Największy sprzętowy skarb/ciekawostka w waszej kolekcji

Zaczęty przez Janusz, Maj 30, 2014, 16:25

Poprzedni wątek - Następny wątek

Yuki

Obadałem i swietna giera :) Natomiast u mnie w okolicznym salonie gier z dziecinstwa byl Final Fight oraz King of the Dragons, ten sam typ chodzonej nawalanki. Jednak sentyment do Pegasusa i Złotej Piątki, ktora wtedy uchodzila za Złoty Grall na kazdym stoisku pozostal do dzis :) Nigdy nie mialem jej w pudle oryginalnym, dopiero kilka lat temu wpadla i tak juz zostala wraz z oryginalna instrukcja po polsku :)

G-R-Z-E-C-H

Powiedz jeszcze czy bierzemy tu pod uwagę tylko retro, które już nie traci na wartości czy nowe gry też.
W tym drugim przypadku wartość raczej spada, więc to za ile się kupiło grę nie jest jakieś miarodajne.

Yuki

Nie wazne za ile kupiles i na co jest ta gra. Wazna jest jej aktualna wartosc :)

Liczy sie najdrozsza gra w Twojej kolekcji, pod katem jej wartosci w tym momencie w miejscach gdzie mozna ja nabyc (badz nie mozna). To za ile gre nabyles nie ma znaczenia w tym temacie. To niejest chwalenie sie okazjami, tylko swiadomosc najwiecej wartej aktualnie gry w Twojej kolekcji :)

Lopatologicznie:

Wynajdujesz gre na swojej polce, sprawdzasz ile teraz kosztuje gdzies gdzie mozna ja kupic i dajesz tutaj zdjecie tej najdrozszej z tej wlasnie Twojej polki wraz z linkami do miejsc, gdzie mozna ja aktualnie kupic, badz mozna bylo ja kupic kiedys, jesli aktualnie nie ma :)

Pley

Ja również darzę wielkim sentymentem gry z Pegazusa. Ta konsola (wtedy znana dla mnie jako GRA TELEWIZYJNA) to moje dzieciństwo :).

Nim otrzymałem N64 czy SNESa, to latami ogrywałem ten sprzęt. Oczywiście sentyment nie dotyczy jednego tytułu, a garści, ale gdybym miał wybrać swojego lidera, to byłby nim Batman and Flash, który de facto był nieoryginalnym tworem chińskich inżynierów :D.

Protoplastą tej gry był bodajże Monsters in my pocket.
Gracz lubi grać :)

Jimm


Nie wiedzieć czemu, ale największym sentymentem darzę swoją Złotą Piątkę. Pewnie dlatego iż to była jedna z pierwszych gier jaką dostałem kiedykolwiek. Brat mi ją wręczył gdy miałem 4 lata, ponieważ on już wtedy cisnął na PSX'ie o ile nawet nie zaczynał swojej przygody z PS2. Pomimo tego że jestem dość młody (18 lat) to właśnie wychowałem się na Pegasusie i większość gier znam na wylot, naprawdę nie żałuję. Zaraz po Pegasusie było oczywiście pierwsze Playstation. Wcześniej wspomniany kartridż ma już swoje lata i o dziwo działa znakomicie.
►Playstation SCPH-7002, SCPH-9002, SCPH-102
►Playstation 2 SCPH-39004
►PSP-3004

Yuki

Cytat: Pley w Sierpień 23, 2016, 16:03
Ja również darzę wielkim sentymentem gry z Pegazusa. Ta konsola (wtedy znana dla mnie jako GRA TELEWIZYJNA) to moje dzieciństwo :).

Nim otrzymałem N64 czy SNESa, to latami ogrywałem ten sprzęt. Oczywiście sentyment nie dotyczy jednego tytułu, a garści, ale gdybym miał wybrać swojego lidera, to byłby nim Batman and Flash, który de facto był nieoryginalnym tworem chińskich inżynierów :D.

Protoplastą tej gry był bodajże Monsters in my pocket.

Gra musi znajdować się w Twojej kolekcji, poniewaz to temat o sentymencie do posiadanej gry. Warunkiem udziału w dyskusji jest zamieszczenie zdjęcia posiadanej gry :)

hankie

Cytatzdjęcia posiadanej gry

Oj to dużo osób poleci, niestety większość moich sentymentalnych rozpust już zmieniło właściciela. Niestety dużo z nas będzie tak miało... Sprzedawało się, bo zbierało się na nowe - dużo z nas tak miało i żałuje.

Janusz

Cytat: hankie w Sierpień 23, 2016, 19:57
Cytatzdjęcia posiadanej gry

Oj to dużo osób poleci, niestety większość moich sentymentalnych rozpust już zmieniło właściciela. Niestety dużo z nas będzie tak miało... Sprzedawało się, bo zbierało się na nowe - dużo z nas tak miało i żałuje.

Myślę, że akurat w tym względzie Yuki ma rację. Najlepiej skupmy się na jednej grze aktualnie posiadanej w kolekcji. Stąd też wzmianka o zdjęciu. W przeciwnym razie temat przerodziłby się w kolejny wątek o najlepszych grach w jakie graliśmy, a taki już gdzieś był, a jak nie to można utworzy :) Tutaj skupmy się na tej najbardziej sentymentalnej, spośród tych fizycznie posiadanych.

makumator

Moja to chyba:



Na początku roku sprawdzałem prowizorycznie na ebayUK i była aukcja za 150 funtasów. Nie wiem, czy za tyle poszła, bo tak tylko lukłem na posiedzeniu w ubikacji. Nie wiem, czy jest faktycznie ma taką wartość, bo wiadomo - jest warta tyle, ile ktoś za nią zapłaci. Obecnie nie znalazłem jej do kupienia w wersji komplet ang pal.

Wersja USA jewel case: http://www.ebay.co.uk/itm/In-the-Hunt-JEWEL-CD-CASE-Variant-Sony-Playstation-PS-1-Extremely-RARE-NICE-/262553137221?hash=item3d2162f045:g:BUMAAOSwqfNXnDc3

Ogólnie gierka w USA long boxie i na Saturna jest tańsza.
Niestety nie cykam i magazynuję screenów z cenami, więc musicie (bądź nie :) )wierzyć na słowo.

makumator

Nie będę oryginalny i rzucę:



Dlaczego?
Bo to pierwsza gra, którą świadomie przeszedłem w całości. Miałem 10 lat i pożyczoną MegaDrive. Tę widoczną na zdjęciu kupiłem całkiem niedawno, odbudowując mozolnie swoją starą listę "muszęjąmieć". Muzyka z bossów wkręciła mi się w zwoje do tego stopnia, że jak za czasów wspaniałej młodości puścili na disko Wizzards of Sonic Westabama po raz pierwszy (a nie znałem tego wybitnego dzieła wcześniej), to mama musiała na drugi dzień szorować łyżwę z gaci.

Nie jest to droga gra, ale to dobrze. Każdy może sobie na nią pozwolić, a Sonic 2 to przecież jedna z najlepszych gier na MD, ale przecież Wy to wiecie i nie muszę pisać jej teraz kolejnej pochwalnej recki :)

@Warriors of Fate
Przyznaję bez bicia, że nie wiedziałem, że to wyszło na PSX i mało co mi umyka. Znałem grę z mame, ale tego się nie spodziewałem. Muszę kiedyś mieć hahaha :D

fixxxer1

Moje trzy najbardziej sentymentalne gry w kolekcji to gry na PC. Pierwsza z nich to Esoteria 3 Techno Assassin of the Future z 97 roku. Demo tej gry pojawiło się w CD-Action właśnie w '97 i ogrywałem je miliony razy razem z ciotecznym bratem. Graliśmy we 2 na jednej klawiaturze, on chodził ja strzelałem ;) Szukałem pełnej wersji bardzo długi czas, w Europie nigdy nie udało mi się jej znaleźć, dopiero kilka lat temu ściągnąłem z USA. Jak widać po zdjęciu, jedna kopia mi nie wystarczyła ;)
Gra w stylu MDK z genialnym podkładem muzycznym, średnią grafiką (choć podobno był patch pod 3DFXa, ale nigdy go nie znalazłem).
Druga gra to Axelerator Have a N.I.C.E. Day również z 97 roku, i podobnie jak Esoteria, demo było na tej samej płycie z CD-Action. Tym razem brat jeździł a ja strzelałem ;) Gry również długo szukałem, ale już w czasach kiedy pracowałem. Była dostępna w naszych sklepach wysyłkowych, ale wtedy człowiek biedny był ;) Dopiero kilka lat temu wyrwałem ją od jakiegoś kolesia z forum staregry.pl.
Trzecia gra to Knights and Merchants. Moja pierwsza oryginalna gra na PC :)

Z konsol największy sentyment mam oczywiście do Pegasusa, którego dostałem na II komunię :)

Janusz

@Yuki spokojnie, w poprzednim wątku zrobiłem porządek, ale jeżeli mogę coś zasugerować to linki i ceny bym odpuścił. Nie powinno chodzić o przechwalanie się, a po prostu zaprezentowanie najdroższej gry w kolekcji, a to każdy jest w stanie myślę ocenić samodzielnie, a reszta choćby po zdjęciu. Linki za jakiś czas będą nieaktywne, ceny się szybko zmieniają i są nieaktualne, poza tym nieraz ciężko znaleźć link do konkretnego wydania.

Według mnie w zupełności by wystarczył opis, wzmianka o wartości jaką ma według nas gra i fotka, cała reszta jest zbędna i trąci samochwalstwem. Temat ciekawy, więc szkoda go utrudniać, bo będzie mniejszy odzew, a tak można będzie wszystko dodać bez potrzeby gonienia po portalach aukcyjnych.

Yuki

Ok, zdjecia egzemplarza posiadanego w kolekcji nie mozemy kwestionowac. Natomiast jesli ktos znajdzie linka to moze zapodac, jesli nie znajdzie, coz nie musi. Niemniej temat stworzony przezemnie ma wlasnie na celu pokaznie najdrozszej gry w kolekcji w oparciu w aktualnie dostepne ceny w momencie wystawienia. To taki wlasnie temat pochwalenia sie najdrozszym elementem naszej kolekcji :)

Niemniej wiadomo ze bedzie jak bedzie...

Janusz

Wyczyszczone i proponuję dostosować się do zasad bo łatwo się nie czyści tutaj tematów :)

Po pierwsze podajemy tytuł aktualnie najdroższej i posiadanej gry w naszej kolekcji i jej zdjęcie. Do tego można dodać opis o jej wartości lub link do portalu aukcyjnego i tyle, bez odstępstw od tego bo się bajzel zrobi i koniec offtopu.

gumislav

#44
Ja tam nie uważam, żeby "przechwałki" były czymś złym. W końcu część zabawy to wyrywanie tanie tego co jest dużo warte - takie polowanie  ;) Chwalimy się tym, co kupiliśmy za bezcen, to czemu niektórzy nie mają chwalić się tym co mają wartościowego. W końcu nie każdy musi w tych dwóch tematach uczestniczyć  ;)

U mnie najdroższy jest chyba King's Field (kompletny i sprawny, w PAL) kupiony za 10 zł, a z tego co widziałem na eBay (a był tylko raz) warty w złotówkach ze 25 razy tyle  ;D



EIDT:

O jeżu! A ja chciałem sprzedać za 125 zł:
http://www.ebay.co.uk/itm/ps1-KINGS-FIELD-Very-Rare-Game-Boxed-COMPLETE-PAL-Playstation-ps2-ps3-/371710836107?hash=item568bb13d8b:g:FuYAAOSw6n5Xsdcq

Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.