Subterfuge [Android, iOS]

Zaczęty przez d o o m, Styczeń 16, 2016, 04:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

d o o m





Hello,
trochę z innej beczki, gra która miała premierę kilka miesięcy temu na smartfonach i tabletach. Dziś każdy z nich korzysta, gra jest darmowa (z opcją premium za dopłatą, która nie psuje gry graczom z bezpłatnym kontem), także może komuś przypadnie. W skrócie: strategia z minimalistyczną, ale baaardzo zjadliwą grafiką i interfejsem. Grać można od 2 do bodajże 10 (czy nawet więcej) osób, jedna partia trwa kilka bądź kilkanaście dni, wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym. Rzecz się dzieje pod wodą, każdy z graczy operuje trzema rodzajami posterunków:
> fabryki, które gromadzą jednostki (tutaj: "drillers", których można wysyłać na pokładach łodzi podwodnych)
> elektrownie, które wytwarzają odpowiednią ilość prądu (duh) pozwalającego na produkcję jednostek
> kopalnie, które produkują surowiec niezbędny do wygranej (tutaj: "Neptunium")

Gracze mogą wysyłać swoje jednostki na dowolny posterunek na całej mapie, w dowolnym momencie. Warto dodać, że przemieszczenie się z jednego posterunku na drugi zazwyczaj zajmuje od kilkudziesięciu minut, do nawet kilkudziesięciu godzin, z naciskiem na kilkadziesiąt godzin. :) Cały bajer w tym żeby tak zaplanować swoje ruchy, żeby być przygotowanym na każdą okazję. Oczywiście w pojedynkę jest to niemożliwe, dlatego gra właściwie opiera się o mechanizm dyplomacji z innymi graczami, o tym za chwilę. Idąc dalej, jeśli zabraknie nam mocy produkcyjnej w elektrowniach (innymi słowy będziemy mieli za mało elektrowni), fabryki stają i jednostki przestają być produkowane, dodatkowo tracąc na morale. W takim wypadku mamy dwie opcje: 1) zdobyć nową elektrownię lub 2) pozbyć się jednostek wysyłając je na pewną śmierć (w ten sposób pozbędziemy się ujemnego buffa na morale jednostek).




Celem gry jest wyeliminowanie wszystkich graczy lub zdobycie 200kg Neptunium. Na początku każdy z graczy nie posiada żadnej kopalni, może je zyskać zamieniając dowolny z posiadanych już posterunków (fabrykę, elektrownię) właśnie na kopalnię. Żeby nie było za łatwo, do otwarcia kopalni potrzebnych jest 50 jednostek, przy czym przy każdej nowej posiadanej kopalni liczba ta wzrasta o kolejnych 50 (1. fabryka = 50 drillers, 2. fabryka = 100 drillers etc.). Neptunium wydobywane jest w ilości x / godzinę, przy czym zmienna "x" zależna jest od ilości posiadanych kopalni. Pozwala to na ciekawe sytuacje w których gracze po kilku dniach od rozpoczęcia rozgrywki, którzy w rankingu są gdzieś z tyłu, zdobywają kopalnie przeciwników, w ten sposób nagle odwracając układ sił w grze.

Do tego wszystkiego autorzy wprowadzili jeszcze jeden kluczowy element: specjalistów, czyli specjalne jednostki które mają wyjątkowe właściwości. Przykładowo:
> Infiltrator który odejmuje 20 punktów od tarcz obronnych atakowanego posterunku (każdy posterunek posiada określoną ilość defensywnych punktów liczonych 1:1 z jednostkami atakującymi; np. jeśli atakujący wysyła 25 jednostek, a broniący posiada posterunek z 10 jednostkami oraz 10pkt tarcz, to atakujący zdobywa obiekt i zostaje z 5 jednostkami)
> Inspektor, który ładuje tarcze do pełna po przybyciu na posterunek oraz po każdej pomyślnej obronie posterunku (każdy posterunek ładuje tarcze przez określony czas)
> Nawigator, który po kontakcie z obcą jednostką kieruje ją do najbliższego przyjaznego jej posterunku, zmieniając tym samym trajektorię wrogich jednostek

etc. etc. etc.
Łącznie naliczyłem 29 specjalistów, w tym część dostępna jest tylko po awansowaniu już posiadanej jednostki. Wliczam w to również Królową, którą posiada każdy gracz już na samym początku rozgrywki, która co jakiś czas produkuje nowego specjalistę (daje też buff do tarcz posterunku na którym się znajduje). Jeśli gracz traci królową - zostaje wyeliminowany. Specjaliści dają niesamowite możliwości, np. jeśli zestawimy ze sobą trzy jednostki: Zabójcę, Pirata, Nawigatora, następnie wyślemy ich z odpowiednią ilością jednostek na jednej łodzi w stronę wrogiej Królowej, to przy odpowiednim manewrowaniu mamy pomyślny zamach w kieszeni (więcej tutaj w sekcji "Interactions/Notes/Combos").

Brzmi to wszystko bardzo skomplikowanie i takie trochę na początku jest, ale już po pierwszej partii kuma się o co chodzi. Subterfuge to z angielskiego matactwo, wykręt, fortel i przyznaję że twórcy mnie zagięli - nie dość, że jest to inteligenta gra słów ("sub" jako "submarine", łódź podwodna), to w dodatku słowo "subterfuge" genialnie oddaje charakter gry. I tu wracam do wspomnianego mechanizmu dyplomatycznego. Właściwie jest to prościutki system w postaci oddanego w ręce graczy czatu globalnego oraz możliwości pisania prywatnych wiadomości. To znaczy że pisząc z użytkownikiem X, który prosi nas o pomoc i sojusz w walce z graczem Y, możemy w dowolnej chwili zdecydować się na sojusz z graczem Z. Geniusz leży w tym, że nikt ani nic nie zobowiązuje nas do żelaznego trzymania się wcześniej podjętych postanowień, jak tylko i wyłącznie nasze słowo. Jeśli obiecamy graczowi X sojusz, żeby następnego dnia (dosłownie następnego dnia, przypominam że gra trwa dniami:) zaatakować go wraz z graczem Z, to nie dostaniemy żadnego komunikatu o wypowiedzianej przez nas właśnie wojnie lub negatywnym pijarze, jak w Civ5. Zamiast tego gracz X może się skumać z graczem Y i wspólnie odpowiedzieć na nasz atak. Subterfuge.






durny trejler no ale dobrze obrazuje treść gry
mój nick w grze: ME GRMILOCK KING
Pij piwo, obserwuj gości.

d o o m

Dodam, że nigdy jeszcze nie spotkałem się z taką grą na telefonie, tym bardziej tak dobrze przymyślaną i zbalansowaną
Pij piwo, obserwuj gości.

gumislav

Bardzo fajnie opisałeś tę grę  :) Wydaje się, że wyprodukowałeś wyciąg z Subforge, bo mimo, że tekst jest krótki, to mam wrażenie, że już wszystko o niej wiem. Zagrałbym w nią, ale mam jeszcze do przejścia kilka kilogramów gier na PS2 i nie chcę się za bardzo rozpraszać. Zachęcam, abyś napisał kiedyś jakąś recenzję gry na PS1 albo PS2  ;) Bodzio nie gardzi dobrymi tekstami na główną.

...a przy okazji proponuję przenieść temat do działu Inne platformy albo Luźna gadka, ponieważ nie dotyczy on PSX.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

d o o m

#3
Dzieki piekne :)

To ja dodam ze mimo ze partia trwa kilka/-naście dni, co brzmi strasznie, to wystarczy zalogować się maksymalnie kilka razy dziennie na dosłownie kilka minut.

W "pozostałych platformach" wg. opisu mowa o Sedze, Nintendo i reszcie konsol Sony wiec myslalem ze tam nie pasuje.

Pij piwo, obsereuj gości.
Pij piwo, obserwuj gości.