Specjalna customowa edycja PlayStation 4 Pro Retro

W grudniu 2014 roku fani PlayStation na całym świecie oszaleli na punkcie PlayStation 4 20th Anniversary, która została wydana z okazji 20lecia marki PlayStation, w limitowanym nakładzie 12300 egzemplarzy. Do dziś model ten pozostaje obiektem pożądania dla wielu kolekcjonerów, którym nie udało się go zdobyć w momencie premiery. Niestety nic nie wskazuje na to by podobna wersja konsoli Sony o retro zabarwieniu trafiła kiedyś do normalnej sprzedaży, a szkoda gdyż wielu fanów marki na pewno by się na nią skusiło. Niestety w tej materii Sony mogłoby się sporo nauczyć od Nintendo, które wie jak zarabiać na sentymencie, czego doskonałym przykładem jest choćby wydany niedawno NES Classic Mini.

Pojawienie się PlayStation 4 20th Anniversary rozpaliło graczy do tego stopnia, że niektórzy na własną rękę postanowili przerobić wizualnie swoją konsolę, tak by upodobnić ją do pierwszej konsoli Sony. Popularne stały się przede wszystkim specjalne naklejki na konsolę, które wizualnie zamieniają ją w pierwsze PlayStation. Niestety rozwiązanie to ma sporo oczywistych wad i wielu nie wyobraża sobie oklejania swojej konsoli czymś takim.

O krok dalej poszła amerykańska firma ColorWare, która od 17 lat profesjonalnie zajmuje się wizualnym dostosowaniem elektronicznych urządzeń do potrzeb graczy. Firma dysponuje zaawansowanym sprzętem do malowania i bogatym doświadczeniem, co sprawia że jest ona w stanie zamienić praktycznie każde podesłane do niej urządzenie w dzieło sztuki. Co ważne robi to na szerszą skalę i sądząc po opiniach z sieci robi to doskonale. Zresztą najlepiej zobaczyć to samemu w ich galerii.

Wspominam o niej dlatego, iż kilka dni temu firma wypuściła do sprzedaży swoje najnowsze dzieło, a mianowicie limitowaną wersję PlayStation 4 Pro Retro, która jak pewnie się już domyślacie swoim wyglądem nawiązuje do szaraka. Można ją kupić za 899$, a jej nakład został wyjątkowo ograniczony do 25 egzemplarzy. Oczywiście nie jest to oficjalny produkt Sony i jak na custom przystało jego wartość kolekcjonerska dla wielu jest znikoma, ale trzeba przyznać, że konsola wygląda świetnie. Gdyby tylko samo Sony pokusiło się kiedyś o stworzenie czegoś takiego w rozsądnej cenie i dostępnego dla każdego gracza… Pomarzyć można, a nawet jeśli nie to zostają nam zdjęcia tego dzieła od ColorWare, które być może nie jest doskonałe, ale na pewno działa na wyobraźnię.

Po więcej fotek innych sprzętów zapraszam na stronę firmy.

Warto przeczytać również:

Bodzio

Twórca tego przybytku, który po latach tułania się po różnych serwisach postanowił wreszcie stworzyć swoją własną stronę w całości poświęconą pierwszemu PlayStation, w której rozwój ładuje każdą minutę swojego wolnego czasu. Od kilku już ładnych lat zapalony kolekcjoner najróżniejszych konsol, akcesoriów i gier pałający szczególnym uczuciem do wszystkiego co wyszło ze stajni Sony, choć sprzęty konkurencji w postaci Nintendo czy Sega nie są mu obce. Miłośnik klasycznych platformówek i pierwszych części Medal of Honor oraz Pro Evolution Soccer, który nie pogardzi również ciekawymi grami z innych gatunków.

  • 21 stycznia 2017 at 20:02
    Permalink

    Wygląda rewelacyjnie, ale bez przesady. Konsola za 400$, a pomalowana na inny kolor za 900? To ta farba chyba ze złota musiała być.
    Absolutnie nie czuję by coś pomalowanego przez zewnętrzną firmę mogło mieć na tyle wartość kolekcjonerską by ta inwestycja kiedykolwiek się zwróciła
    Ale jak to mówią ,,kto bogatemu zabroni”

    Odpowiedz
    • 21 stycznia 2017 at 23:49
      Permalink

      Cena mocno zawyżona, ale wygląd super. Aż się trochę rozmarzyłem. Za taki kombajn z obsługą PSX, PS2 i PS3 dałbym sporo 😉

      Odpowiedz
  • 22 stycznia 2017 at 09:53
    Permalink

    Konsolka pomalowana jest cudnie!! Po prostu rewelacja, ale za różnicę w cenie to można auto pomalować a nie konsolę.

    Odpowiedz
  • 22 stycznia 2017 at 11:47
    Permalink

    Jeśli SONY wydałoby taką wersję pewnie droższą o 30 dolców – poleciałoby wiele sztuk… Robota profi, ale cena też z półki hmm next gena 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *