Dunkin Shockys i inne fanty z gum i chipsów

Zaczęty przez mariusz391, Czerwiec 24, 2020, 19:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

mariusz391

Dzisiaj po przeczesywaniu ciemnej strony internetu zdziwiłem się srogo gdy zobaczyłem w komentarzach wpis naszego drogiego administratora (a przynajmniej można tak założyć po nicku i starym strefowym avatarze) napisany 7 kwietnia 2010 roku

Bodzio
7 kwietnia, 2010 at 17:44 | #6
lol jakby tu o nich nie przeczytałem to bym sobie za żadne skarby nie przypomniał, jak to się nazywało. Też miałem sporą kolekcję, zresztą kiedyś dodawano fajne bajery do gum i albumy :) zbierało się co popadnie.

A o czym to nasz admin pisał? Oczywiście o tytułowych Dunkin Shockys czyli małych plastikowych figurkach dodawanych do gum do żucia pod koniec lat 90.
A jako że jestem chomik i nie lubię nigdy niczego wyrzucać tak wygladała i nadal wygląda moja kolekcja



Jak widać 4 brakuje i wątpię by ten stan rzeczy się zmienił :P

Druga seria była już dużo paskudniejsza i dlatego szybko przestałem je zbierać



I jako bonus coś co kojarzę tylko że było dodawane do Kaczora Donalda, ale jak te figurki się nazywały i czy miały jakiś album - nie mam pojęcia



A wy zbieraliście te figurki? Lub inne rzeczy dodawane do gum do żucia? Bo przecież poza gumą Turbo trochę takich rzeczy było, więc jeśli ktoś jest chomikiem tak jak ja też zdjęciami można się pochwalić ;)

SALADYN

#1
Miałem kilka takich figurek ale nawet nie wiedziałem z czego one są.

U mnie królowały wszelakie gadżety z chipsów, nic się jednak z tego nie ostało i w sumie dobrze bo to zazwyczaj była taka chwilowa moda nastawiona na sprzedaż niż jakieś realne kolekcje. Nie mniej fajnie się człowiek czuł jak miał komplet, pewnie przez to mi tak zostało z grami.

Janusz

Ale wykopałeś skarby :D Na starość robię się coraz bardziej sentymentalny i lubię od czasu do czasu powspominać sobie dawne czasy i to co się zbierało. Co by nie mówić w tamtych czasach w każdej gumie prawie czy chipsach coś było, nawet do batonów nieraz coś dokładali. Zbierałem mnóstwo rzeczy z tego z prostej przyczyny. Zabawki były w tamtym czasie drogie i dość ograniczone jeżeli chodzi o dostępność, a te gadżety dawały namiastkę właśnie takich pełnoprawnych zabawek.

Zazdroszczę Ci prawie pełnej kolekcji Dunkin Shockys. Na pewno aż tylu figurek nie miałem, nie pamiętam tez albumu. Co ciekawe mimo upływu tylu lat wciąż gdzieś w pamięci mam te kształty.

Nowej kolekcji już nie pamiętam. Albo za stary byłem na nią, albo mi się poprzednia znudziła. Kaczora Donalda zbierałem długo, ale tych figurek na pewno nie miałem, więc zakładam że to późniejsze czasy.

Masz coś jeszcze z takich perełek? :)

mariusz391

#3
Cytat: Bodzio w Czerwiec 27, 2020, 12:01Masz coś jeszcze z takich perełek?
A co powiesz/-cie na moją kolekcję ,,kupemonów''
Najpierw to co wszyscy znają czyli Tazo





Wszystkie 6 pierwszych serii, choć niestety żadna nie jest pełna (kiedyś miałem komplet pierwszej, ale kilka ,,zagineło w akcji'' ;)

I teraz rzeczy które już tak oczywiste nie są
A mianowicie wieczka z jogurtów Pokemon



I podróbki Tazo których jakość wykonania prawie w każdym przypadku woła o pomstę do nieba



I jako że byłem polakiem biedakiem nie stać mnie było na oryginalne karty Pokemon, ale od czego osiedlowy sklep i karty dawane do gum do żucia :D
Sama ilośc mówi ile się tego ,,przeżuło'', zwłaszcza że jeszcze kilka powtórek mam



I jeszcze parę podróbek podrób podróbek :D



Jeszcze oczywiście miałem albumy na naklejki z rogalików Pokemon i zwykły, ale nie mam pojęcia gdzie je wpierniczyłem :P
A to tylko rzeczy z Pokemonów, a co tu mówić o innych ,,zbiorach'' które leżakują w różnych miejscach

Stall

Tych pierwszych tazosów z pokemonami miałem dużo. W czipsach ze sklepu obok były po trzy w jednej paczce. Ale później mi ukradli w szkole z plecaka.  ::)  ;D

SALADYN

Lootboxy lat 90 i 2000, choć to i tak lepiej jak teraz, wtedy przynajmniej chipsy były w paczce. Też sporo ich zebrałem swego czasu gdy miałem fazę na poksy. Pamiętam też karty z Dragon Ball i Władcy Pierścieni w gimnazjum.

animare

Cytat: Stall w Czerwiec 27, 2020, 14:03
Tych pierwszych tazosów z pokemonami miałem dużo. W czipsach ze sklepu obok były po trzy w jednej paczce. Ale później mi ukradli w szkole z plecaka.  ::)  ;D

Ej!!! Mi mój album z pokemonami - naklejki i tazo też ukradli z plecaka w szkole, to musiało być gdzieś w 2001-2002, co to były za czasy i dzieci że aż do tego się posunęli.  ;).

Zbierało się, gdzieś jeszcze mam to wszystko, różnego rodzaju spinnery, tazosy, beyblade, yu-gi-oh czy duel masters. Karty z cartoon network itp. Byly nawet wafelki z dragon balla z naklejkami - w stylu grześków jak i chipicao czy tam 7days jak kto woli  :P

Zdjęcie zapożyczone bo nie mam w swoim mieszkaniu tych albumów :-)

mariusz391

Cytat: SALADYN w Czerwiec 27, 2020, 14:39Pamiętam też karty z Dragon Ball i Władcy Pierścieni w gimnazjum.
Panie SALADYN, specjalnie dla ciebie
Karty Dragon Ball







Z nich jestem autentycznie dumny, bo jeśli chodzi o serię Z mam prawie wszystkie. Z GT już gorzej i tymi walkami, ale myslę że też wstydu nie ma ;)

I Władca Pierścieni



Tutaj nie mam pojęcia ile ich było w całości, ale jak widać też nie próżnowałem

Cytat: animare w Czerwiec 27, 2020, 15:26beyblade, yu-gi-oh
Z Yu-Gi-Oh wiem że były takie metalowe tazo, ale na 99% ich już nie posiadam, bo miałem ich mało i albo wyrzuciłem, albo na coś się wymieniłem. Ale Beyblade mam na 100%, jak znajdę też wrzucę zdjęcie :D

SALADYN

Cytat: mariusz391 w Czerwiec 27, 2020, 15:41
Cytat: SALADYN w Czerwiec 27, 2020, 14:39Pamiętam też karty z Dragon Ball i Władcy Pierścieni w gimnazjum.
Panie SALADYN, specjalnie dla ciebie
Karty Dragon Ball

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Z nich jestem autentycznie dumny, bo jeśli chodzi o serię Z mam prawie wszystkie. Z GT już gorzej i tymi walkami, ale myslę że też wstydu nie ma ;)

I Władca Pierścieni

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Przez ciebie zaraz się rozpłaczę, taka fala nostalgii z takiej pierdoły.

Pamiętam jak stałem przy półce z czipsami próbując wymacać kartę, oczywiście najdelikatniej jak się dało, bez łamania zawartości ale i tak nas sprzedawczynie wyganiały bo inni się nie patyczkowali tylko mielili całe dostawy. Jeszcze z Dragon Ball było łatwo bo karty były duże ale te z LotR było ciężej wymacać.

Mcin

Cytat: SALADYN w Czerwiec 27, 2020, 14:39Lootboxy lat 90 i 2000
Tak BTW ostatnio zadałem rodzinie pytanie retoryczne, czy nie powinni zakazać Kinder Niespodzianki na podstawie ustawy hazardowej :)
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Janusz

Eh Tazo, tego też się sporo przewinęło, choć lepiej pamiętam te pierwsze chyba ze Star Wars. Fajny był do nich album i można było z nich "budować" statki kosmiczne. :D Były jeszcze flagi z Chio.



Pokemony też zbierałem, choć była to już końcówka moich zainteresowań tego typu rzeczami. Chyba zacząłem dojrzewać. :D Tę pierwszą serię pamięta, ale np. tych wieczek z Danone w ogóle nie kojarzę, a pamięć do takich rzeczy mam dobrą. Musiałem się już nie interesować. Swoją drogą mój kumpel miał ciotkę co pracowała w fabryce Danone i jak od czasu do czasu przyjeżdżała to zawsze nawoziła mu tonę jogurtów, ale i właśnie takich gadżetów. Kumpel się nimi dzielił na szczęście i z nami. ;)

Karty Dragon Ball były bardzo fajnie wykonane, też zbierałem choć chyba tylko Ztkę. Miałem ich naprawdę sporo. Nie pamiętam tylko, nimi szło w coś zagrać? Bo my tylko je zbieraliśmy. Za to Władcy Pierścieni nie kojarzę więc pewnie jak i z wieczkami to już musiał być kres mojego zainteresowania tego typu rzeczami.

Ogólnie chyba najdalej jak sięgam pamięcią co zbierałem z tego typu rzeczy to takie naklejki piłkarskie do albumu Football 94. Miałem wtedy 7 lat wychodzi na to. Naklejki były z koszulkami drużyn, flaga chyba i nazwą kraju. Pamiętam, że przez wiele lat jedna była naklejona na rynnę obok klatki gdzie mieszkałem w bloku. Był jeszcze Kaczor Donald z tymi historyjkami, no i wiadomo Turbo. Fajnie, że te albumy do tych naklejek i gadżetów były wszędzie dostępne na początku. W mojej małej mieścinie nie było problemu z ich dostaniem. Pamiętam, że właśnie im później tym wbrew pozorom było z tym gorzej i zdobycie albumu na cokolwiek, nawet jak był graniczyło z cudem. Następnie szał z gum przeszedł na chipsy i tutaj prym wiodły Chio Chipsy, tam chyba najwięcej fajnych rzeczy wrzucali. U mnie nawet były jakieś niedobre sękacze co się kupowało dla kart, tylko nie pamiętam z czym, może z dinozaurami? No i wiadomo Kaczor Donald ze swoimi gadżetami robił robotę. Nie trzeba było zabawek wtedy. ;)


SALADYN

#11
Cytat: Mcin w Czerwiec 27, 2020, 18:50
Cytat: SALADYN w Czerwiec 27, 2020, 14:39Lootboxy lat 90 i 2000
Tak BTW ostatnio zadałem rodzinie pytanie retoryczne, czy nie powinni zakazać Kinder Niespodzianki na podstawie ustawy hazardowej :)
Ano często słyszę porównanie lootboxów do kinder jajek, tylko że w w jajkach masz zawsze zabawkę i czekoladę. Poza tym troskliwi amerykanie już dawno ich zakazali ze względu na małe rozmiary figurek przez które istnieje ryzyko zadławienia się dziecka. Pomijam fakt że w tym samym kraju w marketach można kupić strzelbę.

A właśnie apropo zbierania pierdół i kinder niespodzianek. Macie jakieś zbiory figurek z tych czekoladek ? Ponoć to też poważane hobby i te najstarsze serie sa bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów.

Cytat: Bodzio w Czerwiec 27, 2020, 19:33Następnie szał z gum przeszedł na chipsy i tutaj prym wiodły Chio Chipsy, tam chyba najwięcej fajnych rzeczy wrzucali.
Ja to bardziej kojarzę z laysów. Z chio były właśnie karty z Dragon Ball ale te z LotR i pokemony to były od lays, czipsy chio zresztą wtedy nie były dostępne na rynku, dopiero ostatnio je gdzieś znowu widziałem.

Janusz

Cytat: SALADYN w Czerwiec 27, 2020, 19:37A właśnie apropo zbierania pierdół i kinder niespodzianek. Macie jakieś zbiory figurek z tych czekoladek ? Ponoć to też poważane hobby i te najstarsze serie sa bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów.

Miałem tego sporo. :) Najstarszą serią jaką pamiętam były krokodyle, choć miałem też sporo i lwów, pingwinów, żółwi, hipopotamów, rekinów i tyle pamiętam z tych pierwszych.



Niestety nic się nie zachowało do tej pory. Żeby nie było nic nie wyrzuciłem z tych rzeczy. Tak się składa, że przez kilka wakacji aby dorobić sprzedawałem na jarmarku u mnie ciuchy i zabawki i tam wszystkiego się pozbywałem. Nawet takie kinderki nieźle szły po 50gr za sztukę w hurcie lub 1zł w mniejszych ilościach. Tak pozbyłem się większości swoich zabawek i rzeczy, a resztę rozdawałem młodszemu pokoleniu. Teraz zostały tylko wspomnienia.

Mcin

Chio były wcześniej. Poczatek mojego dzieciństwa to właśnie seria z Gwiezdych wojen i "tyle wiesz ile zjesz". Władca pierścieni był w okolicach kart do czipsów z Heroes 4, czyli faktycznie, stary już wtedy byłeś jak na takie rzeczy :P
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

mariusz391

Cytat: animare w Czerwiec 27, 2020, 15:26beyblade
Cytat: animare w Czerwiec 27, 2020, 15:26Karty z cartoon network itp
amimare, jak to się mówi ,,szukajcie a znajdziecie''. Mówiłem że gdzieś je mam
Beyblade



Tak przy okazji poza rzeczami z Pokemonów i Dragon Balla to były moje jedne z ulubionych rzeczy dodawanych do chrupek, właśnie ze względu na ten element ,,zabawowy'' (choć połamać też je niestety łatwo było :P )
I Cartoon Network



Cytat: SALADYN w Czerwiec 27, 2020, 17:43Pamiętam jak stałem przy półce z czipsami próbując wymacać kartę, oczywiście najdelikatniej jak się dało, bez łamania zawartości ale i tak nas sprzedawczynie wyganiały bo inni się nie patyczkowali tylko mielili całe dostawy
U mnie to samo, dopiero później odkryłem że to macanie nie ma sensu i jak zawsze kupowałem w marketach to najpierw na dział warzyw na wagę. Te z kapslem/kartą zawsze parę gramów cięższe były :D

Cytat: Bodzio w Czerwiec 27, 2020, 19:33Nie pamiętam tylko, nimi szło w coś zagrać?

Teoretycznie tak, po to te statystyki były na nich, ale nie znam nikogo kto by nimi grał ;)

Cytat: Bodzio w Czerwiec 27, 2020, 19:33Były jeszcze flagi z Chio.

O ludzie, aleś mi przypomniał, to była pierwsza rzecz jaką w chrupkach znalazłem, flaga Maroko. Ale aż musiałem wygoglować jak to wyglądało, bo niestaty mi nie przetrwały

Cytat: Bodzio w Czerwiec 27, 2020, 19:33no i wiadomo Turbo.

Ja niestety na Turbo się odrobinę spóźniłem, dlatego moja kolekcja jest nadzwyczaj skromna



Cytat: SALADYN w Czerwiec 27, 2020, 19:37A właśnie apropo zbierania pierdół i kinder niespodzianek. Macie jakieś zbiory figurek z tych czekoladek ?

Ja pamiętam tylko dwie serie. Wspomniane przez Bodzia hipopotamy i dinozaury w takich smiesznych kaskach budowlańców. Najśmieszniejsze jest to że na 90% poszły one do ... mojej prababci, która lubiła takie rzeczy na półkach trzymać :D . Niestaty nie wiem co się z nimi dalej stało

Cytat: Mcin w Czerwiec 28, 2020, 01:34Władca pierścieni był w okolicach kart do czipsów z Heroes 4

Potwierdzam, wszystko to początek lat 2000. Z tych Herosów miałem może z 2 karty, jako że wtedy i PC nie posiadałem jeszcze, a jak posiadałem to i tak nie grałem na nim w żadną część herosów