Konsolowe doznania AV vs nostalgia / codzienność

hankie · 2617

Offline hankie

  • Z-ca Administratora
  • Pułkownik
  • *
    • Wiadomości: 6672
    • Reputacja: 64
  • Odznaczenia Użytkownik otrzymuje to odznaczenie za wyróżniającą się chęć niesienia pomocy innym Strefowiczom na forum. Użytkownik z minimum czteroletnim stażem na forum. Użytkownik, który może pochwalić się napisaniem na forum minimum 1000 wiadomości. Najwyższe odznaczenie na forum. Odznaka za wkład w rozwój Strefy na różnych polach.
dnia: Listopada 21, 2016, 11:02:17
W zeszłym tygodniu z racji przeniesienia konsolek (3 używanych na codzień, albo raczej - co kilka dni :P) z pokoju dziennego do małego pokoju. Docięte są półeczki między biurkiem i szafą, nie ma czym się chwalić, ale dla jaj raz wrzucę zdjęcie - stanowisko gracza banicja beta ver.0.1 :)

Na jakie przemyślenie wepchnęło mnie to z pozoru totalnie nieinteresujące zajęcie? Ano uśmiałem się jakie zmiany w moim podjeściu zaszły - w kategorii odbioru AV, na przełomie kilku lat. Także do tego tematu też zainspirowała mnie dyskusja z Kolegą Quake:

http://strefapsx.pl/forum/nasze-zbiory/(quake96)moje-male-eldorado/60/

Jako wstęp napomnę tylko, iż nie jestem jakimś znawcą AV, nigdy nie uważałem się za niego, i uważać nie będę. Nawet jeśli wydam drobne 10 tys złotych na sprzęt to i tak nikt nie stanie się z miejsca audio/videofilem. Ale znam podstawowe zależności, wartości czy jakiś punkt odniesienia. Mnie akurat śmieszy fakt (ale tylko moje zdanie, nie oceniam), iż ludzie kupują 'prawie najwyższy model' sprzętu kierując się tylko ceną i marką, którą podziwiają znajomi/szwagier/podwładni z pracy. I na sprzęcie za 10 tysięcy, kablach za 150 zł za metr - słuchają mp3 z pendrive. Ale kto bogatemu zabroni? :)

Do zeszłego roku byłem trochę trudny w temacie - absolutnie nie uznawałem żadnych przelotek, adapterów splitterów i teoretycznie żadnego punktu gdzie mógł się (i tutaj właśnie - teoretycznie) wkraść szum czy zakłócenie (mówię o łączach analogowych). Chciałem oglądać DVD, a miałem konsolę i kompa - to nic, do oglądania musi być odtwarzacz. W starym TV miałem tylko 1 HDMI - no cóż nie kupię splittera, fuj, drugie urządzenie będzie na kompnencie etc. Nawet tuner radiowy miałem oddzielnie od wzmacniaca, by nie kupować amplitunera - bo wzmak musi byc wolny od dodatkowych pierdół - też teoretyczne założenie. Na temat moich dziwnych założeń AV mógłbym jeszcze pisać, ale nie o to chodzi.

Wracając - z TV 50 cali, fhd - nienajgorszy tv (2 lata temu:)) przesiadłem się na monitor komputerowy 22 cale - optymalnie wyświetla obraz na 720p :) Konsola po przelotce HDMI>DVI podłączona do monitora, zaś dźwięk puszczony analogowo po multi AV poprzez chincze zredukowane na minijacka i 'beczułce minijack' do głośników komputerowych 2.1 :)
Patrząc na poprzednie moje założenia etc - to już totalny kosmos. Ale gram tak w chwili bieżącej. I co? I nic - gra się tak samo :) Męczę powoli TLoU i jakoś mnie nie denerwuje odbiór AV. Siedzę sobie przu biurku z padem, jest OK. Co prawda na przedłużonym blacie biurka chciałbym umieścić potem 32 calowy lcd hd ready (specjalnie jakiś starszy) by podłaczyć potem resztę klamotów, z CRT powyżej 14 cali nic się nie zmieści.

Po co to piszę? Hmmm - jak widać, może poprzez praktyczne rzeczy - ale podjerzewam, że już doszedłem do tego, iż aspekt AV nie jest juz dla mnie taki ważny. OK, niech obraz będzie stabilny i wyraźny a dźwięk bez zakłóceń. Ale cała reszta to czysty fun z gry , i to powinno stanowić istotę video rozrywki. Przynajmniej coraz bardziej siedzę twardo w takim założeniu.

Czy u Was też były podobne transformacje poglądowe - w kwestii konsolowo-technicznej AV?



Offline makumator

Odpowiedź #1 dnia: Listopada 21, 2016, 11:06:03
Czy u Was też były podobne transformacje poglądowe - w kwestii konsolowo-technicznej AV?
Nie.

Zawsze miałem:
aspekt AV nie jest juz dla mnie taki ważny. (...)niech obraz będzie stabilny i wyraźny a dźwięk bez zakłóceń. (...) cała reszta to czysty fun z gry , i to powinno stanowić istotę video rozrywki. (...) siedzę twardo w takim założeniu.
« Ostatnia zmiana: Listopada 21, 2016, 11:22:02 wysłana przez makumator »



Offline hankie

  • Z-ca Administratora
  • Pułkownik
  • *
    • Wiadomości: 6672
    • Reputacja: 64
  • Odznaczenia Użytkownik otrzymuje to odznaczenie za wyróżniającą się chęć niesienia pomocy innym Strefowiczom na forum. Użytkownik z minimum czteroletnim stażem na forum. Użytkownik, który może pochwalić się napisaniem na forum minimum 1000 wiadomości. Najwyższe odznaczenie na forum. Odznaka za wkład w rozwój Strefy na różnych polach.
Odpowiedź #2 dnia: Listopada 21, 2016, 11:43:06
Może doprecyzuję moje stanowisko z przeszłości - jako bardziej zwracającego uwagę na AV w grach. Było to głównie za czasów mojego PCciarstwa - były dwa oblicza grania PCtowego. Z jednej strony na bieżąco z serwisami emudreams i staregry.pl. Emulowało się kiedyś nieco (albo ekhm... bardzo nieco), ale oprócz tego męczyłem gry wydane do ~98 roku i grałem w starocie na DOSBoxie, bo czasem XP i tryb zgodności nie starczył. Graliśmy z kumplem w Dooma po LANie, graliśmy na czas w Superfroga. Druga strona PCtowego grania to było u mnie - ale niejako związane z umiłowaniem do dłubania w PC (patrzcie na całkiem spory wpis w wątku PCtowym - http://strefapsx.pl/forum/sony/kacik-pctowy/) - wyciąganie ze sprzętu możliwie dużo. Podkręcaniu CPU i grafiki, testowanie ustawień, kilka FPSów więcej, podkręć bardziej będzie jeden efekt więcej w grafice dostępny etc. Wiecie, z jednej strony szukałem zmodowanych już BIOSów do grafiki, a w drugiej ręce miałem GameBoya Classic z Kirby's Dream Land :)

Tylko chodzi mi np o taki motyw :) - jakbym teraz kupił Pegasusa (albo raczej - Terminatora :P) to pewnie z racji dostępności lepszego złącza - podłączyłbym go na RCA aniżeli antenowe :). Albo ok gra jest super - ale pewnie lepiej się gra na 14 cali kolor aniżeli 14 cali black&white (a grałem na Pegasusie na ruskim 5 cali b&w telewizorze z siorą - by ominąć bana na TV rodziców :D)

Tak więc doznania AV były dla mnie ważne (ale wciąż nie najważniejsze - bo bym pewnie tylko w CoDy na ultra PC składanych corocznie śmigał), ale teraz naprawdę zwracam na to coooraz mniejszą uwagę.

EDIT: ten ruski telewizorek to Elektronika 409D w kolorze kremowy :)
« Ostatnia zmiana: Stycznia 25, 2017, 09:13:33 wysłana przez hankie »



 

SMF spam blocked by CleanTalk