Godna alternatywa dla PVM

Zaczęty przez bms, Kwiecień 01, 2018, 00:02

Poprzedni wątek - Następny wątek

Trzyzet

Cytat: mattek w Czerwiec 25, 2018, 11:27
Jak Nokia to chyba też Finlux? Miałem takiego, na wtyczce właśnie napis Nokia, obraz robił wrażenie.
Tak, wszystko co było klepane w Finladii i na bazie ich schematów. Do roku 2014go, ponad 10 lat miałem 30 cali Graetza. Lepszego kineskopowego TV wtedy nie widziałem na oczy mimo że wielu znajomych miało Trinitrony i Philipsy. Mam gdzieś foty jak obalałem pierwszego Tomb Raidera w trakcie majówki 2013 na moim komunijnym PSOne :D

bms

Mówisz i masz:


Pierwsze wrażenie - hmm nie jest to hi end.
Po podłączeniu PS1 - kolory i jasność bardzo dobre, obraz totalnie rozmazany, brak scanlines.
Zaczynamy zabawę...

bms

Dziś w nocy wziąłem go na warsztat. W zasadzie cała operacja trwałą może z pół godziny, bo cytując klasyka "z g**** bata nie ukręcisz".
Jak zobaczyłem tą etykietę, to już miałem złe przeczucia.


Jakość wykonania słaba. Frontowe logo przyklejone na taśmie dwustronnej. Tak jakby ten sam TV miał mieć kilka marek.
W środku potwierdziły się moje obawy.



Od razu widać, że jest bieda. Przynajmniej był lekki xD
Kineskop jest produkcji włoskiej. Znalazłem jeszcze logo Philipsa i Thompsona. Ani śladu Nokii czy innego Skandynawa.
Regulacja jest dosyć obszerna ale poraziła mnie lokalizacja potencjometrów od geometrii. Są między najniebezpieczniejszymi kablami. Brawo dla projektanta. 
Najlepsze co udało mi się uzyskać to taki obraz:

To rozmycie to nie wina aparatu. Czerń jest fioletowa.
Padaka. TV od razu wystawiłem na OLX za free, bo graczowi bym go nie polecił. O dziwo od razu rozdzwonił się telefon. Jak wstałem rano, to miałem już 5 chętnych. Taki popyt na darmowe telewizory, czy magia marki Graetz ;) ?

Trzyzet, albo trafiłem na innego Graetz'a niż Ty, albo trochę pamięć wyidealizowała Ci tą markę ;)




Namingway

Rzeczywiście ten Graetz to kaszana Wszystko wygląda mega słabo, jakby to był jakiś budżetowy tv, który miał być przeznaczony dla biedniejszych krajów. Logo na taśmę, żeby można było przykleić co się chcę, czyli markę, która w danym kraju jest znana

Możliwe, że na Niemiecki rynek szły lepsze modele, a u nas robili tylko jakieś budżetówki na licencji.

adikropkaer

@bms Popyt na darmochę, parę dni temu wystawiłem za free swojego trinitrona na olx, bo postanowiłem zmienić na lcd, i pomimo tego, że nie działał w nim dźwięk od razu było dwóch chętnych. Ludzie prawdopodobnie biorą na handel.

Desdinova

Po drodze z Krakowa na Dobczyce i dalej którędy codziennie jeżdżę do pracy raz na jakiś czas organizowana jest akcja wystawka. W dany dzień ludzie mogą wystawić śmieci wielkogabarytowe, opony,  rtv, agd i śmieciarka zbiera wszystko co by ludzie po lasach tego nie wyrzucili albo próbowali przez komin przepuścić. Często leżą CRT w różnym stanie rozkładu. Ostatnio jakiś biznesmen jechał vanem wcześnie rano zanim MPO zrobiło swoje i zbierał tylko TV. Więc chyba coś ruszyło na rynku?

Trzyzet

Cytat: bms w Lipiec 03, 2018, 14:10
Trzyzet, albo trafiłem na innego Graetz'a niż Ty, albo trochę pamięć wyidealizowała Ci tą markę ;)

Ten który podesłałeś pamięta chyba lata '90 :D
Mój wyglądał dużo nowocześniej ale możesz mieć w sumie rację, to było parę ładnych lat temu ale ten mój działał jeszcze gdzieś do 2013go i grałem na nim w parę gier na PSXa.

fixxxer1

Godną alternatywą dla PVM jest BVM, a nawet dwa:

Dzięki popdowiedziom Namingwaya udało mi się je dziś uruchomić tak jak trzeba ;)

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka

Don


fixxxer1


bms

@fixxxer1 - a alternatywą dla MPK jest Ferrari...
Temat chyba można przemianować na "Przegląd CRT do grania" ;)
Wracając na pierwotny tor:

Po rozczarowaniu Graetz'em postanowiłem poprawić sobie humor w sprawdzony sposób. Tym razem zdobyłem kolejnego Trinitrona o kodzie KV-B2911K, chassis AE2. Kineskop HI BLACK Trinitron





Szybko okazało się, że jest to wspaniała zdobycz. Razem z TV dostałem oryginalny pilot, oryginalną instrukcję, schematy, kartę gwarancyjną oraz rachunek. Nie byłoby nic w tym dziwnego gdyby nie to, że urządzenie zostało zakupione w '94 roku! Instrukcja prawie nienaruszona. Jest nawet po Polsku, co w tamtych czasach nie było standardem.


Po zapoznaniu się z nią stwierdziłem, że z powodzeniem można by było ją dodać do sprzętu sprzedawanego w 2014. Kiedyś Sony to było coś...



Rachunek opiewa na zawrotną kwotę 31.520.000 zł. Sprawdziłem w odpowiednim kalkulatorze i na dzisiejsze czasy jest to równowartość około 10.000zł. W sumie nie musiałem sprawdzać, bo pamiętam że za trzy "Koperniki" (3000 zł) można było wtedy kupić to, co dzisiaj za 1zł.


Telewizor wyróżnia się konstrukcją obudowy.

Dodatkowe elementy plastikowe wygłuszone matą służą za skrzynie basowe. Ogólnie TV ma bdb dźwięk, ale niewiele lepszy niż inne modele Sony które posiadam. Na plus to opcja "przestrzennego dźwięku". Brzmi to ciekawie. Dla mnie jednak temat pomijalny, bo i tak mam podpięcie do kina.

A teraz technikalia.
Nadwozie typu AE2 charakteryzuje się brakiem większości potencjometrów regulacyjnych - powoduje to trzymanie parametrów geometrii.
W środku mamy ekranowanie kineskopu i okazałą sekcję elektroniczną.


Bebechy robią wrażenie także dlatego, że chyba wszystkie komponenty są produkcji Sony. Nie znalazłem logo żadnej innej firmy.

Nie jest to takie oczywiste, bo znajdowałem już układy Tohiby (PVM), Philipsa, Siemensa i inne.
Płyta przyłączeniowa ma wyprowadzone piny na S-Video.


Z "pokręteł" jest ukryta regulacja Focus oraz na wierzchu convergence i balans bieli. Ten ostatni, jak już wiecie, daje świetne efekty w poprawie jakości wyświetlania obrazu, jednak w tym przypadku regulacja jest minimalna i nie daje spektakularnych efektów. Nie szkodzi. Poziom wyjściowy był już wysoki. Lekkie korekty, focus i TA DAM! :

Jak dla mnie bomba.
W porównaniu z dotychczasowym liderem obraz jest żyleta na środku ekranu ale niestety na obrzeżach lekko rozmyty.

Z ciekawostek to znalazłem interesującą, działającą funkcję w menu serwisowym:

Jeśli na ekranie wyświetlana jest materiał 240p po włączeniu tej funkcji dodawany jest przeplot. Znikają scanlines ale obraz jest pełniejszy. Raczej nieprzydatna funkcja z racji naszych zainteresować.
Hmm zaraz, zaraz. A co się stanie jak wyłączę interlace gdy wyświetlany jest materiał 480i ?! Tak, obraz przestaje migać i mamy piękne scanlines :) Kto by się tego spodziewał po konsumenckim TV? Niestety, żeby nie było tak kolorowo, to funkcja działa dosyć wybiórczo. W tej samej grze na niektórych ekranach jest idealnie, a na innych zaczynają migać najczęściej napisy. Poza tym, te gry nie zostały zaprojektowane w takiej rozdzielczości, więc jest wrażenie brakującej części obrazu.
Są jeszcze inne pozycje w menu, których nie rozumiem/nie działają(?). Może jeszcze coś odkryję ciekawego.

Podsumowując. AE2 ma prawie idealny ostry obraz, regulację geometrii z poziomu software, świetny dźwięk, dodatkowe fukcje. Z wad: AE1 ma delikatnie lepszy kineskop, AE2 waży 48kg...

Namingway

#41
Fajny wpis :)

Ta funkcja "interlace" to ciekawa rzecz. Słyszałem już, że niektóre konsumenckie TV coś takiego mają. W Niektórych Soniakach też  można zrobić taką sztuczkę, że gdy mamy sygnał 480i, włączamy telegazetę, a później przycisk "Mix", żeby jednocześnie widzieć obraz i telegazetę, co zaowocuje również usunięciem przeplotu.

Oprócz TV od Sony, taka funkcja jest jeszcze w telewizorach Bang & Olufsen. Jest kilka filmików na YouTube na ten temat.

Ja kiedyś marzyłem, żeby moc osiągnąć podobny efekt na monitorze RGB, jednak z dość średnim skutkiem. Próbowałem używać do tego urządzenia Extron RGB 203Rxi, jednak efekt nie był dla mnie zadowalający. Na PS2 jest sporo kompilacji klasyków które zamiast 240p, są w rozdzielczości 480i. Jednak, żeby odpowiednio usunąć przeplot z sygnału 480i potrzebne by było combo DVDO iScan Pro + Extron Emotia. To pierwsze mam jednak Emotia jest nie do dostania.

Dla garstki gier na PS2, jednak szkoda zachodu, ale fajnie, że można znaleźć taką funkcję wbudowaną w niektóre normalne TV :)

bms

To teraz coś z innej beczki.
Zamiast telewizora zaopatrzyłem się w monitor CRT. Nie jest to zwykły monitor. Jest to ekran do profesjonalnych zastosowań graficznych Mitsubishi Diamond Pro 2070SB.


Mitsubishi, po wygaśnięciu patentu Sony na aperture grille, wykorzystało go wraz z NEC w swoich kineskopach. Urządzenie powstało na początku XXI wieku i jest to końcowe rozwinięcie tej technologii. Nowy kosztował w tedy w okolicach 4.000 zł. 
Monitor na pierwszy rzut oka nie różni się zbytnio od konkurentów z epoki. Laik zauważy jedynie 20" ekran. Wtedy 17" nazywano dużym ekranem. Jak na profesjonalny monitor dziwi brak zastosowania złączy BNC. Mamy do dyspozycji tylko dwa wejścia VGA.
Jego zalety wychodzą w opcjach. Oprócz standardowych dla monitorów CRT mamy do dyspozycji paletę barw sRGB oraz funkcję stałej jasności ekranu. Funkcją pasywną jest automatyczne dostosowanie parametrów kineskopu do pola magnetycznego ziemi – to brzmi hi-end'owo.
I co, tylko tyle? Tylko albo aż. Dzięki wymienionym funkcją monitor powinien zaprezentować obraz taki, jakim stworzył go twórca wyświetlanego materiału i to bez regulacji.   

Test rozpocząłem od podpięcia monitora do zwykłego komputera. Maksymalna, natywna rozdzielczość to 2048 x 1536 z odświeżaniem 86 Hz. Przy takim użytkowaniu ekran nie robi wrażenia. Pracuje zwyczajnie ze wszystkimi minusami CRT. Śmiem twierdzić, że dzisiejsze LCD pokazują lepszy obraz. Kolejnym krokiem było zmniejszenie rozdzielczości do minimalnej pod Windowsem – 800x600. Tutaj robi się ciekawie. Zaobserwowałem delikatne scanlines. Nawet ikony pulpitu noszą ich ślad.


Prawdziwe piękno rozpoczyna się w biosie. Nie wiem jaka tam panuje rozdzielczość, ale wygląda to tak:


Jedyna konsola, która obsługuje VGA w mojej kolekcji to Dreamcast. Podpiąłem i uruchomiłem 240p suit. Włączyłem klasyczną planszę Grid i oniemiałem.



Prawie idealna geometria i genialne scanlines. To wszystko przy rozdzielczości 2x240p=480p. Z poziomu programu można również ustawić perfect pixel – rzeczywiście tak też wygląda obraz.

Pora na gry. Shenmue – obraz wygląda nieskazitelnie. Może aż zbyt nieskazitelnie. Rozdzielczość 640x480. Są widoczne lekkie scanlines. To co jest jednak najlepsze, to niesamowity kontrast. Oglądając nocne sceny rzeczywiście wyglądają one jak w nocy, lecz jesteśmy w stanie dostrzec każdy szczegół. Z takim kontrastem jeszcze się nie spotkałem.
Trudno to porównać do LCD, ponieważ CRT wyświetla inny rodzaj obrazu. Na pewno potwierdza się reguła, że czym lepszej jakości sprzęt, tym przyjmuje gorsze sygnały i robi z nich ideał. Na moim kablu VGA-DC na LCD było widać "krzaki", a na CRT perfect. Drugiego monitora CRT do porównań nie posiadam - jeszcze.

Wszystko fajnie, wszystko pięknie ale... Monitor obsługuje tylko sygnały 31kHz. Nie podepniemy do niego żadnego urządzenia wysyłającego 240p 15 kHz bez line doublera, czyli skalera (o tym później). Bez niego "bańka" może służyć jako idealny ekran do DC lub monitor referencyjny do ustawiania innych.
Poza tym monitor jest ogromny. Ma 50cm głębokości. Przyzwyczajony do LCD zostałem zmiażdżony jego gabarytem.


Wykorzystana technologia bruździ jeszcze na jasnych ekranach. Czasem widać dwa "druciki" stabilizujące grill biegnące w poprzek ekranu.

Koniec części I. Za niedługo wrażenia z testowania gier 240p, w tym PS1.


Janusz

Gdzie Ty te cuda wyłapujesz?

hankie

Od firm? Czy raczej nieświadomych użytkowników? Czy może wręcz przeciwnie - doświadczonych architektów, grafików, którzy nie lecą na nowinki i używają starego drogiego profi sprzętu? Sam EIZO kiedyś 17tkę kupiłem w komisie za grosze i mój 'nowy' wtedy 17cali monitor z głównego kompa bił na łeb... A koledzy śmiali się dlaczego mam stary poźółkły monitor w pokoju :)