Historia polsatowskiego teleturnieju z Hugo w roli głównej

Zaczęty przez Janusz, Wrzesień 05, 2020, 18:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mcin

W skrócie tak,, rozpoznajesz sygnał tonalny, tak samo jak "automatyczna sekretarka" na jakiejś infolinii.

Cytat: mariusz391 w Wrzesień 07, 2020, 17:34Choć też słyszałem kiedyś teorię spiskową że w studiu był gościu co tak naprawdę grał i wciskał to co wciskał gracz na telefonie, i gdy miałeś przegrać to też mogło od niego zależeć. Ale to już jak mówię teorie spiskowe
Znam nawet takie dzieciaki z lokalnej rodziny zastępczej :)
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

adikropkaer

Tak jak wyżej wszyscy mówili - oglądałem i nie dowierzałem jak tak można lamić, zarzekając się jednocześnie, że gdybym tylko mógł zadzwonić to na pewno byłbym lepszy :) Nie czaiłem wtedy, że to spowodowane lagiem.

Harmonyya

Ja to kiedyś próbowałam się dodzwonić wiele razy do hugo ale nic tego nie wyszło, a tak to się oglądało zawsze rano przy śniadaniu za dzieciaka jak inni sobie radzą :D