[Strefa Audio] Zaawansowany dźwięk w grach + praktyczna budowa kina domowego

Zaczęty przez bms, Marzec 09, 2020, 00:12

Poprzedni wątek - Następny wątek

bms

 
,,Fonia na wyższym poziomie, czyli moje doświadczenia nt. dźwięku w grach."

Chciałbym zaznaczyć, że niej jest to temat audiofilski. Są to moje luźne przemyślenia wynikające z praktyki ;). Wszelka konstruktywna krytyka mile widziana. Też się czegoś nauczę. (Urien, bądź delikatny :P)

WSTĘP
Mam wrażenie, że temat dźwięku w grach jest przez wiele osób pomijany lub co najwyżej drugorzędny. Tak mocno skupiamy się na doznaniach wzrokowych, że nie myślimy o dźwiękach wydobywających się z głośników, choć są nierozłącznym elementem rozgrywki. Soundtrack (muzykę/melodię) jesteśmy w stanie docenić, lecz chodzi mi o cała resztę doznań fonicznych. Producenci gier i sprzętu odzwierciedlają ten trend. Dążą do wyższych rozdzielczości, większej ilości FPS'ów, większych telewizorów i żywszych kolorów. Rzadko który deweloper chwali się rozwiązaniami związanymi z udźwiękowieniem gry.
Ze mną jest inaczej. Jako nastolatek miałem to szczęście, że mój ojciec złapał zajawkę na kino domowe. Kupił sprzęt za dwie średnie krajowe, obejrzał jeden film i na tym się skończyło :). Dzięki temu mogłem posłuchać lepszego stereo niż z "jamnika" i dowiedzieć się co to jest dźwięk dookólny, a nawet poczuć go na własnej skórze. Po jakimś czasie zacząłem eksperymentować i podpiąłem do amplitunera PS2 poprzez kabel optyczny, bo "ludzie mówili, że jest lepszy dźwięk...". W filmie dźwięk jest wyreżyserowany, a w grze sami możemy go generować. Dlatego uważam, że jest on bardzo istotny.
Ironia jest taka, że absolutnie nie mam ,,słuchu" i nie znam się na muzyce. Nie przeszkodziło mi to jednak w zrozumieniu sensu dobrego nagłośnienia.

Myślą przewodnią tego tematu jest podzielenie się doświadczeniem w budowania sytemu audio ukierunkowanego na dzisiejsze gry oraz tzw. retro.

RODZAJE SYGNAŁÓW AUDIO
Generalnie dźwięk z konsol możemy podzielić na dwie kategorie: analogowy i cyfrowy.


  • Dźwięk analogowy, to w uproszczeniu wszystko to, co jest przesyłane przewodami RCA (chinch) lub SCART do telewizora lub innego odbiornika. Najczęściej jest to stereo (lewy + prawy kanał). Czasem może zdarzyć się Dolby Surround, czyli namiastka dźwięku wielokanałowego lub jego pochodne (więcej o DS tutaj).

  • Dźwięk cyfrowy potrzebuje do transmisji innego rodzaju przewodu. Mowa tutaj o przewodzie optycznym inaczej znanym jako Toslink.


    Powszechnie, rozwiązanie to zaczęto stosować od 6 generacji konsol (PS2, Xbox itd.) Odseparowany sygnał dźwiękowy można było przesłać niezależnie od obrazu do dekodera/amplitunera dźwięku. Cały ten zabieg był po to, żeby uzyskać prawdziwy dźwięk wielokanałowy 5.1 np. DTS.
    Do wad tego rozwiązania można zaliczyć ograniczoną przepustowość oraz dodatkowy przewód prowadzony z konsoli.

    Wraz z pojawieniem się 7 generacji konsol i szturmu rynku cyfrowego przez uniwersalny standard HDMI przewód optyczny stracił na znaczeniu, choć warto zaznaczyć, że Toslink jest nadal obecny w aktualnej generacji konsol. HDMI pozwala na jednoczesne przesłanie wysokiej jakości dźwięku i obrazu. Przewyższa on przepustowością Toslinka, dając możliwość zastosowania jeszcze bardziej wymyślnych systemów dźwiękowych z kolejnymi kanałami jak np. ATMOS.
    W tym przypadku wadą rozwiązania jest konieczność przepuszczenia sygnału wideo przez amplituner, a nie bezpośrednie wpięcie go do TV. Może mieć to niekorzystny wpływ na obraz, a co najgorsze na opóźnienie tzw. LAG. W filmach to nie przeszkadza, ale w grach jest to niedopuszczalne.

PRZEGLĄD SYSTEMÓW NAGŁOŚNIENIA


  • SŁUCHAWKI
    Słuchawki, z braku innych możliwości, a czasem z wygody, są popularnym odbiornikiem dźwięku dla wielu graczy. Plusami tego rozwiązania są małe gabaryty oraz rozsądna cena, nawet dla lepszych modeli ,,nauszników". Dodatkowo na dobrych słuchawkach słychać bardzo wiele szczegółów, które nie są słyszalne na pospolitych głośnikach.
    Jest jeszcze jedna istotna cecha słuchawek – możliwość prawie całkowitego odcięcia się od hałaśliwego otoczenia i skupienia się na rozgrywce. Dla rzeszy graczy jest to zbawienne, lecz dla mnie jest to jednak wada. Nie czuje się komfortowo odcięty od bodźców zewnętrznych. Być może to mój osobisty problem, ale nie raz podskoczyłem ze strachu gdy ktoś zaszedł mnie od tyłu i próbował nawiązać kontakt (dobrze, że nie grałem w Silent Hill...). Z drugiej strony jeśli użyjemy słuchawek mniejszych = dousznych, to stracimy na jakości dźwięku.
    Słuchawki mają także ograniczenia. Jeden głośnik na uchu nie jest w stanie odwzorować całego zakresu częstotliwości. Często słuchawki mają ,,więcej basu" lub ,,lepszy wokal" itd. Poza tym dźwięk surround może być na nich co najwyżej emulowany, a nie odtworzony.
    Ok, ale ktoś powie, że są przecież "słuchawki surround". Osobiście miałem pomysł żeby się w takie zaopatrzyć, ale zostało mi to wybite z głowy przez praktyków oraz opinie z sieci. Zastanówmy się... Jeśli słuchawki mają przejąć rolę systemu np. 5.1, a doprowadzony jest do nich sygnał stereo (jeden kabel, standardowy jack), to niby w jaki sposób mają to zrealizować? Dźwięk po prostu jest emulowany. Poza tym nawet jeśli zdarzy się model z prawdziwego zdarzenia, z odpowiednią ilością przewodów i głośniczków, to jaki nadajnik to obsłuży? Bez kombinacji z separowaniem sygnału z HDMI, chyba tylko zaawansowana karty dźwiękowe PC. Kolejna kwestia to mała przestrzeń na której mają znaleźć się mini głośniczki. Nie są one w stanie wykonać swojej pracy prawidłowo z fizycznego punktu widzenia.

    Prywatnie posiadam słuchawki tzw. monitory firmy Shure SRH440.

    Wykonałem odsłuch porównawczy. Do muzyki nadają się rewelacyjnie. Szczególnie do plików nieskompresowanych jak FLAC. Słychać bardzo szczegółowe dźwięki, lecz jest to obarczone brakami w niskich częstotliwościach. W nowożytnej grze (PS4 Spider-Man, tryb słuchawkowy) także słychać szczegóły, ale całokształt jest płaski. Czy to szum liści na drodze, czy kwestia wypowiadana przez bohatera gry – wszystko słychać na tym samym poziomie. Może w 2d platformówkach to nie problem, ale dzisiejsze gry to w większości trójwymiarowy świat, gdzie dzięki dochodzą z różnych stron i z różnym natężeniem.
    W grach retro zazwyczaj mamy do czynienia z podstawowym dźwiękiem stereo. Tutaj słuchawki sprawią się o wiele lepiej.


  • GŁOŚNIKI TV
    Na dzień dzisiejszy ta sfera jest traktowana po macoszemu przez producentów telewizorów. Nowoczesne konstrukcje są tak cienkie i lekkie, że nie ma szans na zmieszczenie w nich porządnych głośników. Głośnik musi mieć mniejsze lub większe pudło rezonansowe żeby zaczął przyzwoicie grać. Efekt jest taki, że wbudowane głośniki są zazwyczaj niskich lotów.
    [dygresja on]
    Inaczej sprawa wyglądała kilkanaście (a może kilkadziesiąt O_o) lat temu, kiedy królowały telewizory CRT. Ich duże gabaryty pozwalały wygospodarować miejsce na porządne systemy audio. Czasem nawet trafi się ,,kineskop" z wbudowanym subwooferem. Szczególnie godny uwagi wydaje się B&O z mojej kolekcji:

    Posada on zaawansowany zestaw 2.1 i nadaje się nawet jako typowe ,,stereo" do odtwarzania kompaktów. Ale to już historia...
    [dygresja off]

    Fabryki zdają sobie sprawę z kompromisu audio w telewizorach. Kiedyś wyposażały telewizory w wyjścia optyczne (teraz ich funkcję przejął standard HDMI). Sugerują klientom zakup dodatkowych zestawów głośnikowych. Mowa tu o modnych systemach typu soundbar.


  • SOUNDBAR

    Idea urządzenia to zaawansowany system audio w kompaktowej formie. Technicznie, soundbar składa się z kilku głośników połączonych w zgrabnej obudowie i dekodera audio. Ma on zapewnić dźwięk przestrzenny. Inżynierowie sprytnie zaplanowali, że dźwięk za plecami można symulować poprzez odbicie fal dźwiękowych. Moim zdaniem trzeba mieć naprawdę sprzyjające warunki, żeby osiągnąć satysfakcjonujący efekt, więc w praktyce jest to kolejny kompromis, ale o wiele lepszy niż podstawowe głośniki telewizora. Rozwinięciem technologii jest dołożenie zewnętrznego subwoofera w celu poprawienia jakości niskich tonów. Można też zaopatrzyć się w bezprzewodowe satelity, które powędrują za plecy widza. Ma to poprawić efekt dookólny. Satelity łączą się z ,,matką" poprzez bluetooth. Trzeba jednak zapewnić im zasilanie, więc muszą mieć wbudowane akumulatory, które oczywiście trzeba ładować. Do wad soundbarów można dopisać też ich cenę. Za zestaw z średniej półki trzeba zapłacić od tysiąca w górę. Najdroższe potrafią kosztować kilkadziesiąt tysięcy... Natomiast do niewątpliwych zalet ,,dźwiękowego panelu" należy zminimalizowanie okabloawania, co odróżnia go od starszego rozwiązania – gotowych zestawów kina domowego.


  • GOTOWE ZESTAWY KINA DOMOWEGO


    Kiedy w domach królowały odtwarzacze DVD sporym powodzeniem cieszyły się systemy składające się z owego odtwarzacza z wbudowanym dekoderem dźwięku przestrzennego. Zestaw składał się także z 5 głośników oraz subwoofera. Dzięki temu rozwiązaniu w domowym zaciszu można było w większym lub mniejszym stopniu symulować warunki kinowe.
    Przekleństwem tego rozwiązania były dziesiątki metrów kabli. Najgorzej było z tymi, które musiały doprowadzić sygnał do satelitów dźwięku przestrzennego. O jakości plastikowych głośników i pasywnego subwoofera nie będę się wypowiadał, ale powinna być na pewno lepsza niż głośników wbudowanych w telewizor.
    Na dzień dzisiejszy stają się reliktem, bo przeciętny kowalski wybierze z pewnością "bezprzewodowy" soundbar. Mają jednak niebagatelną zaletę – bardzo niską cenę. Dzisiaj za 100-200zł można kupić solidny zestaw, który doskonale sprawdzi się w grach wideo.
    Przykładowa fotka nie jest przypadkowa. Na podobnym zestawie przetrwałem całe studia :) Na tylnym panelu widać wyjścia głośnikowe oraz po prawej wejście optyczne. Taki podstawowy amplituner z powodzeniem dekoduje standard DTS.


  • KINO DOMOWE

    I tak doszliśmy do ostatecznego rozwiązania. Kina domowego składającego się z procesora dźwięku zawartego w amplitunerze i zestawu pełnowymiarowych głośników. Rozwiązanie pełne wyrzeczeń, lecz dające najlepsze efekty. Technicznie potrzebujemy miejsca na wielką, ciężką, grzejącą się jednostkę sterującą; głośniki frontowe, które nierzadko składają się z kilku mniejszych żeby obsłużyć pełen zakres dźwięków; głośniki dookólne ustawione w odpowiednich miejscach na odpowiedniej wysokości; sporych rozmiarów aktywny subwoofera z osobnym zasilaniem; dziesiątek (niecienkich) przewodów opasających pomieszczenie. A propos pomieszczenia – powinno ono mieć odpowiednią kubaturę, żeby dźwięk miał możliwość odpowiedniego rozchodzenia się. Nie można pominąć też kwestii finansowych. Jest to stanowczo najdroższe rozwiązanie (w moim przypadku niekoniecznie, ale o tym później). Sporo tych wymagań, ale w zamian dostajemy najlepsze, bezkompromisowe rozwiązanie dające możliwość wykorzystania całego spektrum zabiegów dźwiękowych, które z kolei wpływają na odbiór gry. Jako człowiek dążący do perfekcji, wybrałem właśnie to rozwiązanie.
PODSUMOWANIE
Wnioski nie są odkrywcze:
* Słuchawki są najbardziej praktyczne. Nadają się do stereo, ale kiepsko radzą sobie z surroundem.
* Głośniki telewizyjne zazwyczaj są namiastką prawdziwego audio.
* Soundbary nie są idealne, ale z pewnością na dzień dzisiejszy jest to najwygodniejsze rozwiązanie.
* Gotowe zestawy kina domowego są przestarzałe i mają średniej jakości głośniki, choć relacja cena-jakość jest na bardzo dobrym poziomie.
* Pełnowymiarowe kino domowe, to rozwiązanie najbardziej skomplikowane i wymagające, ale dające spektakularne efekty i jakość.

Wkrótce opiszę praktyczną budowę kina domowego na moim przykładzie.
C.D.N.



TheUrien84

Nie będę się pastwił ale... ;)

W większości systemów najlepsze połączenie to to analogowe,bo najpopularniejsze. Połączenie optyczne ma już na starcie stratę do coaxiala,którego nie wymieniłeś w opcji kabli, bo pominięta zostanie konwersja sygnału elektrycznego na światło czerwone - po stronie źródła, i konwersja światła czerwonego na sygnał elektryczny - po stronie odbiornika.
Przy połączeniu optycznym urządzenia są od siebie elektrycznie odizolowane

przykładowo każdy dobry DAC podłączamy do źródła dobrym kablem USB,ale dalej mimo to informacja leci po kablu,co by był jak najmniejszy błąd 0,1nkowy tak zwany Jitter (gogolować sobie bo nie chce mi sie tego opisywać...)

W połączeniu cyfrowym wybrał bym Kabel koaksjalny.

"Kablosceptycy powiedzą, że ,,cyfra to cyfra i w takim kablu nic się nie zmienia". Otóż nie – w kablu koaksjalnym nie płyną mityczne ,,zera i jedynki", ale najzwyklejszy prąd elektryczny. Oczywiście ma on inną charakterystykę niż w kablach interconnect (analogowych), a tych cech jest całkiem sporo: począwszy od materiału przewodnika i jego czystości. Mamy jeszcze do tego rezystancję (oporność), rodzaj izolacji, rodzaj ekranowania, indukcyjność, geometrię żył, długość przewodu, rodzaj cyny, sposób konfekcjonowania"

"Trzeba wspomnieć o podstawowej różnicy między kablem koaksjalnym a optycznym. W tym pierwszym – sygnał ma postać elektryczną, w drugim – sygnałem jest impuls świetlny. Złącze koaksjalne zbudowane jest z przewodnika elektrycznego (jest nim najczęściej miedź), izolacji wewnętrznej, ekranu (najczęściej folia aluminiowa lub oplot miedziany) i izolacji, którą widzimy gołym okiem. Kabel zaś po obu stronach zakończony jest wtykami RCA (potocznie cinch). No i tutaj mamy kolejny problem, o którym trzeba wspomnieć: jak odróżnić od siebie kabel koaksjalny i kabel analogowy także zakończony cinchem? Najprostszym sposobem jest ocenienie ile kabli mamy w danym przypadku – jeśli pojedynczy – jest to prawie na pewno cyfra (mocno tutaj chcę podkreślić – prawie na pewno; możemy mieć bowiem do czynienia z kablem mono do subwoofera). Jeśli podwójny (najczęściej z wtykami biało-czerwonymi) – jest to analog. Może być jeszcze potrójny kabel z dodatkową wtyczką żółtą – służy ona do przesyłu analogowego video. Nie jest to encyklopedyczna zasada rozróżniania kabli, ale jest to najczęstszy sposób na uniknięcie błędu w podłączaniu sprzętu. Aczkolwiek słowo ,,błąd" jest tu nadużyciem, ponieważ kabel koaksjalny jest w stanie przesłać też sygnał analogowy."
Wygrzebane gdzieś z odmętów sieci. ;)

Pliki wysokiej rozdzielczości jak DSD (Direct Stream Digital) potrzebują już gniazd XLR
XLR-y mają następujące zalety:

- Wysoka odporność na zakłócenia elektryczne zarówno indukowanych sygnałów (w zakresie częstotliwości radiowych i zakłóceń o charakterze elektromagnetycznym – RFI i EMI), jak i na szumy generowane przez połączenia masy sygnałowej.
- Zasadniczo nie wnoszą własnych szumów i zakłóceń, oferują wygodny i praktyczny sposób łączenia -  w pierwszej kolejności załączana jest masa a dopiero później styki sygnałowe, dzięki czemu nie występują stany przejściowe podczas procesu łączenia wtyku i gniazda. Przy rozłączaniu (wyjmowanie wtyku) proces odbywa się w odwrotnej kolejności – jako ostatnia jest rozłączana masa sygnałowa.
- Standardowe złącza XLR są wyposażone w mechanizm blokujący wtyk w gnieździe (zatrzaskowy), zapewniający dobry, szczelny (z określoną, dokładną tolerancją wykonania) styk elektryczny, a także mają dobrze zaprojektowane korpusy, pod kątem niezawodnej współpracy z samym przewodem.
- W połączeniach symetrycznych (zbalansowanych) ścieżki sygnałowe "+" i "-" mają tę samą długość i wykorzystują ten rodzaj przewodnika, co potencjalnie wpływa na możliwość uzyskania lepszego dźwięku.
- Są efektywne przy bardzo długich połączeniach – nawet większych niż 20 metrów, także dla sygnałów o bardzo niskim poziomie i szerokim zakresie dynamicznym, takich jak np. mikrofony.
- Spełniają wymogi bezpieczeństwa dotyczące efektywnego uziemienia obudowy.
I co najważniejsze...
- W przypadku połączeń cyfrowych zapewniają wyższy poziom użytecznych sygnałów.

Wyróżniamy kilka,ale to dwa najpopularniejsze to:
DSD 64 i DSD 128
Taką jakość oferuje na przykład TIDAL HI-FI ,wiele albumów ma jakość określaną "MASTER'' czyli rzeczywisty zapis studyjny z taśm matek,o nie zbiedzonej rozdzielczości wyjściowej.

Co do tematu gier, gry to nie hi-end stereo. Choć ja preferuje takie rozwiązanie i w tym wypadku,to są osoby co muszą mieć 7+1 O0

Podstawą jak to napisałeś jest kubatura pomieszczenia,ale najważniejszym aspektem jest wypełnienie pomieszczenia.
Karygodnym jest stawiać kolumny w pustym pomieszczeniu o prostych powierzchniach na gołej podłodze,typu panel,decha,beton itp itd. Pomieszczenie musi być dobrze wytłumione,gruby dywan to podstawa,długie grube story,kotary im grubiej tym lepiej,dlatego masz w teatrach aksamit,jeżeli np. zamiast drzwi w domu masz takie zasłony z aksamitu to jesteś szczęściarzem O0 Dużo książek,rozpraszaczy typu kwiaty,najlepiej paprocie o długim liściu,można też powiesić,akustyczne ustroje,kornery lub wałki z grubej gąbki w każdy korner pokoju odsłuchowego. Są ekrany na ściany,wałki gaszące bas i wiele wiele innych. Ale najważniejsze to,że pomieszczenie gra!  Zapamiętać to wszyscy!
Pewnie nie jeden z was był podjarany jak coś gra w markiecie w wykładzinowym pokoju na odsłuchu O0 Czemu to u mnie tak nie gra? :)) ;D :P ::)   To macie odp.     Myślę Bms,że się nie pastwiłem  ;)
TheUrien84
Retrogaming History Channel
https://www.youtube.com/c/ByUrien84
Instagram
https://www.instagram.com/theurien84_collector/
Twitter
https://twitter.com/the_urien84
Hardware:SEGA Master Board Blast City,Obsidian 2 Gravity,Otto,Madcatz TE 1&2 and + ,Taito Premium VLX,Qanba Dragon,Obsidian,Hori Fighting Edge 1&2,Etokii Omni ,Razer Atrox 1&2 and +50 stick more...

hankie

Fajny tekst, dające ogólne przegląd dźwiękowych ustrojstw, dla mnie osobiście to kwestia nawet ciut ważniejsza niż obraz - mogę grać w niższej rozdziałce, ale dźwięk musi być w miarę rozsądny ;) Na poprzednim gniazdku - w pokoju był telewizor CRT ale głośniki 5.1, koło 9m kwadratowych - całkiem śmieszny obraz dzisiaj :)

Co do coaxial vs toslink - to też myślę, że porzucali koaksiala w codziennych sprzętach chyba na rzecz nie wiem mody? Bo sygnał rzeczywiście latając musi ulegać konwersji na optyku.

Na codzień gram na stereo (ekhem na amplitunerze 7.1... ale nie rozstawiłem już na nowym gnieździe efektowych, po prostu jakoś stereo mi styka, w końcu z racji kubatury głośniki mogą zagrać), a jak nie mogę sobie pozwoli to o dziwo mój tv daje dźwięk prawie jak mój stary CRT (nawet głośniej) więc da się wytrzymać. Jestem też fanem słuchawek - nie mam nic specjalnego, odkupiłem od kolegi stare ciut wyższe Philipsy, ale grają na bank lepiej niż popularne Sennheisery :P Grając w horrorowate gry można się czasem po*rać.

Mcin

Cytat: hankie w Marzec 09, 2020, 10:05Co do coaxial vs toslink - to też myślę, że porzucali koaksiala w codziennych sprzętach chyba na rzecz nie wiem mody? Bo sygnał rzeczywiście latając musi ulegać konwersji na optyku.
Dobre pytanie. Tym bardziej, że kable optyczne są o wiele łatwiejsze do popsucia niż miedziaki. Nie raz zdarzyło mi się pomajtać nadwyrężonym zyciem przewodem miedzianym, żeby zaczął kontaktować. Powodzenia z podobnymi operacjami, jak światłowód zrobi "klik" ;)
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

bms

Urien, spodziewałem się walca drogowego, więc jest dobrze ;) Dzięki za ciekawe uzupełnienie.
O coaxialu nie wspomniałem z bardzo prostego powodu. Konsole go nie obsługują xD Znam ten standard, ale w praktyce nigdy go nie użyłem.

profaner

Hmmm
Odkopię może stary wątek o ile nikt się nie obrazi.
Ogólnie może nie jakoś przesadnie ale jestem takim miłośnikiem audio. Lubię sobie coś poskładać zestawiać różne źródła różne wzmacniacze. W pokoju gier postawiłem ostatnio taki śmietnikowy ale dla mnie wystarczający i zadawalajacy zestaw audio.
Zastanawiałem się czy się do niego wpiąć dźwiękiem stereo z konsol czy próbować kupic jakiś zestaw kina domowego i pójść w 5.1.
Jakie są wasze opinie w tym temacie?
Wzmacniacz czy amplituner który kupię będzie pewnie droższy i gorszy od mojego starego telefunkena Ale za to będzie dekodowal dzwięk 5.1.
Podsumowując:
Czy warto iść w kino domowe?
Czy usłyszę różnicę?
Czy będzie ona duża?

Nie mam żadnego doświadczenia  z kinem domowym. Jedynie stereo.

hankie

Ogólnie teraźniejsza moda, ale i też praktyczność i wygoda ludzka wyeliminowały w codziennym użytkowaniu kina domowe na rzecz soundbarów. Ogólnie - jeśli pomieszczenie jest w miarę duże, a głośniki by miały miejsca by wybrzmieć - to czemu nie? I ogólnie zadaj sobie pytanie - czy chcesz mieć komplet fizycznych głośników i metry kabli wokół siebie. Jak tak - to śmigaj. Osobiście miałem całkiem niezly ampli 7.1 Yamahy. Ale po przeprowadzkach (i mieszkaniu gdzie pokój z tv miał 9m kwadratowych a teraz mimo kubatury większej - pokój dzienny to pokój połączony z aneksem kuchennym) sprzedałem piecyk i słucham w stereo. Nawet gier jak odpalam Ampli (bieżący także stereo).

zenq

Zależy w co grasz, jak starocia to nie ma sensu, tam i tak stereo, ktore sztucznie zostanie rozciagnięte na tylne głosniki. Ale jak ogrywasz ps3 w górę to imho jest po co. Ja np uwielbiam odpalic wipeouty (ps3/ps4) na 5/7 kanałach. Uwielbiam te efekty na tylnych glosnikach. Lektor/dialogi skierowane na centralny też jak dla mnie poprawiają odbiór. generalnie w grach jest fajnie, w filmach niestety 5.1 jest traktowane po macoszemu, mało jest filmów, które mają sensownie wykorzystane dodatkowe głośniki, ba, nawet trafil mi sie film na netflixie, ktory mial pomieszane miedzy sobą kanały (obrócone o 90 st)
Cytat: hankie w Grudzień 05, 2022, 22:48(...) komplet fizycznych głośników i metry kabli wokół siebie (...) pokój dzienny to pokój połączony z aneksem kuchennym (...)

e tam, trzeba tylko chcieć ;-)
buduję się aktualnie - salon z kuchnią to jedno pomieszczenie, nie ma gdzie wieszać głośników - uspawam sobie podstawki, a kable lecą pod podłogą i wypadają pod kanapą, nic się nie będzie plątać :)

hankie

Wiesz @zenq,

Przed położeniem paneli i listew chciałem wrzucać okablowanie. Ale miałem pod ręką tylko tymczasowe niewarte instalacji stałej kable - ale po tym nieużywaniu kina przez jakiś czas oraz niesymetryczne otwarte pomieszczenie jednak dało mi osąd - ee tam, stereo. Na pokój do filmów przyjdzie czas;) potem też sprzedałem zaraz Ampli przestrzenne.

Poza tym na co dzień - jak się pojawia+1 to i tak za wiele w surroundzie nie gram;)

Wawrzino

Ze względu na małe mieszkanie i salon połączony z aneksem kuchennym za plecami (w stosunku do ustawienia TV i sofy) długi czas miałem zwykły zestaw 2.1 podłączony po gnieździe słuchawkowym do TV. Dawało radę i brzmiało całkiem nieźle w porównaniu do dźwięku z telewizora. I tak nie mam miejsca i możliwości podłączenia głośników satelitarnych na stałe.
Ostatnio zaszalałem na mały update i zainwestowałem w soundbar Samsung B650, ma opcję bezprzewodowego łączenia się z satelitami, więc i te głośniki sobie dokupiłem (Samsung SWA-9200s) i teraz jak mam ochotę na dźwięk 5.1 to w 5 minut rozkładam te dodatkowe głośniki, a po użyciu chowam i nie muszę się martwić kablami czy głośnikami stojącymi na środku pokoju. Ale to traktuję jako bajer na wieczory filmowe, tak to w 90% przypadków używam sam soundbar bez tylnych głośników.

profaner

Kable jako takie nie będą raczej problemem. Gram ostatnio głównie w gry z PS2 i Ps3 ewentualnie Xbox 360. Do stereo mógłbym dźwięk podłączyć prawie od zaraz tylko... Potrzebuję dodatkowego selektora wejść (ale to głupota) największy jednak problem z ps3 które nie ma wyjścia rca. Mógłbym przez kabel playstation wyjść ale wolę obraz z hdmi. Chyba że hdmi z dodatkowymi kabelkami rca.

EDIT:
Stwierdziłem że trochę za dużo teorii i poszedłem w praktykę. Na szybkości podłączyłem wzmacniacz stereo do ps2 przez ps2 to hdmi. Wiadomo było że efekt będzie dobry ale jest bardzo dobrze moim zdaniem :-)
Pewnie mając surround kapcie by mi spadły ale zaczynam myśleć o prozie życia. Tzn mówiłem że kabelki nie są problemem bo to pokój gamingowy jednak jest tu już trochę pająk chociaż to marginalny problem. Większym problemem jest to że nie mam żadnego sprzętu do kina domowego i wszystko musiałbym kupić.
Dziś przeszła mi koło nosa fajna używka ale to była ewidentna okazja. Patrząc rozsądnie musiałbym polozyc pewnie ok 500 zł na używany amplituner i jakieś kolumny.
Stereo mam za free :-) do ps2 podłącze do xboxa też. Nadal zostaje problem ps3 I selektora źródeł. Mam ponad 40 letni amplituner i trzeba by mu dodać trochę wyjść...
Zastanawiam się też jak duża byłaby różnica między streo a surround.(?)

EDIT2:
Nie mogę wyedytowac dlatego post pod postem za co bardzo przepraszam.
Ps3 bez problemów łapie video po hdmi a dźwięk po wyjściu av.
Hulaj dusza piekła nie ma.

hankie

@profaner
Cytat: profaner w Grudzień 06, 2022, 20:18Mógłbym przez kabel playstation wyjść ale wolę obraz z hdmi. Chyba że hdmi z dodatkowymi kabelkami rca.
To musi działać - miałem tak właśnie jak PS3 podłączałem do monitora przez przejśiówkę DVI>HDMI, a dźwięk puszczałem 'starym' kablem multvi AV  do głośniczków stereo.
Cytat: Wawrzino w Grudzień 06, 2022, 19:20Patrząc rozsądnie musiałbym polozyc pewnie ok 500 zł na używany amplituner i jakieś kolumny.
No, pińcet to taki budżet solution za starszy nieco sprzęt, i nie wiem czy przestrzenny z ery HDMI by na to styknął - mówię o samym ampli.  Oczywiście mówię o popularnych markach, nie Mantach etc.

No i pograj w 2.0 zobacz czy Ci styka;)

EDIT: Chyba, że pomyslisz o zintegrowanych kinach domowych. Ostatnio miałem takie Samsunga z BluRay 3D - ale bez subwoofera (czyli takie 5.0) i racji tego braku oraz rysek na piano black sprzedałem takie za 250 PLN.

profaner

Wczoraj trochę pograłem w GoW na ps2 I half life'a 2 na ps3. Efekt momentami super... Brakuje trochę dźwięku z tyłu. Jednak jak ktoś trochę się bawił w stereo to wie że można taki efekt uzyskać odsuwając się od ściany i wtedy słychać dźwięk odbity od tej ściany. U mnie jednak brak miejsca co będzie również pewnym problemem przy próbie umieszczenia tam kolumn satelitarnych.

zenq

500 na ampli moze bez problemu wystarczyc, ja za tyle kupilem moje onkyo 7.0 z 4 wejsciami hdmi w wersji 1.4 oraz z composite i component z upscalingiem do hdmi, co jest spoko do PS2. Taki model na przelamanie czasów, ma jeszcze duzo analogow i juz wzglednie wystarczajaco hdmi ;-)

Cytat: Wawrzino w Grudzień 06, 2022, 19:20Ostatnio zaszalałem na mały update i zainwestowałem w soundbar Samsung B650, ma opcję bezprzewodowego łączenia się z satelitami, więc i te głośniki sobie dokupiłem (Samsung SWA-9200s) i teraz jak mam ochotę na dźwięk 5.1 to w 5 minut rozkładam te dodatkowe głośniki, a po użyciu chowam i nie muszę się martwić kablami czy głośnikami stojącymi na środku pokoju. Ale to traktuję jako bajer na wieczory filmowe, tak to w 90% przypadków używam sam soundbar bez tylnych głośników.
i to jest fajna opcja :)

Cytat: hankie w Grudzień 06, 2022, 17:42Przed położeniem paneli i listew chciałem wrzucać okablowanie.
i tu jest plus, jak sie buduje nowe ;-) wrzuciłem po prostu grubszy peszel w beton, i teraz mogę przeciągać przewody wedle potrzeb :)

Cytat: profaner w Grudzień 06, 2022, 20:18Gram ostatnio głównie w gry z PS2 i Ps3 ewentualnie Xbox 360. Do stereo mógłbym dźwięk podłączyć prawie od zaraz tylko...
no i Ps2 jak najbardziej stereo, tam w grach 'efektow' w zasadzie nie ma.

bms

ODKOP


Mało być C.D.N. i jest. Po latach, ale jest ;)

Zrobiłem sobie aktualizację systemu audio do dzisiejszych standardów. W praktyce musiałem wszystko od nowa poustawiać, więc przedstawiam Wam relację.

Zapragnąłem mieć to, co dzisiaj wyznacza standardy - system Dolby Atmos. Czym różni się Atmos od innych systemów? Klasyczny system 5.1 np. z kodekiem DTS określa czas i kanał w którym ma pojawić się dany dźwięk. Atmos dodaje do tego kolejny parametr - konkretne miejsce. Robi się nam taka czasoprzestrzeń (jak u Einsteina xD ).
Wrzucam filmik, który łatwo tłumaczy szczegóły.


Oznacza to, że dźwięk jest dostosowany konkretnie do danego zestawu kina domowego oraz pomieszenia i pojawia się dokładnie w wyznaczonym miejscu przez reżysera dźwięku. W filmach to robi wrażenie, ale w grach to już kosmos.

Tutaj małe sprostowanie. Nie każdy "Atmost" to prawdziwy Atomos. To co mamy w słuchawkach to jest virtual. To co mamy w TV, to tylko informacja, że urządzenie jest w stanie zdekodować ten rodzaj sygnału. Soundbar z kolei nie jest w stanie określić położenia dźwięku. Ogólnie porównałbym całą sytuację do telewizora HD Ready i sygnału 4k HDR. Taki sygnał zostanie odtworzony na telewizorze, ale to nie będzie TEN efekt. Musimy mieć odpowiedni sygnał i sprzęt, który go wykorzysta jak należy.


* Ustawienie głośników.
Na początek musimy określić jakie mamy możliwości głośnikowe. Atmos działa już od klasycznego ustawienia 5.1 (5 głośników + subwoofer), ale skrzydła rozwija po dodaniu kolejnych. System 5.1.2 oznacza, że mamy dwa dodatkowe głośniki efektowe Atmos. Te głośniki z kolei mogą być zamontowane na suficie

lub na kolumnach frontowych i działać na zasadzie odbicia dźwięku (gorsze rozwiązanie).


Głośników efektowych może być więcej niż 2. Ogranicza nas w zasadzie rozmiar pomieszczenia i fantazja. Czym więcej głośników tym lepszy efekt Atmos. Mówiąc efekt Atmos mam na myśli to, że standardowo mamy efekt dźwiękowy dookólny, a Atmos tworzy jakby kopułę z dźwięku, gdzie słuchacz znajduje się w centrum.


W moim przypadku, z braku innych możliwości, wybrałem opcję 5.1.2 z głośnikami na przednich kolumnach. Jest to najgorsze rozwiązanie, szczególnie w moim pomieszczeniu. Już rozglądam się za głośnikami sufitowymi.

Złe odbicie, ale robi różnicę.

* Hardware.
Wymieniłem stary, ale jary amplituner Denona 1910 z 2009r. na model z 2019r. AVR-X1600H. Przebrnięcie przez specyfikacje tych urządzeń było męką. Ten AMP ma porty HDMI 2.0, więc nie wykorzystamy pełnego potencjału PS5 tj. 4k 120Hz przepuszczając sygnał przez AMP. Dlatego ta konsola została podpięta bezpośrednio do TV, a dźwięk kanałem eARC został doprowadzony do AMP. Oba urządzenia muszą obsługiwać standard eARC żeby można było mówić o Atmosie!


Alternatywa, to zakup nowego amplitunera z odpowiednim standardem HDMI. Wiadomo, to już są inne pieniądze. Jakby ktoś się rozglądał za używkami z portem HDMI 2.1, to trzeba uważać na minę. Pierwsze urządzenia oferujące ten standard miały wadliwe chipy, i gryzą się one z current gen'ami!

* Konfiguracja.
Kolejny krok to przejście konfiguracji na amplitunerze z wykorzystaniem specjalnego mikrofonu.

Mikrofon mierzy akustykę na każdym kanale w różnych miejscach pomieszczenia.

Wszystko przebiega bardzo sprawnie i intuicyjnie. Amplituner prowadzi nas za rączkę i sprawdza czy wszystko dobrze podłączyliśmy.

Na tym KONIEC :) Prawda, że łatwe?

* Teraz trzeba mieć jeszcze źródło dźwięku w formacie Atmos. Aktualne konsole mają już zaimplementowany Atmos. Nie każda gra go obsługuje, ale jest ich coraz więcej. Lista aktualnych gier dla PS5 TUTAJ
Drugie źródło to streaming'i lub płyty Blu-ray. Ja korzystam z Disney+, gdzie sporo filmów ma Dolby Vision (wysoki standard obrazu) + Dolby Atmos.



* Podsumowanie.
Wrażenia z użytkowania tego systemu mam świetne. Zaskakująca różnica między moim starym setupem. W standardowym 5.1 zawsze brakowało mi tej lokalizacji dźwięku. Ciągle próbowałem dostrajać głośność poszczególnych kanałów. Teraz po automatycznej konfiguracji nic nie musze zmieniać. Dźwięk jest tam gdzie powinien być i z odpowiednim natężeniem. Naprawdę czuję się jak dźwięk otacza mnie w 3 wymiarach. Śmiem twierdzić, że efekt lokalizacji jest lepszy niż w kinie, bo możemy precyzyjnie określić pozycję słuchacza. Sala kinowa jest dostosowana do wielu widzów, którzy są rozsiani po całym pomieszczeniu.

Jak ktoś ma możliwość, to polecam taki upgrade!