smart watche i smart bandy

Zaczęty przez 12step, Lipiec 05, 2025, 16:18

Poprzedni wątek - Następny wątek

12step

Chyba nie ma tematu na ten temat, albo nie potrafiłem znaleźć? Zapytałem chat gpt o smartwatche z funkcjonalnością powtarzania alarmu budzenia, jeśli nie wykryje, że użytkownik wstał i odpowiedział, że nic nie oferuje takiej funkcjonalności. Serio, takiej podstawowej wydawało by się rzeczy, nie mają zaimplementowanej? Ktoś jakoś bardziej ogarnia temat?
ore ore szabadabada amore

animare

Cytat: 12step w Lipiec 05, 2025, 16:18
Chyba nie ma tematu na ten temat, albo nie potrafiłem znaleźć? Zapytałem chat gpt o smartwatche z funkcjonalnością powtarzania alarmu budzenia, jeśli nie wykryje, że użytkownik wstał i odpowiedział, że nic nie oferuje takiej funkcjonalności. Serio, takiej podstawowej wydawało by się rzeczy, nie mają zaimplementowanej? Ktoś jakoś bardziej ogarnia temat?

Przejrzyj zegarki Garmina. Nie wiem czy znajdziesz opcje które Cię zadowolą. Ale jest funkcja wyłączenia budzika lub ustawienia drzemki na np 10min. Vivoactive lub Venu powinny wystarczyć.

12step

Kurcze, wydaje mi się że te Garminy (znam i kojarzę jako sportowe i turystyczne) to trochę za dużo jak na moje potrzeby. Kupiłem najtańszą wersję smart band xiaomi, żeby zobaczyć czy mi to potrzebne do czegoś i ona w 95% ogarnia to co potrzebuję, to co ewentualnie by się przydało, a nie ma, to monitoring ciśnienia, bardziej rozbudowany budzik i możliwość ustawiania alarmów interwałowych. Wydaje mi się, że jak nie wchodzę na Monunt Everest ani nie trenuję do thriatlonu, to te Garminy w moim wypadku to by było, nie wiem, kupowanie noża santoku za 3000$ dolarów, jak potrzebuję ukroić chleb i pomidora.
ore ore szabadabada amore

animare

Może i masz trochę racji, ale w sumie serie które wymieniłem to też nie jest koszt modeli z serii Fenix które rzeczywiście pokroją coś więcej niż chleb i pomidor. Ot bardziej sportowy zegarek, dobre czujniki, dobry system i aplikacja. Z niższej półki Ci nie pomogę bo sam przesiadłem się z miband 4 na Garmina vivoactive 4 którego mam już praktycznie 4 lata i nie jestem w stanie się do niczego przyczepić  ;). Co do zdania na temat pokonywania mount Everest to właśnie podstawowe serie Garminów są bardziej budżetowymi modelami z naciskiem na standardowe aktywności plus powiedzmy wbudowany GPS i płatności zbliżeniowe co jest dla mnie game changerem jeśli chodzi o takie gadżety.

Więc suma summarum nie jest to koszt 3000$, ale powiedzmy szczerze te 1000-1500zł trzeba liczyć, no ale ostatecznie za tym idzie dość dobra jakość. W mibandach musiałem co roku zmieniać pasek, w garminie nie wymieniałem jeszcze ani razu, nie używam do spania ale praktycznie 12h dziennie jest na ręce, łącznie z aktywnościami czy prysznicem. Więc jeżeli miałbyś go używać przez conajmniej  kilka lat, to nie jest aż taki wydatek jeżeli spełniał by Twoje założenia.



12step

Mam wrażenie, może mylne, że Garminy to są bardziej wyspecjalizowane zegarki, dlatego zerkałem bardziej w kierunku Samsung Galaxy, który wydaje się taki bardziej ogólny (i cena też niższa, ale to nie jest czynnik decydujący). Płatności zbliżeniowych nie używam, ale ja jestem zacofany technicznie i nie lubię takich zmian. No właśnie ten GPS, uznałem, że nie jest mi potrzebny
ore ore szabadabada amore