Kryzys w kolekcjonowaniu...

Zaczęty przez Yuki, Kwiecień 25, 2017, 00:53

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Dzięki, na razie układam to sobie w głowie.

W sumie patrząc w jakim kierunku idzie branża konsolowa, trudno zakładać, że człowiek będzie jakoś ekscytował się kolejną generacją konsol i ta pewnie jest ostatnią w którą wszedłem.

Do grania to by mi w zasadzie i sam Switch wystarczył, choć wiadomo do PlayStation mi bliżej.

Nie jestem też i nigdy nie byłem jakimś retro purystą.
Do ogrywania retro wystarczyłyby mi emulatory i Anbernic, wszak przed Strefą to przez prawie dekadę zastępowało mi konsole.

W temacie kolekcjonowania, to jakoś trudno już czerpać z tego radość, jak zrobił się z tego dla wielu zwykły biznes. Do tego to ceny, a lepiej nie będzie. Oczywiście co miesiąc coś wpada do grania, ale tak zauważyłem, że głównie coś na nowsze generacje, ewentualnie jakieś ciekawostki growe, a ta retro część stoi i się w dużej mierze kurzy.

Może to śmiesznie zabrzmi, ale czuję trochę jak Paszczak ;) Jako fan Muminków polecam ten 2 minutowy fragment.

https://youtu.be/BuEthjT_RKU?si=IRTQkNEQdpM_tLng&t=547

Nie zebrałem wszystkiego jak on, ale też mam czasem wrażenie, że ze zbieracza-kolekcjonera, stałem się zwykłym posiadaczem, a takie trzymanie czegoś dla trzymania, przy innych priorytetach czasem może bardziej ciążyć niż pomagać.

Jeszcze sobie daję trochę czasu na decyzję. Zobaczymy co czas przyniesie.

 

 


hankie

#226
Fakt, że obecnie jak ktoś chciałby kupić mieszkanie to lokalnie u nas też ceny sie uspokoiły, a wręcz deweloperuchy robią promki, dorzucą parking czy piwnicę 'gratis'.

W sumie ja zawsze dzieliłem rzeczy w zbiorze - na takie, które używam regularnie i artefakty. Artefakty, czyli kurka itemy nawet czasem nie za bardzo do użycia regularnego się nadające. Mają one bardzo specyficzną wartość - mogą mieć żadną albo bardzo dużą, zależy na kogo się trafi. Jakieś devkity, debugi etc. Dla normalniaka to uja warte... Dla znawców duużo.

W sumie @Janusz miałbyś cel - artefakty mogą znaleźć innych właścicieli, wiadomo, że growych klamotów wszystkich byś nie sprzedał - ale te typowe muzealny itemy? Rozumiem, jak ktos ma zasoby, duży dom/hangar - i zbiera BY MIEĆ, chociaż to nie kolekcjonerstwo a CHĘĆ POSIADANIA i ZBIERACTWO, nieważne ile kasy na to wydaje (podkreślam zawsze nie tylko w temacie growym - wydawania coraz większej gotówki na hobby nie czyni nikogo większym znawcą.

Pamiętaj, że nawet jak te artefakty sprzedaż - one zostawiły już dziedzictwo - dobre foty, artykuł na Strefie i najważniejsze > Twoje osobiście przeżyte doświadczenia obcowania i analizy. Dobry zółnierz to płynna jednostka, albo się dostosowujemy - albo zmiemy warunki na nasze. Wiadomo, że żałujemy sprzedanych rzeczy czasem - ale nie żałujemy tych klamotów - tylko raczej związanych wspomnień i uczuć, które wywoływały, ekscytację eksploracji. A to sobie i nam Janusz zapewniłeś.

Zresztą - może mam lepiej, bo nie odczuwam stresu wizją - A JAK TO WSZYSTKO UZBIERAM? Jak będę miał listę zakończoną? Serio? Nasze życie warte tyle co lista plastikowcyh przedmiotów?
Ja trochę mam spokojniejszą głowę jak myślę zamykać jakiś zbiór, gdzie mam choćby listę w głowie... Przecież to nie oznacza innych odkryć -wymian 'przypadkowych' barterów etc - takie bardziej emocjonujące i tajemnicze zbieractwo ;)

alf

Cytat: Janusz w Wrzesień 15, 2026, 09:18W temacie kolekcjonowania, to jakoś trudno już czerpać z tego radość, jak zrobił się z tego dla wielu zwykły biznes. Do tego to ceny, a lepiej nie będzie. Oczywiście co miesiąc coś wpada do grania, ale tak zauważyłem, że głównie coś na nowsze generacje, ewentualnie jakieś ciekawostki growe, a ta retro część stoi i się w dużej mierze kurzy.

Dokladnie to.

Fakt, ze sklepy podchwycily retro i zaczely to skupowac i oferowac (w wysokich cenach) zniszczyl mi przyjemnosc kupowania tych itemow.

Kiedys takich sklepow bylo bardzo malo, specjalizowal sie w tym classicgames ktory na allegro oferowal gry w swietnym stanie sprowadzone chyba glownie z UK. Kupowalem glownie od osob prywatnych a jak cos bylo dostepne w classicgames latwo i szybko to od nich, bylo ciut drozej ale w normie.

Teraz gdy prawie kazdy sklep z grami podlapal retro, wszystko jest drogo, bo wliczona ich marza jest.

Inny problem to nowe pokolenie i jutubery znawcy wszystkiego - kupuja cos, okrzykuja fajnym i rzadkim, jakies grupki na fb temu przyklaskuja, ostatecznie nikt w realu nie wie co to jest dokladnie. Liczy sie ze rzadkie. Liczy sie ze kupil. Realnie smiem watpic ze wszyscy na fb maja kineskopy ze starymi sprzetami gotowe do akcji, odpalane co wieczor. Ludzie kupuja te itemy i wrzucaja do szafy. Albo jeden odsprzedaje drugiemu. Takie kupowanie dla posiadania, ale uzywanie nie ma sensu.

mariusz391

Cytat: alf w Wrzesień 15, 2026, 16:45Inny problem to nowe pokolenie i jutubery znawcy wszystkiego - kupuja cos, okrzykuja fajnym i rzadkim, jakies grupki na fb temu przyklaskuja, ostatecznie nikt w realu nie wie co to jest dokladnie. Liczy sie ze rzadkie. Liczy sie ze kupil. Realnie smiem watpic ze wszyscy na fb maja kineskopy ze starymi sprzetami gotowe do akcji, odpalane co wieczor. Ludzie kupuja te itemy i wrzucaja do szafy. Albo jeden odsprzedaje drugiemu. Takie kupowanie dla posiadania, ale uzywanie nie ma sensu.

Ja to jestem przekonany że większość tych jutuberów to kupuje dany ,,rzadki item'', robi o nim materiał i sprzedaje za jakiś czas z przebitką gdy po jego obejrzeniu ludzie zaczynają go szukać. Bo nie oszukujmy się, ile faktycznie jest takich niszowych konsol, albo ile drogich gier które są faktycznie ,,hidden gememi'' i wszyscy będą się w nie zagrywać. Masa osób kupuje to pod wpływem chwili, pogra tydzień czy dwa, a potem ląduje to w szafie albo własnie trafia do kolejnego ,,kolekcjonera''. A raczej niewielu ma nieograniczony budżet i ilość miejsca, więc prędzej czy później docierasz do ściany że masz jakieś Saturny, Turbografxy czy inne Net Yaroze i w sumie poza ,,mieniem'' nic z tego nie wynika.
Dlatego jak można to spienięzyć i są na to chętni, bo ma się CEL to zawsze warto to zrobić, po czasie i tak nie będzie się chciało do tego wracać

alf

Cytat: mariusz391 w Wrzesień 15, 2026, 18:05i w sumie poza ,,mieniem'' nic z tego nie wynika.
Dlatego jak można to spienięzyć i są na to chętni, bo ma się CEL to zawsze warto to zrobić, po czasie i tak nie będzie się chciało do tego wracać

Wyjątkiem są sentymentalne rzeczy np. komunijny szarak. Nie znam osoby która taką pamiątkę zdecydowałaby się sprzedać kiedykolwiek. To jest coś, co się szanuje i trzyma, mimo że się nie używa na codzień

mariusz391

Cytat: alf w Wrzesień 15, 2026, 19:08Nie znam osoby która taką pamiątkę zdecydowałaby się sprzedać kiedykolwiek. To jest coś, co się szanuje i trzyma, mimo że się nie używa na codzień


Ale fakt, ja też nie oszukujmy się trzymam i kupuje gierki do których mam jakiś ,,sentyment'', bo miałem je jako pirat za dzieciaka i bardzo lubiłem. Ale nie uwierzę że ktoś w Polsce ma sentyment do Net Yaroza, Turbografxa czy innego 3DO. To są sprzęty ,,dla mienia'' i trzeba się po latach zastanowić czy faktycznie dalej leżace w szafie są potrzebne

SALADYN

Cytat: alf w Wrzesień 15, 2026, 19:08Wyjątkiem są sentymentalne rzeczy np. komunijny szarak. Nie znam osoby która taką pamiątkę zdecydowałaby się sprzedać kiedykolwiek. To jest coś, co się szanuje i trzyma, mimo że się nie używa na codzień