[Ciekawostki] Tekken: The Motion Picture

Zaczęty przez Janusz, Styczeń 05, 2021, 11:18

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Tekken: The Motion Picture to anime powstałe w 1998 roku i luźno nawiązujące do trzech pierwszych odsłon serii. Po więcej zapraszam na stronę główną. :) https://strefapsx.pl/tekken-the-motion-picture/


psmaniac

===================================================
Mister FPGA-The Best way to Enjoy Retrogames!
===================================================


Janusz

Myślałem, że ściągnę go do fotek, ale w PL raczej nie widać, a z UK trochę za dużo zachodu. Może kiedyś przy okazji dopadnę sztukę to dorobię zdjęcia opakowania i wrzucę do materiału.

Janusz

Ogląda ktoś lub obejrzał już tego nowego Tekkena na Netflix?


Rocho

Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

alf

Wygląda super, to jest film pełnometrażowy czy serial ?

Rocho

Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

alf


mariusz391


SALADYN

#9
Obejrzałem i bardzo mi się spodobał. Jest klimat i mocne zakorzenienie w lore serii, bez dziwnych postaci rodem z fanfików jak w ostatnim Mortal Kombat czy wcześniejszego filmu CG na podstawie Tekkena. Animacja i styl rysowania to również wysoki poziom, niebywałą przyjemność sprawiły mi walki w których rozpoznawałem charakterystyczne ciosy danej postaci, nawet sobie próbowałem przypomnieć ich kombinacje na padzie, King jak zawsze wymiata chwytami.
Jeśli mam się czegoś czepiać to długości całego sezonu. Te sześć odcinków to było ciut za mało żeby pokazać solidnie sam turniej. Trening Jina zmieścili w montażu ale nagle okazuje się że odbyło się kilka walk i ta postać wygrała z inną, tu powinien wejść efektowny montaż, tak jak jest to niektórych postaci nawet nie zobaczymy w ruchu. Mogliby też twórcy nieco stonować z błyskawicami, czasami miałem wrażenie że oglądam Dragon Balla albo inne Pokemony ale to już totalne czepialstwo szczegółów.
Wywołajmy też tego przysłowiowego słonia w pokoju i kwestie która postać została "znetflixowana". Otóż żadna. Krótki format pewnie spowodował że nie było miejsca na jakieś dziwne wątki miłosne. Niemniej w oczy od razu uderzył mnie niejaki Leroy Smith. Gość którego za chiny ludowe nie kojarzyłem z Tekkenem ale idealnie wpasowujący się w politykę dywersyfikacji stosowaną (forsowaną ?) w produkcjach netflixa. Jak się okazało facet jest postacią z dlc do Tekkena 7 i ze swoją historią to w sumie pasuje do każdej części gry tak więc załatwia sprawę i nie psuje odbioru całości. Fani serii koniecznie muszą obejrzeć, mnie aż ruszyło żeby sobie na weekend pograć w Tekkena 3.

mariusz391

Cytat: SALADYN w Sierpień 23, 2022, 19:07niebywałą przyjemność sprawiły mi walki w których rozpoznawałem charakterystyczne ciosy danej postaci, nawet sobie próbowałem przypomnieć ich kombinacje na padzie, King jak zawsze wymiata chwytami.
W życiu bym się nie spodziewał że aż tak mocno będą wierni grze pod tym względem


SALADYN

Za produkcją serialu zdecydowania stała osoba znająca temat i oczekiwania docelowej grupy fanów. Tak powinno się robić.

SCPH-1002

Rewelacyjny ten serial!
W porównaniu z filmem pełnometrażowym, który widziałem lata temu i był żenujący, to jest wisienka na torcie.