Realna wartość finansowa waszej kolekcji

Zaczęty przez Yuki, Wrzesień 05, 2017, 10:39

Poprzedni wątek - Następny wątek

Pley

Jak tak zacząłem podsumowywać, to w sumie widzę już fajny samochód za to...

Po co to liczyć... Ja gram w gry. Nie chce myśleć ile przep...... kasy na glupoty ;).

Lepsza jest błoga nieświadomość.
Gracz lubi grać :)

retron67

@ Kriss miałem podobnie ja ty,ta kolekcja jest moją 2gą (taki mały reset Matrixa) w latach 2003-2007 miałem około 200 tytułow PAL na PS2,gry na ten system były wtedy jeszcze drogie,X-BOX 360 dopiero wybijał się na rynku,(a raczej rynku pirackim I Extreme itd...) w mojej kolekcji było naprawdę masa "mocarnych tytułów" Snake Substinence 3 w PAL nigdy nie zbierałem gier moim zdaniem low-endowych,czyli Fif i NFS,raczej to były gry RPG,bijatyki,szmupy,niestety wtedy,wchodziłem w życie na swoim,chęć wyprowadzenia się od rodziców i inne czynniko- przyczyny,zmusiły mnie do sprzedania wszystkiego do 0...lata 2008-2013 to lata PC i emulacji,ale gdzieś tam z tyłu głowy chodziło co było(głownie za sprawą archiwalnych zdjęć z tworzonych aukcji) w sercu był smutek,no i nastąpił reset...4 lata i jest klocek gier oryginalnych  ;)
ze 15 róznych systemów sterta komputerów,stos PSX i cały czas do przodu...grunt to mieć pasje w głowie,bo finansowo wiadomo różnie bywa,ale pielęgnowany bakcyl zawsze prędzej czy później wypłaci

kris82l

Dokładnie TheUrien:) nie ma co się łamać:) poprzednie kolekcje do tej co teraz miałem mają się nijako, tym razem obkupiłem się nowym sprzętem, sporo nieotwartych przedmiotów, dwa Net Yarozy przewinęły się i dwa niebieskie debugi oraz wiele ciekawych kontrolerów, emocjii podczas otwierania kolejnych paczek i radości nikt mi nie zabierze, następny przystanek 10milionowy model psxa jak stanę na nogi, a potem tylko marzenia o złotej konsoli zostaną ;D ;D ;D

retron67

szkoda,że nie zdążyłeś tego wrzucić w "nasze zbiory" tylko karty :P z ten milionem nie zapomnij ;)

meres

W sumie mnie to nie obchodzi ile to jest warte bo to dla mnie hobby. Stawiam na pierwszym miejscu ważniejsze sprawy więc najpierw dom który stoi już ładnych parę lat systematycznie rozbudowywany ( trzeba zrobić miejsce na game room :-)), auto mam, na wakacje jeżdże po świecie, żadnych kredytów czy pożyczek nigdy nie brałem. Nie narzekam na swoje życie jednak gry zbieram dla funu i po prostu w nie gram lub żeby mieć  je teraz gdy grałem na piratach.
To zawsze będzie hobby jeśli mogę sobie na coś pozwolić to kupuje, nigdy kosztem ważniejszych rzeczy.
Zawsze staram się kupować na aukcjach bo to dodatkowy smaczek całego kolekcjonowania, rywalizacja kto da więcej.
Jeśli będę chciał to sprzedać to prędzej oddam za pół ceny kolekcjonerom niż jakimś handlarzynom, bo będę mial pewnosc że trafi w godne ręce.

Janusz

Moja jest warta myślę już ponad 5 lat niezapomnianych wspomnień; dziesiątki ciekawych ludzi, których poznałem na swojej drodze; setki, a pewnie tysiące miłych chwil, kiedy to udało mi się coś kupić w korzystnej cenie; na szczęście dziesiątki, a już na pewno nie tysiące gorszych chwil, gdy uciekająca okazja nie dawała mi żyć przez kilka dni; kilkanaście półek uginających się pod ciężarem gier czy pudełek konsol, których widok przywołuje albo moment ich zakupu, albo pierwszego odpakowania. Jednym słowem moja kolekcja jest BEZCENNA i najlepiej niech tak pozostanie jak najdłużej, bo obawiam się, że jak zacznę ją przeliczać, wyceniać czy Bóg wie co jeszcze to przestanie być już kolekcją, a pozostanie narcystycznym przejawem samouwielbienia, albo zwykłym towarem na sprzedaż, a tego bym bardzo nie chciał.

retron67

#21
W życiu bywa,różnie,dzisiaj masz zdrowie,jutro nie,nie popadajmy w skrajności,temat dla mnie normalny,tez mam rodzine i dom i samochod i nawet zajebisty telefon i tez jeżdżę po świecie,nie ma potrzeby ideologizowania bo wychodzi z tego tematu,że razem z yukim i krissem jestesmy kalkulatorami narcyzami? Na 100 bodzio miales rozkminy ile wsadziles w hobby,wspominales o tym nawet w strona forum,i jak meres wspomnial,sa wazniejsze zeczy,tylko@ meres nie kazdemu finansowo moze sie wiesc jak tobie,kazdy buduje kolekcję jak moze i potrafi,ty sie z tym nie liczysz bo byc moze nie musisz,a janek kowalski ledwo daje rade od 1 do 10 to liczy kazdy grosz,tym bardziej później przelicza i czeszy się tym co zdobył

Yuki

#22
Cytat: Bodzio w Wrzesień 06, 2017, 20:39
W tym celu poświęciłem masę czasu, budując stronię nie mając o tym pojęcia, pisząc, robiąc zdjęcia, wertując różnego rodzaju, magazyny, strony, również te już nieistniejące, a także wpakowałem w to masę kasy, bo może tego nie widać, ale do większości materiałów musiałem coś kupić, uzbierać by móc rzetelnie podejść do tematu. To się tyczy nie tylko całego działu Sprzęt, ale także innych materiałów, np. aby opisać podróbki kart pamięci musiałem nakupować tego tyle by mieć jakiś materiał poparty faktami, aby opisać zamienniki lasera musiałem się im bliżej przyjrzeć, aby opisać funkcje sieciowe PS one musiałem sprowadzić kabel z Japonii, aby opisać okablowanie na PSX musiałem je najpierw uzbierać it. itd. Takie coś bym mógł wypisać do myślę 3/4 rzeczy ze Strefy. Oczywiście na upartego mogłem kombinować z podbieraniem komuś fotek z neta i wróżeniem trochę z fusów, ale głównym założeniem Strefy było od początku by opierać się przede wszystkim na własnym materiale i wciąż się tego trzymam i nie żałuję tych wydatków.

Oj Bodzio Bodzio ;) Przeliczasz, i to tylko poczatek Twojej wypowiedzi w temacie dalszych losów strefy. Samo zdanie "wpakowalem w to mase kasy" swiadczy ze jednak liczysz, i wlasnie o tym jest ten temat :)

Takze jak sprawa wyglada u Ciebie na dzis dzien z wartoscia kolekcji na ktora przeznaczyles mase pieniazkow ;) ?

SALADYN

Określenie "masa kasy" to nie konkretna suma przez którą człowiek neguje sens zbieractwa. Też pamiętam jak kupowałem daną grę za 250zł albo inną za 150zł a tamta z kolei za dychę, nie zbieram jednak tych kwot i myśli do kupy bo przez nie nachodzą człowieka wątpliwości czy warto było. Zrozumcie to i nie naciskajcie żebyśmy zaczęli chodzić z kalkulatorami i zliczać wartość tego co leży na regałach, to pasja a nie biznes.

retron67

#24
nie naciskajcie? a kto cię naciska? nie gadaj,jak jakiś PRL-owski sekretarz,gdybym szczelił podnietę wziął bym,kartkę w kratkę ,ołówek-gumkę,zasiadł przed EBAY,YAHOO i Aledrogo i skrupulatnie policzył,wszystko czym dysponuję,po cenach faktycznych, mam wrażenie,że nie którzy nie rozumieją co nie których "głębszych" tematów i przemyśleń,bez potrzeby się podpalają i idealizują        panowie Matematyka królową nauk... ;D

SALADYN

Gdzie tu idealizowanie ? Chyba się jasno wypowiedziałem (inni również) dlaczego nie chce znać realnej wartości mojego zbioru.

retron67

#26
a ja się jasno wypowiedziałem,kto cię tu naciska? nikt ci nie karze tego robić "biegać z kalkulatorem" jak to określiłeś,nie musisz tu bronić innych w poziomie "adwokata'' wypowiadaj się za siebie,co jak kto,ale na pewno Bodzio da radę"nam-kalkulatorom" odpowiedzieć sam

Janusz

Cytat: Yuki w Wrzesień 07, 2017, 10:32
Oj Bodzio Bodzio ;) Przeliczasz, i to tylko poczatek Twojej wypowiedzi w temacie dalszych losów strefy. Samo zdanie "wpakowalem w to mase kasy" swiadczy ze jednak liczysz, i wlasnie o tym jest ten temat :)
Takze jak sprawa wyglada u Ciebie na dzis dzien z wartoscia kolekcji na ktora przeznaczyles mase pieniazkow ;) ?

Tylko co ma piernik do wiatraka? :) Tamten wątek ma taki związek z tym, jak PS4 z Atari 2600, więc nie wiem w ogóle skąd tu do niego odniesienia, no chyba że kogoś coś gdzieś tam zapiekło, ale to nie mój problem. Tam odnosiłem się przede wszystkim do Strefy, a nie do mojej całej kolekcji. A tu napisałem po prostu swoje zdanie, jak widzę podobne do kilku innych.

Cytat: Yuki w Wrzesień 05, 2017, 10:39Także mimo iż wielu mówi, iż wartość ich kolekcji nie ma dla nich znaczenia, to nie są szczerzy wobec siebie. Bo nie uwierzę, ze raz/dwa w roku a może nawet i codziennie nie spoglądają na swoje wypchane regały i nie rozmyślają...jakaż to lokata tam leży i cóż bym za to mógł mieć teraz...a może kiedyś :)

Rozczaruję Cię, może jestem dziwny, wybaczcie, ale na ten moment i przez te wszystkie lata nie kojarzę chwil w swoim życiu bym się wpatrywał na to co mam, popadał w samozachwyt i przeliczał co z tego mógłbym mieć. Nie każdy ma takie myślenie widocznie jak Ty, ja Ci go nie bronię, przedstawiłem tylko swój punkt widzenia. I jestem szczery wobec siebie. Owszem lubię sobie zanotować ile za coś dałem, ale notuję wszystkie większe wydatki jakie mam w miesiącu. Nie zliczam tego jakoś globalnie, nawet w myślach, nie myślę że to jakaś lokata czy Bóg wie co. Wiem, że to ma jakąś wartość, wiem że pewnie dostanę za to więcej niż zapłaciłem, bo raz, że ceny rosną, a dwa że wciąż się trzymam w swoim podejściu zasady "okazja cieszy najbardziej", ale nie roztrząsam tego tak jak to ująłeś.

retron67

jest odpowiedź no i fajnie ;D też się zbytnio nie podniecam ani nie podliczam kolekcji,bardziej tym się jarają moi bliscy znajomi,gadają stary sprzedawaj to !!! na h ci to,kupisz se to...i  to... a ja na to  pheeew ;D

loompy100

Dla mnie temat kompletnie z dupy za przeproszeniem, powstał chyba tylko po to, żeby niektórzy mogli tutaj podreperować swoje ego. Po pierwsze - co to jest realna wartość kolekcji? Jak ją niby policzyć? Jak masz czas to możesz wystawić grę za 1000 zł, a jak potrzebujesz kasy na wczoraj, bo Ci brakło na leki dla dziecka, to sprzedajesz za 500. I jak tu policzyć 'realną wartość kolekcji" Po drugie - nie każdy zajmuje się grami zawodowo jak Yuki i nie ma czasu w tym siedzieć i ściągać gier z całego świata. Sam czasem ustrzelę jakąś okazję na olx, ale nie jest to nagminne bo nie mam na to po prostu czasu. Po trzecie - każdy z Nas ma inną sytuację materialną, inną pracę i inne możliwości rozwijania kolekcji i dla niektórych kolekcja warta 5k jest warta o wiele więcej wyrzeczeń i starań, niż kogoś kto zarabia 10k miesięcznie i kupuje gry jakie mu się zamarzą. Po czwarte nie każdy zbiera najdroższe gry na daną platformę, bo nie czuje takiej potrzeby, co innego jest zbieranie gier z sentymentu i dla funu, a co innego traktowanie swojego hobby jako długoterminowa lokata kapitału.
P.S.
Yuki jak tak bardzo jarają Cie cyferki, to wspomniałeś ostatnio, że ktoś Ci przyniósł paczkę rzadkich gier, głównie japońskie tytuły. To teraz mi powiedz, ile za te gry dałeś hajsu gościowi?