Gry wydane cyfrowo z datą ważności?

Zaczęty przez Janusz, Styczeń 02, 2019, 17:42

Poprzedni wątek - Następny wątek

alf

Cytat: Bodzio w Styczeń 03, 2019, 16:33
Wracając do tematu. Czy gry różnią się tu jakoś od filmów? Przecież to podobne medium. Tu i tu mamy ścieżki dźwiękowe, licencjonowane utwory, a jakoś nie obiło mi się o uszy by w filmach licencje trzymały ich reedycje przed pojawieniem się na płytach czy w dystrybucji cyfrowej.

Może licencja na utwór w filmie jest dożywotnia, a w grach tylko czasowa ?

A tak apropos całego tematu to dziwne, że dopiero teraz o tym gadamy, skoro licencja na postacie w Marvel vs Capcom 3 już dawno wygasła i jedyna opcja aby teraz w to zagrać to zakup tej gry w wersji fizycznej. Tym samym niektórzy ludzie na ebayu wołają za tą grę 2x więcej niż jest tego warta.

SALADYN

Cytat: Bodzio w Styczeń 03, 2019, 16:33Wracając do tematu. Czy gry różnią się tu jakoś od filmów? Przecież to podobne medium. Tu i tu mamy ścieżki dźwiękowe, licencjonowane utwory, a jakoś nie obiło mi się o uszy by w filmach licencje trzymały ich reedycje przed pojawieniem się na płytach czy w dystrybucji cyfrowej.
W przypadku nośnika sprawa jest jasna, wygasła na coś licencja to trzeba ją ogarnąć od nowa. Dystrybucja cyfrowa filmów wygląda jednak całkiem inaczej i najczęściej płaci się za możliwość obejrzenia czegoś kilka razy albo przez dany okres. Zauważam więc znikające z Netflixa produkcje ale one same trafiają tam na zasadzie udzielanej licencji i znikają z niej po cichu zanim cokolwiek innego zdąży wygasnąć. Sytuacja może więc wyglądać tak samo ale zwyczajnie mało kogo to obchodzi i pewnie łatwo to obejść usuwając sporną zawartość.

JAPONIEC

Nie wiem Bodziu jak to jest z filmami, bo nie zajmuję się nimi, ale zapewne też są różne typy licencji - jeden z kultowych dla mnie seriali, notabene w dzisiejszych czasach pewno zostałby okrzyknięty 'seksistowskim' i 'obrzydliwym' czyli Married With Children / Świat wg. Bundych, przy reedycji na DVD został pozbawiony 'Love and Marriage' w wykonaniu Sinatry z czołówki.

Kwestie licencyjne to dość skomplikowana sprawa. Gdy np. produkuję nagrania dubbingowe, czy stricte voice-overowe to muszę uzgodnić z wykonawcą spektrum ich użycia i wykupić odpowiednie prawa - w zależności od tego, czy głos pojawi się w materiałach marketingowych puszczanych w sieć czy TV płaci się inaczej, za głosy do produktu typu gra też płaci się inaczej. W tym ostatnim przypadku zazwyczaj wykupuje się prawa z przeniesieniem własności na podmiot odpowiedzialny za produkcję danego multimedium (co pozwala na użytkowanie wieczyste). Utworu muzycznego na pełną własność oczywiście nie wykupisz, stąd te problemy, zaś licencja na użytek przez określony czas (cykl wydawniczy wpadający w określone ramy czasowe) jest zdecydowanie mniej kosztowna niż licencja na użytkowanie wieczyste.

Ktoś może zapytać, dlaczego wydawca nie wykupi licencji ponownie - nie jest to zazwyczaj opłacalne (lepiej ściągnąć ze store gierkę, która sprzedaje się w dziesiątkach egzemplarzy na miesiąc niż przedłużać umowy), czasem zmienia się też właściciel praw, innym razem druga strona strzela zaporową ceną w myśl zasady 'i tak muszą zapłacić, nie mają wyjścia'. Tutaj przypomina mi się pewna anegdota sprzed wielu lat, nazwę produktu pominę, gdzie pewien aktor gdy dowiedział się, ze musi dograć kilka linijek, krzyknął wyjątkowo wysoką cenę za przyjście do studia. Taniej było zastąpić wszystkie dotychczasowo nagrane kwestie innym aktorem :).

SALADYN

Cytat: JAPONIEC w Styczeń 03, 2019, 17:01Tutaj przypomina mi się pewna anegdota sprzed wielu lat, nazwę produktu pominę, gdzie pewien aktor gdy dowiedział się, ze musi dograć kilka linijek, krzyknął wyjątkowo wysoką cenę za przyjście do studia. Taniej było zastąpić wszystkie dotychczasowo nagrane kwestie innym aktorem
Silent Hill 2 w wersji HD Collection zdaje się doczekał takiej sytuacji. Konami chciało wydać reedycję ale coś trzeba było dograć zmienić i nie dogadali się z aktorem podkładającym głos dla James'a.

JAPONIEC

Cytat: SALADYN w Styczeń 03, 2019, 17:11
Cytat: JAPONIEC w Styczeń 03, 2019, 17:01Tutaj przypomina mi się pewna anegdota sprzed wielu lat, nazwę produktu pominę, gdzie pewien aktor gdy dowiedział się, ze musi dograć kilka linijek, krzyknął wyjątkowo wysoką cenę za przyjście do studia. Taniej było zastąpić wszystkie dotychczasowo nagrane kwestie innym aktorem
Silent Hill 2 w wersji HD Collection zdaje się doczekał takiej sytuacji. Konami chciało wydać reedycję ale coś trzeba było dograć zmienić i nie dogadali się z aktorem podkładającym głos dla James'a.

Możliwe, mój przykład był z autopsji, więc jak widać zdarza się i tak.
Yakuza 4 w remasterku też doczeka się całkowitej podmiany aktora - gość, który odgrywał jedną z ról wycofał się z showbiznesu po tym, jak oskarżali go o branie koksu (w JP narkotyki to bardzo śliski i niebezpieczny temat), więc trzeba złożyć postać i dialogi od nowa, bo nie ma zgody na wykorzystywanie wizerunku.

retron67

#20
Dawno temu ,pamiętam jak przez mgłę ,na PS2 miał być Tekken 3 na jakimś Namco The Best Of w kompilacji, miał to być port z PSX,jednak był tam GON,o którym jest masa anime,i który dorobił się kilku gier w erze SNES, prawa licencyjne skończyły się na wykorzystanie jego postaci i z portu zrezygnowano. Podobnie chyba było z ver na PS3.

Janusz

Cytat: JAPONIEC w Styczeń 03, 2019, 17:01Nie wiem Bodziu jak to jest z filmami, bo nie zajmuję się nimi, ale zapewne też są różne typy licencji - jeden z kultowych dla mnie seriali, notabene w dzisiejszych czasach pewno zostałby okrzyknięty 'seksistowskim' i 'obrzydliwym' czyli Married With Children / Świat wg. Bundych, przy reedycji na DVD został pozbawiony 'Love and Marriage' w wykonaniu Sinatry z czołówki.

Przy tej chorej poprawności politycznej ten serial w dzisiejszych czasach nie miał by lekko. Cóż pozostaje robić swoje i póki się da w moim przypadku omijać cyfrową dystrybucję choć widzę jestem już chyba dinozaurem jak wielu nas tutaj bo właśnie wyczytałem na ppe:

"Z danych rynkowych wynika, że prawie nikt już nie kupuje gier w pudełkach na PC i z każdym rokiem mniej osób decyduje się na zakup fizycznych wydań software'u konsolowego.Aż 80% produkcji sprzedanych w Wielkiej Brytanii to cyfrowe wydania - taką informację przedstawiło The Entertainment Retailers Association. Wydawcy zarobili 3 miliardy funtów z cyfrowej dystrybucji a tylko 770 mln funtów ze sprzedaży tradycyjnych wydań gier w sklepach."

Takie czasy. Co do Tekkan 3 to w ogóle dziwna historia. Też słyszałem, że przez Gona go nie ma w reedycjach poza tą wersją na PS2 w Tekken 5 i nie ma go w PS Store. Tylko w sumie jeżeli to kwestia licencji to dziwne, że trafił na PS Classic.

SALADYN

Nikt już nie kupuje gier w pudełkach na PC bo ich dystrybucja leży i kwiczy przez samych wydawców systematycznie forsujących na klientach rozwiązania przez które porzucają oni zakup pudełek jak np instalator steama na płytce albo od razu tylko kartka z kodem w środku zakupionej gry czy też konieczność rejestracji zakupionej gry. Ceny są niby bardziej atrakcyjne przy fizycznej sprzedaży ale tylko w krótkim okresie po premierze, potem zaczynają się przeceny, wyprzedaże, humble bundle i dochodzi handel kluczami z różnych źródeł. Nic więc dziwnego że gracze nie pędzą już do sklepów na premierę wyczekiwanej gry. Z konsolami jest podobnie ale tu na szczęście przemiany zachodzą znacznie wolniej.

Janusz

Na łowcach znalazłem info, że

"15 września z cyfrowej dystrybucji zniknie Forza Motorsport 7, dlatego proponujemy odwiedzenie islandzkiego MS Store, gdzie:
Forza Motorsport 7 Standard Edition – kr.937 (28,14 zł zamiast 44,75 zł)
Forza Motorsport 7 Deluxe Edition – kr.1399 (42,03zł zamiast 64,75 zł)
Forza Motorsport 7 Ultimate Edition – kr.1874 (56,30 zł zamiast 87,25 zł)"

Kolejna gra znikająca w wyniku licencji?

Damian


pawloosw

Ze znikajacych gier dodam od siebie remaster secret of monkey island wydany niegdzys na telefony z systemem ios. Zakupilem ta gierke w appstorze niedlugo po premierze. Przeszedlem z bananem na twarzy. Jakie bylo moje zdziwienie po paru latach jak chcialem sobie ponownie zainstalowac gierke, ktora zniknela calkowicie ze sklepu appstore. Ciekaw jestem czy moznaby sie z srapplem klocic o zwrot platnosci za gre skoro ja usuneli?  ::)

bms

Czyli usunęli Ci z biblioteki?

Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka


mariusz391

#27
Cytat: pawloosw w Wrzesień 13, 2021, 17:39Ciekaw jestem czy moznaby sie z srapplem klocic o zwrot platnosci za gre skoro ja usuneli?
Nie można by, bo pewnie gdybyś przeczytał ten 500 stronicowy regulamin użytkowania danej gierki to byś tam pewnie znalazł że ty tą grę tylko wypożyczasz a nie kupujesz i sklep może ci w każdej chwili odebrać od niej dostęp   ::)

A przy okazji dzięki Bodzio za przypomnienie, kupiłem na tym islandzkim MS Storze, niecałe 30 zł to nie majątek a w sumie tej Forzy 7 nie skończyłem, choć już pod koniec byłem (niestety całej skończyć i tak nie będę w stanie przez zrąbany port PC-towy)

pawloosw

Niemam ani w blibliotece, ani w appstorze nie mozna jej znalezc po hasle monkey island itp.
Przy okazji zauwazylem ze wiekszosc apek niegdys zakupionych, jest bezuzyteczna bo nie wspieraja najnowszych ios. Żenada. Dobrze ze sie wyleczylem z zakupow tam i od paru lat Nic nie kupilem w apstore, a wlasciwie nie wypozyczylem...