Telewizor CRT czy LCD

Zaczęty przez Quake96, Styczeń 03, 2017, 12:52

Poprzedni wątek - Następny wątek

Quake96

Zainspirowany dyskusją rozwiniętą w nieco innym temacie, postanowiłem założyć osobny wątek, aby stworzyć odpowiednie miejsce do dalszego dywagowania nad naszym osobistym zdaniem - TV CRT czy jednak LCD?

Standardowo już, na początek wypowiem się ze swojej strony.
Długie, dłuuugie lata miałem nie tyle przyjemność, co konieczność korzystać z telewizorów typu CRT. Dopiero jakieś pół roku temu udało mi się kupić swój własny telewizor LCD i teraz mam już wyrobioną swoją opinię.
Z CRT zrezygnowałem świadomie, z kilku podstawowych powodów.
Po pierwsze, PlayStation 3 i tego typu TV to raczej słabe połączenie, bo 576p to jednak "ciut" za mało :)
Po drugie, CRT nie jest wcale tak wygodny do kanapowego grania moim zdaniem. Jego problem polega na tym, że po dłuższej sesji oczy dopominają się wręcz o koniec gry, bo spędzanie dłuższego czasu przed kineskopem jest dla nich jednak trochę męczące, a przynajmniej w moim przypadku. Do tego grywanie na CRT z większej odległości było dosyć niekomfortowe ze względu na czytelność obrazu. LCD rozwiązał ten problem, bo nie ma tu charakterystycznego "migotania" obrazu i męczącego wzrok promieniowania od kineskopu. Do tego brak tutaj efektu "rozmycia", więc obraz jest zdecydowanie bardziej czytelny, nawet z większych odległości. Jak dla mnie opcja idealna.
Dlatego też, po przesiadce na LCD ani marzy mi się wracać do CRT. Nie będę poświęcał wygody dla "lepszego" (w cudzysłowie, bo jest to wg. mnie pojęcie względne) obrazu w starszych konsolach, który na dodatek dla mnie nie jest wcale lepszy.

No, ale są ludzie, którzy nadal ponad wszystko wielbić będą CRT ze względu na wyżej wspomniany "lepszy obraz". I tutaj warto się zastanowić w czym właściwie CRT jest taki lepszy i czy tak naprawdę jest lepszy czy może jednak gorszy, a jedynie w konfiguracji z konsolami starszej generacji daje nam złudne poczucie "lepszości"?
Niemal całą chwałę kineskopowe telewizory zawdzięczają swojemu maskowaniu niedoskonałości w starszych grach. Wynika ono ze standardowego dla kineskopów rozmycia obrazu, które całkiem nieźle radzi sobie z ukrywaniem charakterystycznych cech niskich rozdzielczości czy mniejszych artefaktów graficznych. Jednakże jest to argument działający w dwie strony, bo z kolei wadą takiego rozmycia jest zdarzający się problem z odczytywaniem mniejszych napisów czy widocznością mniejszych obiektów, gdyż przez rozmycie obraz po prostu "zlewa się". Tym samym mamy tutaj typowy przykład sytuacji, gdy z jednej strony coś zyskujemy (maskowanie niedoskonałości), a z drugiej tracimy (wyrazistość mniejszych czcionek/obiektów). Teraz musimy po prostu wybrać, co jest dla nas wyższym priorytetem.

Warto również zastanowić się czy faktycznie LCD jest taki zły jak go retro gracze malują?
Otóż moim zdaniem, nie. Ekrany ciekłokrystaliczne uważane są za rozwiązanie złe dla starszych konsol, gdyż według wielu osób obraz w niskiej rozdzielczości wyświetlany na nich jest po prostu "gorszy". I tutaj ponownie należy usiąść i zastanowić się co mamy na myśli mówiąc "gorszy" i czy tak naprawdę jest.
Cały problem polega na jakości wyświetlanego obrazu. Ta paradoksalnie uważana jest za gorszą, mimo iż technicznie jest zwyczajnie lepsza. Obraz wyświetlany na ekranie LCD pozbawiony jest przynajmniej kilku wad (a zatem i "zalety") znanych nam z kineskopów. Brak tutaj migotania obrazu, charakterystycznego promieniowania, które razi nasze gałki oczne, oraz wielbionego przez retro graczy rozmycia. Obraz na LCD jest po prostu czystszy i wyraźniejszy i temu nie można zaprzeczyć.
I tutaj wychodzi wspomniany wcześniej paradoks, bo obraz który technicznie wypada przynajmniej klasę wyżej jest uważany za gorszy, gdyż doskonale odkrywa współczesne wady konsol starszej generacji. Tutaj doskonale zauważymy, że gra/konsola pracuje w niskiej rozdzielczości, czy też dojrzymy załamania tekstur, które sprytnie maskował CRT.
Nie mniej jednak w tym wszystkim nie zauważamy najważniejszego. Że cały problem z jakością obrazu nie leży w ekranie, ale w... konsoli. To nie telewizor nie jest przystosowany do pracy ze starszymi konsolami, ale konsola do telewizora. Przecież LCD właśnie z wyświetlaniem obrazu radzi sobie lepiej niż CRT, bo obraz jest czystszy, wyraźniejszy i nierzadko bogatszy w kolory. Problem w tym, że starsze konsole po prostu mają swoje wady wynikające z technologii stosowanej w ich czasach i dziś, przy ekranach lepszej jakości wychodzą one na jaw.
Dlatego też tak wiele osób wielbi telewizory CRT. Jedni przez nostalgię, inni przez techniczny aspekt, gdzie wada obrazu częściowo przeistacza się w zaletę, bo maskuje to co bezceremonialnie ukazują nowsze ekrany.

Nie da się zatem jednoznacznie powiedzieć, który ekran jest lepszy, bo w tym pojedynku nie ma lepszych i gorszych. Wybór tego "lepszego" należy do każdego z nas z osobna. Wystarczy zadać sobie kilka podstawowych pytań, stanąć przed obiema opcjami i wybrać tą, która nas bardziej satysfakcjonuje. Z grubsza wybór opiera się na tym, czy wolimy mniej wyraźny, lecz maskujący nieco wad konsoli ekran kineskopowy, czy zdecydowanie bardziej wyraźny, czystszy i przyjaźniejszy dla naszych oczu ekran LCD, który jednak nie ukryje tak dobrze niskiej rozdzielczości czy kilku innych grzeszków starszych sprzętów.

Ja wybrałem LCD. Częściowo z wyboru, częściowo z konieczności, bowiem używanie PS3 na CRT to już nie jest kwestia gustu, a raczej musu, bo tej konsoli po prostu nie da się już użytkować na takim ekranie.
Czy jestem zadowolony z takiej zmiany? Tak. Jestem nawet bardzo zaskoczony tym co ujrzałem, bowiem po wypowiedziach internautów spodziewałem się raczej masakrycznej pikselozy i obrazu rozciągniętego jak guma, a tymczasem obraz jest dla mnie nawet nieco lepszy, bo wreszcie wyraźnie widzę wszystko co pojawia się na ekranie, a moje oczy nie wołają o litość.


A na koniec wręcz ciężko mi się nie odnieść do wypowiedzi jednego z użytkowników:

Cytat: gumislav w Styczeń 02, 2017, 19:41
Jest jedynie słuszna dla mnie, bo tak jak mówię granie w gry pisane na CRT pod LCD nie pozwala nam mi widzieć tego, co mieli w intencjach ich twórcy, czyli jak te gry miały w zamyśle wyglądać. [...]

Przepraszam, że mówię to wprost, ale powyższa wypowiedź jest absurdalnie bezsensowna. Nie ma czegoś takiego jak "gry pisane pod CRT". Gry pisane są pod dany sprzęt, nie ekran. Twórcy (a przynajmniej ci lepsi) nie myślą na zasadzie "aaa bo konsole te używane są większości z ekranami CRT to można walnąć parę baboli, które i tak się zamaskuje". Twórcom chodzi o uzyskanie jak najlepszej jakości audio-wizualnej, a ta ograniczona jest przez sprzęt na którym ma zostać wygenerowana, a nie przez telewizor. Dlatego nie rozumiem jak można myśleć, że gry z konsol starszych generacji wyświetlane na LCD "nie są tym czym miały w zamyśle wyglądać". Są dokładnie tym samym. Gra przecież niczym się nie różni, bo uruchamiasz ją nadal na tym samym sprzęcie. Różni się ekran który to wszystko wyświetla, że nie wspomnę o tym, że to LCD pokazuje bardziej "surowy" i rzeczywisty obraz, gdzie wyraźniej widać jak gra naprawdę wygląda.
Co innego gdyby mówić o grach specjalnie przerobionych na potrzeby nowszych sprzętów czy rozdzielczości. Wtedy to sam tytuł zostaje "przypudrowany" i faktycznie nie wygląda już tak samo jak oryginalny twór.

makumator

O ostrości/widzeniu szczegółów/maskowaniu niedoskonałości to mam takie zdanie, a raczej pytanie czysto filozoficzne, czy jak ludzie oglądają "sapacze" to laski tam mają piękne, gładkie buzie i zamazujące niedoskonałości tapety, które oderwiesz dopiero dłutem, czy pryszczate ryje/zmarszczki i wory pod oczami?

Cytat: Quake96 w Styczeń 03, 2017, 12:52
Nie ma czegoś takiego jak "gry pisane pod CRT". Gry pisane są pod dany sprzęt, nie ekran. Twórcy (a przynajmniej ci lepsi) nie myślą na zasadzie "aaa bo konsole te używane są większości z ekranami CRT to można walnąć parę baboli, które i tak się zamaskuje". Twórcom chodzi o uzyskanie jak najlepszej jakości audio-wizualnej, a ta ograniczona jest przez sprzęt na którym ma zostać wygenerowana, a nie przez telewizor. Dlatego nie rozumiem jak można myśleć, że gry z konsol starszych generacji wyświetlane na LCD "nie są tym czym miały w zamyśle wyglądać". Są dokładnie tym samym.

Bardzo ciekawa TEORIA,  a piszesz, jakby to był fakt, choć nie ma na to dowodów.

Niedawno odpalałem sobie (rewelacyjny na CRT) Panzer Dragoon Zwei dla przypomnienia i na moim LCD wyglądał, jakby ktoś go osrał pikselowymi ekskrementami, a te 3 trójkąty, które ujeżdżał mój strzelec z pewnością nie przypominały majestatycznej bestii z mojego 14'CRT. Możemy sobie dywagować do nieskończoności, że "tak to ma wyglądać", ale nikt z nas nie stwierdzi tego z taką stanowczością, jaką sugerujesz w ostatnim akapicie.

Stąd, dla mnie kończy podsumowanie:

Cytat: Quake96 w Styczeń 03, 2017, 12:52
Nie da się zatem jednoznacznie powiedzieć, który ekran jest lepszy, bo w tym pojedynku nie ma lepszych i gorszych. Wybór tego "lepszego" należy do każdego z nas z osobna. Wystarczy zadać sobie kilka podstawowych pytań, stanąć przed obiema opcjami i wybrać tą, która nas bardziej satysfakcjonuje.

i bomba.

Jaime

A ja myślę, że doskonale ten problem wyjaśnił Dark Archon w recenzji Framemeistera.
https://youtu.be/yGwrrxeR2R4

Wysłane z mojego VIC-20


Quake96

Cytat: makumator w Styczeń 03, 2017, 13:23
Bardzo ciekawa TEORIA,  a piszesz, jakby to był fakt, choć nie ma na to dowodów.

Niedawno odpalałem sobie (rewelacyjny na CRT) Panzer Dragoon Zwei dla przypomnienia i na moim LCD wyglądał, jakby ktoś go osrał pikselowymi ekskrementami, a te 3 trójkąty, które ujeżdżał mój strzelec z pewnością nie przypominały majestatycznej bestii z mojego 14'CRT. Możemy sobie dywagować do nieskończoności, że "tak to ma wyglądać", ale nikt z nas nie stwierdzi tego z taką stanowczością, jaką sugerujesz w ostatnim akapicie.

A na co Ty chcesz dowodów? Chodziło mi o zaprzeczenie zdaniu jakoby gry były projektowane pod dany ekran. To tak jakby powiedzieć, że na pececie dana gra była robiona pod monitory CRT. Czy nie brzmi to absurdalnie?

Ja wyraziłem swoje zdanie. Gra wyświetlona czy to na LCD czy na CRT to przecież jedno i to samo. Czy na jednym czy na drugim ekranie to nadal zlepek pikseli, tyle że na jednym rozmazany, przez co może dla niektórych przypominać to co ma przypominać, a na drugim do bólu wyraźny, pokazujący czym jest naprawdę.
I tak samo jak ja stanowczo się wypowiedziałem, tak samo Ty starasz się mówić głosem "my wszyscy". Cały mój pierwszy post to tylko moje zdanie i moje spojrzenie na ten temat. Nigdzie też nie napisałem, że jest to opinia niepodważalna i jedyna słuszna prawda. Następnym razem podwójnie podkreślę zdanie w którym przypominam, że to wyłącznie moja opinia, a nie przekazywanie wam "jedynej słusznej prawdy" jak jakiś jehowy.

makumator

Cytat: Quake96 w Styczeń 03, 2017, 14:39
Nigdzie też nie napisałem, że jest to opinia niepodważalna i jedyna słuszna prawda.

Cytat: Quake96 w Styczeń 03, 2017, 12:52

Cytat: gumislav w Styczeń 02, 2017, 19:41
Jest jedynie słuszna dla mnie, bo tak jak mówię granie w gry pisane na CRT pod LCD nie pozwala nam mi widzieć tego, co mieli w intencjach ich twórcy, czyli jak te gry miały w zamyśle wyglądać. [...]


Przepraszam, że mówię to wprost, ale powyższa wypowiedź jest absurdalnie bezsensowna.

O, tutaj stwierdzasz "wprost", bez dodatku "IMO", gdzie możne to sugerować ogólnie wiadomy fakt. Widzisz różnicę między Twoim zdaniem, a cytatem (podkreśliłem, dla zwrócenia uwagi)?

Czekam teraz na cytowanie zwrotne gdzie:

Cytat: Quake96 w Styczeń 03, 2017, 14:39
Ty (ja, przyp. maku) starasz się mówić głosem "my wszyscy".

Wonder_Boy

Pamiętam jak grając w Dark Cloud 2 byłem zmuszony zamienić CRT Sanyo 28" na LCD 720p Toshibę 37". Na początku szok. Jak ta gra wygląda sterylnie na LCD, jaka poszarpana z uwypukloną przestarzałą już trochę oprawą. Jednak siedzący obok mnie wujek, mówił, że wcale nie jest źle. Dziwiłem się, ale on po prostu nie był przyzwyczajony do grania na CRT. Z czasem zacząłem się przekonywać do grania w starsze gry oparte na poligonach (z renderami gorzej) na nowszym tv. Wyostrzenie wprost jak materiał HD, nasycone kolory. Ważne jednak by ustawić tryb 4:3 a i pobawić się danymi parametrami obrazu by zredukować trochę wyeksponowaną "pikselozę".
Ostatnio przytargałem CRT z garażu, ponownie dla porównania. Znowu szok, ale tym razem w drugą stronę. Na CRT, paskudne zamglenie obrazu, ordynarnie widoczne "fizyczne" piksele kineskopu, różne drgania i przekłamania. Stary telewizor szybko powrócił do "rupieciarni".
Cóż, morał dla mnie taki, że odbiór obu tych typów obrazu wyświetlanego w starych grach, to kwestia przyzwyczajenia. Mają różne wady i zalety. Nie ma jedynej słusznej prawdy w tym aspekcie. Obecnie wolę grać w starocie na LCD, ale nie wykluczam, że z czasem ponownie nie przestawię się na kineskopowca.
Dziedzina: jRPG/cRPG, platformówki, przygodówki.

Quake96

#6
Cytat: makumator w Styczeń 03, 2017, 14:51
Cytat: Quake96 w Styczeń 03, 2017, 14:39
Nigdzie też nie napisałem, że jest to opinia niepodważalna i jedyna słuszna prawda.

Cytat: Quake96 w Styczeń 03, 2017, 12:52

Cytat: gumislav w Styczeń 02, 2017, 19:41
Jest jedynie słuszna dla mnie, bo tak jak mówię granie w gry pisane na CRT pod LCD nie pozwala nam mi widzieć tego, co mieli w intencjach ich twórcy, czyli jak te gry miały w zamyśle wyglądać. [...]


Przepraszam, że mówię to wprost, ale powyższa wypowiedź jest absurdalnie bezsensowna.

O, tutaj stwierdzasz "wprost", bez dodatku "IMO", gdzie możne to sugerować ogólnie wiadomy fakt. Widzisz różnicę między Twoim zdaniem, a cytatem (podkreśliłem, dla zwrócenia uwagi)?

Dalej nie widzę, gdzie napisałem wyraźnie, że moje zdanie jest jedynym słusznym. Wyraziłem swoją opinię, cały pierwszy post to wyłącznie moje zdanie i moje spojrzenie na temat. W cytowanym przez ciebie fragmencie na myśli miałem podejście w stylu "gry robione pod dany ekran", ale następnym razem moja wypowiedź będzie wyglądać mniej więcej tak:

CytatPrzepraszam, że mówię to wprost, ale moim zdaniem powyższa wypowiedź jest absurdalnie bezsensowna.

To powinno rozwiązać wszelkie niejasności. I myślę, że dalej nie ma sensu drążyć tej dyskusji, bo cytat goni cytat, że pogubić się w tym można.

Janusz

O to, to, to ;) Mam podobnie. Długie lata oglądałem i grałem na małym TV 14'. Tak długo że grałem na nim nawet w Zeldę na Wii ;) Pamiętam jak kupiłem wreszcie LCD i zobaczyłem jak ta gra tam wygląda to się czułem jakbym się cofnął generację wstecz. Podobnie było z PS2. Z szaraczkiem efekt był mniejszy, ale również. Mimo to jakoś szybko się przestawiłem. W zeszłym roku przytachałem mój stary telewizorek CRT i co? Miałem to samo tylko w drugą stronę. Nie mogłem uwierzyć w to, że tyle lat z niego korzystałem. Co zatem lepsze? Ciężko to zestawiać. Aktualnie wolę LCD z kilku powodów. Przyzwyczaiłem się do tej wyrazistości, ostrych kolorów i po prostu wygodniej mi korzystać z jednego TV do wszystkich konsol.

makumator

Bosko.
@ontopic
Osobiście,  stacjonarnie gram praktycznie wyłącznie na LCD. Nie wadzi mi to,  ale przy niektórych grach jest niestety słabo i trzeba kilka minut grzebać w ustawieniach TVka,  co mnie wgl nie bawi. Podoba mi się za to jakość odpalanych na PS3 gier z PS1 po HDMI i sympatycznej zabawie z ustawieniami konsoli.

Quake96

Dużo też pewnie zależy od samego telewizora, bo wśród samych LCD może być pewnie spora różnica. Wiele współczesnych telewizorów ma coraz to więcej "ulepszaczy" obrazu i tym podobnych, więc jak już wspomniano, po pewnej zabawie z nimi można uzyskać bardziej satysfakcjonujący efekt.
Osobiście korzystam z leciwego (bodaj 2008r.) Samsunga, który za wiele takich opcji nie ma, a ja sam nawet specjalnie w nich nie grzebałem.

mattek

Myślę, że największą różnicą będzie tutaj rozdzielczość. Większość CRT miała klasyczne 640x480, a LCD już minimum dwukrotność tego. Z tego co mi podpowiada intuicja, Quake96, Twój wyświetlacz Samsunga będzie jeszcze HD Ready. Wtedy "szok" spowodowany przesiadką z pewnością będzie mniejszy. No i nie każdy telewizor daje radę z poprawnym wyświetlaniem tak małych rozdzielczości - w przeciwieństwie do starych gier z kompa, gdzie przeważnie można wyciągnąć większą rozdziałkę, gry na konsoli zawsze będą miały ją stałą.

Mitsu

Troszkę jestem zdziwiony aż tak emocjonalnym podejściem do tematu. Niestety w wypowiedziach niektórych widać po prostu niewiedzę i argumenty są oparte o subiektywne odczucia. Ponieważ trochę w temacie siedziałem to wyjaśnię kilka faktów.
1. Retro konsole używają niskich rozdzielczości (240p, 480i), których obecne LCD nie są w stanie wyświetlić natywnie, przez co są zmuszone do skalowania obrazu. Skalowanie polega na mnożeniu pikseli w celu wypełnienia ekranu, co generalnie powoduje pogorszenie obrazu. Wyjątkiem jest scaler zaprojektowany do retro konsol - xrgb mini. Oprócz tego skalowanie powoduje większy lag.
2. Crt wyświetla obraz natywnie z retro konsol. Piksel w tych tv nie jest kwadratem, a mniejsze rozdzielczości rozciągają się na cały ekran. Nie ma żadnego laga w tym przypadku.
3. Obraz w crt może mieć różne proporcje i rozdzielczości bez straty jakości obrazu
4. Nie ma czegoś takiego jak ukryte wady wizualne retro gier na crt. Obraz wyglada szpetnie na LCD właśnie przez skalowanie.
5. Deweloperzy gier projektowali przy użyciu crt wiec nie zawracali sobie głowy rozdzielczościami tak jak dziś. Gry szły na crt i to dawało dowolność w tej materii. Ponadto piksele nie były kwadratami jak w przypadku LCD.
6. Napisy są widoczne lepiej na LCD bo są powiększone przez skalowanie. Proponuje dla porównania odpalić grę w oknie w emulatorze w 240p i zobaczyć jak wyglądają napisy.
7. TV crt również są rożnej jakości i "rozmycie obrazu" może być powodowane niska rozdzielczością tv crt. Rozdzielczość crt to ilość maksymalnie wyświetlanych linii w pionie. Im więcej tym większa ostrość obrazu.
8. Migotanie crt to 50 Hz w przypadku PAL ale można to ominąć grając w gry NTSC gdzie migotania już praktycznie nie widać.
9. Tak, LCD są lepsze od crt jednak współczesne tv nie nadają się do wyświetlania niskich rozdzielczości.

W mojej opinii gry retro najlepiej wyglądają  na crt wysokiej jakości. Ewentualnie można porównać efekt przy użyciu xrgb mini.

bms

#12
Cytat: Quake96 w Styczeń 03, 2017, 12:52Przepraszam, że mówię to wprost, ale powyższa wypowiedź jest absurdalnie bezsensowna. Nie ma czegoś takiego jak "gry pisane pod CRT".
Jak to nie ma? Przecież jeśli technologia CRT była w każdym domu, a konsola była przeznaczona do domowego użytku, to czy twórcy myśleli o robieniu gier pod technologię LCD, która miała trafić pod strzechy za kilkanaście lat? Czy ich ekrany referencyjne były CRT czy LCD? Nie zdawano sobie sprawy (lub nie chciano), że kiedyś panel LCD uwidoczni niedoskonałości. Liczy się tu i teraz, a nie to co będzie za 10 lat.
Moim zdaniem z CRT i LCD jest jak z samochodami. Czemu entuzjaści jeżdżą starymi furami? Bo są szybsze, bezawaryjne, bardziej komfortowe? Nie bardzo... Grając na CRT odbierasz inne odczucia, cofasz się w czasie i ma to swój urok. Kiedyś każdy miał "Malucha", narzekał na niego i marzył o Golfie niemieckiego sąsiada. Później maluch został zastąpiony - zapomniany. Teraz każdy by chciał mieć egzemplarz w garażu, żeby przejechać się raz na rok i poczuć się "jak w tedy". A co jak masz teraz Ferrari F40 '87? Raczej z niego nie chcesz wysiąść =]
Tak jak nie każdy jest fanem motoryzacji, nie każdy zostanie fanem CRT.
CRT - stare konsole. Plazma full HD/ LCD 4k hdr - current gen.

EDIT:
W wersji technicznej mojej wypowiedzi post dziewiecpalcow, który wskoczył jak to pisałem ;)

gumislav

#13
Bardzo dziękuję kolegom dziewiecpalcow i bms za super podsumowanie tematu. Nic więcej nie dodałbym ze swojej strony (a pewnie i mniej) więc napiszę tylko, że w 100% podpisuję się pod powyższymi wypowiedziami, które chyba sobie skopiuję i zapiszę gdzieś na pulpicie  ;)

Co do LCD to też kiedyś na nim grałem, świetnie się bawiłem, ale na CRT bawię się lepiej. Jak ktoś woli LCD i uważa, że lepiej wg. niego wyglądają na nim gry to mu wierzę. Przyjmuję, że każdy z nas ma widocznie inny gust wizualny nawet w kwestii tego, czy woli rozmycia czy piksele. Może stąd też tyle nie rozstrzygniętych kłótni miedzy zwolennikami N64 a PSX przed laty.

EDIT:

Co do tego, że gry były produkowane pod CRT to jest to fakt. Jeszcze w czasach PS2 twórcy wiedzieli co innego na monitorach kompów na których pisali gry niż to co pojawiało się na TV i zdawali sobie z tego sprawę (odpal choćby grę z PSX na emu pod monitorem CRT), które miały inną charakterystykę wyświetlania obrazu. Stąd przed kompilacją sceny niezbędne było odpalanie jej na TV i sprawdzenie, jak to będzie wyglądać, jak gracze będą widzieć efekty pracy grafika i czy to będzie to co on chce by zobaczyli. To jest fakt a nie mit. Tego się nie da podważyć. Już w czasach 8/16 bitowców gry były pisane pod CRT specjalnie biorąc pod uwagę jego charakterystykę (proszę obczaić w tej kwestii wyżej zalinkowany materiał Archona). Tego się nie da zrelatywizować.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

hankie

#14
A ja dołożę przecinek - każdy ekran jest najlepszy do konsoli jeśli w poprawnym formacie wyświetla natywną jej rozdzielczość.

Miałem PSXa na 14 cali CRT - było OK. PSX na 21 cali CRT - jeszcze lepiej. PSX na 50 calach? Tak już sobie.
PS2 na CRT 21 cali? Znośnie. Na Na małych 26 cali LCD HD READY po componencie? Super! PS2 na componencie na 50 cali TV FHD? już nieco mniej super - powiem szczerze, że często nawet RGB SCARTa podłączę, by obraz był nieco rozmyty i jak wspominaliście - zamaskował niedoskonałości obrazu.
Ale już PS3 na 50 cali FHD już jest spoko.

Mój wniosek - dobry obraz? Konsola + dobrej jakości wyświetlacz który pracuje w natywnej rozdziałce konsoli BEZ SKALOWANIA. Tylko, że wtedy musielibyśmy mieć naprawdę kilka telewizorów. Ja do pogodzenia całości klamotów - powoli będę szukał 26 cali (720p) bo i ps3 podłączę i stare konsolki (także N64), które w razie skalowania na takiej wielkości nie będą aż tak biły 'ułomnościami' obrazu. I chyba takie coś wyląduje w moim stanowisku zapomnienia, ale i tak zapewne nieraz będę obraz na 4:3 przełączał.