W co aktualnie grasz?

Zaczęty przez Janusz, Czerwiec 09, 2014, 15:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

Rocho

@Morden no z tymi budami to wiem tylko że czasem to były twory czysto chałupnicze i o ile taki układ bym powiedział pada od Saturna sprawdza się w moarę uniwersalnie tak czasem jest dziwnie np 3 przyciski pod bardzo ostrym kontem względem gracza co powoduje dziwne wygięcie nadgarstka albo gra gdzie nasz wsadzone coś z 4 przyciskami a są tylko 3 i nie masz bloku (to akurat nie w tym muzeum)

Co do klipów to zmontowałem rolkę na insta.

https://www.instagram.com/share/reel/_2lasrR-z

A zdjęcia zobaczę co tam żona zrobiła bo ja to glównie jednak grałem i wrzucę w temacie arcade.

Ogólnie lista maszyn jaką mają na stronie jest nieaktualna częściowo. Zresztą w Krakowie to samo.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

12step

A były łobuzy, którzy odsuwali cię od automatu i mówili: "daj ja ci przejdę, młody"?
ore ore szabadabada amore

Rocho

Niestety nie. Bo ogólnie było dość luźno.

Za to jak byłem w KRK pinball museum i grałem z żoną w Tower of Doom to za nami stanęli dwaj kolesie i dawali tipy i oglądali jak walczymy z smokiem i później do końca z finałowym bossem. Snując przy okazji opowieści jak sami  grali i przechodzili na jednym kredycie by odkryć bonusowy ending.

Okazało się potem że to jeden z współwłaścicieli i glówny naprawiacz więc i o remontach fliperów się nasłuchaliśmy.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Morden

#3903
Była promocja, więc sprawiłem sobie Street Fighter 30th Anniversary Collection na Switcha. Pierwszą odpaloną grą był oczywiście SF3 New Generation i z biegu zauważyłem błąd w emulacji. Widać wyraźnie jak po wykonaniu Super Art znika kilka kafli tła po prawej stronie.



Grałem Pro Controllerem, głównie żeby sprawdzić jak się to prezentuje, więc gameplay trochę kaleczyłem, ale to chyba przez input lag, bo na automacie mam to nieźle obcykane. W walce z Gill'em zwykle paruję każdy naskok na 2 hit.



Mini gry z parowaniem poszły dobrze, ale wtedy obczułem się już trochę z padem. Na pewno warto zgarnąć to za jakieś grosze, bo sporo tu grania, no i w końcu mamy nowoczesne porty New Generation i 2nd Impact.



@alf Spraw sobie. Bedziesz mógł poćwiczyć parowanie.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

alf

@Morden czy sprite'y tam są jakoś podmienione na takie o wyższej jakości tekstur? Postacie wyglądają aż nazbyt ładnie mimo braku scanlines i filtru rozmycia, normalnie powinna być widoczna lekka pikseloza.


Cytat: Morden w Kwiecień 10, 2025, 08:31
Pierwszą odpaloną grą był oczywiście SF3 New Generation i z biegu zauważyłem błąd w emulacji. Widać wyraźnie jak po wykonaniu Super Art znika kilka kafli tła po prawej stronie.

Ano faktycznie, ale to tylko 1 sekunda zaniku i moim zdaniem nie afektuje to gameplayu. Rzekłbym, że jest to akceptowalne, nie ma powodów do obaw.

Morden

Cytat: alf w Kwiecień 10, 2025, 20:43@Morden czy sprite'y tam są jakoś podmienione na takie o wyższej jakości tekstur? Postacie wyglądają aż nazbyt ładnie mimo braku scanlines i filtru rozmycia, normalnie powinna być widoczna lekka pikseloza.

Wszystkie klipy nagrałem za pomocą wewnętrznej funkcji w Switchu i to góra 720p, więc może kompresja trochę piksele ukrywa. Mimo wszystko sprite'y są dobrej jakości, szczególnie jeśli chodzi o ilość klatek animacji. Tutaj możesz przejrzeć sobie każdą animację dowolnej postaci. Odwalono tu niezły kawał roboty. Areny w warstwach też są do przejrzenia. Z wszystkich odsłon SF3.


Cytat: alf w Kwiecień 10, 2025, 20:43Ano faktycznie, ale to tylko 1 sekunda zaniku i moim zdaniem nie afektuje to gameplayu. Rzekłbym, że jest to akceptowalne, nie ma powodów do obaw.

No tak, ale jeśli ja to zauważyłem po kilku minutach z grą, dlaczego taki bug istnieje i dlaczego nie został spatchowany? Ma być idealnie, szczególnie w moim ulubionym SF3.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

alf

Faktycznie mega stronka którą podałeś, klikam tam w różne postacie i wybieram ich ruchy po czym oglądam klatki animacji. Tła też podejrzałem. Że też komuś się chciało to wszystko tak rozpracować.

Co do słabości emulacji - może użyto jakiegoś kodu który był stabilny i obawiano się go modyfikować. Pewnie stwierdzili tak jak ja - że skoro nie afektuje to gameplayu to po co to zmieniać.

Morden

Cytat: alf w Kwiecień 10, 2025, 21:48Że też komuś się chciało to wszystko tak rozpracować.

Dzięki temu można porównać sobie np. sprite Hugo z SF3 2nd Impact i 3rd Strike z jego sprite'em z SVC Chaos na Neo Geo.

🠜 Street Fighter 3 | SVC Chaos 🠞   

Widać, że wersja Neo Geo ma mniej kolorów, (ponad trzy razy mniej) ale SNK to mistrzowie ditheringu, więc sprite nadal wygląda świetnie.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

alf

No Ci powiem @Morden że ten sprite z wersji Neo Geo podoba mi się dużo bardziej niż ten z SF3. Aż dziwne, że SVC Chaos jest takie zapomniane w stosunku do capcomowych cross-overów. Wydaje się, że z takimi sprite'ami to może być ładnie prezentująca się gierka.

Angrama

New game plus w Metaphor Refantazio robię, ale ciężko wchodzi drugi loop. Niewiele wysiłku włożyli aby na drugie podejśćie było co robić. Jakby dali np. dodakowego teammata tak wcześnie na start to zawsze to byłoby jakieś urozmaicenie.

killy9999

Ja po skończeniu Persony 5 miałem dylemat: Metaphor Re:Fantazio czy Final Fantasy VII Rebirth. Stanęło na tym drugim.

squaresofter

1.TESIV: Oblivion Remastered (XSX)
Ależ Bethesda dostarczyła remake. Aż wszystkim hejterom, którzy kładą ją codziennie do grobu od czasu Fallouta 76 popękały dupska. Nowy silnik, polska wersja językowa  i frakcje z oryginału, przy których można spędzić setki godzin. Trzeba ogarnąć Otchłań, bo zaraz nowy Doom.

2.Final Fantasy XIV (PS5)
Czternastkę odpalam rzadko, ale w nią gram. Za parę lat może skończę fabułę z ostatniej aktualizacji.

3.Atelier Yumia (PS5)
Im dłużej gram w Yumię, tym bardziej mi się podoba. Zmiana stylistyki w nowym regionie, do którego dotarłem to jest to. Niedługo będę miał już wszystkich bohaterów w drużynie.

4.Monster Hunter Rise/Sunbreak (PS5)
Po splatynowaniu Wilds wracam na stare śmieci. Mam nadzieję, że wyrobię się z anomaliami, koronami i zadaniami dla sprzymierzeńców do końca przyszłego roku.

5.Muv-Luv Alternative (PC)
Na wojnę to tylko z super laskami. Po niedawnym problemie z launcherem udało mi się wrócić do oddziału 207. Mam nadzieję, że na dobre.

6.Sakura no Uta (PC)
Gdyby inne gry wideo potrafiły chociaż w połowie tak dobrze opowiadać o sztuce, inspiracji, malarstwie czy prozie jak ta japońska gra erotyczna. Ech. Jeśli Chopin się odrodził, to stworzył muzykę do Sakury. Chciałbym kiedyś dożyć chwili, gdy ten tytuł trafi oficjalnie na Zachód.

7.Donkey Kong Country (SNES)
W absolutny platformowy killer od Rare gram już chyba blisko trzy miesiące i coraz bardziej rozumiem czemu małpy położyły Mega Drive'a do wiecznego snu. David Wise to geniusz.

Po więcej na ten temat zapraszam tu:
https://squaresofter.blogspot.com/2025/04/w-co-gracie-w-weekend-475-oblivion.html

squaresofter

Aktualnie gram na Nintendo. Coś takiego można zrobić tylko raz na 40 lat.

https://squaresofter.blogspot.com/2025/06/w-co-gracie-w-weekend-480-mario-kart.html

Tak w zasadzie do końca roku mam w planach trzy rzeczy.
1.Dokończyč resztę napoczętych gier.
2.Przejśč tyle gier na systemach Nintendo ile zdołam
3.Zrobič podobnie tyle, że z grami na systemy Segi.

Nawet jeśli do końca 2025 roku pozostało jeszcze sześć miesięcy i tak uważam go za bardzo udany gamingowo. Tak dobrze z grami wideo nie bawiłem się przynajmniej od kilkunastu lat.

Pozdrawiam wszystkich graczy.

JBSuper

Z racji, że niedługo Need for Speed Most Wanted z 2005 roku skończy 20 lat, to z tej okazji robię sobie maraton na kilku wybranych przeze mnie platformach. Póki co ukończyłem w tym miesiącu wersję na PC oraz Xboksa 360. W planach jeszcze jest ukończenie jej na Xboksie Classic, gdyż jej ani razu nie ukończyłem. Być może jeszcze wejdzie do tego wersja na GameCube'a. Na PS2 gra mi się tragicznie, zwłaszcza w europejską wersję, z uwagi na 50 Hz (przeważające 25 FPS) i wrażenie dużego odstępu klatek, przez co odczucie mam takie, jakbym oglądał pokaz slajdów - typowy problem dynamicznych gier. Przy 60 Hz i 30 FPS w tej samej grze problem się rozwiązuje i jest należycie płynnie, choć niesmak pozostaje.

Odnośnie samej gry - do tej pory chyba jedna z najlepiej zestarzałych gier, szczególnie jeśli bierzemy pod uwagę wersję na X360, która graficznie doprowadza do orgazmu. Należę bardziej do rzeszy osób, dla których grafika nie ma szczególnego znaczenia, ale tutaj ten fakt zasługuje na uznanie. Do dziś gra mi się świetnie w ten tytuł, jest wysoce grywalny i trzyma należyty poziom, jest całkiem zrównoważona pomiędzy wyścigami, a pościgami. Różnorodność pojazdów akceptowalna, jest w czym przebierać. Po przód napęd hatche, luksusowe sedany,  sportowe coupe, czy auta klasy GT.

To ostatnie to zalążek tego czym dawniej miał być Most Wanted, a w teorii ta część miała być trzecim Hot Pursuit, aczkolwiek po skrajnie pozytywnym odbiorze Undergrounda, termin przesunięto na kolejny rok, by zrobić miejsce na sequel Undergrounda, a następnie połączyć to, co dobre, zarówno w pierwotnym założeniu Most Wanted, jak i świeżo wtedy wykreowanym dziecku studia BlackBox i dzięki temu obie grupy odbiorców byli zadowoleni. Założę się, że to właśnie ten czynnik sprawił, że ten tytuł obrósł szerokim kultem na całym świecie i nie bez powodu ludzie ją chwalą. Niemniej dla mnie jest to przesadzona opinia, bo o ile jest faktycznie dobra, to najlepszą częścią w serii bym jej nie nazwał, zważywszy na kilka powodów:

- O ile progresowanie jest zbalansowane i my nad tym panujemy co chcemy robić w pierwszej kolejności, to z dłuższej perspektywy trochę męczy i nuży. Nie pomaga w tym fakt, że różnorodność zadań robi się wraz z postępem co raz bardziej monotonne z uwagi na co raz więcej rzeczy do zrobienia u danego kierowcy z Czarnej Listy,

- Poziom trudności, choć odpowiednio dobrany na ogół, miejscami daje się we znaki, co widać szczególnie w starciu z rywalami Czarnej Listy, a w szczególności z Earlem na pozycji nr. 9. Dawniej sprawiał mi sporo problemów z uwagi na nadużywanie spowalniacza, przez co rubberbanding, choć bardziej złagodzony, robił z AI niemal to samo, co w Undergroundzie 1. Teraz to inna sprawa, bo niemal każdy wyścig obecnie wygrywam za pierwszym podejściem, ale nie każdy musi być we wszystkim dobry, więc ten aspekt punktuję,

- Od Most Wanted z 2005 roku zaczął się pewien epizod w EA BlackBox, gdzie co raz częściej był widoczny pośpiech w produkcji. Tu opowiem o najbardziej bolesnej w mojej opinii wadzie tej gry, jaką jest detekcja kolizji na niektórych ścianach w całym Rockport i sposobie jak fizyka pojazdów wtedy reaguje. Zdarza się, że zahaczymy o "zadzior" w coliboxie i auto wyhamowuje z, powiedzmy... 300 km/h do zera w mgnieniu oka. W czasie wyścigu spadają szanse na wygraną po takim czymś, a w pościgu na poziomie 4 i 5 poziomu zainteresowania (lub 6 w trakcie ostatniego pościgu) rosną szanse na to, żeby władować nas w barwy pontonu ratowniczego na lepsze lata.

Jednak pomimo tych wad, to wciąż grywalny produkt i zapewne za kolejne 10-20 lat dalej będę mówić, że jest obrzydliwie wręcz grywalna.

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


Osobiście gdybym miał wybierać na jakiej platformie zagrać w Most Wanteda, to bez dwóch zdań bym wskazał na natywnie tworzoną wersję, czyli Xboksa 360, aczkolwiek od jakiegoś czasu grupa ludzi zajmuje się rekompilacją shaderów z tej wersji by działały na PC w ramach projektu X360 Stuff, która będzie w wersji 4.0. Ludzie też pracują nad optymalizacją gry oraz jej stabilnością, by na stałe zażegnać wszelkie problemy związane z nowszymi systemami operacyjnymi i nowszymi konfiguracjami sprzętowymi, więc mam nadzieję, że już nie będzie konieczne polowanie na wersję na X360 i płacić za nią krocie.

Pawelec_93

Cytat: JBSuper w Czerwiec 22, 2025, 16:08Jednak pomimo tych wad, to wciąż grywalny produkt i zapewne za kolejne 10-20 lat dalej będę mówić, że jest obrzydliwie wręcz grywalna.
MW to prywatnie mój ulubiony NFS (zaraz potem Underground 1 i 2). Co ciekawe bardziej niż same wyścigi gra zawsze przypomina mi się z świetnymi pościgami z policją i wykonywaniem zadań z tym związanych. Do tego klimatyczne przerywniki filmowe i wspinaczka po czarnej liście, która o dziwo pomimo powtarzalności wciągała. O ścieżce dźwiękowej nawet nie będę wspominać, bo to pozycja obowiązkowa. Oj klimat wylewa się z ekranu i faktycznie chce się do tej gry wracać i ją wspominać ;)


W końcu ukończyłem po raz pierwszy oryginalnego Resident Evil 3 Nemesis. Bez bicia przyznaję, że ukończyłem wersję japońską z o niebo łatwiejszym poziomem trudności. Przy okazji dziękuję @JAPONIEC  za piękny egzemplarz. Jakoś z braku skilla i poprostu chęci relaksu po pracy wersja europejska pokonała mnie poziomem trudności.
Zgadzam się z wieloma osobami, że to najsłabsza część oryginalnej trylogii. Na plus postać Nemesisa i ucieczki/ walki z nim. Były niejednokrotnie ciarki na plecach, gdyż zaatakował z zaskoczenia. Ogólnie sama fabuła jakaś super porywająca już nie była (porównując zwłaszcza z 2 pierwszymi częściami). Na plus klimatyczne lokacje: wieża zegarowa, cmentarz, czy fabryka śmierci.  Szkoda, że nie dodano nowych przeciwników - zombie, pająki, hunterzy itd - o ile dobrze pamiętam nie było nowych przeciwników, a jedyni Ci znani już w z 1 i 2 części (no chyba, że o kimś zapomniałem). Widać, że to taki troszkę dodatek, czy spin off po 2 pierwszych częściach. Nie przeszkadzało mi, że grze było więcej akcji niż w 1, czy 2 części. Tak czy siak od dawna chciałem sprawdzić tę część po ukończeniu 1,2 i czwartej części Residenta i dość długo się do tego zbierałem. Po ukończeniu trójki jedynka pozostaje moją ulubioną zaraz za nią oczywiście dwójka i czwórka. Teraz czas na sprowadzenie remake'u trójki z 2020 roku.

Naszło mnie by zabrać się za zremasterowaną trylogię Tomb Raidera. Przyznaję, że długo myślałem, że to typowy skok na kasę. Po szybkim ograniu jedynki i rozpoczętej z marszu dwójki stwierdzam, że nie jest tak źle. Biorąc pod uwagę cenę remastera, ceny oryginalnych gier i zawartość poprawionej wersji jest całkiem fajnie. Na plus oczywiście poprawki graficzne, polskie napisy, czy save'y w dowolnym momencie. Wreszcie można przetestować dodatki dostępne wcześniej tylko na pc. Mam wrażenie, że poprawki w dwójce (dopiero zacząłem grać) są jeszcze lepsze niż w jedynce (np. roślinność - liście, gałęzie w miejscu zieolnej pikselowej plamy z oryginału). Fajnie, że na bieżąco jednym przyciskiem można porównywać starą i nową oprawę graficzną. Niezmiennie świetne poziomy, muzyka, klimat w jedynce i dwójce - bez przekombinowanych, trudnych poziomów, jak w trójce, gdzie bardzo łatwo się zgubić i zniechęcić.