Wersje gier NTSC-U

Zaczęty przez next THE flex, Kwiecień 24, 2019, 07:38

Poprzedni wątek - Następny wątek

next THE flex

Mam pytanko do Was odnośnie rynku amerykańskiego i gier tam wychodzących. Czy ktoś z Was kolekcjonuje tego typu tematy na konsole PSX, SATURN bądź DREAMCAST ?
Pytanie mam również o akcesoria do tych trzech konsol - czy są kompatybilne z europejskimi wersjami tych konsol ?
Bywałem na fleamarketach i carbootach w kilku państwach Europy ale to co widze w USA to jest absolutnie szał... Z pewnością nie jest to taka mekka gier jak KKW gdzie sklepów jest miliard i każdy ma po tyle samo rzeczy związanych z retro albo w ogóle giga sklepów tylko z ,,retro games", niemniej jednak  jest grubo :)
....so....
...who's....
NEXT
       .THE.
               FLEX

renifer Lopez

Zawsze podziwiałem wygląd gier NTSC-U na PSX, sam kilka egzemplarzy posiadam w kolekcji i zachwycony jestem tymi kolorowymi instrukcjami w grach jRPG, big boxami które często zawierają jedną płytkę i ogólnie wyglądem okładek. No i ta dostępność wielu gier których w PAL nie ma. Za czasów PSX ogrom świetnych japońskich tytułów nie ujrzał światła dziennego w Europie i uważam, że najlepsze gry jRPG nie wyszły u nas. Miałem okazję być w USA u rodziny, w 2006 roku. Wybrałem się wówczas do Chicago (rodzina mieszkała na dalekich przedmieściach, niestety wujkowie już nie żyją) i odwiedziłem dwa wielkie sklepy z grami. Wtedy nie miałem funduszy na zakupy, byłem gówniarzem który nawet nie myślał wówczas kupować oryginałów i cokolwiek kolekcjonować. Także to co zobaczyłem wrażenie zrobiło na mnie olbrzymie. Te wszystkie półki z grami JRPG na PSX i PS2 (tego multum było), półka konesera z grami NTSC-J i wszelakie plakaty oczekujące na premierę PS3 (byłem tam we wrześniu, chyba dobrze pamiętam że PS3 pojawiło się w USA w listopadzie?). Planuje kiedyś wrócić tam i polecieć z partnerką na wakacje, zawitać w kilka miejsc na wschodnim wybrzeżu, odwiedzić Nowy Jork. Może to marzenie się ziści w przyszłym roku, pieniądze odkładamy już jakiś czas :)

Janusz

Cytat: next THE flex w Kwiecień 24, 2019, 07:38Mam pytanko do Was odnośnie rynku amerykańskiego i gier tam wychodzących. Czy ktoś z Was kolekcjonuje tego typu tematy na konsole PSX, SATURN bądź DREAMCAST ?

Ja niestety nie, choć przygarnąłbym kilka gierek na pewno + różne ich wydania. Zawsze mnie ciekawiły te gry z początków dystrybucji w long boxach.

Cytat: next THE flex w Kwiecień 24, 2019, 07:38Pytanie mam również o akcesoria do tych trzech konsol - czy są kompatybilne z europejskimi wersjami tych konsol ?

Tutaj nie ma problemu, wszystkie oficjalne czy licencjonowane akcesoria mają jedno oznaczenie, poza paroma wyjątkami (głównie wśród kabli), więc będą śmigać, choć akurat tych licencjowanych mam wrażenie w USA wyszło mniej niż w Europie. Ogólnie fajnie mieć tam dojścia bo jest sporo fajnych gierek czy akcesoriów, które można w USA wyrwać taniej niż u nas.

Manifesto

#3
Uwielbiam gry NTSC-U na PSX. Sam posiadam prawie wyłącznie gry w tym formacie (PAL już dawno posprzedawałem, nie moja brocha i nostalgia). To właśnie oryginały, które przesyłał mi brat z USA były dla mnie jedynym źródłem legalnych gier w czasach zmierzchu Szaraka. Bo niestety bardzo późno kupiłem PSX (a właściwie PS One), lecz miałem nie lada satysfakcję z tego, że gram na oryginałach. Xenogears, Wild Arms, Chrono Cross, Vagrant Story, Final Fantasy Tactics, tak zrodziło się moje zamiłowanie do gier jRPG. Cieszyłem się jak dziecko na widok kolejnej paczki rozpakowywanej w roku 2001 czy 2002. Wówczas to dostępność gier na Szaraka w USA była olbrzymia, nie było problemu kupić tytułów od Square czy też innych gier. Pamiętam, że swego czasu w jakimś wątku dyskutowaliśmy z Bodziem na temat NTSC-u vs PAL i choć szczegółów rozmowy nie pamiętam, to choćby nie wiem jakie argumenty podawać, nikt nie może podwarzyć olbrzymich zalet amerykańskich wersji - 60 HZ i dostępności. Tak jak napisał Renifer, w czasach PSX Europa dostawała często ochłapy (przynajmniej jeśli chodzi o japońskie gry), a PAL działał wolniej. W dodatku niektóe gry NTSC-U miały przepiękną, kolorową instrukcję, co w PALu zdarzało się bardzo rzadko. Moje wspomnienia z tamtych lat to własnie PS One i gry NTSC-U :)

SALADYN

Cytat: Manifesto w Kwiecień 25, 2019, 10:40nikt nie może podwarzyć olbrzymich zalet amerykańskich wersji - 60 HZ i dostępności.
Standardowe pudełka na CD zamiast tego wymyślnego cudactwa w EU to też spory plus, zwłaszcza po latach.

Janusz

Cytat: SALADYN w Kwiecień 25, 2019, 14:02Standardowe pudełka na CD zamiast tego wymyślnego cudactwa w EU to też spory plus, zwłaszcza po latach.

Czy ja wiem? Osobiście uważam, że lepiej wyglądają te europejskie opakowania. Gdyby tylko można łatwo dostać ich zamienniki z oryginalnymi logotypami...

SALADYN

No właśnie tu jest pies pogrzebany. Ofiary do poświęcenia jako dawcy pudełek w wersji PAL prędzej czy później się skończą, w takim wypadku używanie standardowych dla CD pudełek to niewątpliwa zaleta amerykańskiej i japońskiej dystrybucji.

retron67

#7
@ Saladyn Potwierdzam ;). Zbieram NTSC-U a jak że. 5 konsol z tego regionu i gdzieś 200 giereczek na pokładzie.

Pal to jedna wielka krzywda. Nawet hamburgery mają ładniejsze instrukcje-dodatki,o japańcach nie wspominam, bo to grade SS+ ;)

ps1. Podobają mi się opakowania PAL tak zwane BIG BOXY,czyli stary Loaded,Lomax itd,itp
ps2. Pomijając już aspekt boxów,to sam cover na krążku z tych 3ech regionów jest najbiedniejszy.

Technikalia przemilczę. PAL to kaleki wytwór gamingu.

JAPONIEC

Retro w PAL to krzywda. Tyle mogę napisać.

next THE flex

Fajnie panowie, dzięki za opinie. Obstaje przy Bodziu w związku z opakowaniami do gier - te od wersji PAL podobają mi się najbardziej. Być może dlatego, że sam kolekcjonuje muzykę min. w postaci płyt CD i chyba od konsol wymagam czegoś innego dlatego to właśnie opakowania PAL podobają mi się najbardziej (poza tematem, ale Sega PAL też jest dla mnie lepsza wyglądem opakowań niż inne regiony). Miałem nie być...a będę ;) tam gdzie elektronika i gry więc jak akurat się uda to wrzucę zdjęcia i jeżeli ktoś coś będzie chciał (pozdro Don) to kupię i przywiozę do Polski. Bodzio jeżeli dla Ciebie tytuł nie ma większego znaczenia oby był kompletny Bigbox to daj znać :)
5
....so....
...who's....
NEXT
       .THE.
               FLEX

adikropkaer

Ja z kolei wypowiem się tylko o NTSC-J, chociaż zakupiłem śladowe ilości gier z tego regionu, to mogę powiedzieć, że są rzeczywiście bogato wydane. Poligrafia na płytach, kolorowe instrukcje z dużą ilością zdjęć/grafik, dodatkowe "etykiety" na bok pudełka. Oprócz tego same okładki są bardziej miłe dla oka, dające poczucie, że mamy do czynienia z "egzotyką". Nawet przeglądając ebay, można zauważyć, że często były dołączane jakieś naklejki i inne pierdoły. Co do pudełka, to jednak wolę PAL, który daje mi poczucie "elitarności", bo zdecydowanie lepiej wygląda na półce niż zwykły cd.

Wernher

To ja pobawię się w adwokata diabła i będę bronił wersji PAL. Dla mnie to właśnie te grubsze boxy, zuniformizowane czarne grzbiety i biało-czarne instrukcje maja największą wartość sentymentalną. Pamiętam półki empików i innych growych przybytków pełne zafoliowanych gierek na szaraka i ten widok wywołuje największą radochę, mozę niekoniecznie już z folią ;)
A jeśli chodzi o technikalia, to dla mnie granie w retro nie ma być super duper upgrejdowane do większych prędkości upscalerów i nie wiadomo czego jeszcze. Chcę tego autentycznego feelu z lat 90. dlatego gram na zakrzywionym CRT w wersje PAL używając jedynie kabla SCART. Ogrywanie tych gier w sposób taki, jaki zapamiętałem z dawnych lat. Nie czuje żadnej nostalgii do gier z krzaczkami, a wersje NTSC-U akceptuje tylko w przypadku nie wydania tytułu w Europie. Te słynne 10-20% szybkości więcej w ogóle mnie nie rusza, powiem więcej, lepiej gra mi sie w wersje 50 hz. ;) Wiem niepopularna opinia w świecie retro gdzie liczy się tylko 60FPS master race ;)

makumator

Mam tak samo jak Wernher, za wyjątkiem Tekkenów, gdzie PAL to rzeczywiście ślimak. Mnie styka 50Hz pal, bo taki klimat miałem głównie za młodzika, ale oczywiście to kwestie osobiste, więc jak najbardziej szanuję Master race, choć opinii w dużej mierze nie podzielam.

retron67

Każdy ma swój feel. Mój to był spis z pod lady z 2000 gier NTSC u gościa w obuwniczym. A że jestem arcade otaku, i taki automatowy Tekken 2 to 60fps,mi to grało. Przy grach 2d już nie jest tak kolorowo. Ordynarny panscan i powycinane klatki, tutaj mają znaczenie.
PAL to drewno, i nie ma tutaj mowy o upscalerach, u mnie RGB plus TV. Co do preferencji, to wiadomo,że o gustach się nie dyskutuje. Są ludzie co kaszankę zapijają mlekiem O0

NazwaUzytkownika

#14
-