Nowe reprodukcje gier z Chin - jakość, kolekcjonerstwo, fałsz?

Zaczęty przez Rocho, Kwiecień 17, 2023, 20:24

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

@Rocho
Nie dziwię się, że kusi... Mnie nieco na MegaDrive korci, ale w sumie nie chce kupować kolejnych plastikowych chińskich itemow i to mnie powstrzymuje przed masowymi repro. A czy to psuje rynek kolekcjonerów? Hm, sprzedawcom na pewno...

LittleSerpent

Na Saturna też trzaskają, mam w planach coś zakupić.

alf

Skośni tłoczą nowe 'oryginalne gry'?  :o
Ciekawe jak to zamiesza na rynku oryginalnych gier w obiegu - w sensie czy da radę odróżnić chińskie wypusty od normalnych.

Megadeth

Na pewno się da i to pewnie dość łatwo. Niemniej można poczuć się jak w latach 90 zamawiając partię giereczek do psxa wysyłkowo od kolegi pirata  C:-) z tym tym, że tutaj już postaranie, okladeczki i tłok. Nie popieram, ale czemu nie.

mattek

W sumie to w przypadku tej konsoli taka reprodukcja jest chyba najprostsza do zrealizowania, gdyż do jej uruchomienia nie potrzeba w żaden sposób modyfikować docelowego sprzętu.

alf

Czyli to wciąż nie są tłoki, tylko wypalone na nagrywarce CD-ROMy?

Myślałem, że to tłoczą. W sensie, że przykładowo w przypadku PSX zamawiasz takie repro od żółtych, wkładasz płytkę do konsoli która jest nieprzerobiona i się odpala jak oryginał.

zenq

W komentach jest foto plytki od spodu, wyglada raczej na tlok.

JAPONIEC

Cytat: hankie w Kwiecień 17, 2023, 20:36
@Rocho
Nie dziwię się, że kusi... Mnie nieco na MegaDrive korci, ale w sumie nie chce kupować kolejnych plastikowych chińskich itemow i to mnie powstrzymuje przed masowymi repro. A czy to psuje rynek kolekcjonerów? Hm, sprzedawcom na pewno...

Raczej mniej świadomym zbieraczom popsuje to rynek, bo będą dawali się nacinać na takie 'oryginały'. Widziałem na allegro pirackiego Thrill Killa schodzącego za okolice tysiaka w licytacji, a to bezwartościowy śmieć.

Repro na płytach to taki produkt nie wiadomo dla kogo. Zbieracz tego nie weźmie, bo po co komu pirat w kolekcji. Jak ktoś chce 'do ogrania', to też bez sensu, bo równie dobrze może zessać iso z sieci  O0

Nie lubię reprodukcji. Kupiłem kilka na SMD w czasach pre-everdrive'owych ale jakość mówi o nich wszystko. Wciąż, są osoby, które mogą się naciąć. Panie świeć ich duszy.

alf

Cytat: JAPONIEC w Kwiecień 18, 2023, 12:51
Nie lubię reprodukcji. Kupiłem kilka na SMD w czasach pre-everdrive'owych ale jakość mówi o nich wszystko. Wciąż, są osoby, które mogą się naciąć. Panie świeć ich duszy.

@JAPONIEC Opowiedz więcej o jakości - co Ci w nich nie podeszło? Z tego co pamiętam @LittleSerpent je kupuje i mówi że dają radę (idzie pograć). Chodzi Tobie o kiepski plastik albo kiepskie PCB?

Rocho

Akurat repro gier SMD od chinoli to loteria bywają takie dobrze wykonane i takie średnio. Przynajmniej jeśli chodzi o okładkę i instrukcję bo same kartridże pozostawiały dużo do życzenia.

Za to kiedyś znajomy zbieracz elektrośmieci podrzucił mi repro Batman i Robin na MD robioną przez jakiegoś rzemieślnika z etsy i tu było jak oryginał.

A że mam oryginał to miałem porównanie i kurde wszysko się zgadzało. Pewnie kanibalizowane częsci z innych tanich gier.  Tyle, że wyglądało na zbyt nowe ale gdyby trochę postarzyć to nie do odróżnienia.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

JAPONIEC

Cytat: alf w Kwiecień 18, 2023, 14:03
Cytat: JAPONIEC w Kwiecień 18, 2023, 12:51
Nie lubię reprodukcji. Kupiłem kilka na SMD w czasach pre-everdrive'owych ale jakość mówi o nich wszystko. Wciąż, są osoby, które mogą się naciąć. Panie świeć ich duszy.

@JAPONIEC Opowiedz więcej o jakości - co Ci w nich nie podeszło? Z tego co pamiętam @LittleSerpent je kupuje i mówi że dają radę (idzie pograć). Chodzi Tobie o kiepski plastik albo kiepskie PCB?

Kiepski plastik, dużo gorszy niż bootlegi z epoki (a te dobrze pamiętam). Do tego etykiety, nawet jak równo klejone, to widać że byle jakie - kolorki wyblakłe, porozciągane grafiki itd.
Działać działa, choć różnie bywało - niektórym nie zgadzało się kodowanie regionalne, tyle dobrego że mam i SMD i Genesisa.
Każdemu jego porno, ja z reprodukcjami jestem na nie, z wyjątkiem w którym reprodukcja jest oficjalna i na licencji.

LittleSerpent

#12
Chyba gdzieś już to pisałem, nie jestem wybrednym graczem/kolekcjonerem, a w przypadku retro 16 bit nie mam ochoty bawić się w jakieś wygórowane ceny za białe kruki itp itd. Gra działa, ma cover, można postawić na półce i banan na facjacie. Dość dawno doszedłem do wniosku, że w moim przypadku repro czy oryginał - widok cieszy tak samo.

Wszystko co pisał Japoniec w kwestii jakości to prawda, raz jakość jest bardzo wysoka, raz słabsza, sklepy raz gorsze, raz lepsze. Po kilku latach w branży można wywnioskować ich jakość choćby po cenie ( gołe carty od 50 złotych to z reguły wyższa jakość). Moje doświadczenia są raczej pozytywne, czasami gry nie działały ale w kwestii reklamacji nie było żadnych problemów.

Region gry to z reguły ntsc, więc dobrze zaopatrzyć się w konsolę obsługującą ten sygnał.

Etsy faktycznie wydaje się lepszą alternatywą ale jeśli sprzedawca nie jest np z USA (cła i te sprawy).

Wawrzino

Dla mnie reprodukcje nie mają sensu, bo skoro i jeśli nie zależy mi, żeby grać w oryginał, to po co dawać zarobić jakimś wyrobnikom, którzy nawet ułamkiem dochodu nie podzielą się z twórcami gry/właścicielami praw? Jeśli zależy mi tylko na przejściu tytułu to od czego jest emulacja? Zamiast wydawać pieniądze na reprodukcje wolałbym je przeznaczyć na MISTer FPGA.

Jedyne reprodukcje jakie jestem w stanie zrozumieć, to np. gdy ktoś chce sobie odnowić oryginalny (!) zajechany cartridge i naklei sobie reprodukcję etykiety, bo oryginalną mocno nadgryzł ząb czasu.