Dreamcastowa zagadka - Nie odpala pewnych gier w pewnych warunkach.

Zaczęty przez Quake96, Październik 19, 2025, 18:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

Quake96

Siema! Mamy może na pokładzie jakiegoś speca elektronika? Na razie chcę ugryźć temat od strony teoretycznej, także nie tyle szukam pomocy co mam pewne pytanie.

No ale do rzeczy. Dreamcast i jego napęd. Sytuacja ma się mianowicie następująco:

Gdy konsola jest "zimna" to odpala każdą moją grę bez problemu. Wszystko lata jak natura chciała. W momencie gdy pogram kilka godzin, konsola dalej działa bez zarzutu, nic się nie tnie, nie ma problemu z odpalaniem gier itp. No, ale nie do końca.

Otóż pewne konkretne gry (np. Worms Armageddon i THPS) za nic w świecie nie chcą się odpalić jeśli konsola pracuje już dłuższą chwilę. Za każdym razem płyta jest rozpoznawana, po logo Dreamcast pojawia się ekran startowy z logo SEGA po czym... konsola wyrzuca się do BIOSu. Można próbować dziesiątki razy, klikać z biosu "Play disc" czy resetować konsolę, bez znaczenia bo te niektóre gry i tak za nic w świecie się nie odpalą. Zawsze to samo, zawsze wykrywa grę, ale zawsze wyrzuca do BIOSu po logo SEGA. Oczywiście pozostałe gry uruchamiają się za każdym razem bez problemu i działają jak należy, bez ścinek i tym podobnych. Problem tyczy się tylko kilku konkretnych gier.

W takim przypadku trzeba dać konsoli trochę "wystygnąć". Wtedy znowu te "wybredne" gry działają bez zarzutu, odpalają się od razu, bez wyrzucania do BIOSu i tak dalej. Tak samo reszta płyt z grami.

Całkowicie wykluczam problem z samymi płytami. Po primo, nośniki są w bardzo dobrym stanie. Po secundo jeśli już się odpalają to działają bez zarzutu i za każdym razem.

Laser też wykluczam! Dlaczego? Bo to trzeci laser (a zarazem drugi kompletny napęd) jakiego używam i na każdym z nich było dokładnie tak samo. Z resztą jak piszę, konsola ogólnie działa rewelacyjnie, gry odpalają się bez problemu i nic się w nich nie ścina etc.

Tym samym naszła mnie refleksja. Jak co niektórzy wiedzą, Dreamcast ma swoje pewne "cechy", jak niesławny zasilacz lubiący resetować konsolę przy słabym styku i tym podobne. Myślę zatem, czy faktycznie na przykład zasilacz może mieć realny wpływ na działanie tych konkretnych gier?

Moja teoria z tyłka jest następująca: Pewne gry mają "dane startowe" w innym sektorze płyty niż te pozostałe. To może mieć sens, bo faktycznie przy odpalaniu Wormsów jak i THPS słychać że laser zmienia pozycję właśnie w trakcie pokazywania ekranu z logo SEGA. No, ale co z tego? Otóż "rozgrzana" konsola może mieć problem z odczytem w tych sektorach, stąd część gier działa bez zarzutu, a część ma swoje zawirowania.

No i tak się zastanawiam czy na przykład kondensatory w zasilaczu mogą powodować niestabilne napięcia na napędzie, co w efekcie może mieć wpływ na jego działanie. To by wyjaśniało czemu "zimna" konsola odpala gry bez problemu, a po pewnym czasie już nie. Jestem niemal pewny tego, że faktycznie pod wpływem temperatury parametry pewnych elementów (najpewniej kondensatorów) się zmieniają i realnie wpływają na działanie napędu. Pytanie tylko czy moja teoria ma sens? Wydaje mi się w sumie, że tak, ale tutaj właśnie przychodzę po poradę do kogoś kto faktycznie dłubie w elektronice i może mnie jakoś nakierować.

Co ciekawe, mój przypadek nie jest odosobniony. Oglądałem kiedyś stream z konsoli na YouTube, gdzie gość miał podobną sytuację. Grał w różne gry na Dreamcascie, wszystkie działały, aż po jakimś czasie chciał odpalić właśnie... Worms Armageddon. No i akcja wyglądała u niego dokładnie tak jak u mnie. Dziesiątki prób, za każdym razem po logo SEGA wywalało go do BIOSu.

Poza tym pamiętam też, że już kiedyś, mając jeszcze stary napęd Samsunga (teraz mam Yamahę) kupiłem inny egzemplarz Worms Armageddon i on także nie chciał działać na mojej konsoli, choć u sprzedającego działał bez zarzutu. Pamiętam wtedy, że z ciekawości zrobiłem eksperyment. Na pececie zgrałem z oryginalnej płyty "iso" i nagrałem je na czystą płytkę CD. Co ciekawe, z tego wypalonego CDka gra na Dreamcascie odpalała się bez problemu. Tu myślę, że to też potwierdza moją teorię o problemie z odczytem pewnych "sektorów". Przecież CD różni się gęstością zapisu od GD, więc co logiczne, po nagraniu gry na CD, "sektor rozruchowy" gry znajduje się w innym miejscu niż na oryginalnej płycie i stąd powód że gra się wtedy odpala.

Gdybym się znał i miał odpowiedni sprzęt to podejrzewam, że pod oscyloskopem szybko wyszłyby zmiany w działaniu napędu pod wpływem ogólnej temperatury konsoli i miałbym odpowiedź.

Mcin

Brzmi jak jakieś autorskie dodatkowe zabezpieczenie antypirackie, które wariuje.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Quake96

Ta konsola to nie ma praktycznie żadnych zabezpieczeń XD Z racji, że mam starszy egzemplarz z pierwszych serii to mogę po prostu nagrać "iso" i odpalać gry na konsoli bez problemu.

Jak mówię, ja obstawiam jakiś dziwny problem z odczytem płyt w pewnych sektorach, bo wszystkie te "nieodpalające" gdy startują z innego miejsca na płycie. Słychać zawsze że laser "wędruje" na drugi koniec płyty zanim odpali. O ile odpali :P No i jeśli zrobię kopię tej płyty na zwykłym CD to będzie działać zawsze, bo i wtedy zmienia się rozkład danych na płycie.

Tak to obserwuję i testuję i wszystko działa zawsze tak samo. Odpaliłem "na zimno" THPS i ruszył bez zarzutu. Gra pochodziła dłuższą chwilę, zrobiłem reset konsoli i już nie odpaliła. Próbowałem kilka razy bez skutku, aż w końcu odstawiłem konsolę na 15-20 minut i bez zaskoczenia, gra znowu się odpala XD

Ewidentnie temperatura konsoli wpływa jakoś na pracę napędu. Pytanie tylko gdzie szukać źródła, bo przecież nie wymienię wszystkich kondensatorów na zasilaczu i płycie na ślepo. Myślałem też kupić może inny zasilacz do testów. Wiem, są teraz te zamienniki "PicoPSU", ale ja wolę zostawić tego Dreamcasta w oryginale. Jeśli już to chętnie kupię drugiego po taniości z niesprawnym napędem i zamontuję tam GDEmu.

killy9999

Moja teoria, niepoparta żadną wiedzą z zakresu elektroniki: wina jest po stronie zasilacza, który z jakiegoś powodu po nagrzaniu nie jest w stanie dostarczyć wystarczającej mocy. To "wywalenie do BIOSu" brzmi jak soft-reset spowodowany krótkim niedoborem prądu, a niedobór może wynikać z tego że np. napęd próbuje dobrać go więcej niż jest w stanie dostarczyć zasilacz.

Miałem kiedyś na DC taki problem z wadliwym kontrolerem od RetroFighters, że jak był włożony vibration pack i zaczynał mocno wibrować, to pad próbował pobrać za dużo prądu i konsola rejestrowała to jako odłączenie kontrolera.

Quake96

Cytat: killy9999 w Październik 19, 2025, 19:08Moja teoria, niepoparta żadną wiedzą z zakresu elektroniki: wina jest po stronie zasilacza, który z jakiegoś powodu po nagrzaniu nie jest w stanie dostarczyć wystarczającej mocy. To "wywalenie do BIOSu" brzmi jak soft-reset spowodowany krótkim niedoborem prądu, a niedobór może wynikać z tego że np. napęd próbuje dobrać go więcej niż jest w stanie dostarczyć zasilacz.

Brzmi nawet sensownie, ale mam jedno małe "ale". Konsola na pewno się nie resetuje, ot zachowuje się jakbyś nagle otworzył klapkę napędu i wyjął płytę. No, ale niedobór zasilania może mieć tutaj sens, bo z tegoż powodu laser może się tak właśnie zachowywać. Więc generalnie masz rację, choć ja nazwałbym to chwilowym spadkiem napięcia, tudzież wyłączeniem napędu a nie soft resetem, no chyba że nie tyle konsoli co lasera, wtedy owszem. No, ale jak zwał tak zwał, sam sens pozostaje ten sam.

Cytat: killy9999 w Październik 19, 2025, 19:08Miałem kiedyś na DC taki problem z wadliwym kontrolerem od RetroFighters, że jak był włożony vibration pack i zaczynał mocno wibrować, to pad próbował pobrać za dużo prądu i konsola rejestrowała to jako odłączenie kontrolera.

I tutaj też mam pewną poszlakę! Próbowałem szukać rozwiązania w internecie i nie trafiłem na nic poza jednym wątkiem, gdzie ktoś też miał problem z odpaleniem właśnie Worms Armageddon. Tam ktoś z kolei pisał, że jemu też gry nie chciały odpalać, gdy miał wpięty jakiś kontroler "3rd party" z chyba właśnie Vibration Packiem i u niego rozwiązaniem było odłączanie pada przy odpalaniu konsoli. Ja u siebie tego próbowałem i akurat u mnie nie widziałem żadnych szczególnych zmian, ale ja mam oryginalnego pada i oryginalne VMU, więc może akurat u mnie sam pad nie powoduje problemu, ale nadal wszystko kręci się wokół tego napięcia czy też po prostu zasilania.

Przemyślę opcję oddania zasilacza do kumpla na przelutowanie kondensatorów. Z życiowego doświadczenia wiem, że kondensatory mogą bardzo wpływać na stabilność działania sprzętu. W Xboxie przy spuchniętych kondensatorach miałem chwilowe zaniki obrazu i "zanieczyszczenia" na nim w pewnych warunkach. Tyle, że tam kondensatory były ewidentnie walnięte, bo spuchły jak biceps po sterydach, a w DeCeku przy ostatniej inspekcji nie znalazłem nic niepokojąco wyglądającego.

No, ale ciągle słyszę o tym jakie wadliwe są zasilacze w Dreamcaście i ciągle mi to daje do myślenia, żeby faktycznie tam szukać źródła.

killy9999

Na podstawie doświadczenia z PCtami mogę powiedzieć, że wadliwie pracujący zasilacz potrafi być źródłem zaskakująco dużej liczby problemów.

A czy rozważałeś wymianę zasilacza na współczesny zamiennik?

Quake96

CytatA czy rozważałeś wymianę zasilacza na współczesny zamiennik?

W sumie nawet nie orientowałem się czy jest taki nowy, "oryginalny" zamiennik a nie te PicoPSU. Nie żebym odrzucał unowocześnianie, ale tego DCka chce pozostawić w możliwie oryginalnej formie ;)

killy9999

Rozumiem. Ja myślałem właśnie o czymś pokroju PicoPSU. Wiesz, jak nie na stałe, to chociaż na potrzeby testowania.

Quake96

PicoPSU mógłbym śmiało brać pod uwagę w przypadku kupna drugiego egzemplarza typowo pod GDemu. Wiesz, taka zmęczona życiem konsola co nie szkoda jej "zbeszczescić" modami ;)

xzer0

Witam serdecznie. Mogą to być kondensatory na płytce napędu, może być zasilacz. Worms Armageddon to gra wince. Miałem sytuację że chyba tomb rider albo re2 (też win CE) nie chciał się załadować z wpiętym padem i chyba tam były nieoryginalne wibracje. Pewnie też jest racja z tymi sektorami bo win CE chyba inaczej działał niż standardowe gry napisane w narzędziach segi.

Morden

Cytat: xzer0 w Październik 20, 2025, 04:55Mogą to być kondensatory na płytce napędu, może być zasilacz.

W tym właśnie problem. Może to być praktycznie wszystko, ALE ... wspomniłeś o Win CE i gry na nim oparte potrafią z niewyjaśnionych przyczyn być marudne. Na przykład nie chcą się odpalać gdy używamy nieoryginalnych kart pamięci, rumble paków czy nawet padów. Jeśli problem ograniczony jest do gier Win CE, może najlepiej odpalać je bez padów w portach? Najprościej będzie chyba skonsultować listę i sprawdzić czy problematyczne gry to wszystkie z WIn CE.

Cytat: Quake96 w Październik 19, 2025, 18:28Poza tym pamiętam też, że już kiedyś, mając jeszcze stary napęd Samsunga (teraz mam Yamahę) kupiłem inny egzemplarz Worms Armageddon i on także nie chciał działać na mojej konsoli, choć u sprzedającego działał bez zarzutu. Pamiętam wtedy, że z ciekawości zrobiłem eksperyment. Na pececie zgrałem z oryginalnej płyty "iso" i nagrałem je na czystą płytkę CD. Co ciekawe, z tego wypalonego CDka gra na Dreamcascie odpalała się bez problemu.

Nie wiem jak to możliwe. Płyt GD nie da się odczytać standardowym napędem CD / DVD.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

killy9999

Cytat: Morden w Październik 20, 2025, 09:03może najlepiej odpalać je bez padów w portach?
To jest ryzykowny pomysł, przynajmniej na niezmodowanym Dreamcaście. Przypominam, że jedną z bolączek konsoli jest bezpiecznik na płytce z portami, który potrafi przepalić się przy podłączaniu i odłączaniu padów w trakcie pracy. Jak Quake nie ma wlutowanego samoresetującego się bezpiecznika, to ja bym nie ryzykował.

Quake96

Generalnie od samego początku posiadania DC zauważyłem że gry z logo WinCE są wybredne w uruchamianiu, tj. Wormsy czt Sega Rally 2. THPS niby tego logo nie ma, więc nie wiem czy to gra na WinCE.

To co łączy wszystkie problematyczne gry to fakt, że przy bootowaniu laser przesuwa się na skraj plyty co słychać właśnie w momencie wyświetlania logo SEGA na którym gra wyrzuca się do BIOSu.

Tak więc WinCE to pewnie wspólny mianownik dla wielu tych gier, ale generalnie chodzi o to przesuwanie się lasera. Tak jakby faktycznie podczas tej całej procedury startowej brakowało prądu dla lasera czy coś i ten by się resetował, przez co wyrzuca się do BIOSu i od razu zaczyna ponownie odczytywać płytę od początku.

CytatNie wiem jak to możliwe. Płyt GD nie da się odczytać standardowym napędem CD / DVD.

Cholerka, dawno to było więc pewnie pokręciłem fakty. W takim razie najpewniej pobrałem zdumpowane iso w takiej samej wersji jak moja. No w każdym razie ta sama gra na CD odpalała się bez trudu.


A co do odpinania padów na czas odpalania to jak wspominałem, czytałem o tym, ale tyczy się to akcesoriów 3rd party. Ja mam oryginalnego pada z oryginalnym VMU i u mnie nie robi to różnicy.

Zajrzalem wczoraj do środka konsoli i w zasilaczu nie dostrzegłem żadnych niepokojąco wyglądających kondensatorów, bo oczywiście nie znaczy że któryś z nich ma parametry inne od pożądanych. Może to nawet wada fabryczna? Wszak często mówi się o problemach z zasilaczem.

Na ten moment po prostu pogodziłem się z takim działaniem, bo było nie było, generalnie wszystkie gry działają, tylko niektóre tylko w określonych warunkach. Choć wczoraj Worms Armageddon udało mi się odpalić nawet na "cieplej" konsoli, ale po kilku próbach.

CytatMogą to być kondensatory na płytce napędu, może być zasilacz.

Tu stawiam mimo wszystko na zasilacz. Cały moduł napędu już zmieniałem i to chyba nawet dwa razy. Raz z samsunga na samsunga i potem z samsunga na obecną Yamaha.

To wszystko skłania mnie jednak do zakupu jakiegoś taniego pożółkniętego DeCeka i zrobienie z niego drugiej konsoli z GDEmu. Kusi mnie to szczególnie, że na tej konsoli odpalać można juz nawet GTA 3 i chyba VC, a przynajmniej "trójka" z plyty chodzi dosyć "intensywnie" i jakoś nie chcę ewentualnie męczyć napędu ;)

bms

Nie wiem czy to pomoże w tym przypadku, ale zasilacz w DC powoduje różne problemy. U mnie po dłuższej pracy konsola się wieszała. Wymieniłem na PICO i jak ręką odjął. Chyba wszystkie DC prędzej czy później czeka wymiana zasilacza.
Akurat miałem uniwersalny pod ręką, ale siadł bez większych kombinacji.

Morden

Znajomy miał ostatnio problem z Saturnem, ale w jego przypadku łatwo było ustalić, że problemem są kondensatory zasilacza. Konsola miała problem ze startem, ale jeśli włączyło się ją na dłuższą chwilę i zrobiło szybki power off i on, działała bez zarzutu. Sam poleciłem mu zasilacz pico. Zawsze może kupić sobie cap-kit i bawić się z tym później jeśli zapragnie wrócić do oryginału.

W tym DC i tak bym się profilaktycznie zasilaczem zajął w taki czy inny sposób, bo kondensatory nie są wieczne i nawet jeśli po nich tego nie widać (nie puchną, nie ciekną), w 2025 żyją na kredyt i nie trzymają fabrycznych wartości. Problem z napędem wyeliminowałeś wymieniając go, ale teoretycznie niższy pobór mocy przez GDEMU przez brak komponentów mechanicznych też mógłby załatwić sprawę przy zdychającym zasilaczu, chociaż to nie pomoże w graniu z płyt.

Cytat: killy9999 w Październik 20, 2025, 09:24To jest ryzykowny pomysł, przynajmniej na niezmodowanym Dreamcaście. Przypominam, że jedną z bolączek konsoli jest bezpiecznik na płytce z portami, który potrafi przepalić się przy podłączaniu i odłączaniu padów w trakcie pracy. Jak Quake nie ma wlutowanego samoresetującego się bezpiecznika, to ja bym nie ryzykował.

Mam cztery konsole, z czego dwie premierowe (JP i PAL). W premierowej europejskiej siadł mi napęd, który ostatecznie zastąpiłem ODE. Na przestrzeni lat nie raz podłączałem pady lub inne peryferia podczas pracy konsoli i w żadnej nigdy port mi nie siadł. Nie chcę oczywiście bagatelizować problemu padających bezpieczników, ale odpalenia konsoli bez padów i podłączenia jednego po strcie akurat bym się nie bał.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu