Wasza ekscytacja nowymi i starymi grami. Zawsze tak samo? Czy "kiedyś" bardziej?

Zaczęty przez Megadeth, Sierpień 03, 2019, 18:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

Megadeth

Cześć,

do założenia tego tematu zachęcił mnie wątek od Quake96 w dziale o PS2 Odkrywanie "nowych" gier na PS2 w dzisiejszych czasach, a kiedyś.
i jego bardzo trafny komentarz o tym, że nie ma ekscytacji ogrywając gry z PS2, bo nie ma emocjonującego wyczekiwania premiery gry, czytania nowinek z nią związanych itd. . - coś w tym jest.

Dlaczego o tym piszę?

Otóż PS2 to konsola, której nigdy nie miałem. Moją pierwszą konsolą był PSX zakupiony na początku 1997. Wtedy miałem 12 lat i nie będę ukrywał - zostałem całkowicie pochłonięty. Pierwsze czasopisma, recenzje, czarny rynek gier - a co za tym idzie owe wyczekiwanie nowości, ekscytacja i ogrywanie wszystkiego jak leci łącznie z największymi hiciorami na PSX. Pamiętam zapowiedź Gran Turismo czy MGSa. Człowiek do premiery miał tylko te gry w głowie. Po premierze jechało się na giełdę i szukało gościa który ma już NTSC wymalonego na CDRze, by szybko kupić swoją kopię i grać w nią w domu.

w 2000 już przy premierze konsoli PS2 nastąpiła w moim przypadku era PC i w zasadzie olałem temat konsol i gier (w sumie do 2018 roku). 

Wracając do tematu - Mam obecnie wszystkie modele PS. Od jakiegoś roku grywam jak czas pozwoli na PS3, gdzie gry wyglądają nadal bardzo dobrze i gra się dość "przyjemnie" - tytuły te są jeszcze dość świeże i często przewijają się gdzieś nawet dzisiaj. Czy to na YT czy na różnych portalach. A i niektóre "marki" są dalej wydawane poprzez nowe odsłony czy remastery. PS3 nie zdążyło się jeszcze zestarzeć.

A PS2? parę tygodni temu kupiłem w końcu PS2 Slima (dopiero teraz, ale w świetnym stanie!) i hmmm. Powoli patrzę w co by tu zagrać, odpaliłem parę gier (nie jakieś kilery, raczej 7/10 tytuły) i jakoś tak... Bez ekscytacji. Czy PS2 się aż tak zestarzała? Przecież to najlepiej sprzedająca się konsola w historii. Sam nie wiem. może źle do tego podszedłem? Z drugiej strony jeszcze starsze gry z PSXa potrafię ogrywać do dzisiaj - ale tutaj niewątpliwie działa efekt nostalgii i fakt, że mam tonę wspomnień z PSXem.
Z PS2 nie mam wspomnień. Nie mam efektu nostalgii, ominęła mnie ta generacja i odpalając niedawno gry jakoś tak nie chciało mi się dalej grać.

Ale jak mówie, może źle to tematu podeszłem, obecnie jestem dość zaaferowany Nintendo Switchem i tym co na niego wychodzi i może PS2 trafił na zły czas u mnie.

Niemniej ograłem rok temu całą trylogię Ratcheta i Clanka na PS3 (gry z PS2 remastery) i bawiłem się wybornie.

A jak jest u Was? Wracacie do starych gier zawsze z wypiekami na twarzy? Do wszystkich? Czy tylko do tych gier i generacji konsol z którymi macie wspomnienia i przypływ nostalgii?

Hoipolloi

PS2 ma to do siebie, że żadna chyba inna konsola jak dotąd nie miała tylu wariacji i pomysłu na grę jak to miało miejsce na czarnulce. Rodzai gier jest niezliczona masa, taki dla przykładu Mr Mosquito (jesteś komarem i musisz wysysać krew w różnych misjach), gdzie taką grę teraz spotkasz w nowszych generacjach? Na PS2 liczył się pomysł i to deweloperzy wykorzystali bo mnogość różnych gier jest szeroka. PS2 ma wiele gier do zaoferowania.

Mi PS2 też przeszło bokiem, raptem grałem w 3 gry na tej konsoli za dzieciaka bo nie było stać na nowe tytuły. Teraz po tylu latach człowiek odkrywa na nowo gry. Dzięki forumowiczom strefy poznałem jak dotąd nieznane mi gry i biblioteka oraz chęć zdobycia 'nowych - starych' gier sprawia mi dalej przyjemność. Ja jestem zwykłym casualem, ciężko mi siedzieć przed konsolą godzinę, a co dopiero jak mam do ogrania jRPGi po kilkadziesiąt godzin gameplayu. Nie wiem, może się za szybko zniechęcasz? Jak grasz w nowsze tytuły z bieżącej generacji to takie PS2 i gry na nie mogą wydawać Ci się archaiczne? Musisz dojść do takiego momentu, że dana gra Cię wciągnie na maxa i wtedy może się bardziej przekonasz do tej konsoli.

U mnie dalej mam banana na twarzy i zacieszam michę jak po długim czasie szukania, uda mi się w końcu zdobyć jakiś tytuł na PS2 (choć teraz większą satysfakcje mam z gier na PS1) ze swojej wishlisty. Przejdź sobie trylogie Sly'a na PS2, będzie jak lekarstwo ;-) Z takich gier, które mogę polecić i warto zagrać to na pewno: MGS 3, DMC1, ICO, Maximo (obok Sly'a jedna z lepszych platformówek na PS2), DB Tenkaichi 3 lub chociażby Beyond Good & Evil, które sam ostatnio ograłem i byłem mega zachwycony tym szpilem. Nie masz co się zniechęcać, w końcu trafisz na coś, co może sprawi, że będziesz chciał ograć coraz to kolejne nieznane Ci tytuły.
Szukam Konsolowe Kompendium 1, 2, 3 wydane przez Neo+.
Szukam gier na PS1 i PS2:
https://bit.ly/2y3FN7b

Megadeth

Cytat: Hoipolloi w Sierpień 03, 2019, 19:40
Jak grasz w nowsze tytuły z bieżącej generacji to takie PS2 i gry na nie mogą wydawać Ci się archaiczne?

Nie, absolutnie nie. Ja bardzo potrafię doceniać stare gry. Gdyby nie to to też nie było by mnie tutaj. Gram w obecną generację, ale gram też na PSXie. Może PS2 potrzebuje dobrego wyczucia czasu. Jak mówiłem - trylogia Ratcheta była świetna. Sly mam w kolejce :)


Berion

Coś w tym jest. Ja tam nadal się cieszę z nowo odkrytych tytułów (ostatnio "Time Bokan Series: Bokandesuyo" na PSX i "Scaler" na PS2), ale bez pierwiastka wyczekiwania, oczytywania się recenzjami i dzielenia się z innymi podobnymi wrażeniami to już nie to. Brakuje mi tamtej rzeczywistości.

CytatjRPGi po kilkadziesiąt godzin gameplayu

Akurat jRPG na PS2 to cień po tym gatunku na PSX i SNES. Moim zdaniem, *prawie* wszystkie to krapy podczas gdy na platformach wcześniejszych co premiera to hicior.

CytatJak grasz w nowsze tytuły z bieżącej generacji to takie PS2 i gry na nie mogą wydawać Ci się archaiczne?

Co prawda pytanie nie było do mnie, ale pozwolę sobie odpowiedzieć. Graficznie na pewno, ale mnie to zupełnie nie przeszkadza, natomiast często sterowanie czy kamera to najczęściej siermiężny antyk (są wyjątki, ale to w tytułach wybitnych gdzie doszlifowano i ten element gry).

pawloosw

A nie jest to tak, ze gry sa mega archaiczne, wrecz odrzucaja i nie ciagnie Cie do tej platformy bo nie masz z nia wspomnien zadnych, z zadnymi grami do ktorych teraz po latach wracajac bylaby ekscytacja bo przypominalbys sobie chwile jak sie dobrze orzy tym kiedys bawiles? Moze dlatego gry z szaraka Cie kreca (bo na tej konsolce grales niegdys) a z ps2 jest jak jest?

Damian

Cytat: Berion w Sierpień 03, 2019, 20:25
Coś w tym jest. Ja tam nadal się cieszę z nowo odkrytych tytułów (ostatnio "Time Bokan Series: Bokandesuyo" na PSX i "Scaler" na PS2), ale bez pierwiastka wyczekiwania, oczytywania się recenzjami i dzielenia się z innymi podobnymi wrażeniami to już nie to. Brakuje mi tamtej rzeczywistości.

CytatjRPGi po kilkadziesiąt godzin gameplayu

Akurat jRPG na PS2 to cień po tym gatunku na PSX i SNES. Moim zdaniem, *prawie* wszystkie to krapy podczas gdy na platformach wcześniejszych co premiera to hicior.

CytatJak grasz w nowsze tytuły z bieżącej generacji to takie PS2 i gry na nie mogą wydawać Ci się archaiczne?

Co prawda pytanie nie było do mnie, ale pozwolę sobie odpowiedzieć. Graficznie na pewno, ale mnie to zupełnie nie przeszkadza, natomiast często sterowanie czy kamera to najczęściej siermiężny antyk (są wyjątki, ale to w tytułach wybitnych gdzie doszlifowano i ten element gry).

Poważnie grywasz jeszcze na PSX i PS2? Myślałem że odstawiłeś je tak jak (chyba) PS3 po ukończeniu wszystkiego co warte uwagi.

Megadeth

Cytat: pawloosw w Sierpień 03, 2019, 20:42
A nie jest to tak, ze gry sa mega archaiczne, wrecz odrzucaja i nie ciagnie Cie do tej platformy bo nie masz z nia wspomnien zadnych, z zadnymi grami do ktorych teraz po latach wracajac bylaby ekscytacja bo przypominalbys sobie chwile jak sie dobrze orzy tym kiedys bawiles? Moze dlatego gry z szaraka Cie kreca (bo na tej konsolce grales niegdys) a z ps2 jest jak jest?

Tak. to jest główny czynnik tego, że nie potrafię "zaskoczyć" z PS2.
Zawsze sobie stwarzam najlepsze warunki do "powrotu" do tamtych czasów. Najpierw przegląd epokowej prasy z tamtych lat (PSX EXTREME, niestety tylko jak pdfy, ale zawsze coś) i czytanie artykułów, zapowiedzi i recek :) fajnie można się w ten sposób trochę "nakręcić" do zagrania w jakąś starą perełkę  O0

Hoipolloi

Cytat: Berion w Sierpień 03, 2019, 20:25Cytuj
jRPGi po kilkadziesiąt godzin gameplayu

Akurat jRPG na PS2 to cień po tym gatunku na PSX i SNES. Moim zdaniem, *prawie* wszystkie to krapy podczas gdy na platformach wcześniejszych co premiera to hicior.

Nie zgodzę się tutaj z Tobą. PS2 ma masę świetnych RPGów. OK, PSX wydał świetne RPGi, do dzisiaj zajmujące zaszczytne miejsca na piedestale, ale pisanie że jRPG na PS2 to cień po tym gatunku jest co najmniej krzywdzące. Takie gry jak YS, Wild Arms, Shadow Hearts, Suikodeny, Dragon Quest VIII, Persony, Odin Sphere, hacki, Rogue Galaxy, Ar Tonelico, Atelier Iris, Baldurs Gate, Drakgengard, Okage, Phantom Brave, Xenosagi na to wychodzi , że są słabe, no sorry ale nie są. A to tylko część, bo jest jeszcze masa tytułów, które wyszły tylko w NTSC-U i JP i są to sztosy. Aż się obruszyłem normalnie, haha :D
Szukam Konsolowe Kompendium 1, 2, 3 wydane przez Neo+.
Szukam gier na PS1 i PS2:
https://bit.ly/2y3FN7b

pawloosw

Tyle rpgow a jakos na ps2 niespecjalnie mi podeszly a pare z nich probowalem. To co sie stalo z seria ff to juz wogole bez komentarza pozostawie. O ile na szaraku glownie w rpgi sie zagrywalem, tak na ps2 nie moglem sobie znalezc zadnego wartego uwagi. Ffx z bólem wymeczylem. Po genialnej 8 i 9 to byl ogromny krok w tył. Pozniej bylo juz tylko gorzej...

Hoipolloi

W swojej wypowiedzi specjalnie nie ująłem FF, gdyż na PS2 seria ta nie była wybitna, choć X i XII są wg mnie dobrymi tytułami, nie wybitnymi, ale dobrymi.
Szukam Konsolowe Kompendium 1, 2, 3 wydane przez Neo+.
Szukam gier na PS1 i PS2:
https://bit.ly/2y3FN7b

Berion

@Damian
Na prawdziwych PSX i PS2 już dawno nie gram. Wszystkie w pudełku. PS3 (CECHL04) jeszcze mam na widoku bo szykuję ją do sprzedaży i akurat jeszcze chciałem sprawdzić emulację PS2 (dramatyczna...). Co do PSX to wracałem co jakiś czas do Spyro, Crashy Bandicootów i CTR (teraz już nie będę bo wolę ich remake'i na PS4 ;p). PSX odszedł w odstawkę dawno temu bo jeszcze za czasów XC i jego PCSXbox, potem PS3, PSTV, a obecnie PSC. Czasem odkrywam na te konsole jakieś "hidden gems", ale to 'bardzo czasem'. ;]

@Hoipolloi
To co wymieniłeś to ja właśnie uważam za rynsztok. ;) Wyjątki: DQ8, Odin Sphere (to akurat ograłem na PS3 jako remaster) i te, których nie wymieniłeś: Okami (to też jRPG, tyle że z gałęzi aRPG), FF10, FF12 (oba takie sobie, choć dziesiątkę doceniłem dopiero ostatnio na remasterach dla PS3). Rogue Galax'y też jeszcze przede mną. I to w sumie tyle, pustynia jak dla mnie. PSX i SNES to była złota era jRPG. Dla kontrastu na PS3 jest równie źle, a na PS4 już tragicznie źle w tej materii. Wydawcy jPRG zaczęli sprzedawać zakamuflowane MMORPG z pedałami i fabularnie targetem na dzieci. Wciąż zdarzają się perełki jak np. Tales of Vesperia, Ni No Kuni czy Dragon Quest Builders, ale tego jest naparstek.

Hoipolloi

Jak Okage albo YS podlegaja pod rynsztok, to ja nie mam pytań. Kurrłaa Halyyna mam zawał :D O gustach i guścikach się nie gada, więc nie ma sensu tego poruszać dalej. Dla jednego crap dla drugiego znakomity szpil i niech tak zostanie :P
Szukam Konsolowe Kompendium 1, 2, 3 wydane przez Neo+.
Szukam gier na PS1 i PS2:
https://bit.ly/2y3FN7b

Berion

W moim rankingu podlegają bo startowałem z - moim zdaniem - jRPG które przedstawiały wyższy poziom (fabuła, mechanika, klimat, muzyka, a nawet grafika (bo dla mnie znacznie przyjemniejsze były prerenderowane tła niż te ubogie pełnie 3D)).

O gustach się dyskutuje jak najbardziej. Inaczej ludzkość nie znałaby terminu (ostatnio mocno nadszarpywanego): sztuka. ;) To wyświechtane powiedzenie zrodziło się i rozpleniło z komunizmem.

Jeśli takimi grami się cieszysz to ciesz się dalej, nawet zazdroszczę, a już na pewno nie gardzę. Większość ludzi nie potrafi znieść krytyki ich ulubionej gry, więc się asekuruję. ^^

adikropkaer

Obecnie traktuję gry z psx i ps2 jako taki nostalgiczny powrót do czasów, które już nie wrócą. Nawet jeśli nie grałem w jakiś tytuł w czasach jego świetności, to obcowanie z nim daje mi jakąś namiastkę, substytut tego, co nie mogłem uświadczyć. Mnie to wystarcza i z przyjemnością przycioram w jakiegoś fajnala, nawet jeśli koniec końców go nie skończę, najważniejsza jest przyjemność z grania, a nie statystyki.

Rocho

Ogólnie 6 generację przegrałem na PC (nie liczę przypadków gdy grałem po znajomych) a gry na konsole to główne czytałem w prasie ;)

Dlatego teraz gry z Dreamcasta, PS2, Xboxa i Gamecube to w dużej mierze świeżynki.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/