.0 od Microsoftu. W pudełku oprócz karty PSX Blast miała znaleźć się również dyskietka z oprogramowaniem, instrukcja, dedykowany pad oraz egzemplarz gry Tekken 2, a to wszystko miało trafić do sklepów w cenie ok. 500zł.

Secret Service 04.1997 01 scaled
Secret Service (1997)

Redakcja bardzo przyłożyła się do tego żartu, poświęcając mu całą stronę w Secret Service. Na pewno niejeden pececiarz dał się wówczas wkręcić w tą zaskakującą zapowiedź. Kto wie, może tym kimś był ktoś z Was?

Converter-Station GE 9000

Kilka lat później, inna redakcja tym razem Oficjalnego Polskiego PlayStation Magazynu, postanowiła wkręcić swoich czytelników, umieszczając w kwietniowym numerze pisma z 2001 roku, zaskakujący news o tajemniczej przystawce do PSXa, o nazwie Converter-Station GE 9000. Wycenione na 499zł urządzenie miało pozwalać na uruchamianie na leciwej już konsoli, gier z jej następczyni, a więc z PlayStation 2! Aby tego dokonać, trzeba było wpiąć specjalną przystawkę w gniazdo AV konsoli. Oczywiście uruchamiane w ten sposób gry miały wyglądać dużo gorzej niż na PS2, dostosowując rozdzielczość i wyświetlaną grafikę do możliwości poczciwego Szaraka. Ponadto przystawka miała pozwalać również na uruchamianie filmów na płytach DVD, a w zestawie posiadać dedykowany pilot.

playstation prima aprilis scaled
PSM (2001)

I wiecie co? Pamiętam do dziś, że wraz z kumplem daliśmy się w to wkręcić! Nie pytajcie jak, ale jednak. Na swoje wytłumaczenie mogę dodać jedynie fakt, że na PSM nie było nas stać i zwykle pismo przeglądaliśmy w kiosku. Wówczas trzeba było szybko kartkować i do dziś pamiętam, jak zobaczyliśmy ten news i całą powrotną drogę snuliśmy plany i nadzieje na drugą młodość naszych PSXów. Dopiero po chwili załapaliśmy, że to kwietniowy numer magazynu, a więc Prima Aprilis 🙂

PSOne Supercharger

To nie jedyny przykład z tamtego okresu, robienia sobie jaj z fanów PlayStation, którzy często na nowszą konsolę Sony patrzyli z zazdrością. Cena PS2 w tamtym okresie była zabójcza i dla wielu sprzęt ten pozostawał jedynie w sferze marzeń. Cóż, na takich osobach najłatwiej było żerować. W tym samym roku co poprzednio, a więc w 2001, redakcja tym razem magazynu Neo Plus, postanowiła umieścić w kwietniowym numerze zapowiedź karty rozszerzeń do konsoli PlayStation, o nazwie PSOne Supercharger, która miała umożliwiać tym razem uruchamianie gry Tekken Tag Tournament z PS2 na PS one oraz na klasycznym Szaraku. Umieszczane w slocie karty pamięci urządzenie wymagało dodatkowego zasilania 3,5V, które można mu było zapewnić za pomocą baterii lub zasilacza. Oczywiście ponownie, grafika w TTT miała być dostosowana, a właściwie zdegradowana do możliwości PSXa. Cenę urządzenia szacowano na ok. 40 dolarów.

playstation prima aprilis 2 scaled
Neo Plus (2001)

Jedną z dodatkowych funkcji urządzenia miało być wysyłanie do lokalnego oddziału Sony informacji o tym, że konsola ma wlutowany chip i uruchamia pirackie oprogramowanie. W tym przypadku zarzutka była już chyba aż nadto oczywista, choć jako osoba, która przez chwilę nabrała się na poprzednią, wolę się w tym temacie nie wypowiadać.

War Saw – pierwsza polska gra na PSX

Kolejnym śmiesznym żartem, związanym z PlayStation, który pojawił się w prasie w tamtym czasie była informacja, tym razem w kwietniowym numerze Oficjalnego PlayStation Magazynu z 1999 roku, o tym że trwają prace nad pierwszą, polską grą na PSXa, która miała nosić tytuł War Saw. Informacja o tym fakcie pojawiła się nawet na okładce pisma. Za grę miało odpowiadać studio IQ Labs, które w czteroosobowym składzie, postanowiło stworzyć strzelaninę z perspektywy pierwszej osoby, której akcja miała rozgrywać się na terenie m.in. Polski, Niemiec oraz ZSRR. Brzmi ciekawie, nieprawdaż? W grze War Saw mieliśmy się wcielić w prawą rękę rosyjskiego szefa mafii, którego zadaniem była eliminacja konkurencji lub w agenta Interpolu, który miał ścigać mafiosów. W grze miały pojawić się nie tylko lokacje osadzone w polskich miastach, ale również nasz język, a sam tytuł miał zadebiutować już w grudniu 1999 roku i to nie na jednym nośniku.

war saw
PSM (1999)

W tym przypadku ponownie widać było napracowanie, rodem z artykułu o PSX Blast w Secret Service. Wzmianka o grze na okładce mogła dodatkowo wzmacniać wiarygodność tych rewelacji, które jak wiadomo okazały się kolejnym, primaaprilisowym żartem, w który na pewno wielu udało się wkręcić.

Jak widać primaaprilisowe żarty to nie jedynie domena naszych czasów. Z racji tego, że Internet znacznie ułatwił i spopularyzował tę formę zabawy, to stała się ona często dość jałowa i oczywista. W związku z tym czasem warto cofnąć się trochę w czasie i przypomnieć, jak tego typu żarty wyglądały w przeszłości. Koniecznie dajcie znać, czy znacie jeszcze jakieś inne zarzutki z dawnych lat i nie muszą one być koniecznie związane z PlayStation. Może coś Wam szczególnie utkwiło w pamięci i sami daliście się kiedyś wkręcić?

Prima Aprilis na Strefie

Wpisując się w tradycję pierwszego kwietnia, również na Strefie mieliście okazję dać się wkręcić kilkukrotnie na przestrzeni ostatnich lat, w różnego rodzaju rewelacje, które nie zawsze okazywały się nieprawdziwe. Część z nich opierałem nawet na wspomnianych wyżej materiałach.

Pora przyznać się, że i w tym roku nie było inaczej. Otóż najnowszy artykuł o padzie SCPH-108, to kolejna, mam nadzieję dobrze przygotowana, zarzutka, w którą niektórych udało się nawet wkręcić. Niektórzy już zaczęli nawet szukać tego pada z myślą o sprowadzeniu go do kraju 😉 Musicie mi to wybaczyć, ale to już w sumie tradycja, choć z małą przerwą. Jeżeli ciekawi Was jak wyglądało to w latach minionych to poniżej macie rozpiskę:

2016 – PSX Blaster (wkrętka)

2017 – [SCPH-2020] Karta pamięci / Memory card (wkrętka)

2018 – PS one jako odtwarzacz DVD firmy i-Joy (prawdziwy materiał)

2019 – Śladami pierwszej (niedoszłej), polskiej gry na PSX (wkrętka)

2023 – [SCPH-108] Klasyczny kontroler do PS one (wkrętka)

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Załaduj więcej od Janusz
Załaduj więcej w Publicystyka
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wewnętrzne opinie
Pokaż wszystkie komentarze
Tajmeniczy czyletnik
Tajmeniczy czyletnik
1 rok temu

zarzutka? co to za słowo?
A co do żartów na 1 kwietnia to pamiętam, że w jednym z Chipów było o tym jak Bill Gates odwiedził Polskę. Były zdjęcia sobowtóra i opis „wizyty”. 🙂

grzybu
1 rok temu

te War Saw mnie wkręciło na maxa, oczekiwałem gry, a dopiero po paru miesiącach kupiłem numer 5/99 w którym było wyjaśnienie że to żart… Ależ przeżyłem wtedy zawód