[Humor] Retro handel - grunt to bajera, czyli najlepsze teksty

Zaczęty przez hankie, Październik 10, 2018, 14:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Tak mnie na totalny off-topic tknęło, ale nie ukrywam że dzięki gadkom na shoucie to mi się zebrało i muszę to uzewnętrznić (bo inaczej to biegałbym lunatykując nago, po północy na naszym rynku, na bank).

Chodzi o najlepsze gadki handlarzy/kupujących, które w olxowych/allegrowych bojach słyszeliście ? Warunek: nie śmiejmy się z gadek wynikających z niewiedzy, bo to na retro podwórku jest bądź co bądź jednak wymagane. Chodzi o szyderę z gadek ocierających się o granicę bezczelności/cwaniactwa/próby krętactwa. Najpierw przykład – potem podaję moją humorystyczną interpretację i rozpis składni. Let's go!

Panie tylko sama konsola, bo reszta zgubiona. Ale na bank działa, bo 6 lat temu tuż przed wrzuceniem jej w karton do piwnicy akurat odpaliłem ją na maraton z kumplem – działała jak nówka! – no tak, widzimy poszanowanie sprzęta, jak diwajsy gubimy. Lewitacja w kartonie w piwnicy (gdzie klimat różny) na bank służy kondycji sprzętowej!

Panie, jakie sprawdzanie? Toż to na allegro trzy razy drożej, bierz jak chcesz, wiem dobrze że to okazja – no cóż nawet niesprawdzone PS4 w ładnej obudowie bez żadnej inspekcji jest niewiele więcej warte niż ładna obudowa czy czytnik BD. No i sprzedawca wyedukowany, bo pewnie najwyższa linia z samą nazwą sprzętu jest 3 razy droższa, kij z tym czy to jeden diwajs, czy kosnola w pudle w komplecie z grami. Poza tym dwa razy spotkałem się z szemraną ofertą, w której sprzedający nie wiedział co sprzedaje, obraza od razu na propozycję sprawdzenia – a dla jaj po telefonie wykonując następny: a) ,,yyy, bo ja tą konsolę oddałem (??!!)'', b) ,,yyy, nie mam pojęcia o czym pan mówi, nie miałem takiego ogłoszenia''. Ciekawe.

Ja wiem co sprzedaję, nie chcę się targować, najwyżej sobie zostawię. - nieraz widziałem sprzęty, które co najwyżej tknąłby miłośnik klamotów w torfie jak ja. I serio – nie jestem cwaniakiem który wyrwie coś za pół grosza od niewidomego, staram się (niestety) podchodzić po ludzku. No bez przesady – ale trochę po ludzku. Ale uśmiech pojawia się, gdy widzę pożal się Boże urządzenie i betonową pewność, że to ja jestem głupkiem stawiającym propozycję z kosmosu. Cóż, nikt nie zabroni.

Weź mi pan pierdół nie opowiadaj, syn ciotki mojego szwagra się zna na grach i siedzi w temacie, bo młody bo 14 lat ma. Nie wciśnie mi Pan kitu! Jak usłyszałem, że po co pytam o kabel do PSX 'ełro z jakimś RGB jak to Plejkę można przez hdmi podłączyć w tych czasach' – to już przyznałem rację, że to ja się nie znam, może ja nie wiem.

Zapraszam do wylewu frustracji!

alf

Z punktu widzenia kupującego - załóżmy, że sprzedajesz coś fajnego i stawiasz też powiedzmy słuszną cenę: 100 PLN. Mega popularne teksty jakie dostajesz od zainteresowanych to "daje 40 PLN i za godzine zabieram". Zupełnie jakby nam jeszcze robił łaskę, że kupi i uwolni nas od itemu.

Zdarzało mi się też, że gdy coś wystawiałem, to pisał do mnie koleś ot tak jednym zdaniem: "jestem zainteresowany". I to wszystko. Oczekiwał, że to ja łaskawie wypytam go o szczegóły jego zainteresowania ? Jest zainteresowany mną czy jak ? Odpisywałem na takie wiadomości tekstem: "to dobrze", albo "cieszę się".

Raz mi koleś zwrócił uwagę chamsko na olx: pytałem o szczegóły telewizora (model i najlepiej wymiary), bo ogłoszenie (jak wiele ogłoszeń) było w formie jednego zdania "sprzedam telewizor". Zapytałem o te szczegóły, po 2-óch dniach odpisał, międzyczasie straciłem zainteresowanie więc już nic nie pisałem, po kolejnych 2-óch dniach dostaje od kolesia wiadomość w stylu "mówi się dziękuję".  :o

Rocho

Na giełdzie czasem stał koleś co miał pełno gierek na PS2 nic niezwykłego ot drobnica tytuły co po allegrach za 5-15 pln chodzą. No ale jak już jestem to zagadam. W końcu nawet w takiej cenie się opłaca bo to zawsze koszta dostarczenia odpadają. Pytam o Gateway bo kompletne z mapą i stan igła 22, Revenge of the Sith 28, kurde drogo no ale co się będę szarpał i sobie poszedłem dalej. Jakoś miesiąc później stoi ten sam typ myślę sobie zagadam może zmądrzał no ale nie ceny nadal z kosmosu no to pytam się co tak drogo skoro na necie takie chodzą tak z lekka licząć 20 blaszek taniej. A on, że przez neta to bym za przesyłkę jeszcze płacił i by było tyle samo. Trochę osłupiałem ale mówię, że ok ja mu podam adres to mi po zwinięciu interesu w takim razie podrzuci do domu i mu zapłacę. Chłopina nie wyłapał szydery bo całkiem poważnie powiedział, że on takich cwaniaków handlarzy jak ja to zna i tak to nie działa po czym odwrócił się na pięcie i patrzył w drugą stronę. Osłupiałem po raz wtóry tego dnia :D
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

SALADYN

Pamiętam lata temu na katowickiej giełdzie takiego starszego gostka sprzedającego gierki. Miał trochę tytułów na szaraka i jak się coś u niego trafiło w zadowalającym stanie i cenie to po zakupie zawsze, absolutnie zawsze rzucał tekstem że "ściągnie mi zabezpieczenia" po czym brał grę z moich rąk, odwracał się plecami albo chował za wystawką z płyty pilśniowej, oglądał płytę po czym przecierał ją rękawem 0_o
Za pierwszym razem zgłupiałem totalnie i niczego nie powiedziałem a podczas kolejnych zakupów w jego kramiku z trudem powstrzymywałem śmiech i rzucałem że nie trzeba sam sobie ściągnie. Robienie z ludzi idiotów ale co się uśmiałem to moje.

hankie

Cytat: SALADYN w Listopad 04, 2018, 12:39oglądał płytę po czym przecierał ją rękawem 0_o
Saladyn, uważaj może on był magiem!! Miał magiczny lock na płycie i gdyby nie ściągnął to po podmiance płyty zacząłbyś płonąć od środka  ;D

SALADYN

W sumie racja, trzeba uważać na cwaniaków a nie ma lepszej ochrony niż mag na wysokim levelu.

pawloosw

Kiedys zapytalem kolesia wystawiajacego colina.

Witam,
Czemu plyta jest od platyny podczas gdy pudelko to premierowka?

Odpisal:
A czemu srasz gębą a nie dupą.??

:))

hankie

Cytat: pawloosw w Styczeń 24, 2019, 12:40Odpisal:
A czemu srasz gębą a nie dupą.??
Tą odpowiedzią sprzedający pokazał swój cały debilizm i nieskalany kulturą intelekt...

pawloosw

To samo mu napisalem ale innymi slowami. Oczywiscie bez odpowiedzi. :D