Zeszycik/notatnik gracza

Zaczęty przez Janusz, Kwiecień 11, 2015, 11:23

Poprzedni wątek - Następny wątek

RafiX99

Kiedyś posiadałem. Akurat nie do szaraka, tylko PS2 :D . Kody, róźne sekrety, nawet czasy w wyścigówkach, gry których recenzje czytałem i chciałem kupić itp. Ale niestety już go dawno nie mam

SALADYN

Dawno, dawno temu też miałem swój zeszycik w którym rozwiązywałem zagadki na przyszłość bądź zapisywałem hasła do poziomów i kody. Niestety chyba nic nie przetrwało do dnia dzisiejszego.
O temacie przypomniało mi się bo ostatnio miałem okazje zaliczyć Infamous Second Son dzięki któremu wspomnienia wróciły. Większość dzisiejszych gier nie stanowi wyzwania dla logicznie myślącego umysłu i często oferuje drogę na skróty lub zwyczajnie proste jak drut zagadki z którymi średnio rozgarnięty gracz nawet nie zaprząta sobie głowy. Tymczasem Infamous SS ma świetne, darmowe DLC zatytułowane "Paper Trail" które zmusza gracza do rozwiązywania zagadki na specjalnie przygotowanych stronach internetowych. Grę skończyłem w dwa dłuższe posiedzenia ale te krótkie DLC zajęło mi resztę tygodnia i dało mnóstwo radochy. Co to ma wspólnego z tematem ?



Bo jak widzicie nie obyło się bez łamania kodów czy wynajdywania haseł które najłatwiej było sobie zapisywać. Nawet musiałem własnoręcznie złożyć origami żeby dorwać się do jednego kodu który rzucił nieco światła na wydarzenia z gry, polecam sprawdzić.

nowy00

Kiedyś miałem też zeszyty z notatkami :-] Jeden cały miałem w zapiskach z RPG'ów z PSX i PS2, pamiętam że robiłem tabelki o potworach - hp,exp,steal,rare item,ap itp. Ręcznie rysowałem też mapki, albo postacie i wypisywałem obok ich rozwój co 5 Lv i jakie zyskali zdolności czy statsy. Niestety kiedyś nie miałem czym w piecu rozpalić i poszło się je**ć.

VectroV

Ja może nie miałem specjalnie notatników do gier bo nie grałem w skomplikowane tytuły, ale nikt z osiedla nie miał internetu i jak ktoś dorwał się do kodów z serii GTA to panika była niesamowita. Do dzisiaj gdzieś mam plik kartek z kodami do każdej części z ery 3D spisywane od kumpli albo wuja :D

Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Janusz

Ja cały czas prowadzę swój, choć w sumie służy mi na spisywanie haseł jak gram na PSX, czy ewentualnie jak coś chcę wymasterować to spisują sobie wskazówki, co gdzie i jak szukać, żeby nie zapomnieć potem.

Namingway

Ja kiedyś miałem taki zeszycik do Mortal Kombat 3 :) przepisałem sobie ciosy i fatality  z jakiegoś cd action czy coś. Później zdarzało mi się robić notatki grając w Final Fantasy lub inne RPG gdzie czasem trzeba było rozwikłać jakąś zagadkę :)

Wysłane z mojego F3311 przy użyciu Tapatalka


nowy00

Przypomniało mi się jak w okolicach 1993-94 roku miałem Amigę 500 i nawalałem w Mortal Kombat z kumplami całe dnie, znajomy za grubą kasę kupił wydrukowane na kartkach kombinacje klawiszy do fatality, wtedy zdobycie jakichkolwiek poradników do gier graniczyło z cudem i kto coś miał to dorabiał :-] Co za czasy były heh...

Stall

Mialem kiedys zeszyt z kodami do gier (zarowno cheaty jak i zapisy gier). Bywalo ze rozrysowywalem sobie jakies gry logiczne w zeszycie. Jako dzieciak bawilem sie tez w pisanie recenzji czy poradnikow do gier z szaraka. Ostatnio gdy gralem w Dino Crisis to robilem zdjecia telewizora telefonem by zapisac sobie potrzebne kombinacje kodow w grze. :P
Na ta chwile mam ponumerowane rozpisane karty pamieci w Excelu by szybko znalezc potrzebny mi zapis gry do ktorego chce wrocic.

CyborgDE

Ja miałem podobne przygody jak VectroV. Czasy jeszcze bez internetu. Dorwałem gazetkę z kodami do większości popularnych gier w tym serii GTA. Słodki Jezu na patyku! Potem się tak wycwaniłem, że sprzedawałem w klasie kody do GTA przepisane i wydrukowane(mniej tuszu szło niż przy kopiowaniu :D ) po 50 groszy za kartkę. Z 8zł udało mi się zarobić jednego dnia.
A dziś jedyne co zapisuje, to pozycje, które muszą się znaleźć na półce. Jak jestem na targu rupieci, to po ludzku nie pamiętam co już tam mam, a czego nie mam, to sobie spojrzę zawsze w notatnik i sytuacja się rozjaśnia.

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

PiotrekGT

Również taki posiadałem, ale do gier z Pegasusa. Niektóre gry wymagały kodów aby móc grać dalej po wyłączeniu konsoli np Ferrari GP, Prince of Persia. Ahh stare czasy :)