Wyszukiwarka ALL in One - Allegro/OLX/Vinted itp.?

Zaczęty przez Janusz, Październik 26, 2023, 17:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Kiedyś jak było samo Allegro, to człowiek jakoś sprawniej przeglądał te oferty, ale odkąd jest więcej takich portali i dodatkowo wprowadzono te limity ofert i wielu rozbiło sprzedaż na jak największej liczbie źródeł to naszło mnie czy istnieje w sieci jakaś przeglądarka najpopularniejszych serwisów ogłoszeniowych w PL? Chodzi mi o coś takiego, że wpisuję jakiś tytuł i np. pojawiają się w jednym oknie oferty z różnych serwisów.

Oczywiście sprawdziłem i wydaje mi się, że czegoś takiego nie ma, ale może źle szukam. Tak się zastanawiam w sumie co stoi na przeszkodzie by takie coś się pojawiło? Jakiś skrypt powinien zbierać aktualne ogłoszenia z portali, i tworzyć bazę, którą można łatwo przeszukać, chyba nie jest to aż takie trudne do ogarnięcia pod względem technicznym? Nie ukrywam, że można by zaoszczędzić sporo czasu dzięki czemuś takiemu.

Wawrzino

Jako, że siedzę w tej branży to mogę Ci powiedzieć, ze coś takiego nie powstanie, a jeśli powstanie, to będzie aktywnie zwalczane przez te serwisy. Nie jest to im na rękę, gdyż oprócz zarabiania na ogłoszeniach, zarabiają również na reklamach wyświetlanych na swoich stronach, więc jakiekolwiek wyprowadzenie treści poza strony serwisów będzie mocno blokowane.

Janusz

No tak myślałem, że może o to chodzić i będzie zwalczane, ale mimo wszystko ciekawe, że ktoś nie podejmuje się próby stworzenia czegoś takiego. W dobie AI może łatwiej coś takiego stworzyć i aktualizować nawet przy zmianach w skrypcie na zewnętrznych serwisach. Nie chodzi mi zresztą o nic ambitnego, wystarczyłaby nazwa np. gry i jej cena w serwisie + link przekierowujący, tak by to łatwiej porównywać, bez opisów, fotek i szczegółów.

SALADYN

Poza tym zestawianie ofert z jednego portalu z innym na którym prowizja i inne usługi nie są zawarte w cenie może wyglądać po prostu źle. Określenie "alledrogo" nie wzięło się przeca znikąd.

Janusz

No tak, ale jak kupujesz często to mniej więcej masz rozeznanie ile wyjdą dodatkowe opłaty w każdym z tych serwisów, a kluczowa jest cena kup teraz przedmiotu.

Mcin

A wiesz, czemu nie ma porównywarki cen, chociażby z supermarketów? Bo firmy dbają o to, żeby klient NIE BYŁ w stanie dowiedzieć się, że konkurencja może mieć taniej czy więcej, bo sobie pójdzie. I jeśli takie coś by powstało, to firmy zaczęłyby wprowadzać zmiany w swoich aplikacjach, żeby zaraz to zabić. Nie wiem, na ile można tu korzystać z API allegro czy OLX, ale jestem więcej niż pewny, że czesanie ofert zaraz zablokuje Ci IP. A szukanie przez analizę samej strony można utrudnić wprowadzając zmiany, tak wizualne, jak i w treści. Wystarczy, że kategorie będą inne, i już pozdrawiam wkurzonych klientów próbujących się połapać w pajęczynie mapowania.
Z resztą, tyczy się to nie tylko sklepów, w całej branży IT normą jest wprowadzanie niekompatybilnych standardów żeby utrudnić konkurencji robotę, vide Microsoft robiący Worda 2007 niezgodnie z własną, otwartą dokumentacją, żeby konkurencyjny open office nie wyświetlał poprawnie plików iii już każda pani Grażynka w sekretariacie wiedziała, że lubi ten program, co otwiera pliki bez problemu :)

Prędzej widziałbym jakiś agregator z witryn sklepów opartych na jednej technologii jak np. shopify, ale to też nie będzie łatwe, ciągłe zmiany w technologii szybko wykluczą ludzi którzy nie aktualizują swoich stron, a przy małych, jednoosobowych biznesach będzie takich trochę.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Janusz

Z supermarketów jest coś takiego akurat, np. ding. pl, tyle że z wiadomych względów korzysta z "gazetek" bo wyłapuje okazyjne ceny, a nie wszystkie, choć rozumiem o czym piszesz.

Akurat z tej strony korzystam, podobnie jak z hagglezon. com, która porównuje ceny danej rzeczy ze wszystkich Amazonów. Dzięki temu szybko można sprawdzić co ile kosztuje, a wbrew pozorom czasem te różnice w zależności od kraju są spore. Tyle, że wiadomo, Amazon to jedno środowisko i łatwiej coś takiego ogarnąć, plus mówimy zwykle o nowych rzeczach.


Mcin

A, w sumie, porównywarki cenowe są, więc zliczanie ze sklepów jest już w praktyce, gdzie porównywarki mają taką siłę przebicia, że sklepy chcą na nich być :)
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.