W co aktualnie grasz?

Zaczęty przez Janusz, Czerwiec 09, 2014, 15:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

retron67

#45
ogólnie gram dużo wieczorami i lubię sobie posiedzieć do 2-3(to u mnie norma) więc tak od 22 zaczynają sie moję sesje seriealowo-mangowo-animowo-growe ;) praca nie koliduje mi w granie...bardziej rodzina,natrętna łajf i czajld dlatego noce są moje...;) a gry zaczęte dużo wczesniej i tytuły PSX to nie1raz tylko co ostatnio,bo FF7 przechodze co roku tak samo Parasite Eve;)

w ogóle kiedyś przy porządkach w piwnicy znalazłem zeszyt z 6klasy podstawowej,gdzie zapisywałem ukonczone gry jakie w życiu przeszedłem wyprzedziłem epokę o 2dekady Moja MASTER LIST wynosiła wtedy ponad 3000gier ukonczonych a miałem ledwie 12lat...Teraz też robie MASTER LIST tego co przechodze tyle,że w notatniku,podejrzewam,że około 30.000 bedzie na lajcie przez te 27lat grania:) kiedyś może wkleję te listę o ile mi pozwolisz;)

Trzyzet

Skończyłem Medal of Honory na PSXie, a dziś premiera Talos Principle więc gram :) Najlepsza gra logiczna od Portala 2.

Janusz

Zostaw sobie coś na emeryturę do ogrywania ;) A co do listy to czuj się wolny, żeby takową zamieścić.

gumislav

#48
A ja w przerwach między odwalaniem obowiązków "househusband'a" (tak to jest jak się pracuje w domu), pracą, nauką, siedzeniem na niniejszym forum oraz przywracaniem do życia dla potomności kolejnych szarakowych śmieci kupionych za gile... pykam sobie w Incredible Crisis ;D
Następne w kolejności Alien Trilogy albo C-12.

Też mam taką zasadę jak Bodzio, że tylko jedna gra na raz i męczę ją tak długo, dopóki nie pojawią się rozkminy w stylu "stary, co ty odwalasz, ile można... o! pająk". Niestety, pojawiają się one dość szybko, toteż co do R4 zadowoliłem się przejściem rozgrywek pucharowych na wszystkich 4 poziomach trudności - stąd dezak84 wielki szacun dla ciebie. Jakbym miał objechać tyle razy Helter Skelter, żeby dojść w końcu do wozu PacMana, to bym chyba musiał sobie jakiś alternatywny 10h soundtrack zapuścić coby nie oszaleć.

EDIT:

Właśnie męczę Alien Trilogy. Świetny, mroczny klimat. Shooter momentami w klimacie survival horror. Znakomicie dobrana muzyka do leveli. Polecam.

EDIT 2:

Tym razem na tapecie Motor Toon Grand Prix 2. Dawno się tak nie uśmiałem. Zespół Yamauchiego musiał chyba wtedy coś brać. Co prawda przejście gry na easy+normal to 2,5 godziny... ale zostaje jeszcze hard... professional... i expert  ;D
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

b583

Przed rozpoczęciem ferii świątecznych nie miałem za dużo czasu, ale teraz zatracam się w Metal Gear Solid i Tomb Raider. Przy moim obecnym tempie najprawdopodobniej jedną z nich skończę jeszcze w tym roku. :)

Qdi

PlayStation 1:
1. Aquanouts Holiday, pewnie nikt nie zna tej gry ;) Bawimy się po prostu w nurka i oglądamy dno oceanu. Recenzja w przygotowaniu.
2. King's Field 2, znana w Europie jako część pierwsza. Cizas, skok pomiędzy tą, a jej poprzedniczką jest troszkę lepszy, ale jeszcze daleko do hitu ;) Grałem kilka godzin na razie, ale jest ciekawiej, bo mamy zadania które wpływają na... położenie postaci? :P
3. Keiba Saisho No Housoku '95 ... nie będę tego komentował ;) Poczekajcie na odcinek ^_^
4. Philosoma, no to gierka jest na prawdę warta uwagi. Bawiłem się świetnie, oprawa graficzna i bardzo podeszła :) Dawno się tak nie bawiłem. Recka w drodze.
5. Dragon Ball Z: Ultimate Battle 22, pierwsza gra tej marki na PS1. Jest ona ciekawa, ale nie ma co po niej oczekiwać rewolucji. Pogrywam czasami i przygotowuję się do recenzji.

PlayStation 4:
1. Dragon Age Inkwizycja, gra która zabrała mi 80% wolnego czasu, liczba godzin od początku do sceny po napisach końcowych wyniosła jedyne 130h xD Wypowiem się na jej temat gdzie indziej ;) Ale całościowo gra jest rewelacyjna, co powoduje że chłopaki od Wieśka muszą się BARDZO postarać. Grę rozpoczynam po raz drugi, żeby sprawdzić inną ścieżkę i inny światy wykreowany za pomocą Dragon Age Keep (tworzenie save z poprzednich części, co zmienia bohaterów i historię).

XBox One:
1. Sunset Overdrive, gra niszczy mnie humorem, który nabija się z każdego gatunku gier, z każdej mechaniki i postaci. Jeszcze jej nie skończyłem, ale gra się bardzo przyjemnie i ciekawie. Mimo znikomej powagi, wciąga i powoduje że nasz mózg odpoczywa od rozkminiania zagadek, a skupia się na gameplayu. Skaczemy, szczelamy, ślizgamy się po kablach i poręczach, biegamy po ścianach... coś pięknego... ta gra jest tym czym Saints Row jest dla GTA ;)
2. Halo: Master Chief Collection, kupiłem żeby poznać to uniwersum. Miałem małą styczność na PC z częścią pierwszą, nie powaliła mnie. Dzięki koledze, przechodzimy w koopie i jest rewelacja. Możliwość przełączania się pomiędzy starą a nową grafiką zrywa tatuaże :D Gra się wydłuża bo ciągle jest "Ej! Chodź zobacz to i przełącz widok" xD Pośmialiśmy się nie ma co...

Janusz

Nareszcie coś ruszyło. Odpaliłem GTA V i póki co to mi wypełnia czas. W przerwach ogrywam też Lumines na PSP bo mi przyszły dwie części. Ciekawa gra, choć jeszcze jej nie wyczułem w 100%. Niemniej mam nareszcie zastępstwo dla gameboyowego Tetrisa.

Manifesto

Prawie 70 godzin gry w Arc The Lad 2 za mną. Tylko Star Ocean the Second Story zabrał mi więcej czasu na granie.

Janusz

70h? Nieźle. To teraz czekamy na recenzję ;)

Trzyzet

Cóż, dalej katuję Trackmanię w multiplayerze :)

Aktualnie gram w Talos Principle, według mnie to gra roku, logiczna z widokiem pierwszej osoby.

arkl1t3

Ja muszę w końcu dać szanse grze Final Fantasy VIII, lezy nietknięte odkąd dodałem do kolekcji xD W końcu to SQUARE a oni crapów nie robią.

Don

Ostatnie tygodnie uplywaja na katowaniu Dragon Age Inkwizycji (90h na liczniku i zblizam sie do konca glownego watku fabularnego, majac rozgrzebane watki poboczne). Co ciekawe fanem serii nie bylem. Jedynke rzucilem po kilku h uwazajac je za najbardziej sztampowe cRPG na swiecie, w dwojke nawet nie probowalem sie bawic, a Inkwizycja zawladnela mym czasem wolnym. Dosyc powiedziec, ze zastanawiam sie nad powrotem do jedynki...

gumislav

Od trzech godzin ogrywam C-12: Final Resistance. Jak na grę akcji na PSX to ujdzie w tłoku - ani to gniot, ani coś przełomowego. Średniak w dolnej granicy. Jak na (bodajże) ostatnią kasową produkcję SCEE na PlayStation zawód przez wielkie Z i całą resztę liter. Czytam na pudełku nalepkę "the most adrenaline soaked game of the year" i zastanawiam się, czy nie wydali tej gry na prima aprilis.
Grafika miejscami miażdży beznadziejnością, ale gameplay daje radę - mbywa nawet całkiem pomysłowy. Na więcej szczegółów przyjdzie czas  ;)
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Martin

Crash Team Racing: tryb adventure, następnie arcade.

szykaz

Na PSXie aktualnie męczę Tomb Raider 2 oraz Alien Trilogy  ;)