Zasilanie przy majsterkowaniu

Zaczęty przez Wawrzino, Marzec 07, 2018, 19:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

Wawrzino

Wiem, że w tym momencie wychodzi ze mnie kompletny laik, ale potrzebuję Waszej pomocy :)
Otóż, uwidziało mi się modowanie GBA, jednak problemem jest dla mnie zasilenie płyty głównej, gdy GBA leży rozbebeszony na stole. Wiem, że są takie zasilacze z krokodylkami i regulacją napięcia, jednak nie wiem nawet jak to się fachowo nazywa i gdzie tego szukać. Gdyby ktoś zechciał mnie w tej sprawie oświecić będę bardzo wdzięczny.

xzer0

Zasilacz laboratoryjny - dla laika niepotrzebny.

Ja używam atx na skrętkę, jakiś "kostek" i w razie potrzeby dodaję przetwornicę step up lub down wedle uznania.

Do gba ver1 wystarczy 3V 200mA podłączyć pod styki baterii. Sp to można wykorzystać zasilanie 5V

Trzyzet

Ogarnij sobie kabel USB z rozwaloną wtyczką na drugim końcu, krokodylki i przetwornicę o której mówił xzero, Najszybciej i w sumie najpewniej.

xzer0

Przetwornica wygląda tak i kosztuje z 10zł. Potencjometrem regulujesz napięcie. Aby określić właściwe potrzebujesz multimetr.





Wawrzino

Dzięki za porady. Przekopałem internet i znalazłem coś takiego:
http://allegro.pl/koszyk-na-baterie-2xaa-i7071607062.html

Sądzę, ze na początek do pracy przy GBA starczy, ale na przyszłość chętnie wyposażę się w coś lepszego i bardziej konfigurowalnego.

mattek

Wawrzino, jak idzie instalowanie backlighta? :DD

Wawrzino

Na razie czekam na wszystkie części, bo budę też wymieniam, ale jak już zacznę to relacja tutaj trafi :)

mattek

Jak wymyślisz sposób na osadzenie screen protectora tak, aby na wyświetlaczu nie znalazł się kurz to daj znać. Mój mod stanął na samym końcu, właśnie w tym miejscu, gdyż nie potrafię uzyskać zadowalające efektu niestety.

Trzyzet

Cytat: mattek w Marzec 08, 2018, 12:21
Jak wymyślisz sposób na osadzenie screen protectora tak, aby na wyświetlaczu nie znalazł się kurz to daj znać.

Kiedyś za czasów starych komórek naklejałem folie w zaparowanej łazience ::)

alf

#9
Cytat: Trzyzet w Marzec 23, 2018, 00:55
Kiedyś za czasów starych komórek naklejałem folie w zaparowanej łazience ::)

Ja nadal tak robie  :D
Serio, pytalem nawet kolesia który sprzedawał mi folie jak to nakleić żeby nie było kurzu, a on powiedział że ludzie robią to w zaparowanej łazience  8)

Nie musi być zaparowana do przesady, bo Ci się pewnie woda będzie skraplała wszędzie. Już sam fakt, że robisz to w łazience dużo daje, bo to chyba miejsce w którym ilość pyłków w powietrzu jest stosunkowo najmniejsza w porównaniu z innymi pomieszczeniami w domu.