Początek kolekcjonowania i od razu problem.

Zaczęty przez qqsdx, Marzec 14, 2018, 11:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

qqsdx

Mam zamiar stworzyć kolekcję gier aktualnej generacji w której grało mi się najlepiej. Muszą to być przy których najlepiej się bawiłem i najbardziej mi się podobały. Przykładowo The Last of Us Remastered od 2014 roku do dnia dzisiejszego przeszedłem 31 razy na różnych poziomach trudności, wbiłem 4 100% na różnych kontach PSN. Mam jeszcze kilka takich gier, ale nie przechodziłem ich aż tyle razy. Zastanawiam się w jaki sposób mógłbym to kolekcjonować u siebie. Myślałem, że to dość łatwe będzie ale wcale tak nie jest. Nie wiem jak się za to zabrać, ale mam kilka pomysłów.

1. Kupić grę, postawić na półkę. Jak będę miał ochotę to po prostu wyciągam z pudełka i gram.

2. Kupić grę nową, zafoliowaną i nigdy jej nie otwierać. W końcu skoro już w nią grałem to wiem czego po niej się spodziewać, ile radości mi dała i emocji.

3. Kupić 2 egzemplarze tej samej gry. Jeden będzie zafoliowany, żeby ładnie się prezentowało na półce a drugi będzie otwarty, żebym zawsze mógł wrócić do danego tytułu jak będę miał taką ochotę.

Póki co wymyśliłem coś takiego, nie wiem może ktoś ma lepszy pomysł? Oczywiście będzie tyczyło się to tytułów, które mnie urzekły pod jakimś względem a nie wszystko co wychodzi bo zbankrutowałbym. Właściwie to chyba większość gier jest po prostu dobrych, ale nie żadne WOW. Przykładem mogą być gry od Ubistofu. Watch Dogs, FarCry, Assassin's Creed to są dobre gry, można zagrać, polecić ale nie jest to żadna nowość, każda gra z serii opiera się na tym samym schemacie. Dobra gra, można zagrać ale to wszystko, więcej do tytułu nie powrócę. Takich gier nie chcę kupować i kolekcjonować bo po co mi coś do czego nic nie "czuję".

Powyżej opisałem pierwszy problem, który mnie nurtuje. Teraz przechodzę do kolejnego czyli wydań gier.
Jak wiadomo możemy wyróżnić kilka wersji gier.


1. Wydanie Day One (gra + jakiś bonusy, np motyw, avatar, jakieś drobne dlc)

2. Zwykłe wydanie gry, po prostu sama gra.

3. Edycja GOTY, czyli gra + wszystkie dodatki.

Każde z wydań różni się okładką oraz zawartością. Z jednej strony chciałby mieć ładne, schludne okładki i takie są najczęściej zwykłe wydania, ale jak wiadomo to jest tylko gra, wszystkie patche, update'y, dodatki nie są zawarte w zestawie i trzeba to będzie ściągać w moim przypadku z PSN. Pytanie co jeśli PSN za 15 lat nie będzie istnieć lub to co do gry dzisiaj można ściągnąć, żeby gra działała za te 15 lat zniknie do pobrania z jakiegoś powodu? Edycje GOTY w większości nie mają takiego problemu, bo wszystko jest już na płycie (zazywczaj, bo Ubisoft wydaje edycje GOLD z dodatkami na kartce papieru, Fallout 4 cierpi na ten sam problem). Akurat większość gier od Ubi jak i sam Fallout nie urzekła mnie na tyle, żeby umieścić w kolekcji gier generacji, ale to tylko przykład. Wygląd okładek też ma znaczenie. Możemy spojrzeć na okładkę edycji kompletnej do Horizon. Drażni mnie to, że jest OSZPECONA czymś takim:
http://ifotos.pl/z/qneraar

Takich gier nie trzeba reklamować a zwłaszcza umieszczając oceny z takich serwisów na przodzie okładki. Jak dla mnie takie info mogłoby już znajdować się na ulotce dołączonej do zestawu. I to jest problem wersji GOTY, zwykłe takiego nie mają. Dużo gier cierpi na coś takiego. Myślałem jeszcze, żeby sprowadzać gry bądź kupować EU wersje. Tutaj dobrze to widać na przykładzie Wiedźmina. Pierwsza to edycja kupiona u nas, druga w EU. Ta nasza ma jakieś naklejki informujące, że jest PL wersja. Kurde, może jestem dziwny ale drażni mnie coś takiego.

PL: https://www.ceneo.pl/46384952

EU: https://www.play-asia.com/the-witcher-3-wild-hunt-game-of-the-year-edition/13/70afbd

Ale patrząc na to inaczej, chcąc czy nie i tak przed tym nie da się chyba uciec bo jak Wiedźmin nie ma takiej informacji, wygląda ładnie wersji GOTY tak inne gry wszędzie mają taką samą okładkę, różnią się tylko serwisami, które grę oceniały. Bloodborne GOTY wszędzie ma taką samę, Horizon GOTY w PL ma oceny 2 serwisów a okładka EU/US 4 innych.

Podsumowując, jeśli ktoś przeczytał i ma jakieś uwagi, spostrzeżenia to zapraszam do dyskusji, napewno mi to pomoże. Jestem początkujący w tym, interesują mnie tylko gry aktualnej generacji, od niej zaczynam. Sprzętu nie mam zamiaru kolekcjonować.

hankie

Heja,

bardzo dziwi mnie założony temat ;) Dla mnie zapytanie jest lekko abstrakcyjne, bo po pierwsze:
- to ja decyduje jak zbieram, nikt nie ma prawa mi nic narzucać czy dyktować;
- nie ukrywając - to zależy od środków finansowych, pardon ale to spora determinanta;
- może to olewane, ale również ważne - ilość miejsca na naszą kolekcjonerską pieczarę.

Serio - może szukasz wskazówek czy podpowiedzi - ale nie sugeruj się niczym, nie postępuj tak jak ktoś Ci wskaże.
Budujesz kolekcję, bo czujesz że chcesz - czy pod publikę, czekając na pochlebne komentarze z racji zbierania wg wytycznych? Rób jak czujesz, rób co mówi Ci sentyment dopasowując do posiadanych srodków.

Bo serio - kosmicznie brzmi - jakbym w idealnych warunkach musiałbym mieć po 3 egzemplarze:
- grę premierę folia.
- grę GOTY, special itd folia.
- grę do tyrania.
A gdzie np wersje z innych kontynentów? Robi się jeszcze bardziej hurtowo...

OK - sprzętów nie chcesz zbierać, po konsolce z każdego podwórka i np w wersji slim, ok - miejsca mniej przynajmniej zajmie.

CytatWatch Dogs, FarCry, Assassin's Creed to są dobre gry, można zagrać, polecić ale nie jest to żadna nowość, każda gra z serii opiera się na tym samym schemacie. Dobra gra, można zagrać ale to wszystko, więcej do tytułu nie powrócę. Takich gier nie chcę kupować i kolekcjonować bo po co mi coś do czego nic nie "czuję".
To nie kupuj! Po co, jak nie czujesz! No, ale jeśli masz dużo wolnych PLN, to nikt nie zabroni ;)

Jak mi się retro odkupienie włączyło, to mi mózg eksplodował. Miałem całkiem sporo przestrzeni (70m na dwie osoby), ale naprawdę potem ochłonąłem - naprawdę nie chciałbym mieć poupychanych dziesiątków itemów - by MIEĆ. Rozumiem -wyeksponować na ozdobę, ok - ale by mieć, a potem to kompresować w kartony i na strych? Absolutnie pomijam kasę - ale nie ukrywając, skrupulatne i 'profesjonalne' podejście kosztuje.

Nie żebym ganił czy cuś - daleki jestem tymbardziej w Strefowej rodzinie. Ale pomyśl, czy sprzęty dadzą Ci radość, czy nie będzie to pula pieniężna którą wydasz, a potem się znudzi.

Tylko od Ciebie zależy jak zbudujesz zbiór! Miej swoje potrzeby - podszyte radością i nostalgią, nie bądź podwładnym posiadania :)

SALADYN

#2
Cytat: qqsdx w Marzec 14, 2018, 11:57
1. Kupić grę, postawić na półkę. Jak będę miał ochotę to po prostu wyciągam z pudełka i gram.

2. Kupić grę nową, zafoliowaną i nigdy jej nie otwierać. W końcu skoro już w nią grałem to wiem czego po niej się spodziewać, ile radości mi dała i emocji.

3. Kupić 2 egzemplarze tej samej gry. Jeden będzie zafoliowany, żeby ładnie się prezentowało na półce a drugi będzie otwarty, żebym zawsze mógł wrócić do danego tytułu jak będę miał taką ochotę.

Ad.1
Praktycznie każdy tak robi. Czy gra ma być nowa/używana, kupiona na premierę/po przecenie to już kwestia indywidualna i zasobności portfela. Osobiście nie mam tutaj wypracowanego schematu, są gry które łykam nowe na premierę i już ze mną zostają ale też takie których pozbywam się szybko i jako sztuka do kolekcji wpadają gdy się trafi okazja kupić tanio używkę. Są też tytuły które biorę po przecenach lub używane po latach bo wcześniej nie miałem na nie parcia albo wydawały się "niegodne" kupowania za pełną cenę.

Ad.2
Jeżeli folia ma wpływ na wartość gry albo jest to tytuł już dawno zaliczony a ma się alternatywę ponownego zagrania (np cyfrowa wersja z abonamentu) czy tez nie ma sie zamiaru do niej wracać to nie widzę problemu żeby folię zostawić. Może kiedyś będzie to rzadka sztuka.

Ad.3
Dla mnie bez sensu choćby z tego względu że taki zbiór zajmie dwa razy więcej miejsca i zużyje dwa razy tyle pieniędzy. Tak więc jest opcja dla naprawdę bogatych z własnym magazynem na kolekcje.

Co do problemu estetyka pierwszego wydania czy praktyczność edycji GOTY. Ja np bardzo chętnie dołączę edycję GOTY z dodatkami i łatkami na płycie do zbioru i postawie taką zaraz obok pierwszego wydania o ile trafi się w dobrej cenie a same dodatki i gra są tego warte.

qqsdx

#3
Dzięki za odpowiedzi! Otóż sprawa u mnie wygląda tak, że łatwo nawinąć mi makaron na uszy, a bardziej mówiąc jeżeli chodzi o różne rzeczy to czasami za bardzo sugeruje się czyjąś opinią, np. "po co Ci ta gra, toż to syf", ale mnie urzekła pod jakimś względem i chce ją mieć, ale jak ktoś cały czas mi tak mówi, po prostu wyraża swoją opinię podczas dyskusji to w końcu zastanawiam się "a może rzeczywiście ta gra jest beznadziejna, po co mi ona" dlatego takie przemyślenia mam :D. Wiem, że to bez sensu ale nic na to nie poradzę, obracam się w środowisku ludzi, którzy są tzw trophy hunter, więc dużo różnych gier ogrywają. Sam kiedyś z nimi to robiłem ale doszło to do tego, że kupowałem grę, wbijałem platynę i od razu ją sprzedawałem. Często pomijałem różne cut scenki żeby tytuł szybciej skończyć i za kolejną platynę się zabrać. To był największy błąd jaki robiłem.W wielu grach pomijałem filmy, żeby tylko szybciej tytuł skończyć.

Ten pomysł, żeby kupować gry po 2szt to rzeczywiście kiepski.

Teraz lepszą opcją po prostu wydaje mi się kupno gry w folii i zostawienie jej do kolekcji w folii. Jak wspomniałem wcześniej takiego TLoU przechodziłem wiele razy i inne gry też. Musiała mi się podobać skoro to robiłem ale możliwe, że nie było aktualnie też na rynku gry która by mnie zainteresowała. Może to jest najlepszy pomysł? Weźmy takiego GoW, który jeszcze nie wyszedł ale wiem, że będzie to gra do  kolekcji, którą stworzę. Kupię na premierę, pogram dobrze się pobawię, za 2 tygodnie sprzedam ze stratą pewnie 30-40 złotych a tam za 2 lata sobie go kupię za ~100. Może to dość fajny pomysł na coś takiego i w taki sposób stworzyć kolekcję? A za kilkanaście lat jak popatrzę sobie na półkę czy gdzie tam to będzie to fajnie się poczuje, że mam oryginalną, zafoliowaną grę w kolekcji.

Jeżeli w ten sposób na to popatrzę, że kupuję grę, przechodzę i sprzedaję a za jakiś czas kupię taniej to wygląda to dość spoko. Przeszedłem, więc mogę o niej podyskutować, mam wyrobione zdanie co i jak no i dodatkowo siedzi na półce zafoliowana. Jeżeli tak to wyglądać będzie to mogę i pokusić się o gry, które uważałem za dobre czyli to co podawałem wcześniej na przykładzie Ubisoftu. Taki Assassin's w foli z 2014/2015 kosztuje z 50-60 zł, nie jest to jakiś duży majątek i tyczy się do innych gier również. No ale zastanawiam się jedynie czy same killery wg mnie czy też inne gierki, które są ok ale nic więcej. Co proponujecie, jeżeli już do tego doszedłem?

Co do tego dla kogo ma być kolekcja to raczej dla mnie ale chciałbym też od czasu do czasu się tym pochwalić w sieci.


hankie

Niestety to szkodliwe dla nas samych sugerowanie się w 100% opiniami innych. Także w życiu prywatnym.
No chyba, że będziesz chciał kupić zwykłego PSX niesprawdzonego bez akcesoriów za 2k PLN to Ci raczej odradzimy ;)

Zapaleni trophy hunterzy to raczej stoją daleko od kolekcjonerów zbieraczy ;) Tak jak piszesz, koncept grania inny, osobiście bym chyba nerwowo padł, jakbym grał w gry na performance/wyścigi ;) Ale ile głów, tyle opinii.

Co to znaczy same killery. Ja znów zaproponuje - zbieraj to co Ci się podoba. Bo masz zamiar wertować rankingi np Metacritic i kupować TOPki wszystkich kategorii, mimo że Cię nie interesują? Albo kupować całe serie (np Asasyn), mimo iż nie sprawiają Ci radości albo wg Ciebie są wtórne?

OK, może mam punkt widzenia drewniany, albo masz po prostu sporo większe zaplecze finansowe przeznaczone na gry niż ja ;) Ale dalej bronie - wolnoć Tomku w swoim domku ale IMO - trzeba kupować co się podoba, albo sprawia satysfakcję, bądź łechta wspomnienia.

qqsdx

Raczej nie mam większego zaplecza finansowego, po prostu nie wiem od czego zacząć więc też pewnie nie zdaje sobie sprawy ile to wszystko mogłoby kosztować. Jeżeli na teraz miałbym wymienić gry, które sprawiły mi największą frajdę to:

The Last of Us Remastered, Assassin's Creed IV Black Flag, GTA V, Heavy Rain, Beyond: Two Souls, Alien: Isolation, Horizon, Bloodborne, Dark Souls 3, Wiedźmin 3, Sleeping Dogs, Dying Light, The Order: 1886, Wolfenstein The New Order i Old Blood, Metro Redux, Outlast i Don't Starve.

Te gry sprawiały mi największą frajdę i akurat wszystkie mają/będą mieć wydanie pudełkowe, ale trzeba zaznaczyć, że od 2.5 roku nie kupiłem ani nie zagrałem w żadną grę, która wtedy wyszła z drobnymi wyjątkami. Wypaliłem się po tym zbieraniu trofeów, kompletnie nie chciało mi się grać.

Są jeszcze gry w które nie grałem i nie wiem czy chciałbym mieć je w swojej kolekcji sugerując się opinią innych. Nie grałem jeszcze w żadną część Uncharted. Wiem, że to świetna gra, po prostu nie było mi dane jeszcze zagrać. Tak samo mam z kilkoma innymi tytułami. Jeżeli taki Assassin's Creed IV Black Flag podobał mi się, ale Unity i Syndicate nie to dziwnie tak chyba mieć jedną grę z kilku części, które się ukazały? Czy nie? Nie wiem. Tak samo mam z DS. DS3 świetny, ale DS2 remaster nie podobał mi się.

Motylanoga

@qqsdx widzę, żeś jeszcze "świeżak" w temacie. Przy tej pasji/hobby nie ma złotego środka :D

Kompletuj i zbieraj według własnego uznania. Jeśli jeszcze nie wiesz jaką ścieżką chcesz kroczyć to nie ładuj w to pieniędzy na nowe w folii tytuły. Szkoda Twojego zachodu. Nie patrz na innych, rób tak, żebyś mógł z uśmiechem na twarzy patrzeć na swoją kolekcję. Czas będzie dla Ciebie wyznacznikiem w jakim kierunku to wszystko podąży. Ja kilkukrotnie wyprzedawałem swoje zbiory, czy to z przyczyn finansowych,przeprowadzkowych,"bo tak!" Nic na siłę w tym temacie przynajmniej ja nie robię.

Wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale może w jakiś sposób Ciebię moja wypowiedź naprowadzi. Z tytułów które podałeś może jeden bym postawił na półce ale to i tak wolałbym jak już z PS3 premierówkę, TLoU mianowicie. Reszta to jakieś taśmociągi bez ducha, samograje i gry multiplatformowe.
Także na moim przykładzie widzisz, że kolekcja kolekcji nie równa. Bez urazy, każdy ma swoje cele, zdanie i tego się powinien trzymać. Tutaj na forum możemy pomóc z wyborem, doradzić, czy w tej cenie taki zakup jest opłacalny, ale to Ty zadecydujesz i tak czy dany tytuł pojawi się na Twojej półce.

Także baw się dobrze i powodzenia na nowej drodze życia :D

qqsdx

No The Last of Us to konkretny tytuł, który każdy kolekcjoner gier powinien mieć. Na PS3 co prawda grałem ale już kilka miesięcy przed premierą PS4 nie miałem kontaktu z tą konsolą. Zastanawiałem się nad tą konsolą ostatnio ale nie chce już do niej wracać. Miała swój czas w moim życiu, który już się skończył. A jak widzisz PS4 mam i będę mieć długo dlatego grę wolę na tą konsolę.

Wiadomo, że myślałbym pewnie o mniejszej ilości gier, ale wtedy ta kolekcja zawierałaby tytuły, które można policzyć na palcach jednej ręki. Niestety, za późno się z tym obudziłem i już nie dostanę wersji limitowanych, kolekcjonerskich gier.

Może po prostu odpuścić już i poczekać na kolejną generację? Z 2-3 lata i się pojawi.

Motylanoga

Czyli sam nie wiesz czego chcesz od życia :D
Wstałeś rano i stwierdziłeś, że będziesz kolekcjonował gry? Ja nawet nie zacząłem zbierać gier na PS3, teraz jest najlepszy okres. Także wszystko zależy od zasobności Twojego portfela. Limitki i kolekcjonerki są na wyciągnięcie Twoich rąk. Powiedz mi kolego w jakim jesteś wieku i dlaczego postanowiłeś zbierać gry?

hankie

KukuEsdeIks,
spokojnie, nie jesteś jedynym, który z racji zamętu nostalgii i patrząc na kolekcje innych wpada o poradę:)

Najpierw tak - czy na pewno chcesz kolekcjonować, czyli zbierać? Czy raczej zostawiać po przejściu bardziej lubiane gry? Bo to też rozsądna koncepcja. Nie ma co się pchać w kosztowny motyw zbierania (bo na PS4 gry są ciut droższe niż na np PS2 :D) jeśli potem będzie się to kurzyć, by za pół roku z żalem rozsprzedawać za pół ceny.

Albo możesz za grosze kupować stare klamoty i mieć radość z ich odnawiania? ;)

Pamiętaj - nic na siłę, zbieractwo ma być przyjemnością, nie zaś smętnie odhaczaną czeklistą.

qqsdx

#10
@Motylanoga
Mam 20 lat. Po prostu miałem ochotę wrócić do grania bo jak wcześniej wspomniałem od 2-3 lat nie kupiłem żadnego nowego tytułu. Graliśmy z chłopakami głównie w jakieś gry online, ale wyszło tytle tytułów, że chcę to nadrobić. No i dochodzą do tego świetne i bardzo mocne exy, które wyjdą w tym i kolejnym roku, nie chcę ich ominąć.

Co do kolekcjonowania gier to już nie wiem na jakim etapie chciałbym, żeby to stanęło. Kiedyś po prostu wbijałem platyny i wszystkie trofea z dodatków. To była taka moja drobna pamiątka, dowód na ogranie danego tytułu i wyciśnięcie z niego wszystkiego. Jak patrzę na pudełka to są bardzo ładne i tak po prostu postanowiłem, że może parę można mieć na swojej półce.

@hankie
No tutaj jest problem, bo nie wiem na czym stanąć. Na początku był pomysł, żeby jedno i drugie za pomocą kupowania danego tytułu dwukrotnie. Jeden do kolekcji w folii drugi do ogrania gdybym miał ochotę, ale to sporo kasy.

Nie chcę, żeby to w co się pakuję było całym moim życiem, studiuję na co dzień informatykę i moją pasją jest programowanie, ale z racji sporego czasu spędzanego przy grach chciałbym mieć w kolekcji kilka perełek. Niestety, nie wiem jak wszystkie je odróżnić od tytułów, którye były ok.

hankie

Ehh ;) Pamiętaj - rób jak TY chcesz. Jak masz środki to graj i puszczaj gry dalej w obieg, a kupuj pojedyncze okazy jako perełki. W gry OK, pograsz i puścisz dalej, perełki zatrzymasz. Nie wiem, co tutaj kminić ;) Każdy z nas zbiera jak uważa i jeśli zapytasz każdego z osobna to prawie tyle sugestii otrzymasz, chyba nie ma co już analizować.

qqsdx

Już raczej wiem jak to będzie wyglądać. Jest wiele dobrych gier w które grałem, ale to muszą być takie gry przy których najlepiej się bawiłem i bardzo wczułem się w historię. Takie, które mnie rozbawiły poprzez świetne teksty i takie przy których miałem łzy w oczach, serio zdarzało się. Na teraz wiem, że będzie to The Last of Us, Uncharted 4, GTA V i Wiedźmin 3. Gry dopracowane, szanujące czas i pieniądze ludzi, którzy zdecydowali się kupić produkt. Gry robione przez studia, które swoją robotę bardzo dobrze wykonują. Przede mną jeszcze kilka tytułów ekskluzywnych do ogrania i zobaczymy jakie kolejne gry trafią do mojej listy. Zaczynam od Horizon, następnie DLC do U4, Heavy Rain i Beyond: Two Souls, ale to już po nowym GoW, które myślę, że w ciemno mogę powiedzieć, że również trafi na listę.

Co do gier będą prawdopodobnie 2 sztuki, 1 w folii której nigdy nie otworzę a drugą otwartą gdybym chciał za kilkanaście lat powrócić do tytułu i przypomnieć sobie lata młodości. Z racji, że tych gier nie będzie dużo to mogę sobie pozwolić na taki zabieg. Dzięki wszystkim za rady :).