Telewizor do grania - dyskusja ogólna

Zaczęty przez hankie, Lipiec 12, 2016, 11:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Właśnie :) Podłączając PSXa do 50 tki i mrużąc oczy z 3 metrów da się grać. Ostatnio myślałem jednak nad 21 CRT, bo już szukanie skalerów/konwerterów przynosi mi niezbyt obiecujące dane... Tylko problemem jest waga, musiałbym kupić nowy mebel pod TV - moja kobita przy chyba załamała już ręce :)

gumislav

Żeby za bardzo nie offtopować powiem krótko: masz małe mieszkanko (jak ja) - kupujesz mały telewizorek. 14 cali schowasz w szafce, w kilka minut wyjmiesz go i podłączysz. Będziesz siedzieć blisko - będziesz dobrze widać, a "skompresowane" na tak małym ekranie piksele dają bardzo fajny i ostry obraz. Siadasz blisko telewizorka na fotelu (albo na krześle przy biurku), a bo nawet na kanapie i ustawiasz go sobie na stoliku kawowym.
Uwierzcie mi, podłączałem GT4 i Okami do 32 calowego LCD przez component (PS2) i naprawdę nawet tak jakość się nie umywa do 14 cali CRT po RGB. Jeśli ktoś twierdz inaczej to nie uwierzę, że widział kiedyś gry PSX/PS2 na CRT.
Nie przeczę, że nawet na wielkim LCD można na starszych konsolach grać i świetnie się przy tym bawić (jak ja kiedyś), bo każdy ma inną czułość na aspekty wizualne, ale fakty są bezlitosne i widoczne gołym okiem i sentyment do starych TV bądź jego brak nie ma tu znaczenia.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Janusz

A ja się grzecznie nie zgodzę. Moją 14nastkę mam przed sobą bo tylko taka wchodzi do standu co kupiłem, jest blisko i choćbym przed tym stał to według mnie komfort grania żaden niestety. Kiedyś nie miałem porównania, teraz wróciłem do LCD. Może jak załatwię CRT tylko większy, ale na 14 calach gra się źle.

gumislav

Maleńki, mniejszy, większy, wielki, ogromny... byle CRT  ;D
Ja mam opcję na 21-cali (mój JVC kupiony w 2007, stan jak sklepowy), ale póki co muszę siedzieć tak blisko ekranu, że nie ma to sensu i stąd wystarcza mi te 14-cali. Ktoś pisał już, że 21 cali jest tu optymalne i do PSX i do PS2, ale de facto wszystko zależy jak daleko się siedzi. Ja mój 32-calowy CRT Sony dałem koledze i grając u niego siedzimy tak daleko od ekranu (wielki pokój), że wszystko wygląda jak u mnie na 14-calach. Ale do tego, że na LCD gry mogą wyglądać lepiej lub choćby tak samo dobrze to nikt mnie nie przekona. Podstawa to oczywiście kabel RGB.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Manifesto

Ja również uważam, że gry z PSX i PS2 na CRT wyglądają o niebo lepiej niż na LCD. Jednak 14 cali to dla mnie wielkość absolutnie nie do zaakceptowania, toż to cholernie męczy wzrok, zwłaszcza w przypadku gier, gdzie jest dużo czytania. Dla PSX 21 cali minimum, a w przypadku PS2 najlepszą opcją jest 29 cali (niektóre gry wyświetlane są w trybie 16:9, więc ubytek na 21 calach jest zbyt duży aby grało się komfortowo).

Quake96

14 cali to dobre jest na biurko czy coś, aby używać go tak jak komputerowego monitora. Do normalnej gry to te 21 cali to minimum, choć przy takim pokoju jak mój to te moje 28 czy 29 cali CRT było odpowiednie, bo 21 mogłoby być przymało. Co do połączenia LCD i starszych konsol to logicznym jest, że obraz będzie "gorszy", bo jak wiadomo CRT gładko rozmywa obraz i nie widać na nim tak pikseli przy niskiej rozdzielczości. Ale niech ktoś spróbuje wytrzymać chociaż tydzień normalnego grania na takim TV na konsolach dla których standardem jest przynajmniej 720p. Nagle to magiczne rozmycie staje się mega upierdliwe. Ja zostaję przy LCD, bo chcąc nie chcąc grywam też na PS3 i nie mogłem już znieść tego obrazu, a z dwojga złego wolę mieć ładny obraz na PS3 i nieco "gorszy" na PS2/PSX niż na odwrót, bo wolę pikselozę na starszych konsolach niż niską rozdzielczość i niewyraźny obraz na nowszych.

Oczywiście mój stary CRT nie poleci na żadne "elektrośmieci" czy cokolwiek takiego, ale zostanie schowany w piwnicy i poczeka na swoje czasy :) Nawet na PSXie będę grał na LCDku, a w razie co zostanie mi jeszcze 14 calowy CRT gdzieś na stoliku.

gumislav

Cytat: Manifesto w Lipiec 12, 2016, 15:29
Ja również uważam, że gry z PSX i PS2 na CRT wyglądają o niebo lepiej niż na LCD. Jednak 14 cali to dla mnie wielkość absolutnie nie do zaakceptowania, toż to cholernie męczy wzrok, zwłaszcza w przypadku gier, gdzie jest dużo czytania. Dla PSX 21 cali minimum, a w przypadku PS2 najlepszą opcją jest 29 cali (niektóre gry wyświetlane są w trybie 16:9, więc ubytek na 21 calach jest zbyt duży aby grało się komfortowo).

W zupełności zgadzam się z Manifesto. Wcale nie twierdzę, że 14 cali to wystarczająco - u mnie jest to zło konieczne, bo choć 21-cali spokojnie by się u mnie zmieściło to jednak zabierałoby nierozsądną ilość miejsca, a w dodatku musiałbym za blisko siedzieć. TV stoi u mnie na biurku w pokoju córki. Ja siedzę przed biurkiem, a za plecami mam od razu łóżko. Kiedyś grałem tak w salonie, ale musiałem za każdym razem wyciągać CRT z pod stołu i stawiać przed LCD, a u córki TV stoi cały czas podłączony. W "dawnych" czasach grałem właśnie na 21-calach i to było chyba optymalne. O ile na 14-calach z grami PSX nie ma generalnie problemu, to raz grałem w jakąś grę na PS2, gdzie nie mogłem odczytać pewnego tekstu bo literki były zwyczajnie za malutkie i nieczytelne.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

loompy100

Dla mnie optymalną wielkością jest ~ 21". Poniżej jest za mały ekran i trzeba siedzieć metr od telewizora, powyżej robią się już schody, zwłaszcza jeśli chodzi o gabaryty telewizora :)

Martin

1.) Ja radzę w przypadku PSX'a pozostać na starych dobrych CRT, najlepiej te 21" minimum. Te telewizory pewnie są teraz za grosze do dostania, większy problem to transport tego. Ale nieco rozmywa obraz, a nie wyostrza jak LCD i chyba to w gruncie rzeczy upieknia granie. Na LCD wszystko wychodzi. Grałem trochę w Shenmue na 21" CRT i na 17" LCD monitorze i wolałem jednak grać na CRT.

2). Nie wiem dlaczego, ale granie na tym 21" CRT znacznie mniej męczy mój wzrok niż granie na LCD 17" w 720p. Na LCD po 1-2 godzinach mam dość. Ale net już na tym monitorze tak mi nie męczy wzroku. Kiedyś myślałem kupić 21.5" LCD IPS do PC i jednocześnie do Xboksa 360, ale jak to tak męczyć wzrok to zabawa głupiego.

retron67

#9
dziś wieczorem pograłem sobie w moją ulubioną grę "Tekken 2" i będzie coś o lcd...

Tv jeden drugiemu nie równy,los tak chciał,że posiadam 5 "szklanych baniek crt" i hi-endowy monitor z PC SUN 21'
wszystkie te"sprzęty" leżą w mojej graciarni/przechowalni i zbierają kurz,gdyż właśnie najlepiej pasuje mi granie na moim 9letnim już Sharpie 46'  na którym obraz zabija detalem,barwą,rozmiarem,gram zawsze na każdym systemie w oryginalnym ratio (czyli 4:3 w przypadku większości gier z PSX) i siedzę nie dalej jak 2m i nie bliżej jak metr,wcale mnie to nie męczy,pomijając fakt ile musiał by ważyć tv crt o przekątnej 46' skoro Trinitron 29' waży 55kg ,więc aby uzyskać taki rozmiar i jakość obrazu,musiał by stać jakiś 100 kilowy potwór,żaden normalny stolik rtv agd by tego nie wytrzymał...
widziałem obraz w grach na PSX u kilku znajomych,i fakt chciało mi się wymiotować,tylko dla czego?
Ano dla tego,że mieli tywilizory parchy...zazwyczaj LG bądz inne badziewie montowane w Hesungu pod Wrocławiem...często gęsto bez wyprowadzonego sygnału RGB (gniazdo na wtyk wydaje im sygnał kompozytowy)
Ja byłem mądry nie pożałowałem w 2008 i kupiłem Sharpa wyprodukowanego w 100% w Japonii za 6klocków...Jaki morał każdy spyta...a no taki,że oferuje on wspaniały obraz nie tylko HD,ale przede wszystkim SD,konsola podłączona jest bez żadnych scalerów true rgb syfów i innych wynalazków,generuję  on przepiękną barwę i krystalicznie czysty obraz,przyjmuje natywny tryb 240p z rgb bez mrugnięcia,nasycenie, głębia koloru,ostrość, kontrast zabija te moje stare crtki w pył...tutaj 3fotki zrobione w całkowitym mroku,telefonem bez lampy...







morał tej opowieści taki,nie ma co hejtować,że lcd do retro to ble,że tylko crt najlepiej PVM
fakt,że już takich tv jak mój ze świecą szukać,bo nikt ogarnięty nie sprzeda,ale jak to mówią,dzbanów nie brakuje (bo teraz moda na TV bez ramki,cienkie jak kartka papieru,przez co jakość prezentowanego obrazu woła o pomstę do nieba nie wspominając już o dzwięku...) ale kto ogarnięty to znajdzie,porządny tv z aledrogo,bo w większości ludzie to tępe pustaki idące za bublastą modą i trendami 4k 8k 3&4 D i odświeżaniem 5000hz... ::)) nie mówię postęp się ceni,ale na nowy tv led 4k za 2tys to można co najwyżej zwymiotować,da się jeszcze trafić na porządne "szkiełko" lcd za psie pieniądze...

G-R-Z-E-C-H


retron67

#11
@ grzech dokładnie ten:

http://www.pcworld.pl/testy/Sharp-LC-46X20E,357657.html

od siebie dodam,że ten test i jego wady to dla mnie zalety,a tv lata,jest szybki,gdzieś tam mam w papierach wpis,że matryca nie wypali się za mojego życia,okres życia matrycy około 100lat
telewizor przeżył 4 przeprprowadzki,przewożenie w spartańskich warunkach,małym autem osobowym,przeżył wchodzenie w niego mojego syna,który wchodził w bajki :) fakt,że był hi-endowy i najwyższa póła świadczy,że wisiał na każdej linii produkcyjnej ,w co drugim zakładzie pracy,czasami nie gaszony przez kilka miesięcy,widziałem ten model na allegro za nie cały 1K ,dla gracza uważam cena bomba,a pewniej można i taniej w koncu tv ma prawie 10lat...

fixxxer1


Mitsu

Ja myśle ze to kwestia osobistych preferencji. Mnie przeszkadzają duże piksele na krawędziach a crt ma do tego oldschoolowy feel. Osobna kwestia zostaje input lag, który może być rożny przy LCD. Niemniej jednak tv ładny

Namingway

@Urien:  No bardzo ładnie wygląda obraz na tym Twoim telewizorku. Ja też mam Sharp'a 32' o kilka lat młodszego niż Twój, jednak moje doświadczenia są zupełnie inne. Niestety mój telewizor nie ma obsługi 240p przez RGB, więc gdy chciałem pograć w gry z szaraka, to musiałem robić to za pomocą PS2 przez Component. Pikseloza jest na nim straszna. Do tego stopnia, że gdy próbowałem przejść sobie FFVIII, momentami ciężko było rozpoznać co aktualnie widzę na ekranie... Nie dałem rady tej gry ukończyć z tego powodu. Do tego grając w bijatyki jak np. Alphe 3 jest dość zauważalny input lag.

Czyli tak jak sam napisałeś telewizor telewizorowi nierówny i rzeczywiście , znaleźć LCD/Plazme z dobrą obsługą 240p to w tych czasach niełatwe zadanie.

Z resztą każdy ma inne potrzeby i inne preferencje odnośnie TV do grania. Z tego co widzę tu na forum dla większości osób najważniejszy jest rozmiar :) Więc jeśli ten czynnik jest dla kogoś tak ważny, to koniecznością jest granie na LCD.

Dla mnie rozmiar ekranu nie jest aż tak ważny i moim zdaniem do gier retro, ekrany w przedziale 14-20 cali są zupełnie wystarczające. Mam to szczęście, że mogę sobie pozwolić na osobny kącik na retro stanowisko. Nóg i jak narazie nie widziałem na oczy nic co by jakościowo dorównało monitorom PVM/BVM.

Nie twierdzę przy tym, że granie na CRT a szczególnie na PVM/BVM to jedyna słuszna droga a wszystkie LCD/Plazma to sh*t.
Po prostu wybierając monitor/TV do grania w retro, trzeba się zastanowić czego akurat nam potrzeba i czy dany TV będzie robił to czego od niego oczekujemy.





Wysłane z mojego F3311 przy użyciu Tapatalka