Symbian OS, Ngage i Ngage 2.0

Zaczęty przez Trzyzet, Wrzesień 25, 2019, 19:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

Trzyzet

Ktoś pamięta ten boom na genialne gry w 3D pokroju Lament Island, System Rush, Bounce Boing Voyage, Colina 2005, który jest na silniku Colina 2.0 z PSXa i inne?

Tutaj jest wątek na wszystkie takie wspominki O0

alf

Czy ja wiem czy takie genialne  C:-)

Mialem n-gage i gralem na tym w tomb raider i tony hawk. Do tego jeszcze Rayman u mnie goscil.

Rzeczywiscie na pierwszy rzut oka przypominalo to gry z psx, ale szybko mi sie znudzilo gdy okazalo sie ze te gry sa wykastrowane / uproszczone wzgledem swoich "duzych" wersji. Przykladowo w tonym audio kulalo, mialem wrazenie ze jest tam tylko jeden czy dwa utwory i na dodatek strasznie kiepskiej jakosci.

Do tego na tej klawiaturze dosc ciezko mi sie gralo (slaba precyzja). Chyba dopiero w drugim modelu n-gage poprawili ten aspekt.

Jakos niedlugo potem pojawilo sie psp, ktore pozamiatalo a n-gage sprzedalem. Dla mnie to byla raczej ciekawostka a nie powazny sprzet do grania.

Trzyzet

Ja znowu jestem z czasów nowszego Symbiana, gdzie Gry 3D były naprawdę super. System Rush odpalony na N95-2 ze wsparciem procesora graficznego powodował wtedy opad szczęki. Ten sam układ graficzny był w pierwszym iPhonie.

Nie wspominam już o tym że były porty wszystkich Quake'ów. Sam podpinałem Nokię do TV i ładowarki, podłączałem zestaw klawiatura + mysz po BT i pocinałem w kłaka 3 przez neta :D

Keita

N-Gage nabyłem wtedy, kiedy na eBayu można było wiele nowych gier kupić za niecałe 2 funty. Napaliłem się na Elder Scrolls oraz Colina i obie przeszedłem. Ta pierwsza jest mega hardcorowa pod względem archaizmów i ograniczeń sprzętowych, ale i tak bawiłem się wtedy świetnie. Colin natomiast imponuje modelem jazdy i tym, że go tam zmieszczono :) Generalnie, mimo powszechnie znanych wad mi się sprzęt podoba. Zwłaszcza pierwszy model.
GB, GBC, GBA, DS, 3DS, Famicom, SNES, N64, GC, Wii, NS, PSP, PS1, PS2, PS3, SMS, SMD, Lynx, 2600, 65XE, 486, K-6, PIII

animare

N-gage. Ogrywało się wszystko co wyszło na tą platformę. Miałem i dalej mam wersję classic. Z najlepszych aspektów wspominam możliwość grania w co-op w różne gry lub np przeciwko sobie w King of Fighters a wszystko to przez leciwy już bluetooth w tamtym okresie. N-gage miał potencjał, a sama platforma n-gage arena mogła by być tym czym jest dzisiaj Google Play.

Z innych gier równie miło wspominam Ghost Recon czy Splinter Cella który ogrywany razem ze znajomym był genialny. Fakt faktem że niektóre gry były delikatnie okrojone ale taki Colin McRae wymiatał.

Crash Nitro Kart - bardzo fajna odsłona chętnie ogrywałem i to kilka razy maksując.

High Seize - bardzo przyjemna strategia w stylu Advance Wars ale w pirackich klimatach.

KoF o którym już wspominałem, dobra bijatyka nawet jak na sterowanie które oferował telefon.

Pathway to Glory - dwie genialne części bardzo w stylu Commandosa, piękne gry.

Oczywiście masa innych tytułów jak Tomb Rider, Warhammer, trochę sportówek pokroju Tiger Woodsa, gdzieś nawet przewinął się jakiś MMORPG.

A to dopiero początek wszystkiego. Doszły też emulatory pisane pod s60v1 które dawały radę i niektóre z nich jak np vNes miały opcje grania przez bluetooth. Dodatkowo pliczek który delikatnie podkręcał procesor i nawet gry z GBA można było uruchomić. Nie był to demon prędkości ale jak na tamte czasy bardzo funkcjonalny i przyjemny :-)


mattek

#5
Obydwa modele N-Gage trzymam w szafce do dziś, dażąc je wyjątkowym sentymentem. To właśnie QD było moim pierwszym, poważnym telefonem.

Pamiętam, że wtedy sprzęt robił mega wrażenie na kolegach z klasy (druga klasa podstawówki), a posiadacze Sony Erricsonów tylko spoglądali z boku z zazdrością na możliwości Symbiana - począwszy od świetnych gier 3D z funkcją bezprzewodowej gry wieloosobowej, przez możliwość instalacji ogromnej ilości różnego rodzaju oprogramowania, a na samym nietypowym i bajeranckim wyglądzie kończąc. Choć sprzęt nie miał aparatu, nadrabiał ten brak innymi cechami. Temat N-Gage wśród moich kolegów cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że dwóch z nich nabyło po jakimś czasie swoje sztuki.

W platformę byłem tak wkręcony, że w szczytowym okresie potrafiłem godzinami siedzieć i wertować na kompie brata różnego rodzaju stronki w poszukiwaniu nowych instalek o rozszerzeniu SIS. Przez pewien czas gad pełnił dla mnie nawet funkcję komputera - 25MB transferu wystarczało na miesiac surfowania wieczorami w sieci, rozmowy na GG, odbieranie poczty czy sprawdzanie wioski na Plemionach. Dzisiaj takie coś wydaje się być na porządku dziennym, ale 10 lat temu niekoniecznie O0

Nie zapomnę również moich pierwszych podbojów na forach internetowych (oraz pierwszego warna xD) - na www.ngage.com.pl obecny byłem codziennie, trochę jak Quake96 tutaj C:-)

Z ulubionych gier wymieniłbym:

-Tony Hawk's Pro Skater - faworyt numer jeden - na Hangarze, pomimo braku manuala, ładowało się świetne kombosy; odkrywanie gliczy w trybie Free Skate:


-Asphalt Urban GT 2 - kawał porządnej ścigałki, choć w dużej części była kopią jedynki, to właśnie ją wskazałbym jako lepszą.

-Tom Clancy's Ghost Recon: Jungle Storm - tutaj Gameloft pokazał w jaki sposób powinien wyglądać FPS na N-Gage. Gra choć krótka, dostarczała sporo frajdy.

-Colin McRae Rally 2005 - drugi wyścigowy faworyt na tej platformie.

-Worms World Party - król nudnych lekcji :D

-seria Pathway to Glory - (oryginał dostałem w komplecie z konsolą) świetny exclusive, w którego do dzisiaj nie zagramy nigdzie indziej.

-The Roots: Gates of Chaos - kto by pomyslałm, że na N-Gage pojawi się gra stworzona przez Polaków? Przechodzenie jej w trybie multiplayer było wspaniałym doświadczeniem.

Poza powyższymi, było jeszcze kilka gierek pisanych na platformę Symbian - 7 Days Salvation (pełna wersja tylko po chińsku, ale w niczym to nie przeszkadzało) czy Virtua Pool Mobile.

Pamiętam jeszcze, że nawet powstał pewien fake, a mianowicie ktoś spreparował dwie fotki, które rzekomo miały ukazywać Grand Theft Auto: N - oczywiście GTA stworzone z myślą o platformie Nokii nigdy nie powstało i trzeba było zadowolić się Gangstarem bądź wersjami z GameBoy'ów uruchamianymi na emulatorach.

Serio, mógłbym tak pisać i pisać posta w nieskończoność. Wspaniały okres w życiu, będę go zawsze miło wspominać ^-^


tomikitwo

#6
OMG w końcu ktoś poruszył ten temat na forum traktującym o retro grach. Symbian i gry na niego to swego czasu było moje główne hobby :) Nawet prowadziłem forum o tej tematyce, niestety dawno już nie żyje, ale Chomika trzymam ciągle - http://chomikuj.pl/symbiangames
Bierzcie i pobierajcie z niego Wszyscy :)

Edit
Sam zaczynałem od gier i emulatorów na Nokię 9210 (bez i). Pośród entuzjastów Symbiana S80 najpopularniejsze wtedy było forum niejakiego "tomkiewicza", który to ciągnął pod domeną http://9210.prv.pl/
Nokia później wyraźnie chciała zmniejszyć swoje communicatory, opracowali Symbiana S60, który notabene, garściami czerpał z S80 i pradziadka EPOCa z palmtopów głownie PSIONa. Ten system był pierwotnie stworzony przez kilka firm m.in. Nokię i Ericssona.
Wszystko poszło w S60 i smartfony. To były czasy kiedy mało kto posiadająy telefon z Symbianem wiedział, że ma smartfona.
Platforma N-Gage i dedykowane urządzenia tzn nokie ngage niestety okazały się być niewypałem ze względu na cenę. Swego czasu za cenę Nokii N-Gage można było kupić porządny telefon + GBC i 10 gier i jeszcze coś zostało w kieszeni.
Platforma Ngage 2.0 chyba debiutowała z zaraz po premierze Symbiana 9 i to już był kozak. N95 rozsuwała się w dwie strony i mogła zapewnić odczucia porównywalne z grami na PSP i GBA, ale gry były ciężko dostępne, mało kto wtedy ogarniał płatności kartą w naszym kraju. Zdechło śmiercią naturalną pomimo tego, że NGage 2.0 miała zabezpieczenia antypirackie w porównaniu z NGage 1. Ta platforma ma bardzo zagmatwaną historię, ale parę gierek było mega dobry: pathway to glory, one, tomb raider 1:1 przeniesiony z PC, colin, red faction, call of duty, catan... Większość gier, jak na gry odpalane na telefonie, wyprzedziła swoje czasy o generację albo 1,5 ;))

Trzyzet

Nie no, ja będę milszy i dam linka do mojego dropboxa:
https://www.dropbox.com/sh/9gixtsqtlssgnjo/AAAIfMJdTRadsB3HOho3sN7Ha?dl=0
Tutaj jest wszystko co jest używalne na dzień dzisiejszy i raczej na S60v3. I nie trzeba ogarniać transferu na chomiku :)

animare

@mattek - właśnie! Wiedziałem że Coś skądś kojarzę i musiało to byś właśnie forum ngage.com.pl . Nie udzielałem się aż tak tam w tematach ale godziny spędzałem na wertowaniu nowych pomysłów, gier, skonwertowanych filmów pod Smart movie :-)

tomikitwo

Cytat: Trzyzet w Wrzesień 26, 2019, 02:16
Nie no, ja będę milszy i dam linka do mojego dropboxa:
https://www.dropbox.com/sh/9gixtsqtlssgnjo/AAAIfMJdTRadsB3HOho3sN7Ha?dl=0
Tutaj jest wszystko co jest używalne na dzień dzisiejszy i raczej na S60v3. I nie trzeba ogarniać transferu na chomiku :)
S60v3 jest niekompatybilne z v1 i v2 :( w tym systemie kompatybilność to temat rzekła ze względu na różne rozdzielczości, kolory i certyfikaty (od s60 v3).

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka


mattek

Cytat: animare w Wrzesień 26, 2019, 05:06
skonwertowanych filmów pod Smart movie :-)
Tak! Zapomniałem wspomnieć o LCG Smart Movie.
To były czasy, gdzie jadąc w podróż z rodzicami, trzeba było przygotować content na telefonie pod cały pobyt - jakieś filmy, ulubiona muzyka i gry :D

Damian

#11
Do dzisiaj mam N73 z N-Gage 2.0 :D Nie powiem, kilka gier na niej skończyłem, Resident Evil Degeneration, Metal Gear Solid Mobile, Bounce Boing Voyage, Star Wars The Force Unleashed. To tak na szybko bo miałem jeszcze System Rush Evolution (który się wysypywał bodajże), The One (chyba skończyłem), Asphalta 3, Wormsy i Snakes Subsonic. Bolał mnie brak legalnego inaczej Asphalta 4, a jak przybierałem się do zakupu to zamknęli całą platformę XD. Do tego Nokia N95-1, której akcelerator robił robotę. Przy okazji negatywnie zaskoczył mnie fakt, że taki Undercover na N-Gage nie używał akceleratora, który to był obsługiwany przez wersję Symbianową. Do tego fakt, że Asphalty wcale nie obsługiwały akceleratora i ich wydajność była nędzna.

tomikitwo

Dla mnie granie na Nokiach sprowadza się do modeli 9210, 7650, 6670 i 6630. Gierki NGage ogrywalem ma tych dwóch ostatnich. 6630 to był swego czasu wymiatacz w stosunku jakość/cena. Takie dzisiejsze Xiaomi. Później grałem w NGage 2.0 na N95 8 GB i grafika z tych gier robiła piorunujące wrażenie jak na tamte czasy, ale gry już nie trzymały poziomu starej platformy NGage.
BTW
W Konstancinie siedzi jest ziomek - zbieracz Nokii. Gość ma po prostu wszystkie modele i handluje tym.

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka


Mcin

Oryginalnego N-gage miałem w tamtych czasach w reku może z 15 minut, i pamiętam głównie świetnie umiejscowiony slot kartridży :)

W gry z N-Gage 2 grałem u kumpla na Nokii N95 w klasie, pamiętam tylko Space Impact 2, przypominający bardziej Tempesta niż poprzednika z Nokii 3310 :) W sumie gdyby nie artykuł z CD-Action nie wiedziałbym nawet, że mam do czynienia z jakimś N-Gage 2 i co to jest, więc powiedziałbym, że przynajmniej w Polsce Nokia przegrała brakiem marketingu i rozpoznawalności. No i pewnie budżetem mniejszym od Google'a ;)
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Damian

A, fakt. Zapomniałem o Space Impact: Kappa Base. Też skończyłem :P