Gry Rajdowe - Temat Dyskusyjny

Zaczęty przez Quake96, Listopad 02, 2019, 20:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Cholipka, nie mam jakiegoś wielkiego obycia, ale dobrze mi się wydawało... Bedę ciorał w Colina i VRally 2 - dalej ;)

For The Players

Ja jakoś nigdy nie byłem fanem gier rajdowych. Jedyną jaką ograłem kilka razy był Colin 2, ale nie na PSX, a na kompie u kuzyna (bo wtedy jeszcze swojego nie miałem). Z tego co pamiętam pilotem był tam Hołowczyc. Teraz od niedawna próbuję sił w WRC 5 na PS3 i jest tak jak kolega wyżej pisze:
Cytat: mariusz391 w Styczeń 15, 2020, 11:08Seria WRC nie była już wydawana przez Evolution Studios, tylko przechodziła od studia do studia i ani graficznie ani gameplayowo nie przystawały do możliwości PS3

Jest strasznie brzydko, myślałem że moje oczy przyzwyczaiły się do grafiki na PS4 i to dlatego tak jest. Jednak poczytałem trochę na internetach i wszyscy narzekają na tę część. Niby WRC 4 było ładniejsze od piątki. Jeżeli chodzi o gry wyścigowe to jestem fanem F1, ale to inna bajka.

hankie

Czyli na 7gen ostatnią była czwóreczka?

For The Players

Nie, ostatnią wydaną była piątka, ale jeśli chodzi o grywalność, (z tego co czytałem) to nie była najlepsza i gracze bardziej doceniają czwórkę. Sam muszę się o tym przekonać, ale to w późniejszym terminie.

Mcin

Może kwestia lokalnych trendów, a może ta gra była po prostu wybitna, ale jak większość szanuję i miło wspominam Colin McRae Rally 2. Do wcześniej wymienionych zalet dodam jeszcze sterowanie na klawiaturze w wersji PC - w niewielu grach "samochodowych" działa to dobrze, a mi jakoś nigdy nie przyszło do głowy potrzebować czegokolwiek innego. Była to też jedna z niewielu gier, w które regularnie grywał mój tata - zazwyczaj brał Ulubiony OS czy mapę trybu Arcade i grał raz za razem. Moje ulubione auto to oczywiście Subaru Impreza :) Mitsubishi Lancer też miał coś w sobie z ta gracją czołgu :D Gry nie przeszedłem, dotarłem do wielkiej Brytanii w trybie kampanii i tam pokonało mnie błoto. Pamiętam też gówniarskie zabawy w jak największe rozbijanie fury i ten zawód, że się dymi, a nie pali i nie wybucha XD
W Colina jedynkę grałem już później i wydawał się takim prototypem, Colin 3 odrzucił fordem Focusem w trybie kariery. fuj.
Grałem w ktoregośtam z późniejszych rajdowców Codemasters, Grid czy DiRT, zam nie pamiętam, ale z tym trybem cofania czasu i zupełnie innymi zasadami... i w sumie to nie była już gra rajdowa.
I to tyle.
Wspomnianego Richard Burns Rally pamiętam z recenzji w CD action, do tego obrósł trochę w legendę i pojawia się przy każdym zestawieniu tego typu. Niedościgniona legenda w swoim gatunku, Jak Jagged Alliance 2 w turówkach :) Powiem tak, chętnie bym kiedyś zagrał, niekoniecznie kupił. Musiałbym zobaczyć co to jest.
WRC już z 7 generacji miałem obadać, chodziło chyba o część 3 czy 4, ale były inne tytuły na tapecie wtedy.
Starusieńki ford Racing na PC jest gdzieś i się kurzy, nigdy nie grałem. Może kiedyś :P

Ogólnie wszelakie gry automobilowe to nie moja piaskownica na co dzień.

Cytat: Quake96 w Listopad 03, 2019, 03:18Śmiało bierz wersję na szaraka. Oprócz kompromisów przy oprawie graficznej, to wciąż ten sam dobry CMR 2.0 co na PC. To zadziwiające jak pięknie wygląda i jak nieźle rozbudowana jest to gra jak na taki sprzęt
No i właśnie z tego samego powodu nie widzę powodu kupować drugiej , jak się ma pierwszą - to przecież ta sama gra :P
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Quake96

Odkopuję!! 8)

Wczoraj mnie coś natchnęło, aby uruchomić PS2 i sięgnąć po jakąś grę. Tak w sumie bez większego namysłu wyciągnąłem:


Rally Championship to gra na PlayStation 2 wydana w 2002 roku przez studio SCi. Tytuł ten znany może być także posiadaczom PSX, PC oraz GC. Co ciekawe, wersje na pierwszego plejaka i pecety są zupełnie różne od tej na PS2, która prawdopodobnie jest bliźniacza z wersją na konsolę Nintendo.

Osobiście posidam także wydania na PC i PSXa, ale jakoś nigdy dłużej w nie nie grałem. Do pecetowej mam sentyment, bowiem lata temu przypadkiem upolowałem ją nową w Empiku. Generalnie fajna gra, do tego w polskiej wersji językowej wraz z dwoma głosami pilotów. No, ale wróćmy do wersji PS2.

Zacząłem w to grać zupełnie spontanicznie. Nie miałem żadnych oczekiwań w stosunku do tej gry, nie miałem też większej wiedzy na jej temat, więc zacząłem grę z "czystą kartą". No i muszę powiedzieć, że grało mi się naprawdę nieźle! Fakt, pod względem oprawy graficznej gra mocno odstaje od standardów późniejszych gier drugiego plejaka i wygląda raczej jak nieco podciągnięta gra na pierwsze PlayStation. HUD wygląda nieco ubogo, trasy są dosyć "ascetyczne", a modele aut nie są najwyższych lotów, nawet jak na PS2. Nie uważam jednak, że to jakakolwiek wada tej gry, bo nadal wszystko jest jasne i czytelne, a dosyć surową oprawę graficzną można wybaczyć, zważywszy że nie jest to raczej tytuł stworzony przy wysokim budżecie, na dodatek wydany w 2002 roku, czyli w czasie, gdy PS2 dopiero sięgało swoich wyżyn.

No, ale oprócz grafiki liczy się przede wszystkim grywalność. I tutaj gra naprawdę robi robotę :D Jest to zdecydowanie bardzo wyraźnie arcade'owa rajdówka, której zdecydowanie blisko do takich serii jak Sega Rally czy V-Rally. Na szczęście w przeciwieństwie do flagowej pozycji SEGI, tutejsze zawody nie opierają się na walce z czasem, wyjętej rodem z automatów do gier. Tryb kariery wygląda tutaj tak, że kupujemy podstawowe auto i na początek startujemy w lokalnych rajdach aby tylko zarobić na pierwszy "poważny" wóz wpisujący się w jedną z trzech klasyfikacji rajdowych mistrzostw. Wówczas przed nami otworem stają wyzwania w klasach: 1600, 2000 oraz Pro. Oczywiście jak już łatwo się domyślić, każda klasa to zupełnie inne auta, więc wraz z kolejnymi mistrzostwami należy zmieniać nasz bolid na odpowiedni dla danego wyzwania. Na szczęście kończąc jedne mistrzostwa, jesteśmy w stanie zarobić tyle, aby kupić wóz wyższej klasy i nie musimy tutaj "grindować" kasy w tych lokalnych rajdach. Oczywiście mamy taką możliwość jeśli chcemy zarobić na nieco lepszy wóz, ale osobiście nie pokusiłem się o taką opcję, a i tak radziłem sobie całkiem nieźle.

Model jazdy to już czysty arcade. Auta prowadzą się bardzo dynamicznie, rozgrywka mocno przypomina wspomniane tutaj już Sega Rally oraz V-Rally. Trasy mimo że są generalnie ubogie w detale, to posiadają różne utrudnienia, dzięki którym gra zyskuje nieco charakteru i czasem będziemy musieli się trochę "poślizgać" między szykanami. Wbrew temu co można podejrzewać, taka rozgrywka jest naprawdę przyjemna i omijanie przeszkód odbywa się zwykle płynnie nawet przy większych prędkościach. Nie jestem ekspertem w tych sprawach, ale wydaje mi się, że tytuł ten działa w 60FPSach, a przynajmniej na tyle płynnie, że świetnie oddaje on tempo rozgrywki.

Z racji, że jest to gra mocno arcade'owa to nie ma tu za wiele do roboty poza samym ściganiem. System uszkodzeń auta jest bardziej "umowny" i mimo że nie raz otrzymywałem informację o uszkodzonym wydechu, oświetleniu i tym podobnych to nie wpływało to jakoś szczególnie na jazdę. Muszę też wspomnieć tutaj, że nasz bolid naprawia się automatycznie po każdym przejechanym odcinku, także nie uświadczymy tutaj typowej "strefy serwisowej" znanej z choćby Colin McRae Rally. Jedyne na co mamy jakikolwiek wpływ to podstawowe ustawienia zawieszenia, opon i tym podobnych, ale przyznam szczerze, że osobiście zmieniałem tylko opony na śniegowe w zimowych rajdach i nic poza tym nie robiłem.

Muszę wam naprawdę szczerze polecić ten tytuł. Niepozorna, prosta, obiektywnie może niezbyt urodziwa, ale naprawdę solidna i dająca masę frajdy rajdówka! Jeśli ktoś szuka odskoczni od gier pokroju WRC czy CMR to nie będzie zawiedziony :)

mariusz391

Cytat: mariusz391 w Styczeń 15, 2020, 11:08Ukończyłem 1 i 2, w 3 grałem tylko w jakieś pseudo demo więc co do ostatniej za dużo powiedzieć nie mogę, ale jednak każda miała swoje zalety
5 lat minęło, a ja ostatnio po raz drugi ukończyłem Dirt 3 na PS3, więc raczej oczywiste że skoro skończyłem więcej niż raz to gierka mi wyjątkowo przypadła do gustu.
Czy jest najlepsza z całej trylogii? Nie wiem, bo ma jednak swoje wady. Przede wszystkim dalej mamy zbytnie nastawienie na te durne Gymkhamy które dla mnie są strasznie męczące z tym ciągłym kręceniem się w kółko i kręceniem bączków. Nie rozumiem dodania czegoś takiego do gry jakby nie patrzeć rajdowej, skoro z samymi rajdami poza samochodem rajdowym nie ma nic wspólnego. Do tego mega irytujący tryb gdzie jeździmy po takiej pseudo otwartej mapie i musimy zgadywać co trzeba znaleźć lub wykonać. Bez poradnika moim zdaniem nie da się tego zrobić, a z poradnikiem to po prostu męczące odtwarzanie tego co się zobaczyło na ekranie. Więc kolejny bezsens
Ale cała reszta złoto, model jazdy arcadowy ale strasznie przyjemny. Mamy oprócz rajdów także rallycross i wyścigi buggy i ciężarówek. Grafika jak na możliwości PS3 top, pięknie odtworzone samochody i trasy. Do tego choć częściowy powrót licencji WRC na samochody i kierowców co zawsze fanów rajdów cieszy, a brakuje tego na takim Dirt Rally. Ogólnie polecam zagrać tym którzy nie próbowali a ci co grali powrócić, PS3 miał jeszcze sporo dobrych gier wyścigowych i to właśnie jeden z tych przykładów. Mimo niektórych męczących rzeczy i tak czuć że Codemasters wiedziało co chce osiągnąć i jak rozwinąć część drugą. Polecam

VectroV

Dirt 3 można lubić albo nienawidzić, ale model jazdy i ogólny fun z grania był top. W mało gier wyścigowych grałem przez internet, ale własnie w trzeciego Dirta i GRID 2 łupałem sporo.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

alf

Ciekawe przemyślenia @mariusz391 fajnie się czytało.

Moja przygoda z serią Dirt rozpoczeła się (i w sumie skończyła) ponad 10 lat temu gdy w modzie był Dirt2.
Gra miała przyjemną dla oka grafikę, angażujący model jazdy i sprawiała wrażenie jakby wszystko było w niej 'cool'
Grafika okraszona była takim specyficznym żółtawym filtrem, menu miało własny styl a muza dodawała wrażenia że wszystko jest fajne.

Jednakże czego zabrakło mi w Dirt2 to w sumie... rajdów.
Siadałem do tej gry przyzwyczajony do staroszkolnych 'Colinów' i oczekiwałem od niej czegoś podobnego. Dostałem jednak wszystko inne.
Wyścigi 'buggy', wyścigi z przeciwnikami, coś jakby 'Rally Cross'.
Gra była dość urozmaicona ale takich rajdów gdzie ścigasz się samemu z czasem od pkt.A do B. było w niej niewiele.
Odniosłem wrażenie że zostało to zepchnięte na dalszy plan a na pierwszym było wszystko co fajne, ale ta fajność mi się dość prędko znudziła bo się zrobiła jakaś taka... powtarzalna.

Jaka jest proporcja między klasycznymi rajdami a resztą typów wyścigów w Dirt3?
Kiedyś coś czytałem o tym i o ile dobrze pamiętam to Internet podpowiadał żeby sięgnąć po pierwszego Dirt jeżeli chce się rajdów. Ostatecznie nigdy go nie spróbowałem.

mariusz391

Cytat: alf w Wrzesień 15, 2025, 07:26Jaka jest proporcja między klasycznymi rajdami a resztą typów wyścigów w Dirt3?
Kiedyś coś czytałem o tym i o ile dobrze pamiętam to Internet podpowiadał żeby sięgnąć po pierwszego Dirt jeżeli chce się rajdów. Ostatecznie nigdy go nie spróbowałem.
Trochę lepiej niż w 2, ale dalej moim zdaniem jest za mało typowych rajdów. Jedynie czego nie było w 2 (albo było ale grałem tak dawno temu że już nie pamiętam), to dodali oprócz zwykłych rajdów zawody Pikes Peak czyli też rajdy, ale górskie.
I też uważam że najwięcej rajdów miała jedynka, a potem to już dopiero Dirt Rally 1 i 2 na PS4 (tylko tam znowu poszli w symulacje co sprawia że na padzie gra się w to ciężko i musiałem sporo asyst właczyć i obniżyć poziom trudności by wogóle jako tako dalo się w tą dwojkę grać)

alf

Cytat: mariusz391 w Wrzesień 15, 2025, 10:01
I też uważam że najwięcej rajdów miała jedynka

O prosze czyli oprócz Dirt3 masz też w małym palcu poprzednie odsłony. Dzięki za info @mariusz391 ! Może kiedyś spróbuje tej jedyneczki. Podoba mi się też graficznie jak patrze po necie to podobnie jak dwójka ma założony taki dziwny żółtawy rozmywający filtr. Troszke nadaje to tej grze takiego jesiennego uroku a ja lubie takie klimaty.

Te pierwsze Coliny na PSXa miały taką niesamowitą, mocno wyczuwalną aurę jesieni. Uwielbiałem śmigać po lesie w zachmurzonej Finlandii albo zasypanej śniegiem Szwecji. Całość wytwarzała taki klimat odosobnienia, osamotnienia. Ciężko to ubrać w słowa i opisać. Oczekiwałem czegoś takiego od serii Dirt ale grając w Dirt2 nie otrzymałem tego.

12step

Cytat: alf w Wrzesień 15, 2025, 16:38Te pierwsze Coliny na PSXa miały taką niesamowitą, mocno wyczuwalną aurę jesieni.


To zdaje się Codemasters robiło. Oni w Anglii po prostu mają taką pogodę..
ore ore szabadabada amore

hankie

Cytat: 12step w Wrzesień 15, 2025, 18:05
Cytat: alf w Wrzesień 15, 2025, 16:38Te pierwsze Coliny na PSXa miały taką niesamowitą, mocno wyczuwalną aurę jesieni.


To zdaje się Codemasters robiło. Oni w Anglii po prostu mają taką pogodę..
I duże piksele w barwach liści potęgowały odczucie.

W pierwszym CMR było tak lekko swojsko, pewnie przez szatę GUI i layout gierki - CMR2 i to chłodne menu, wyglądało tak nowocześnie, chłodno i technicznie;)

Megadeth

Cytat: hankie w Wrzesień 16, 2025, 08:52W pierwszym CMR było tak lekko swojsko, pewnie przez szatę GUI i layout gierki - CMR2 i to chłodne menu, wyglądało tak nowocześnie, chłodno i technicznie;)

Do dziś to wspominam tak samo właśnie.
Zarówno jedynkę jak i dwójkę. Pamiętam jak odpaliłem w tamtym czasie CMR2 to pierwszy efekt był WOW - jakie to nowoczesne. I do tego to intro. Wtedy jedyne co przychodziło na myśl to "OTO NOWOCZESNOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ"