Temat urlopowy

Zaczęty przez CyborgDE, Listopad 03, 2017, 02:21

Poprzedni wątek - Następny wątek

CyborgDE

Witam. Postanowiłem założyć temat w którym możemy się podzielić sprawdzonymi przez nas miejscami na urlop, popytać i podyskutować o odwiedzonych miejscach lub poznać opinię na temat miejsc, które mamy w planach odwiedzić.

Nie ukrywam, że założyłem ten temat, aby sam się czegoś dowidzieć, szczególnie o Polsce. Będę się starał odwiedzać ojczyznę co rok i chciałbym przez ten krótki czas zobaczyć coś ciekawego i spędzić ten czas nie tylko na lenieniu się w rodzinnej miejscowości, ale też trochę pozwiedzać.
Dla przykładu byłem w zeszłym roku w odwiedzinach u naszego moderatora VectroVa i przyznam, że Poznań mnie zaskoczył. Co prawda były dalej miejsca w których diabeł mówi dobranoc, ale większa cześć miasta zrobiła na mnie ogromne wrażenie i zachęciła do tego, aby wrócić tam jeszcze nie raz.
Moim kolejnym celem na mam nadzieję przyszły rok jest polskie morze nad którym nie byłem już jakieś 10 lat i tutaj potrzebuję rady. Jest jedna opcja, którą opracował i polecił Vec(który swoją drogą też jedzie, także można powiedzieć, że pytanie to mogę zadać również w jego imieniu  ;D ) ale to standardowa konfiguracja, czyli wynajęcie domku. My jednak chcemy w przyszłym roku zresetować się od cywilizacji jak najbardziej się tylko da, dlatego szukamy miejsca, które jest blisko morza i można tam rozbić mały obóz na parę dni. Oczywiście najlepiej z minimalnym natężeniem ludzi, z dala od dróg i szlaków turystów. Było by miło, gdyby można było też tam jakoś w miarę dojechać autami, aby się wygodnie rozpakować. Planowałbym zostać tam przynajmniej 3 dni, dlatego będzie trochę zapasów chociażby jedzenia, bo w sumie planowane są 4 osoby, które wzięły by udział w tej "wyprawie".

Dlatego jeśli ktoś ma jakieś fajne miejscówki dla początkujących włóczykijów, to byłbym wdzięczny. Zachęcam również do rozpoczynania swoich "wątków" w temacie. Pomóżmy sobie nawzajem w planowaniu naszych urlopów.  ;)

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

alf

Są 4 możliwości:

1. Trójmiasto: Gdynia, Sopot, Gdansk zapraszają, aczkolwiek to bardzo oblegane latem miejsca. Plaże pełne ludzi, żar, skwar i pot wszędzie. Dobre dla kogoś kto lubi miejskie klimaty.

2. Wioska nad morzem - poza Zatoką Gdańską, obadajcie sobie: Dębki lub Jastrzębia Góra. To miejscowosci polozone po zachodniej stronie od półwyspu (będziesz miał bliżej jadąc z DE :D). Morze tam jest zatem otwarte - wiecej fal i chłodniejsza woda.

3. Wioska nad morzem - w Zatoce Gdanskiej, obadajcie miejscowosci: Rewa, Mechelinki, Rzucewo, Osłonino. Morze jest tutaj zamknięte (zatoka), zatem woda jest spokojniejsza i cieplejsza. Można powiedzieć, że jest bardziej "przytulnie", bo w oddali widać półwysep helski rozciągający się na horyzoncie. Wieczorem światła migotające stamtąd w oddali robią miły klimacik.

4. Półwysep helski: Chałupy, Kuźnica, Jastarnia, Hel. Fajny "surfurowy" klimat bo sporo tam szkółek gdzie można się zapisać na nauki sportów wodnych a wieczorem jest gdzie i z kim imprezować. To żyje cały dzień i noc. Wadą natomiast jest poruszanie się tam samochodem - przelatuje tamtedy jedna główna droga (w końcu to wąski półwysep) i potrzeba conajmniej pół dnia by tam dojechać np. z Trójmiasta. No ale jak juz dojedziecie to zakładam, że nie będziecie stamtąd się oddalać w kierunku większych miast, no chyba że pociągiem, bo istnieje fajna linia kolejowa która łączy Gdynie z Helem i przelatuje przez te wszystkie miejscowosci.
Generalnie na półwyspie latem ludu jest pełno, więc trzeba to mieć na uwadze. Pociąg też zatłoczony po same drzwi.

Podsumowując - lud jest wszędzie. Najbardziej wiejsko jest w Osłoninie, Rzucewie.
Potem Mechelinki i Rewa - to jest taki kompromis - jest wiejsko, są burgery i imprezki wieczorem, dość sporo ludzi więc nie jest smutno, ale plaża jest tak bardzo rozległa że nie ma na niej tłoku. Są tutaj też szkółki sportów wodnych. Chyba najbardziej polecałbym Rewę. Sporo tutaj możliwości wynajęcia czegoś małego - ludzie oferują pokoje lub całe piętra na wynajem w sezonie letnim.

Coś dalej poza półwyspem i zatoką a porównywalne do Rewy, to: Dębki. Też dość wiejsko i miejsce dość znane, aczkolwiek nie bywam tam więc nie znam szczegółów. Musicie wygooglować.

hankie

Toruń, Toruń! Nawiedzałem tam kiedyś moja dobrą znajomą miasto urokliwe, stare miasto raczej ciaśniejsze i zwarte (IMHO bardziej niż w Poznaniu czy Gd).
Pamiętaj by koniecznie posadzić tyłek na karnym osiołku :>

fixxxer1

Zamiast Jastrzębiej Góry wybrałbym np Karwię. W Jastrzębiej ciągle wieje i trzeba schodzić schodami nad morze. W Karwii przechodzisz przez mały lasek i jesteś na plaży.

hankie

@up,
tego lata byłem w Karwii akurat :) Przez group-ona wyhaczyłem tani 2 pokojowy prawieapartamencik dla 4rga.
Dzięki konkurencji (jest tam masa przybytków) nie jest drogo - a do morza kawalutek. Mniejszy mimo wszystko tłok niż w 'modniejszych' miastach nadmorskich.

next THE flex

Od dziecka jestem na corocznych wyjazdach wakacyjnych a od dobrych paru lat odkąd jestem dorosły wyjeżdżam także w zimę wiec kilka słów mogę od siebie powiedzieć. Władysławowo i Ustka Ew. Rowy z tych większych kurortów. Z mniejszych na centralnym wybrzeżu to zdecydowanie kameralne Orzechowo - miejsce w którym słońce swieci zawsze. Mazury tak naprawdę to trzeba chyba lubić...byłem w wielu miejscach, bardzo wielu i tak naprawdę mógłbym z chęcią wrócić tylko do jednego - Kukle. Blisko granicy, miejscowość bardzo fajna super miejscówki na quady i paintball.
Góry to tylko i wyłącznie Cisna :) Ale to podejrzewam większość obeznanych trip fanów wie. Tak w mocnym skrócie.
....so....
...who's....
NEXT
       .THE.
               FLEX

CyborgDE

Cytat: alf w Listopad 03, 2017, 08:31
1. Trójmiasto: Gdynia, Sopot, Gdansk zapraszają, aczkolwiek to bardzo oblegane latem miejsca. Plaże pełne ludzi, żar, skwar i pot wszędzie. Dobre dla kogoś kto lubi miejskie klimaty.
Własnie takich obleganych miejsc chciałbym tym razem uniknąć. Nie powiem, sam jestem typem imprezowicza i lubię się pobawić z ludźmi, ale tym razem planowany jest typowy biwak pod namiotami w mało zatłoczonym miejscu.
Cytat: alf w Listopad 03, 2017, 08:31
2. Wioska nad morzem - poza Zatoką Gdańską, obadajcie sobie: Dębki lub Jastrzębia Góra. To miejscowosci polozone po zachodniej stronie od półwyspu (będziesz miał bliżej jadąc z DE :D). Morze tam jest zatem otwarte - wiecej fal i chłodniejsza woda.

3. Wioska nad morzem - w Zatoce Gdanskiej, obadajcie miejscowosci: Rewa, Mechelinki, Rzucewo, Osłonino. Morze jest tutaj zamknięte (zatoka), zatem woda jest spokojniejsza i cieplejsza. Można powiedzieć, że jest bardziej "przytulnie", bo w oddali widać półwysep helski rozciągający się na horyzoncie. Wieczorem światła migotające stamtąd w oddali robią miły klimacik.
O, i tutaj już coś dla nas. Rzucewo i Osłonino wygląda na Google Maps obiecująco. Dokładnie takie miejsce na rozbicie "obozu" na parę dni o jakim myślałem. Z jednej strony las, z drugiej strony woda i można tam się przebić autami. No i też nie musi być blisko granicy, bo i tak będę robił duże kółko. Najpierw 850km z domu do moich rodzinnych stron, potem Poznań i dopiero potem kierunek morze.  8)
Cytat: hankie w Listopad 03, 2017, 08:51
Toruń, Toruń! Nawiedzałem tam kiedyś moja dobrą znajomą miasto urokliwe, stare miasto raczej ciaśniejsze i zwarte (IMHO bardziej niż w Poznaniu czy Gd).
Pamiętaj by koniecznie posadzić tyłek na karnym osiołku :>
Toruń akurat jest mi bardzo bliski i również mnie oczarował już wiele lat temu. Swego czasu często tam bywałem, zwłaszcza w okresie zimowym. Stare miasto jest wtedy dwa razy bardziej urokliwe, szczególnie po zmierzchu. Ma jedynie jedną wadę. Jest blisko Bydgoszczy.  ;D

Mimo tego, że nie jak na razie nie planuję standardowego wypoczynku i nocowania w motelach, to dzięki za przydatne informacje na ten temat, bo mogą się zapewne jeszcze nie raz przydać!

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

hankie

CytatJest blisko Bydgoszczy.  ;D
:D

CyborgDE

Czas na mały odkop. Lato zbliża się nieubłaganie i powstają pierwsze konkretne zarysy wakacyjnego "tripa" ze znajomym/znajomymi(zależy jak się zgramy z urlopami). Trip będzie obejmował ponad 2200km samochodem i po objechaniu kilku miejsc w Polsce jednym z przystanków i jednocześnie główną atrakcją wycieczki ma być Praga w Czechach. Powoli zbieram informacje o kraju Pepików, gdyż będzie to nasz pierwszy wyjazd w tamte strony, dlatego chciałbym się zapytać, czy ktoś z was już kiedyś w Czechach czy też konkretnie w Pradze był.
Co warto zobaczyć, na co należy uważać, zwracać uwagę itp.

No i poszukujemy też jakieś fajnej miejscówki na Mazurach, gdyż jest to jeden z między-celów "tripa". Nikt z nas nigdy na Mazurach nie był i stwierdziliśmy, że nadszedł czas odznaczyć ten punkt na mapie.  ;D

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

Quake96

#9
Byłem w Pradze w 2013 roku. Moim zdaniem warto przede wszystkim zwiedzić stare miasto. Gwarantuję mix kulturowy, bo spotkałem tam turystów z wielu krajów, a nawet "afro-amerykanina" rozdającego ulotki :D Także szykujcie się na tłok na wielkim moście, bo naprawdę ludzi to tam latem w brud.

Jak będziesz w okolicy, polecam zboczyć do Mlada-Boleslav, zwiedzić muzeum Skody.

Nie wiem jak się ma sytuacja teraz, ale "za naszych czasów" mieliśmy w Pradze fajną miejscówkę do nocowania. Pole namiotowe "Kamp Hajek" czy jakoś tak. Tanio, tanio i jeszcze raz bardzo fajnie.

next THE flex

Sprawdź te miejscówki o których wspomniałem wcześniej, polecam gorąco. Kukle po mojej ponad 20 paro letniej weryfikacji to tak naprawdę najlepsze miejsce.
Co do Czech to często pojawia sie pytanie - dlaczego nie Słowacja ? Bratysława jest prze-piękna. Praga jest tez bardzo spoko, bliżej jej do Warszawy pod względem objętościowym i ogólno pojętej miejskiej kultury aniżeli do np. Krakowa. Sytuacja z wymiana pln na czk jest dla Ciebie najlepsza mniej więcej w tym momencie. Prowadzę kilka kantorów i w okresie wakacyjnym zawsze jest najmniej korzystnie dla kupujących a super korzystnie dla sprzedajwcych. Zreszta możesz sprawdzić historie NBP z ostatnich 60 miesięcy. Pamiętaj, ze musisz wydać wszystkie pieniądze w monetach bo w Polsce żaden bank i kantor nie przyjmuje monet. Do tego pamietaj, żeby napić sie Gambrinusa, zjeść Langosza i nie pytać o coffeshopy, bo one nie istnieją ;)
....so....
...who's....
NEXT
       .THE.
               FLEX

SALADYN

#11
I najważniejsze, zapełnić bagażnik piwem w drodze powrotnej, po same brzegi. Tak dobrego piwa w takiej cenie w Polsce czy też dojczlandach nie sposób dostać.

alf

#12
Z Czech miło wspominam napój Kofola, który jest tam bardzo popularną alternatywą dla Coca-Coli:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kofola

Do Kofoli zamów klasyczny czeski smażony ser i masz obiad jak trzeba.

Warto też pamiętać, że do centrum Pragi nie wjedziesz autem bez specjalnej przepustki.
Zatem zalecam je zostawić na obrzeżach miasta i przesiąść się na metro.

CyborgDE

Bierzemy ze sobą rowerki, bo zamierzamy prócz tych ponad 2000 kilometrów rowerem zrobić też trochę kilometrów rowerami, także nawet mi przez myśl nie przeszło, że miałbym wjechać do Pragi centralnie samochodem. Chyba, że akurat pogoda się na łeb zawali, no to trudno.  ;D

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

next THE flex

Jak tam Cyborg ? Złotówki wymienione na korony ? Ostatnimi tygodniami złotówka leci strasznie w dół wiec tym bardziej jestem ciekawy czy posłuchałes mojej rady i wymieniłeś pieniądze czy czekasz do epicentrum wakacji + słaba wartość złotego....;-)
....so....
...who's....
NEXT
       .THE.
               FLEX