Crash Bandicoot: On the Run!

Zaczęty przez Andrew, Marzec 24, 2021, 20:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

Andrew

https://youtu.be/2c7ae0rr-Ns

CytatMobilny spin-off serii platformówek z Crashem Bandicootem. Produkcja firmy King Crash Bandicoot: On the Run! to auto runner na podobieństwo Super Mario Run, ale z bossami i przedmiotami znanymi z głównych odsłon cyklu.



https://play.google.com/store/apps/details?id=com.king.crash

Można już grać  :D
--
PlayStation 1 | SCPH-9002
PlayStation 2 | SCPH-30004
PlayStation 2 | SCPH-50004
PlayStation 2 | SCPH-70004a
PlayStation 2 | SCPH-70004b
PlayStation 3 | CECH-2504b
PlayStation 4 | CUH-1116A

Janusz

Za stary jestem na mobilne gry, w sensie nie mam kompletnie pociągu do nich, ale uważam że akurat taki Crash idealnie nadaje się do tego typu gry. Zauważyłem po dzieciakach, że oni uwielbiają takie speedrunowe gierki, więc w sumie fajnie, że coś takiego powstało.

Megadeth

#2
I jak, grał ktoś? Grywa ktoś? Ja na samym początku zainstalowałem i po dwóch dniach wywaliłem.
Ostatnio znowu mnie naszło na crash i postanowiłem spróbować ponownie. Zaznaczam, że nie grywam praktycznie wcale w takie mobilne gierki czy speedrunnery, bo zwyczajnie szkoda mi czasu. Crasha postanowiłem sprawdzić tylko ze względu na starego i znajomego bohatera.


Oto moje wnioski po trzech dniach nie wydając ani grosza.

- graficznie poszanowano bardzo oryginał. Jest bardzo przyjemnie

- muzyka w klimacie Crasha, choć szału nie ma

- Gameplay w pierwszych dniach mocno uzależniający i angażujący co jest typowe dla tego typu mobilnych gier

- milrotransakcje są i to raczej standardowe, typu paczka kryształów i skin za 10 zł, albo skrzynia za 400 zł. Milrotransakcje średnio nachalne, da się żyć

- "wątek" główny to speedrun przez zwykle światy na którego końcu jest jakiś boss. Szefowie są i dobrze znani z uniwersum i jakieś poperdółki roboty itp. Szału nie ma.

- aby uzyskać dostęp do levelu z wątku głównego potrzebujemy surowców, które wytwarzany w laboratorium. Czyli typowe mobilne zrób i czekaj 4 minuty lub 49 minut.
W czasie oczekiwania na surowce jest co robić i tu gra zachowuje się bardzo fair. Można zbierać surowce czy brać udział w bieganiu online.

- w między czasie możemy zbierać surowce w tzw collector run, gdzie zbijamy skrzynie z surowcami.

Po trzech dniach mogę stwierdzić, że gra się przyjemnie. Fakt na samym początku chciało się grać cały czas, czego nie lubię w tego typu mobilnych uzalezniaczach, bo później pewnie przyjdzie mega paywall. Na szczęście po zdobytych 30 kryształach (na 200 możliwych) Gameplay staje się na tyle powtarzalny, że chęć grania maleje. Póki co czekam na surowce najdłużej 50 minut, ale podejrzewam, że im dalej w las oczekiwanie wzrośnie do paru dni. Wtedy pewnie Crasha wywalę.

Albo i wcześniej jak się znudzi, bo mimo, że bieganie jest w klimacie to mam wrażenie, że po chwili ekscytacji ta formuła szybko się wypali.

Mimo wszystko można spróbować.

Megadeth

Odkopię temat, ale informacyjnie napisze, że po chyba niecałym roku grę skasowali, bo nie przynosiła dochodów. Nie można jej już pobrać, a jeśli ktoś ma na tel to i tak nie zagra, bo serwery wylaczone.

Taki to mobilny shit.

Janusz

Serio? Z twojego opisu wynikało, że jak na mobilkę to całkiem spoko tytuł, przynajmniej na chwilę do ogrania dla relaksu.

Eh, temu nie lubię mobilek i tego całego cyfrowego świata. Pojawia się coś i znika i potem słuch może o czymś takim zaginąć, a przecież nieraz po latach człowiek dopiero docenia coś, nawet czasami wydawałoby się jakiegoś crapa. 

Megadeth

Dokładnie, tak jak piszesz. Dlatego mnie też tak wkurza takie podejście do mobilnego grania. Nie powiem lubię sobie czasem posmyrac dla relaksu po ekranie. Ten Crash taki był, totalnie nic odkrywczego, ale w "naszym" uniwersum. Gra po pewnym czasie stała się wtórna, bo pomimo obiecanek nowego stuff w grze nic się nie pojawiło no i jakoś przestałem grać.

Teraz z ciekawości mówię ciekawe co nowego w Crash On the run. Szukam w sklepie nic, szukam, szukam i znalazłeś info, że King (to ci od candy crush saga czyli bez komentarza...) odcięli niemal bez słowa projekt, bo dochody spadały każdego miesiąca. Szczerze to się nie dziwię, bo w grze nic nowego nie było od miesięcy.

Żeby tam jeszcze ten Crash.. Ale najbardziej to mi szkoda Raymana. Byly świetne mobilne odsłony, Rayman Jungle Run, Rayman Fiesta Run i Rayman Adventures. Wszystkie na bazie Rayman Orgins/Legends. Miałem bardzo duży sentyment do nich, bo były bardzo solidne i niemal w całości do przejścia bez chamskich płatności. No i co? Nic, z dnia na dzien ubisoft uwalił. Nie zagrasz. Pozostały gameplaye z YouTube  :-\

Janusz

To trochę jak z grami we Flashu co kiedyś człowiek grywał, tyle że te były darmowe i chyba po latach można je odnaleźć w jakimś repozytorium.
Szkoda, że ten rynek tak wygląda.


mariusz391

Cytat: Megadeth w Październik 10, 2023, 20:54Rayman Jungle Run, Rayman Fiesta Run i Rayman Adventures. Wszystkie na bazie Rayman Orgins/Legends. Miałem bardzo duży sentyment do nich, bo były bardzo solidne i niemal w całości do przejścia bez chamskich płatności. No i co? Nic, z dnia na dzien ubisoft uwalił. Nie zagrasz. Pozostały gameplaye z YouTube
Oj tak, Rayman Jungle Run i Fiesta Run to dwie NAJLEPSZE gry w jakie kiedykolwiek grałem na telefonie. Absolutnie oddany klimat ,,dużych'' Raymanów w wersji mobilnej. Teraz mnie kusi by nawet pirata poszukać, bo jak sam mówisz w Android Markecie znikneły lata temu :P

Megadeth

@mariusz391 przerabiałem to właśnie dwa tygodnie temu. Jakoś mnie naszło na Raymana na telefonie i nie dość, że nie ma ich w sklepie to piratów też nie ma. To jest ten ból, bo jak znajdziesz instalkę na androida gdzieś w sieci to to jest tylko "installer", który pobiera resztę z serwerów.... Z serwerów, których już nie ma, czyli nic nie pobiera. Nie zainstalujesz, nie pograsz. Tytuły pogrzebane na wieczne zapomnienie.