Wartość gry w Polsce vs wartość światowa

Zaczęty przez makumator, Grudzień 02, 2016, 10:37

Poprzedni wątek - Następny wątek

makumator

Obserwując jakieś kosmiczne aukcje, wrzucane tutaj czasem, pomyślałem sobie, czy wartość danej gry zależy również od kraju, w którym się ona znajduje. Oczywiście, to też zależnie od tytułu. Spróbuję wyjaśnić, o co mi chodzi.

Np. hipotetyczna sytuacja:
Gra X na wordwide eabyu stoi za 2000zł i za tyle często schodzi. Na PL allegro, od 2 lat ktoś próbuje sprzedać za 1000zł i gra X stoi nie tknięta.

Mam takie pytania, na które nie umiem odpowiedzieć, bo nie znam się dostatecznie, a jestem ciekawski i chcę zacząć przygodę w takim świecie, więc może pomożecie:

1. Czy wobec powyższego dramatu gra X jest w Polsce warta mniej niż 1000zł?
2. Czy sprzedający powinien obniżać jej cenę, aż uzyska kwotę pozwalającą na zbyt w PL, zapewne tracąc swoje źle zainwestowane pieniądze?
3. Czy powinien trzymać się kurczowo światowej wartości (czasem nawet podwyższać cenę na przekór logice), aż społeczeństwo w PL uzyska świadomość tytułu na poziomie światowym i wzbogaci się dostatecznie, aby sprzedaż gier za 3 cyfrowe kwoty miała u nas sens (co może tak naprawdę nigdy nie nadejść)?
4. Czy wartość Polska = wartość światowa, czy może wartość PL=/= wartość światowa?

SALADYN

#1
Allegro niestety ogranicza się głównie do Polski i nie dziwota że nie sprzedasz tu gry za 2K bo ludzi na to najzwyczajniej nie stać. Są co prawda kolekcjonerzy którzy jednak sami zaopatrują się na ebayu i chyba z przyzwyczajenia nie sprawdzają czy może u nas coś da się dorwać taniej.
Poza tym z mojego doświadczenia wynika że zazwyczaj jest na odwrót. To na ebay ceny są niższe a u nas masa handlarzy którzy kupili grę za granicą i teraz próbują cisnąć u nas z marżą. Niby bezpieczniej, nie trzeba bawić się z kartami kredytowi/pay palem czy użerać się z celnikami ale zazwyczaj ta marża skutecznie zachęca ludzi do spróbowania własnych sił w kupowaniu na ebay.
U nas bardzo często też panuje mentalność psa ogrodnika wśród sprzedających. Gość kupi tanio grę i widzi ile ona jest warta na ebay to mimo faktu że mógłby spokojnie sprzedać ją za połowę światowej ceny i na tym sporo zarobić to uparcie trzyma aukcje za kosmiczną kwotę i nie chce nawet słyszeć innych propozycji.

makumator

No tak, rozumiem Cię drogi Alladynie.

A sytuacja, kiedy sprzedający wystawia na allegro (niedużo,ale jednak) niżej niż na ebay, a gra i tak nie schodzi?

Ja widzę to tak:
a) Rynek nasycony (np. 2 kopie w PL, 2 zainteresowanych w PL)
b) Za drogo, bo
Cytat: ALLADYN w Grudzień 02, 2016, 10:52
ludzi na to najzwyczajniej nie stać
c) Nie znamy się w PL

SALADYN

Wszystkie punkty mają rację ale dodałbym też jeszcze jeden, w zalewie ofert i życia które trzeba jako tako prowadzić bardzo łatwo przeoczyć jakąś okazję.

hankie

#4
Mnie się topic podoba, lekko (ale z innej strony) poruszaliśmy temat cen tu (Kolega Yuki zapodał):
http://strefapsx.pl/forum/zakupy-i-handel/kiedy-stwierdzacie-ze-cena-za-gre-jest-ok/

Tam padły aspekty kiedy np cena za grę jest dla nas OK - ale w oparciu właśnie o ceny z sieci oraz ogólny poziom cen.
Ogólnie dla każdego dobra wyznaje się niby zasadę - jest to tyle warte, ile są w stanie zapłacić. Ktoś kupi apaszkę z kaszmiru za 7 tysi, a ktoś znaczki czy grę na NESa :P, lecz w końcu oprę moje smęty na Twoim Makumator'owym schemacie:) Oczywiście zdania to tylko moje skromne zdanie!

ad. 1 Wartość oceniam jak wyżej - OK w USA to przeliczamy na 1000 PLN, ale co z tego skoro w PL jeszcze nikt za tyle nie kupi? Albo chowasz grę w tapczan, ale od ręki (:) ) sprzedaż tą grę za 7 stów... Albo sprzedajesz na obcym portalu i wysyłasz do USA (nikt nie zabroni).
ad. 2 Kwestia indywidualna - zapewne zależąca od tego, czy sprzedający potrzebuje hajs i tyle. OK, rozumiem serio osoby sprzedające. Nic nie jest za darmo, towar kosztuje, poza tym żyć też trzeba. Przecież nie będę hurtownikiem który kupi za 5 a sprzeda za 2. Ale nie można mieć pretensji (no właśnie do kogo?), że ludzie są w PL po***ani bo 'moja gra X leży na allegro za 1000 a w USA po przeliczeniu schodzi za 1500, a tutaj biedaki cebulaki nie kupują' ;). Tylko się człek nakręca.
ad. 3 w sumie jw. - kwestia czy ktoś może czekać, czy potrzebuje hajs na zaraz. Jeśli nie - to obniżyłbym cenę 15-20% max i bym poczekał. Jeśli hajs nagle potrzebny to sprzedasz za tyle, za ile kupią.
ad 4. Tak patrząc - sprzęty chyba u nas (o ile dostępne) droższe, a gry siłą rzeczy nie będą osiągać takich bajońskich kwot jak w USA.

I mówiąc brutalnie - cena zależy IMHO od ilości pasjonatów dziedziny (mniejsza połowa) + hype'u na określoną dziedzinę (sorry, ale myślę że to większa połowa...). Ale to tylko moje zdanie :)




Janusz

Poza tymi punktami najważniejsze to fakt, że allegro i olx to portale lokalne i w zasadzie na nich w 90% jak nie więcej opierają się kolekcjonerskie zakupy w PL. Według mnie ciężko wyznaczyć "wartość światową" bazując jedynie na międzynarodowym portalu aukcyjnym, jakim jest ebay. Nie mam rozeznania w jakiś lokalnych portalach itp. ale mogę się założyć, że w każdym z państw te ceny są dużo niższe niż to co na ebay. Zresztą widać to choćby jak się popatrzy nawet na ebay i ogłoszenia bez wysyłki międzynarodowej, które są zdecydowanie niższe niż pozostałe. 

Wagabunga

Cytat: SALADYN w Grudzień 02, 2016, 10:52

Poza tym z mojego doświadczenia wynika że zazwyczaj jest na odwrót. To na ebay ceny są niższe a u nas masa handlarzy którzy kupili grę za granicą i teraz próbują cisnąć u nas z marżą.

Piszesz o handlarzach, ale w przypadku ludzi, którzy chcą sprzedać grę z własnej kolekcji to już inna bajka. Na Allegro nie dostaną takiej ceny jak na eBayu. Tam licytacja powyżej 100 $ w przypadku bardzo rzadkich tytułów to rzecz na porządku dziennym, na Allegro takie kwoty rzadko kiedy się zdarzają. Jeśli kiedykolwiek będę wyprzedawał gry ze swojej kolekcjo to wystawię je na eBayu, nie na Allegro.

Ja sądzę, że to prosta piłka. Na zachodzie ludzie zarabiają więcej, więc siłą rzeczy mogą sobie pozwolić zaoferować za grę wyższą stawkę. Kogo w Polsce stać na grę za 400 zeta, kupioną przynajmniej raz na kwartał? Są tacy ludzie, ale ilu ich jest? Poza tym trudno porównywać rynek Polski do USA, gdzie pasjonatów rzadkich tytułów jest o wiele więcej.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

makumator

Cytat: Wagabunga w Grudzień 02, 2016, 12:36
Jeśli kiedykolwiek będę wyprzedawał gry ze swojej kolekcjo to wystawię je na eBayu, nie na Allegro.

Oj, to serio zależy, co masz w kolekcjo. Ale w sumie łatwo to oszacować, bo jak sam piszesz:

Cytat: Wagabunga w Grudzień 02, 2016, 12:36
(...) Tam licytacja powyżej 100 $ w przypadku bardzo rzadkich tytułów to rzecz na porządku dziennym, na Allegro takie kwoty rzadko kiedy się zdarzają. (...)

Na zachodzie ludzie zarabiają więcej, więc siłą rzeczy mogą sobie pozwolić zaoferować za grę wyższą stawkę. Kogo w Polsce stać na grę za 400 zeta, kupioną przynajmniej raz na kwartał? Są tacy ludzie, ale ilu ich jest?

Pełna zgoda kolego.
Też tak myślę, że inwestować w PL w gry 'na handel' powyżej magicznej bariery ~100$-120$ (~400zł-500zł) za sztukę to spore ryzyko, bo można na nich trochę długo siedzieć, a w handlu liczy się rotacja towaru i obrót pieniądzem.

Wyprzedaż kolekcji to trochę inna bajka, ale też celna uwaga. Gry pow. 300-400zł prędzej popchniesz na ebayu.

SALADYN

Cytat: Wagabunga w Grudzień 02, 2016, 12:36
Cytat: SALADYN w Grudzień 02, 2016, 10:52

Poza tym z mojego doświadczenia wynika że zazwyczaj jest na odwrót. To na ebay ceny są niższe a u nas masa handlarzy którzy kupili grę za granicą i teraz próbują cisnąć u nas z marżą.

Piszesz o handlarzach, ale w przypadku ludzi, którzy chcą sprzedać grę z własnej kolekcji to już inna bajka. Na Allegro nie dostaną takiej ceny jak na eBayu.
Racja, inna bajka ale to zależy też od człowieka bo i kolekcjoner często zamienia się w handlarza gdy się wyprzedaje z wszystkiego co ma no bo w sumie czemu nie zażądać za grę pięć setek skoro po tyle jest na allegro. Jeżeli kupił tą grę lata temu za 100zł i potrzebuje pieniędzy to mógłby sprzedać ją za 250-300zł zamiast zapychać allegro kolejną aukcją która będzie wisiała masę czasu. Jeżeli kupił ta grę za 500 to pozostaje życzyć powodzenia w sprzedaży albo liczyć się stratami.

retron67

nie ma sie co sugerowac Ebay przy zakupach gier,sam kupuje na Ebay"swoje gry" i wiele razy były droższe niż,na aledrogo,przyklad Einhander kupilem go za 25zł na allegro,ceny? ebay? 10-20$ i tu sie zaczyna cebula,gdyz gro ludzi przelicza do złotówki ceny tamtejszych aukcji,czesto gęsto zdarza się crap,pokoroju fifa 2004 za 50$ podczas gdy u nas takie gry,są najmniej cenionymi wypryskami,maksymalnie za 50zł,sprawa ma sie licho w drugą strone,taki na przyklad Crash 1 dajmy na to w mincie, kosztuje 100$,ale to i tak jest grosz dla mieszkanca hamburger landi,a i tak tam sie wachają z zakupem,hamburger placze ze gra za 100$ to już przegięcie gdzie to dla niego 1/30 pensji (przecietnie 3tys dolcow zarabia sekreterka w US) my mieszkancy niby cebulandi wydajemy 1/4 wyplaty na gre tego kalibru (sredni zarobek 2tys ktos tam ma 3 na miech to juz kozak a 5tke kto ma ten burzuj) więc dla mnie ceny powinny byc organizowane pod kraj,i gry rary kosztowac w okolicy 200-300zł (i tak wlasnie jest,bo prawdziwe perły schodzą na aledrogo za najczesciej takie kwoty) to co jak mam battle garegge na saturna to mam go wystawic za 2000tys? na aledrogo? bo na ebay 500$?  te drogie gry na allegro mają tam dozywocie...

Yuki

#10
Dlatego takiej przykładowej Battle Gareggi nie bylo na Allegro nigdy i szanse na jej pojawienie sa znikome, chyba ze w takiej cenie jak na ebay.

A jak juz ktos chce te Battle Garegge czy Hyper Duela kupic, to i tak kupi ja na Ebay za te 2000zl, wiec czemu bedzie narzekal jak na allegro pojawi mu sie za 1800 ? Przeciez majac chec zakupu, to i tak nizsza cena niz ebayowa o 200zl, a to nie malo. Wiec o co chodzi ?

retron67

#11
chodzi o to,że Polska to nie UK czy USA i za 5 dekad dalej nie bedzie...

owszem mogą się znaleźć burżuje,którzy rzucą wymiętolone 500 euro za taką grę,nie mniej ja uważam to za sytuację chorą,i nie chodzi mi o nic@Yuki

i tu cie zaskoczę,bo battle garegga była na OLX za 300zł...kto szuka ten znajdzie ;)

makumator

A no właśnie. Energetyczne wpisy Urina84 jak zawsze trafiają samo sedno. W pierwszy poście zaznaczam, że chodziło mi przedstawienie tego zjawiska z perspektywy mnie jako potencjalnego handlarza, gdzie przy przytoczonych argumentach i obserwacji polskich portali, wychodzi na to, że w ogóle nie opłaca się w PL sprowadzać ultra rarów w cenach zbliżonych zachodnich bo koniec końców zawsze dojdziemy do stwierdzenia, że:
Cytat: TheUrien84 w Grudzień 02, 2016, 21:20
chodzi o to,że Polska to nie UK czy USA i za 5 dekad dalej nie bedzie...
i
Cytat: TheUrien84 w Grudzień 02, 2016, 18:32
  te drogie gry na allegro mają tam dozywocie...

zawsze można

Cytat: SALADYN w Grudzień 02, 2016, 14:16
życzyć powodzenia w sprzedaży albo liczyć się stratami.

ewentualnie pamiętać o tym, że

Cytat: SALADYN w Grudzień 02, 2016, 14:16
zależy też od człowieka bo i kolekcjoner często zamienia się w handlarza gdy się wyprzedaje z wszystkiego co ma no bo w sumie czemu nie zażądać za grę pięć setek skoro po tyle jest na allegro. Jeżeli kupił tą grę lata temu za 100zł i potrzebuje pieniędzy to mógłby sprzedać ją za 250-300zł zamiast zapychać allegro kolejną aukcją która będzie wisiała masę czasu.

I w sumie temat wyczerpany z mojej perspektywy.

Yuki

#13
Cytat: TheUrien84 w Grudzień 02, 2016, 21:20
i tu cie zaskoczę,bo battle garegga była na OLX za 300zł...kto szuka ten znajdzie ;)

Nie widzialem i dowodow nie widze, wiec nie biore takiego czegos na powaznie. Niemniej jakbym znalazl ten przykladowy tytul za 300zl, to z miejsca kupilbym i stawilbym na ebay za 1500, czyli mniej niz normalnie tam stoi zeby szybko sprzedac, przez co mialbym dzieki jednej grze oplacona wiekszosc rachunkow miesiecznych :) Niemniej ja na az takie cuda nie trafiam niestety...

hankie

#14
Cytatnie biore takiego czegos na powaznie

Mi na OLX mignął DC z padem i 2 grami za 180 PLN. Oferta wystawiona godzinę wcześniej - niemniej po szybkim telefonie, okazało się że sprzedana z miejsca, koleś jakiś podjechał do sprzedającego pod dom. Zapytałem czy cena była ostateczna - okazało się że za ekspres opuścił jeszcze 2 dychy. Ale dowodów nie mam ... ;)

Czasem Yuki, coś takiego idzie znaleźć. Nie mam pojęcia o okrutnych cenach niektórych tytułów, tak samo jak niektórzy pewnie mając jakieś totalnie nieznane komercyjnie w EUR tytuły za mało warte - z racji nieświadomości. A potem wyhaczysz ja za kilka PLN i jesteś spocony - bo Ty akurat wiesz o kalibrze tytułu. Zdarza się. I jeśli za grę wartą 200 pln dam komuś 20, i serio - cieszą się 2 strony, to nie czuję się złodziejo-cwaniako-cebulakiem :)