Uruchomiono pierwszą grę na Nintendo PlayStation i naprawiono napęd konsoli!

W lipcu 2015 roku świat obiegła informacja o odnalezieniu prototypu konsoli Nintendo PlayStation z czasów współpracy Sony z Nintendo. Do tamtego momentu twierdzono, że wszystkie prototypowe egzemplarze tego sprzętu zostały zniszczone, a już na pewno nikt nie mógł zakładać, że jakaś jednostka zachowała się gdzieś poza archiwami tych japońskich korporacji. A jednak, konsolę udało się odnaleźć w stercie śmieci po jednej z firm współpracujących z Nintendo, a znaleziska tego dokonali Dan i Terry Diebold, ojciec i syn, którzy od tamtego momentu objeżdżają świat ze swoim „Złotym Graalem” i prezentują go na różnych retro konwentach.

Prototyp Nintendo PlayStation odnaleziony!

Pierwsze zdjęcia i informacje o Nintendo PlayStation!

Prototyp Nintendo PlayStation to hybryda konsoli SNES i napędu CD-ROM, która miała stanowić konkurencję dla Sega Mega Drive i jej przystawki Sega CD. Niestety w wyniku wycofania się Nintendo ze współpracy z Sony projekt ten porzucono, zanim zaprezentowano go szerszej publiczności. Co ciekawe, odnaleziony przez Dana i Terry’ego prototyp konsoli okazał się w dużej części sprawny i pozwalał na uruchamianie na nim gier ze SNESa, tyle że bez dźwięku.

Nintendo PlayStation ma się dobrze i co najważniejsze działa!

W prototypie nie działał również sam napęd i wyświetlacz, w związku z czym znalazcy postanowili oddać go w ręce jednej z najjaśniejszych gwiazd na YouTube, jeżeli chodzi o naprawę i modowanie elektroniki, którą jest Ben Heckendorn. Miało to miejsce w lipcu 2016 roku. Podjął się on próby naprawy konsoli i to ze świetnymi wynikami. Dzięki niemu mogliśmy dokładnie poznać specyfikację tego sprzętu, jego architekturę oraz zasadę działania, ale przede wszystkim udało mu się przywrócić dźwięk w konsoli oraz uaktywnić napęd oraz wyświetlacz. Do pełni szczęścia zabrakło w zasadzie jednego, a mianowicie sprawienia by konsola zaczęła komunikować się z napędem. 

Rozkład na części pierwsze i naprawa Nintendo PlayStation.

Po niespełna roku od tej naprawy konsola ponownie wróciła do Bena i została poddana ostatniej próbie naprawy, zwieńczonej pełnym sukcesem. Nareszcie po blisko dwóch latach od znalezienia możemy mówić, o w pełni funkcjonalnym prototypie Nintendo PlayStation, w którym działa nie tylko slot na kartridże, ale również sam napęd CD, który komunikuje się z całym systemem. Niestety póki co nie odnaleziono żadnej gry choć wstępnie projektowanej pod system Super Disc konsoli Nintendo PlayStation. Na szczęście od czego jest scena homebrew, która od razu po zrzuceniu biosu konsoli rozpoczęła tworzenie prostych gier na ten system, pisanych póki co pod emulator. Pierwszą z nich jest proste demo gry logicznej o nazwie Magic Floor, którą udało się uruchomić Benowi z płyty na konsoli Nintendo PlayStation. Jest to o tyle duży sukces, że była ona tworzona niejako w oderwaniu od samego systemu, w związku z czym (co widać na filmiku) nie działa idealnie. Na szczęście Ben skontaktował się z jej autorem i podesłał niezbędne informacje, które pozwoliły zedytować jej kod, tak że działa ona już na konsoli bez żadnych problemów. Efekty finalnej naprawy Nintendo PlayStation możecie zobaczyć poniżej.

Magic Floor to nie jedyna gra homebrew, stworzona z myślą o tej konsoli. Inną jest dużo bardziej rozbudowany tytuł Super Boss Gaiden. Niestety póki co można na nim zagrać jedynie na emulatorze i nie udało się jej uruchomić na samej konsoli. Najwidoczniej jej kod póki co za bardzo odbiega od samego systemu, ale być może podobnie jak w przypadku Magic Floor uda się ją tak zmodyfikować by zadziałała na samej konsoli. Teraz powinno być to dużo prostsze gdyż już wiadomo jak działa napęd.

Tym oto sposobem historia Nintendo PlayStation trochę się domyka. Kto by pomyślał jeszcze dwa lata temu, że taki sprzęt uda się odnaleźć, że będzie na chodzie i że uda się go doprowadzić po czasie w zasadzie do pełnej sprawności. Konsola ma już niebawem wyruszyć w dalszą podróż po różnego rodzaju konwentach, fajnie jakby kiedyś trafiła również do Polski. Teraz nie pozostaje nam nic innego tylko liczyć, że gdzieś w archiwach deweloperów znajdują się jakieś choćby fragmenty gier pisanych pod ten system, które być może kiedyś w równie cudowny sposób wypłyną na szerokie wody.

Źródło zdjęcia w banerze: http://www.engadget.com

Warto przeczytać również:

Bodzio

Twórca tego przybytku, który po latach tułania się po różnych serwisach postanowił wreszcie stworzyć swoją własną stronę w całości poświęconą pierwszemu PlayStation, w której rozwój ładuje każdą minutę swojego wolnego czasu. Od kilku już ładnych lat zapalony kolekcjoner najróżniejszych konsol, akcesoriów i gier pałający szczególnym uczuciem do wszystkiego co wyszło ze stajni Sony, choć sprzęty konkurencji w postaci Nintendo czy Sega nie są mu obce. Miłośnik klasycznych platformówek i pierwszych części Medal of Honor oraz Pro Evolution Soccer, który nie pogardzi również ciekawymi grami z innych gatunków.

  • 14 maja 2017 at 16:24
    Permalink

    Miło zobaczyć jak urządzenie jest w pełni sprawne, dobrze że zajmował się tym pierwszorzędny fachowiec.

    Szkoda tylko że nie zachował się ani jeden oryginalny nośnik CD z grą na tę konsolę.

    Odpowiedz
    • 14 maja 2017 at 21:10
      Permalink

      Podejrzewam że nie tyle co nic się nie zachowało a był to egzemplarz służący do leżenia i pachnienia i nikt nic na niego nie pisał 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *