Playdate

Zaczęty przez 12step, Maj 26, 2023, 06:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

12step

Czy któryś z kolegów (lub koleżanek) posiada w swojej kolekcji to urządzenie? Czy gry dają frajdę i uzasadniają cenę? Lubie "dziwne" gierki z pokręconymi mechanikami, zastanawiam się od dłuższego czasu. Cena trochę boli, ale może za to dostaje się naprawdę fajne rzeczy i w sumie warto?
ore ore szabadabada amore

hankie

Cena to faktor za innowację, za co w sumie - tym bardziej w bieżących czasach wymarcia prawie handheldów (przenośne pecety to nie typowy handheld) ma jakieś uzasadnienie. I nie oszukując się sprzęt i tak niszowy. Miło, że coś ciekawego są w stanie wymyśleć.

12step

Interesują mnie gry (w abo), bo ostatnio Switch to dla mnie maszyna dla indyków, a gra, która mi najbardziej podeszła w tym roku, to Baba is you. Czuję, że to może być maszyna do takich dziwactw.
ore ore szabadabada amore

mentor93

Kojarzę Playdate tylko z Mars at Midnight, gry autora Papers, Please i Return of Obra Dinn. Dla mnie to bardziej ciekawostka, chociaż widzę, że gry na Playdate są nawet dosyć ciekawe. Może kiedyś, jak będę miał zbywające 200 dolarów, zastanowię się nad kupnem x)
PSX | PS2 | PS3 | PS4 | PS5 | Switch | Gamecube | Pegasus | Xbox

12step

#4
To tylko 2 i pół gry w nowym standardzie cenowym... Albo 3/4 pada do PS5.
ore ore szabadabada amore

mentor93

Zależy, jak na to patrzeć ;) Do tej pory nie wydałem 70 dolarów (czy tam >300 zł) za grę i nie zamierzam. Kupuję, jak gry stanieją, więc za te 200 zielonych mógłbym kupić kilka gier. I zależnie od tytułu, mogłyby to być gry na długie godziny. No i - nie oszukujmy się - gry z Playdate to... Są po prostu we własnej kategorii. To nie to co gry na PS5, Xboxa lub Switcha, więc tyle forsy za możliwość zabawy przy takich grach nie brzmi szczególnie pociągająco. Dlatego właśnie dla mnie ten sprzęt to prędzej tylko ciekawostka.
PSX | PS2 | PS3 | PS4 | PS5 | Switch | Gamecube | Pegasus | Xbox

12step

Miałem przed snem różne przemyślenia na temat Playdate. Tylko muszę zastrzec, że to na razie takie "pierwsze wrażenie" a nie rzetelna recenzja.

Nie jest to to, czego się spodziewałem. Na początku pozytywne zaskoczenie - ta korbka, to nie jest głupi dodatek, tylko dodatkowy element do sterowania i ogólnie całą konsolka ma w sobie dużo myśli Nintendo. Spokojnie mogło ją zrobić Nintendo, jak jeszcze było firmą, która stawiała na kreatywne rozwiązania. Jest zrobiona z duża dbałością, te wszystkie menu, animacje są zrobione z sercem. Trochę problem jest z samymi grami - i znowu, mam w tej chwili tylko 6 tytułów, w tym 4 z 1 sezonu i dwie darmowe gry. Ktoś gdzieś napisał, że Playdate to jest jak instalacja artystyczna w kieszeni i te gry to takie właśnie doznania multimedialne. Nie jest tak, bliżej im do gier mobilnych czy flashowych, co ma swoje wady i zalety. Korbka sprawia, że tych gier nie da się w żaden sposób zemulować, bo nie istnieje taki kontroler poza Playdate.

W tej chwili mam:

Casual Birder - rpg z robieniem zdjęć, gdzie korbką steruje się tak jak nastawia się ostrość w aparacie. Nie grałem za dużo - trochę pokonał mnie naprawdę mikro font, trochę wygląda jak Zelda z Temu.

Whitewater Wipeout - taka typowa darmowa mobilka na telefony - surfing, gdzie deską steruje kręcąc korbką, za dużo w tym nie ma.

Time Travel Adventure - gra AAA twórcy Katamari. Korbką przewijamy czas, a postać spieszy się na randkę z dziewczyną. Jakoś więcej sobie po tym obiecywałem, w praniu wychodzi coś podobnego do Vib Ribbon. To też nie była zła gra.

Boogie Loops - inspirowany Mario Paint tracker muzyczny, w którym układamy nutki.

darmowe gry:

Reel Steal - chyba moja ulubiona i spokojnie mogła wyjść na Gameboya w czasach jego świetności. Spuszczamy się złodziejem do szybu, żeby ukraść obraz. Po drodze są różne przeszkadzajki, złodziej może spaść z liny i musimy go podnieść, korbkujemy tak, żeby to wszystko omijać. Trochę rozczarowaniem jest póki co, że te szyby są zbudowane z takich samych elementów, ale może w dalszych planszach będzie bardziej różnorodnie, nie grałem jakoś bardzo dużo.

Recommendation Dog - jesteśmy psem - rekruterem i trzeba dobrać najlepszych kandydatów do wymagań, przeglądając statystyki kandydatów. Taki drobiazg do włączania na parę minut, na razie nie wiem o co chodzi, bo dostaję zawsze 0 punktów.

Problem mam trochę taki, że póki co to tym gierkom bliżej jest do 12 switch ze Switcha czy dem technicznych demonstrujących możliwości sprzętu. Jak sytuacja się rozwinie, to uzupełnię wrażenia, albo nie.
ore ore szabadabada amore

killy9999

Cytat: 12step w Lipiec 15, 2025, 10:39mam w tej chwili tylko 6 tytułów, w tym 4 z 1 sezonu
O co chodzi z tymi sezonami? To ma jakieś season passy czy jak?

Cytat: 12step w Lipiec 15, 2025, 10:39Korbka sprawia, że tych gier nie da się w żaden sposób zemulować, bo nie istnieje taki kontroler poza Playdate.
Rolka myszy. Konsolowcy nie znają ;-)

12step

Cytat: killy9999 w Lipiec 15, 2025, 12:18O co chodzi z tymi sezonami? To ma jakieś season passy czy jak?

Pierwszy sezon to 24 gry, które dostajesz razem z konsolą, co dwa tygodnie w poniedziałek konsola ściąga 2 nowe gry. Sezon 2 z tego co widzę, jest już płatny. Poza tym można kupować gry w store (10$ i poniżej) i można też sideloadować gry przez swoje konto.

Cytat: killy9999 w Lipiec 15, 2025, 12:18Rolka myszy. Konsolowcy nie znają ;-)

Nie jest to to samo, ale niby można.
ore ore szabadabada amore

killy9999

Cytat: 12step w Lipiec 15, 2025, 12:24Pierwszy sezon to 24 gry, które dostajesz razem z konsolą, co dwa tygodnie w poniedziałek konsola ściąga 2 nowe gry. Sezon 2 z tego co widzę, jest już płatny.
Dzięki za wyjaśnienie. Kiepsko to brzmi. Nie dość, że samo urządzenie drogie, to jeszcze płatne season passy żeby mieć nowe gry?

Cytat: 12step w Lipiec 15, 2025, 12:24Nie jest to to samo, ale niby można.
Takie uroki emulacji. Przyciski na klawiaturze to nie to samo co gałka w salonie, ale da się.

12step

Dostajesz razem z konsolką 24 gry w jej cenie, to jest ten pierwszy sezon, jak to nazwali. Drugi sezon to 12 gier i jest już płatny 39$
ore ore szabadabada amore

12step

Update z używania. O ile sam hardware jest fajny i do potencjalnego ciekawego użycia, dotąd zawodzą trochę gry :( Bardziej takie drobiazgi w stylu flashowych gierek. Nie narzekałbym, jakby takie się też zdarzały, a to są głównie takie tytuły. Dopracowane, fajne drobiazgi, "za darmo (w cenie konsoli)", raczej takie demka możliwości konsolki, niż pełnoprawne doznania.
ore ore szabadabada amore