W co aktualnie grasz?

Zaczęty przez Janusz, Czerwiec 09, 2014, 15:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Cytat: Rocho w Luty 01, 2026, 15:07Powodzenia. Mnie ta gra jakoś czas temu pokonała na szaraku mimo że za dzieciaka udało się skończyć.

Na Szaraku nie miałbym nerwów chyba go skończyć, szczególnie teraz, gdy człowiek nie ma tyle czasu co kiedyś by powtarzać wszystko po kilkadziesiąt razy czy uczyć się czegoś na pamięć.

I na Anbernicu czasem nie jest lekko, choć wiadomo, że save state ułatwia robotę.

Pewnie na siłę ogarnąłbym temat i na PSX, ale musiałbym poświęcić temu dużo, dużo więcej czasu, a wolę się nie blokować póki co na jednym tytule.


Cytat: Mcin w Luty 01, 2026, 19:36Alien: Ressurection ukończony. Przy drugim podejściu. W sumie dobra gra, ale za spadki klatkarzu, rzadkie punkty kontrolne i poziom przypadkowości miałem nie raz ochotę rzucić padem w ścianę.

Szanuję :) To jeden z tych tytułów od których się odbiłem. Nie na moje nerwy. O ile jeszcze w platformówkach jestem w stanie sporo znieść jeżeli chodzi o poziom trudności, o tyle w innych gatunkach już nie.


 

Czarny Wilk

Cytat: Janusz w Luty 01, 2026, 14:45Luty rozpoczynam kolejnym podejściem do pierwszego Raymana i tam razem mam zamiar dowieźć temat do końca.
Zmieniłem kompletnie strategię, póki co olałem eksplorację i zbieranie kulek, chcę przede wszystkim dojść do końca i może jak wena pozwoli na końcu zając się przechodzeniem na 100%.
Nowa strategia zresztą już się opłaciła. Za mną muzyczny level, którego szczerze i nie na wyrost nienawidzę. Jestem już całkiem daleko, na pewno dalej niż kiedykolwiek. Jest szansa, że gierka dołączy do listy ukończonych Rayman'ów. 

Uuu, powodzenia. Mnie pokonało i za dzieciaka, i po latach jak wracałem. Poziomy muzyczne to było za dużo dla mojej cierpliwości.

Janusz

Na widok muzycznej autentycznie mi się traumy jakieś odzywają. Teraz przeleciałem nawet nie wiem kiedy bez głębszej eksploracji. O dziwo dalej jakoś wcale tak źle nie jest. Powiedziałbym nawet że poziomy są dużo lepsze i nie męczą tak.

Morden

Cytat: Janusz w Luty 02, 2026, 13:43Na widok muzycznej autentycznie mi się traumy jakieś odzywają. Teraz przeleciałem nawet nie wiem kiedy bez głębszej eksploracji. O dziwo dalej jakoś wcale tak źle nie jest. Powiedziałbym nawet że poziomy są dużo lepsze i nie męczą tak.

Miałem podobnie. Świat muzyczny dał mi się ostro we znaki, ale za to muzyka, jak na świat muzyczny przystało, była świetna i chciało się grać. W odtwarzaczu CD sobie tego słuchałem. Kiedyś nie było łatwo, ale kto się chował na Superfrogach, Hocus Pocus, Electro Body, Zool, Jazz Jackrabbit i podobnych, ten dawał radę. W porównaniu z tymi grami, Mario jest dla cieniasów.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

makumator

Ale mi hit przypomniałeś , Electro Body z kopertowej dyskietki na Herculesie w 2 kolorach jak ciupałem na zmianę z Prince of Persia na 286. 

Morden

Cytat: makumator w Luty 02, 2026, 14:47Ale mi hit przypomniałeś , Electro Body z kopertowej dyskietki na Herculesie w 2 kolorach jak ciupałem na zmianę z Prince of Persia na 286. 

Maciej Miąsik ma na Githubie kod źródłowy gry, ale jest to nowoczesna konwersja Python. Nawet mi przez myśl przeszło żeby zrobić konwersję PSX bo grafiki mało, dźwięków też, a sama gra jest względnie prosta, ale się wyleczyłem z tego pomysłu, bo wiem już teraz że bym doprowadził kod do wstępnie grywalneo stanu i na tym bym poprzestał.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

12step

Cytat: alf w Luty 01, 2026, 16:14Opisany wyżej schemat to seria Shin Megami Tensei i seria Persona w pigułce. Tam się nie spodziewaj epickiej fabuły. Gra stoi klimatem, ilością pokemonów (czyt. demonów), ich zróżnicowaniem/możliwościami, dungeon-crawlingiem ('expieniem'), graniem przez 100 godzin i budowaniem relacji między bohaterami (szczególnie w Persona). Jak nie lubisz żadnej z tych rzeczy to Ci wyjdzie z tego raczej średniak.

:( Powiem szczerze,  że miałem nadzieję na cięższe klimaty fabularnie i nawet coś się zapowiadało, ale pojechało w klimaty nowelki YA czy szkolnego anime :( Do jakiegoś Devilmana, Tomie czy nawet Drifting Classroom to nie ma nawet podjazdu :(
ore ore szabadabada amore

killy9999


12step

O widzisz, pamiętam, że się zainteresowałem jak to wyszło, ale zapamiętałem, że to roguelike, wyszło w takim stanie że mieli poprawiać? i ogólnie nie było entuzjazmu. Pomyślimy.
ore ore szabadabada amore

Pepele

Cześć, robiąc porządki natknąłem się na THPS2 na PS1. Kiedyś ogrywałem to na PC ale jak teraz włączyłem to na konsoli to już prawie miesiąc gram i się nie nudzi :)

hankie

W zeszłym tygodniu, tak jakoś mnie wzięło by poużywać mojej różdżki.
By być bardziej szczegółowym - chodzi o kontroler Move, który kupiłem do stareńkiej PS3 jakiś czas temu.

I Wam powiem, zawołałem córkę - i kurka.. bomba :) Jest młoda (4,5 roku) bardzo ucieszona ;) Na razie tylko to co pod ręką tzn starter dołączony do Move, Sports Champions (mam jedynkę) i Eyepet i Przyjaciele. Ale za stufkę zakupiłem i czekam na Wędrówki z Dinozaurami, Księgę Czarów z  Wonderbookiem i Start the Party 2 (bo w dwójce jest Krzysiu Ibisz).
W sumie to spoko sytuacja, młoda nie jest super gierkowa (akurat nie cisnę jej, bo ją interesuje konstrowanie i crafting (włóczki, patyczki, papiery - i to mnie cieszy) ale zawsze razem popykamy. BTW Jak ktoś ma zbędną różdźkę, nie aż tak  obślizgłą, to odkupię . Tak nie myślałem, że mnie Move jeszcze poruszy - ale fakt Sharp Shootera nie kupię (miałem, używałem kilkanaście razy)...

Czarny Wilk

#3986
Move jest super, a Sports Champions to dalej jedna z najlepszych i najbardziej realistycznie symulujących fizykę tego typu składanek w jakie grałem :D Pamiętam jak się rozczarowałem jak lata później spróbowałem zrobione w podobnym stylu Switch Sports od Nintendo i okazało się absolutnym kasztanem w porównaniu do tego co miało Sony.

U mnie obecnie na ruszcie:

Avatar: Frontiers of Pandora - dalej walczę ;) Przełączyłem się na TPP w ramach urozmaicenia zabawy, jest dość drewniany ale robi co miał robić - urozmaica. Wczoraj zdobyłem też swojego własnego ikrana, więc od tego momentu czyszczenie mapy powinno mocno przyspieszyć.

2XKO - skończyłem swoją przygodę z free2playową bijatyką Riotu. Gra niestety nie była w stanie przyciągnąć na dłużej - zgodnie z obawami w zasadzie wszystkich bijatykowych wyjadaczy, 12 postaci w formule 2v2 to zdecydowanie za mało i szybko się nudzi. Nie pomógł też mocno premiujący autocombosy i w efekcie sprawiający że pojedynki wyglądają często tak samo system walki. Dzisiaj gruchnęło info że Riot tnie zespół odpowiedzialny za grę i generalnie sukcesu nie ma, więc wygląda na to że nie tylko ja się odbiłem.

Danger Zone - budżetowy następca trybu crash z Burnoutów, od dawnych twórców Burnouta. Tak jak nigdy nie byłem wielkim fanem tego konkretnego trybu zabawy w Burnoutach i wolałem klasyczną demolkę w ramach wyścigów, tak tutaj się sprawdza - wyzwania są przemyślane i przypominają zagadki logiczne, w których musimy dobrze zaplanować całą wieloetapową sekwencję zniszczeń. Fajna popierdółka.

Persona 2: Eternal Punishment - gram w to cholerstwo od ponad 5 lat z regularnymi wielomiesięcznymi przerwami. Obecnie od jakiegoś półtora roku grinduje żeby przebić się przez ostatniego bossa i w końcu zamknąć tę grę. Wciąż mnie pokonuje. Zaiste, jest to niekończąca się kara.

killy9999

Cytat: Czarny Wilk w Luty 10, 2026, 10:312XKO (...) Dzisiaj gruchnęło info że Riot tnie zespół odpowiedzialny za grę i generalnie sukcesu nie ma, więc wygląda na to że nie tylko ja się odbiłem.
Dzięki za cynk. Noszę się z myślą o wypróbowaniu tej bijatyki, a tutaj widać trzeba się spieszyć :-)

hankie

Cytat: Czarny Wilk w Luty 10, 2026, 10:31Pamiętam jak się rozczarowałem jak lata później spróbowałem zrobione w podobnym stylu Switch Sports od Nintendo i okazało się absolutnym kasztanem w porównaniu do tego co miało Sony.
Przy Wii to kumam, bo latarka z diodami na tv  (zastępowalna świeczkami) i prymitywna 'kamerka' w Wiilocie - ale Switch 1 gorszy w ruchowości od Move?

abimimibia

Cytat: hankie w Luty 10, 2026, 09:56Start the Party 2 (bo w dwójce jest Krzysiu Ibisz)

W jedynce też jest i przede wszystkim tam sporo gada i komentuje to co się dzieje na ekranie. W dwójce słychać go znacznie mniej i jest mniej ekspresyjny.