Zbieranie gier na current geny - Day One Edition vs. Game of The Year Edition

Zaczęty przez Zero, Październik 22, 2017, 00:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

Zero

Chciałbym wywołać dyskusję i poznać opinie forumowiczów na temat kolekcjonowania ww. wydań. Otóż, które gry kiedy już obecna generacja stacjonarek oficjalnie stanie się retro cieszyć się będą większym zainteresowaniem, większą wartością. Według mnie nie jest to takie oczywiste jak by się mogło wydawać.
Dotychczas gry premierowe (z PSX i PS2 zwane "Black Label") warte są o wiele więcej, aniżeli wszystkie kolejne wydania. Jednak rynek się zmienił i tu rodzi się moje pytanie: Czy za 50 lat kiedy powiedzmy usługa PSN będzie już martwa co automatycznie uniemożliwi ściągnięcie jakichkolwiek DLC, więcej warte będą "Bloodborne", lub "Final Fantasy XV" w wydaniach premierowych tzw. "Day One", czy też może dużo późniejsze KOMPLETNE edycje "Game of The Year" z zawartymi już wszystkimi dodatkami bezpośrednio na nośniku.
Zapraszam do dyskusji, poniżej przykłady z mojej kolekcji:
- Day One


- GOTY


Sergio

Cytat: Zero w Październik 22, 2017, 00:54czy też może dużo późniejsze KOMPLETNE edycje "Game of The Year" z zawartymi już wszystkimi dodatkami bezpośrednio na nośniku.

Fallout 4 GOTY wersja ma kod na DLC  :-[

fixxxer1

Kupiłem TLoU na PS3 w wersji GOTY i okazało się, że kod na DLC stracił ważność w 2016. Jeśli tak samo jest z dodatkami na PS4, to ta wersja niczym się nie różni od Day One.

Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka


Zero

Cytat: fixxxer1 w Październik 22, 2017, 06:42
Kupiłem TLoU na PS3 w wersji GOTY i okazało się, że kod na DLC stracił ważność w 2016. Jeśli tak samo jest z dodatkami na PS4, to ta wersja niczym się nie różni od Day One.

Są dwie opcje jedne jak np. Destiny Legendary Edition mają na płytce wytłoczoną wyłącznie podstawkę, dodają do niej plik karteczek z kodami na DLC, tak samo Arkham Knight. Jednak taki Bloodborne, Mortal Kombat, albo Wiedźmin 3 mają już całą zawartość nagraną na płytach beż żadnych kodów.

VectroV

Cytat: fixxxer1 w Październik 22, 2017, 06:42
Kupiłem TLoU na PS3 w wersji GOTY i okazało się, że kod na DLC stracił ważność w 2016. Jeśli tak samo jest z dodatkami na PS4, to ta wersja niczym się nie różni od Day One.

Na PS4 wszystko już jest na płytce z tego co mi znajomy mówił. Sam brzydzi się cyfrowymi dodatkami więc tak musi być :)

Jak dla mnie logicznym jest że branie będą miały najbardziej wersje kompletne gier, ale tylko i wyłącznie z zawartością dostępną na nośniku. Po co komu niepotrzebne świstki na które sobie można co najwyżej popatrzeć ;)

Oczywiście o ile pudełka przeżyją kolejną generacje konsol to myślę że w tej kwestii się nic zmieni od tego co jest teraz. Czyli każdy kto chce pograć to kupi byle jaką wersję i od sprzeda, kolekcjoner kupi premierową wersję, a jeszcze inny kolekcjoner jedną i drugą bo powiedzmy się różnią okładkami.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

SALADYN

Ciężko powiedzieć co będzie więcej warte. GOTY z dodatkami na płycie zawsze będzie lepszą opcją ale tylko w wypadku gdy mówimy o grze singleplayer jak Bloodborne czy Wiedźmin 3. Nikogo nie będą obchodzić dodatki do multi w Call of Duty czy innym Overwatch skoro i tak już serwery będą pozamykane.
Napis Day One Edition na okładce to tylko chwyt marketingowy bo w większości wypadków gra innych wydań poza ewentualnym GOTY już nie będzie miała. Jednocześnie ciężko stwierdzić czy kiedyś nie znajdzie się oszołom (*kaszle* MGS *kaszle*) który za inna okładkę będzie w stanie zapłacić ekstra.
Decydować będzie nakład i dostępność danej gry, a także kolekcjonerskie skrzywienie potencjalnego nabywcy. Dzisiaj też przecież ludzie wykładają spore sumki za crapy na które 15-25 lat temu nikt nie chciał splunąć.

renifer Lopez

Mnie problem nie dotyczy bowiem kupuję praktycznie tylko gry japońskie, a tutaj przeważnie nie ma innych edycji. Sądzę mimo wszystko że w przypadku PS4 większą wartość nadal będą miały edycje pierwotne. Wielu.kolekcjonerów kupuje gry po to aby je mieć na półce, niekoniecznie w nie grać, wiec ich dodatkowa zawartość nie będzie znaczącym argumentem. Tak to widzę ale jak bedzie to może kiedyś się przekonamy (jeśli dożyjemy).

hankie

Tutaj za 50 lat - o ile w takim składzie dożyjemy :) - będziemy rozprawiać, i moim zdaniem będzie znowu aspekt praktyczny. Jedni będą krzyczeć:
- Tylko premiery, wznowienia są dla plebsu!
A inni:
- Gońcie się, po co nam zubożone wersje gier, lepszy dodatkowy content i lekko może nawet limitowana okładka, po co nam podstawy!

Tak V-Rally na PSXa, gdzie platynka ma dodaną obsługę DSa. Dzisiaj ktoś się tym nie przejmie i będzie chwytał tylko premierę, a inny przygarnie platynkę bo mu będzie wisieć, a i DS obsłuży. OK, skala niewspółmierna - ale podejrzewam, że będzie podobnie.

Mitsu

Wg mnie to założenie ze jakieś wersje gier są lepsze jest lekko mówiąc bez sensu. Już teraz sytuacja na ps3 wyglada dość dziwnie z różnymi wzorami pudełek, platiunium, essential, classic i cholera jeszcze wie co. Jeżeli ktoś chce sobie pograć to będzie to dla niego oczywiście bez znaczenia, ale kolekcjonersko to wg obecnych trendów tylko premiery będą ,,jedyna słuszna wersja". Tylko ze wg mnie takie założenie jest z zasady błędne. Fajnie wyglądają wszystkie czarne pudełka ma półce ale czy warto dla estetyki wydać 50% kasy więcej ? Myśle ze nie. To samo w przypadku gier ps4. Po co w ogóle przejmować się takimi głupotami co będzie za 50 lat?

SALADYN

Wiedźmin 3 z dodatkami dostępnymi na płycie nie będzie lepszą opcją od podstawowej w przypadku gdy nie będzie innej opcji zagrać w dodatki ?

Sergio

Cytat: SALADYN w Październik 22, 2017, 23:03
Wiedźmin 3 z dodatkami dostępnymi na płycie nie będzie lepszą opcją od podstawowej w przypadku gdy nie będzie innej opcji zagrać w dodatki ?

Dlaczego by nie mialo byc innej opcji? tak kiedys wylacza PSN, ale to szybciej ci padnie PS4 i mozliwosc kupna drugiego niz to sie stanie

SALADYN

Bo coś się może wydarzyć co sprawi że edycja gry z dodatkami na fizycznym nośniku będzie jedyną opcją zagrania w DLC. Przytoczę tu przykład gry Alan Wake, tytuł aktualnie nie dostępny w sprzedaży cyfrowej przez licencję na soundtrack która wygasła, póki co jedyną legalną opcją zakupu tej gry jest płytka. Skoro taka pierdoła stoi na drodze to strach pomyśleć co będzie za 50 lat.

alf

SALADYN dobrze prawi, polać mu.
Tak samo jest z GTA San Andreas - licencja na muze wygasła i aktualnie w wersji cyfrowej masz grę z okrojonym soundtrackiem, zatem uboższą niż wersja na nośniku.

fixxxer1

Tak też jest i z Forza Motorsport 5 - wygasła licencja na audio i gra zniknęła z Xbox Marketplace (4 lata po premierze!).

zircco

Jeśli o mnie chodzi to kupuję wersje Game of the year. Nie mówię, że zawsze, ale często jest to już gra z patchem i dodatkami na płytce (nie jako kod).

Do Steama, czy PSN mam duży dystans. Przykładowo na premierę gry - po co płacić tyle samo i mieć coś jedynie w formie cyfrowej jak można mieć fizyczny egzemplarz, który może być coś wart w przyszłości.

Cytat: SALADYN w Październik 23, 2017, 10:10
Bo coś się może wydarzyć co sprawi że edycja gry z dodatkami na fizycznym nośniku będzie jedyną opcją zagrania w DLC. Przytoczę tu przykład gry Alan Wake, tytuł aktualnie nie dostępny w sprzedaży cyfrowej przez licencję na soundtrack która wygasła, póki co jedyną legalną opcją zakupu tej gry jest płytka. Skoro taka pierdoła stoi na drodze to strach pomyśleć co będzie za 50 lat.

Od razu przypominają mi się gry PC, które były zintegrowane z Games for Windows Live. Teraz nawet nie da się legalnie zagrać w niektóre z tych tytułów. Mając legalną, fizyczną kopię trzeba się bawić jakieś podchody.