Gry Java

Zaczęty przez adikropkaer, Listopad 24, 2018, 14:03

Poprzedni wątek - Następny wątek

adikropkaer

W sumie kiedyś zwykłe telefony, przed erą smartfonów były także przenośnymi konsolkami. Pewnie dużo osób zagrywało się w gry java typu Asphalt, Need For Speed'y, klocki, Sprinter Cell, czy wiele innych tytułów, których już nie pamiętam. Przy takim taktycznym Lord Of The Rings spędziłem wiele godzin przed małym ekranikiem 128x128. Nie wiem czemu, ale obecne gry dostępne na androida nie przyciągają mnie, jak produkcje tworzone właśnie na javę. Znalazłem chyba jedną, albo dwie gry w markecie, które wciągnęły mnie na dłużej niż parę minut. A jak u was było z graniem na telefonie?

Quake96

Panie, ja za złotych czasów świetności telefonów Sony Ericsson, to nawet własne recenzje gier java pisałem dla pewnego forum :D

Grało się grało... Icy Tower, DJ Mix Tour, Asphalty, ale przede wszystkim... Star Defence w polskiej wersji językowej >:D Oj ile było ubawu z tego bardzo luźnego tłumaczenia. Nie ma to jak partyjka tower defense przeciwko automatom na napoje i jehowym 8) Kto grał ten wie o czym mówię :P


Swoją drogą, chyba odkopię któregoś starego SE i poużywam trochę na codzień np. k800i. Mój szajsung mnie już powoli denerwuje :D

VectroV

Call of Duty 4 i Wiedźmun FTW
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

SALADYN

Na 100% grałem w God of War i Ratchet and Clank ale znana marka im nie bardzo pomogła i wyszły krótkie popłuczyny próbujące udawać coś poważniejszego.

adikropkaer

@Vectro Przypomniałeś mi właśnie Wiedźmina - był epicki jak na grę komórkową.
W sumie grałem jeszcze w Gothica po polsku, z takich bardziej rozbudowanych gier na fona. Czasami odczuwam nostalgię, i chęć używania na co dzień jakiejś małej Nokii, ale człowiek jest na zbyt przywiązany do aplikacji typu rozkład jazdy, jakdojade itp., no i przede wszystkim - szybkiego mobilnego internetu.

Quake96

Panie, gdyby nie to, że moja nowa karta z plusa działa tylko w nowszych standardach sieciowych, to bym dalej mojej 3510i używał. Nie mogę znaleźć mojego k800i :((

Co do gier pokroju wiedźmina czy gothica, była kurde jeszcze jakaś javowa seria gier RPG... Chyba gameloft to robił, ale nie pamiętam jak się te gry nazywały. Seria miała chyba nazwę dwu wyrazową, może ktoś z was kojarzy??

Atr3ju

Pamiętam jak kupiłem jeden z pierwszych telefonów z dotykowym wyświetlaczem LG KP500



miał również rysik do tego i był na javie oczywiście. Świetnie się grało na większym ekranie do tego lepsza kontrola rysikiem. Również pamiętam że Gameloft miał najlepsze gry, ile razy ściągałem gre od nich to na 90 % było wiadomo że będzie to dobry szpil.

mattek

Java, Javą, ale czy ktoś tutaj korzystał z Symbiana? Piękne czasy S60v1, ngage.com.pl... Grafika wtedy zjadała gierki Java na pierwsze śniadanie :D

Quake96

KP500 miałem. Albo kp501, ale to z grubsza to samo. Ogólnie od czasów "gimbazy" i nieco wcześniej to przez ręce przewinęło mi się do dziś lekko ponad 100 telefonów, więc dużo wspomnień z nimi mam. Akurat "cookie" był średni. Pamiętam, że chyba coś przy nim modziłem, bo ogólnie uwielbiałem przerabiać telefony, głównie Sony Ericcsony. W starych dobrych SE standardem było flashowanie softu, patche, ściąganie simlocków itd. Były też przeróbki softu k310@w200 i tym podobne, oj miałem w tym dużo doświadczenia :D

Na symbianie też coś tam było. Na S60v1 miałem choćby N70 i jeden z tych pierwszych symbianowych telefonów od Nokii, kurde nie pamiętam modelu, ale chyba coś na 6 się zaczynającego. Taki dość "kultowy" telefon.

Miło wspominam Symbiana S60v2, a wraz z nim pancerną Nokię N73. Jeden z lepszych telefonów jakie kiedykolwiek miałem. Aparat z obiektywem Carl Zeiss, głośniki stereo, tylko ten cholerny joystick, który padł mi ze dwa razy. Nawet do dziś mam w szafie jedną sztukę tego telefonu, ale padniętą i kto wie czy kiedykolwiek uda się to postawić na nogi.

Na Symbianie pamiętam dobrze granie w Wormsy :D Były też na Javie, ale te symbianowe to był lvl wyżej :D


PS: A pamięta ktoś z was Javowy emulator NESa? Kurde, pegazusowe gierki na K800i to było coś 8)

bms

To j się przypomnę z moim gadgetem.

Grał ktoś w coś? (tam po prawej to Prince of Persia)

adikropkaer

To są gry na kartach pamięci? Z tego co wypatrzyłem to grałem w Raymana, Sprintera, 13, Princa. Ta Nokia była moim marzeniem w tamtych czasach.

Trzyzet

Do dziś używam swojej N95-2 jako drugiego telefonu, w miedzyczasie jedna płyta główna już umarła więc znalazłem na szybko drugi działający telefon. Na Symbiana były lepsze gry, te java też działały ale symbianowa implementacja microjavy strasznie muliła. Pamiętam że była platforma o nazwie Mophun która działała na symbianie ze specjalnym launcherem. Te gry były naprawdę fajne. Nie wspominam nawet o Ngage 2.0 działającym na tej Nokii :P

foxe

Miałem kolegę który pisał gry dla gameloftu i nie tylko. Głównie jakieś popierdółki ale ograłem tego całą masę. Miał u nich dostęp do całego katalogu gier. Tytułów to akurat nie pamiętam bo jakoś żadna nie zapadł mi w pamięć. W tamtym czasie byłem głównie graczem PCtowym a na komórkach to się grało w tramwaju albo na uczelni.

xbox
7xPSX(~1050 gier) 5xPS2(~300) 5xPS3(~170) 5xPS4(112) 5xPSP(~160) 2xPSV(18) 3xXBOX(~20) 2xX360(~20) 3xXONE(~10) NES SNESx2 GC Wii(5) WiiU(14) SMSII 2xSMD(4) SMDII

Stall

#13
Niezły boom był kiedyś na te gierki. Sam używałem wtedy SE K300i, później Nokii N95 (bardzo dobrze wspominam ten tel swoją drogą).
Potem jeszcze przewinęła się Nokia 5310 i SE K810i.

Z gierek to pamiętam np. Gangstar (mobilne GTA). W Wiedźmina też grałem.  O0

hankie

MI się zajawka na pierwsze Java gry pojawiła jak zobaczyłem Sony Ericsson T230 i obrazek VRally... Kumpel mi pokazał w telefoniku na początku liceum. Ja będąc nieco za kolegami wciąż używałem Nokii 3310, oczywiście w akcesoryjnej obudowie i z wgranymi niezłymi logami, gierkami i dzwonkami :D

I tak się podjarałem, że kumpel (świadomy większej wartości sprzedaży Nokii w handlu targowym) zamienił się ze mną - SE T230 z rozpadającą się obudową ('eee tam wymienię!') i bez ładowarki za moją jak nową nokię + 4 obudowy (w tym ori 2 kolorowe) za ten telefon by mieć tylko VRally i kolorowy wyświetlacz oraz gierki na Javę.

Sam telefon był tak powolny, że gdyby nie VRally to rzuciłbym o ścianę. Po kupnie chińskiej obudowy i frustracji z codziennego używania sprzedałem telefon (za notabene mniej niż wartość 3310).
Potem kupiłem z Niemcowni Motorolę E1000 i tam mulitmedia pełną parą - głośniki stereo w telefonie, duży wtedy wyświetlacz, ale z racji zachłyśnięcia się dobrym telefonem - nawet nie pamiętam tytułów gier :D