Senna pobudka...

Zaczęty przez Yuki, Luty 07, 2018, 12:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

Yuki

Kładziesz się spać regulaminowo o pólnocy...
Wstajesz o 7:00 rano...
Przesypiasz bez żadnych problemów/koszmarów/przebudzeń 7h...

...mimo to...

Czujesz się jakbyś nie spał ani minuty. Jesteś senny, spruty i nie do życia...
Musisz iść do pracy, rozmawiać z ludźmi...
...a w ciągu dnia pechowe zdarzenia przytrafiają ci się jakoś nazbyt często
i towarzyszy temu poczucie nadwrażliwego stresu na wszystko/wszystkich i cokolwiek...
...i nawet mocna Yerba nie pomaga

Dzień się kończy...
zasypiasz przy odcinku ciekawego serialu o 23:30...
...wstajesz kolejny raz o 7:00
spisz bez problemów...
...7.5h spokojnego snu

I powtórka z dnia poprzedniego...

Czy Wam także zdarzają się takie senne pobudki ?  ???

hankie

Spokojnie Yuki,

jak nie masz przewlekłego jakiegoś problemu o którym myślisz (bo to często ryje głowę podświadomie) to może po prostu brak magnezu czy innych pierwiastków, brak ruchu (trzeba czasem przyspieszyć ustrój dając sobie lekko w kość) albo rutyna dnia codziennego - każdy podobny, niby bez problemów, ale też bez choć chwilowych uniesień.

Dopal się magnezem i witaminami (mi suplementacja magnezu praktycznie po 2gim dniu pomogła), pójdź na imprezę, wsiądź no rower i co jakiś czas pedałuj ile wlezie (do pierwszego porzygu). Krew musi czasem szybciej pokrążyć ;) Powodzenia!

fixxxer1

Yuki, o 7 rano to ja już 3h jestem na nogach  ;D
Pomyśl, że inni mają jeszcze gorzej i głowa do góry!
8)

Yuki

#3
Bardziej rutyna.

Magnezu i ruchu mi nie brakuje. Aktywne zycie jest i bylo, nawet teraz czuje zakwasy po ostatnich cwiczeniach :)

Ale rutyna jest nie do pominięcia  :-\

hankie

Ale Yuki, to jest raczej nie do pominięcia ;) Jeśli nie jesteśmy urodzonymi szczęśliwie bogaczami z fortuny rodziców to raczej każdy z nas na codzień wałkuje podobne rzeczy ;) Chyba, że chciałbyś coś zmienić, zamknąć chałupę na klucz, wyjechać gdzieś, wstąpić do Czerwonego Krzyża czy Korpusu pokoju ;P

Najlepiej będzie chyba to wyłączyć myślenie o tej codzienności, bo zdecydowanej większości z nas trudno będzie tego uniknąć. I czerpać radość z najmniejszych pierdół :)

bms

Yuki, masz dzieci? U mnie się sprawdziło. Pobudziło mnie do kwadratu xd Pomimo tego, że jestem niewyspany to wszystko mi się chce. Wcześniej było jak u Ciebie.

Namingway

Może po prostu budzisz się w złym momencie? Poczytaj trochę o fazach snu i o tym jak wybrać najlepszy moment na to żeby się wybudzic. To, że śpisz 7-8 godzin wcale nie musi znaczyć, że obudzisz się wypoczęty, a wręcz przeciwnie.

Jak chodziłem do szkoły to spałem 8-10 godzin i wiecznie byłem zaspany. Teraz śpię tak około 5-6 godz. I zazwyczaj się wysypiam dobrze :)

Yuki

To tylko taki temat do rozmyślań, dzis np. spalem 5h, i jestem mega wyspany :D

Co do dzieci, to tak, mam 10 letnia córke Klaudie i drugą córke Anastazje w drodze, ustaloną na Maj :)