Tłuszczą się analogi!

Zaczęty przez mattek, Sierpień 22, 2016, 12:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Część moich siedzi lata nieużywanych bo mam ich sporo i jakoś tego nie obserwuję, temu właśnie pytam.

SALADYN

No to wiemy już że najczęściej problem występuje w przypadku DS2 i DS3 i praktycznie zawsze gdy pad leży w kartonowym pudle bez dostępu do światła.
Wrócę do domu to sam pogrzebie w swoich kartonach.

hankie

A ja po sąsiadach :D (żartuję)

PS Kuźwa właśnie myślę, że przedział wiekowy i profil sąsiadów raczej nie wskazuje na to by któryś z klatki miał konsolę (oprócz 3 podejrzanych młodziaków). Widać ja jestem najbardziej niedorośnięty :) Sorki za off ;)

mattek

Czy u konkurencji (X360, X), występuje też coś takiego? Tak pytam z ciekawości.

Janusz

Kiedyś czytałem, że te gumki się robi z nosów psów, więc może po prostu mają katar i czasem to wychodzi :D Można też napisać do Sony z pytaniem czemu ich analogi się pocą i tłuszczą ;) 

Quake96

Jakbyś się tyle namachał i przesiedział w ciasnym pudle bez wietrzenia to też byś się spocił :P

SALADYN

Cytat: Bodzio w Sierpień 22, 2016, 19:21Kiedyś czytałem, że te gumki się robi z nosów psów, więc może po prostu mają katar i czasem to wychodzi :D



#dogslivesmatters

Cytat: Bodzio w Sierpień 22, 2016, 19:21Można też napisać do Sony z pytaniem czemu ich analogi się pocą i tłuszczą ;)

Reakcja pijaru Sony.


Janusz

Demot widziałem w polskiej wersji i nawet na FB wrzucałem, tylko nie mogłem znaleźć teraz, ale reakcja PRu mnie rozwaliła, nie mogę przestać się śmiać.

gumislav

#23
Cytat: Bodzio w Sierpień 22, 2016, 17:26
A ktoś zaobserwował coś takiego w DS od pierwszego PlayStation? Mam kilkanaście i w sumie analogi suche, tyle że trzymam je w szufladzie, a nie w pudełku.

U kumpla to przetarcie (o którym pisałem kilka postów wyżej) nastąpiło właśnie w pierwszym DS. Jest to pad, który chłopak kupił naście lat temu. Grał na nim dość ostro, pad całe swoje życie leżał w suchym pokoju w bloku, na zewnątrz, stąd lekko pożółkł i jest ciemniejszy, niż np. moje pady. Za to jego inny, też stary DS ma tą wadę ledwie zauważalną. Kolejny DS kupiony z z Allegro - nic. Te, które ja kupowałem, a to były z różnych dziwnych źródeł - nic!
...ale. Mam czarnego DS'a, kupionego od jednego z forumowiczów chyba z rok temu, na którym ograłem przez ten czas dziesiątki gier na szaraka. No katuję go niemiłosiernie, aż mi raz D-pad pękł i musiałem sklejać. Lewy analog stracił niemal tę chropowatą powierzchnię, gdyż się zwyczajnie wytarła. Zauważyłem, że jak poleży kilka dni, to później czuć w tym miejscu że robi się dziwny, taki "glutowaty".
Mam jednak wrażenie, że warunki przechowywania pada nie mają większego znaczenia. Może wykorzystywano różne mieszanki do tych gumek i niektóre są wytrzymalsze a inne mniej.
No i nie oszukujmy się Panowie - szaraki i akcesoria nie są z mosiądzu czy stali. To wszystko się zwyczajnie utlenia, nawet jak leży. Wieczne nie będzie  :(
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Janusz

Dobra Panowie, skoro w jednych padach coś się dzieje, a w innych nie, to warto luknąć na tył i popatrzeć na producenta. Może na bazie tych literek M, A, H znajdziemy jakąś zależność? Jutro sprawdzę, od kogo mój analog ma u mnie katarek i dam znać. Być może jest tu jakaś różnica.

mattek

W przypadku PS3 to już niestety nie zadziała tak ładnie.
DS2 spocił się u mnie w wersji H, który fabrycznie znajdował się w moim PS2. Nie był to jednak jakiś wielki tłuszcz, delikatnie się lepił tylko. Pada chyba nie wyjmowałem ze dwa lata.

Janusz

#26
U mnie jest go sporo na lewej gałce DS2, ale niestety mój to A, więc chyba tym sposobem nie dojdziemy do niczego. W szufladzie z Dualami od PSX nie mam z tym problemów. W drugiej tak jakby DS3 miał delikatnie w jednym miejscu "tłuszcz", akurat tym nie grywam, tylko drugim i ten jest w porządku.

bms

Gałka musi być mocno zużyta żeby wystąpił ten efekt. Od samego leżenia nic się nie stanie.

mattek

Uważacie, że może być to łój z rąk? Nie sądzę, by aż tyle człowiek był go w stanie naprodukować, aby na stałe zagnieździł się w takim grzybku.

gumislav

Również obstaję za tym, że to zużycie. U kumpla było tak z mocno używanym padem przez lata, u mnie dzieje się to samo również z mocno używanym DS. Mam to samo na DS2 złożonym z dwóch, którego podniosłem z martwych. Kto ma pady na pokaz nie musi się bać, a kto dużo gra musi mieć kilka, albo zbierać z trupów trzpienie na zapas. Trzeba tylko sprawdzić ten motyw z lodówką, bo takie eksperymenty zaskakująco często mają sens (np. motyw z pastą Tempo).
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.