W co aktualnie grasz?

Zaczęty przez Janusz, Czerwiec 09, 2014, 15:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

bms

Trzyma się to kupy, bo na amerykańskich forach bardzo często poruszany jest motyw wypożyczania gier na weekend.

Wysłane z mojego SM-A546B przy użyciu Tapatalka


Morden

Cytat: bms w Styczeń 09, 2025, 16:23Trzyma się to kupy, bo na amerykańskich forach bardzo często poruszany jest motyw wypożyczania gier na weekend.

Gry obok filmów na półkach wypożyczalni były powszechnym widokiem nawet w Europie. Niestety, komunizm w Polsce sprawił, że podczas gdy cywilizowana część Europy grała już na SNES i Megadrive, u nas na bazarach można było sobie ewentualnie kupić klona Atari 2600 o nazwie Rambo, a na Pegasusa trzeba było poczekać. No i kogo było stać na gry.

Swego czasu obkupiłem się w szwedzkie używki z wypożyczalni, które sprzedawano za grosze. Przepakowane w pudełka od kaset VHS, z gąbkową kształtką na cartridge. Gdy rezygnowano z wypożyczania gier, na rynku było już PS2. Kupiłem spory pakiet tytułów na SNES, Megadrive i N64.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

Keita

A tego Pana się na forum nie spodziewałem. Co za spotkanie po latach :)

A  żeby było na temat gram w UO czyli Ultimę Online. W końcu jestem w jednym słusznym starym obozie, gdzie nowości nie  uświadczy :P ;D
GB, GBC, GBA, DS, 3DS, Famicom, SNES, N64, GC, Wii, NS, PSP, PS1, PS2, PS3, SMS, SMD, Lynx, 2600, 65XE, 486, K-6, PIII

12step

Cytat: alf w Styczeń 06, 2025, 11:12
Tak Ci sie tylko wydaje. Owszem może być dużo gier takich jak mówisz, ale z drugiej strony sporo gier jest grywalna bez save state i bez cheatów. Trzeba tylko dać im szansę a nie psuć sobie rozgrywkę od początku wpisując kody. Przykładem jest Contra. Wydaje sie trudna więc pewnie pierwsze co robisz to wpisujesz konami code na 30 żyć. A wystarczy tylko poświęcić kilkanaście godzin na jej opanowanie i przejść ją uczciwie.

Odkopuję. Dziś podczas podróży tramwajem wymyśliłem @alf co powinieneś zrobić. Musisz sobie pokupować cartridge Game Genie czy Action Replay i wtedy będziesz mógł jednocześnie oszukiwać w grach i grać porządnie i być w porządku, bo w czasach NESa, Gameboya czy innych konsol, gracze używali takich cartridge, czyli to jest zgodne z prawdą historyczną.
ore ore szabadabada amore

Morden

Cytat: Keita w Styczeń 09, 2025, 17:23A tego Pana się na forum nie spodziewałem. Co za spotkanie po latach :)

Nadal straszę w internecie, chociaż teraz już praktycznie tylko na Twitterze.

Cytat: Keita w Styczeń 09, 2025, 17:23A  żeby było na temat gram w UO czyli Ultimę Online. W końcu jestem w jednym słusznym starym obozie, gdzie nowości nie  uświadczy :P

No ok, to ja też na temat. Staram się jak mogę by ukończyć Robocopa, ale w Święta postawiłem przede wszystkim na czas z rodziną, więc ukończyć się nie dało. Oprócz tego jak zwykle gram z doskoku w tytuły arcade. Wielkim zaskoczeniem był wypuszczony ostatnio port Shinobi. Pewien zdolny scenowiec dokonał idealnej konwersji oryginału z System 16 na Neo Geo, i w to sobie od blisko tygodnia trzepię.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

alf

Cytat: 12step w Styczeń 09, 2025, 17:40
Odkopuję. Dziś podczas podróży tramwajem wymyśliłem @alf co powinieneś zrobić. Musisz sobie pokupować cartridge Game Genie czy Action Replay i wtedy będziesz mógł jednocześnie oszukiwać w grach i grać porządnie i być w porządku, bo w czasach NESa, Gameboya czy innych konsol, gracze używali takich cartridge, czyli to jest zgodne z prawdą historyczną.

Nie mam potrzeby oszukiwać/cheatować. Nieważne czy za pomocą save state czy oryginalnych akcesoriów - cheatowanie psuje zabawę.

12step

Ale jak się używa do tego akcesoriów, które były dostępne w tych czasach, w których wychodziły te gry, to jest to uczciwe.
ore ore szabadabada amore

Mcin

Nie 41 a 40 KB, 8 KB CHR i 32 KB PRG https://www.nesdev.org/wiki/NROM. Nagłówek to dodatek do romu emulatora zrobiony "po fakcie" ;)

Z tą długością to bym nie przesadzał, jak znasz grę to niecała godzinka. Porównaj do platformowych hitów dwie generacje potem, jak Crash, Spyro czy Marian 64.
Wersję z wypożyczalniami znałem, jest też inny, brytyjski wątek, w wywiadzie dla ARHN bracia menelOlivier przyznali, że swego czasu ich gry zarabiały więcej na infolinii z pomocą dla graczy niż na sprzedaży gier - mówimy co prawda o grach na mikrokomputery, gdzie większość osób miało na piracie, ale wiecie, o co mi chodzi.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Janusz

Cytat: Morden w Styczeń 09, 2025, 17:53Nadal straszę w internecie, chociaż teraz już praktycznie tylko na Twitterze.

No proszę, proszę kto tutaj zawitał :)
Miło Cię widzieć na forum.

Oczywiście na Twitterze od dawna Cię obserwuje, więc jest okazja podejrzeć co tam wrzucasz, ale ja jednak cały czas tęsknię za Blip Me Beautiful :) Większość z Was pewnie nie zna, ale to blog Mordena https://blipme.blogspot.com Pamiętam nawet jak się buttonami chyba wymienialiśmy, a przynajmniej ja go wrzucałem na główną jak zakładałem Strefę. Fajnie, że jeszcze wisi w sieci, tęsknię za tym internetem z tamtych lat gdy takich blogów było więcej.

Zawsze uważałem, że masz mega wiedzę w temacie retro i operujesz ciekawostkami o których trudno przeczytać gdzieś indziej.
Tym bardziej mi miło, że tutaj zajrzałeś.

Większość pewnie Cię nie będzie kojarzyć z dawnej twórczości, więc może warto coś o sobie napisać tutaj w wolnej chwili: https://strefapsx.pl/forum/przywitaj-sie!/przedstaw-sie-i-napisz-cos-o-sobie/1005/





Morden

#3804
Cytat: Mcin w Styczeń 09, 2025, 19:12Nie 41 a 40 KB, 8 KB CHR i 32 KB PRG https://www.nesdev.org/wiki/NROM. Nagłówek to dodatek do romu emulatora zrobiony "po fakcie" ;)

Moja wina, bo pomyłkowo wklepałem 31 KB. Całym sensem wypowiedzi było właśnie to, że iNES'owy nagłówek liczymy tylko w przypadku emulacji. No ale mniejsza z tym.

Cytat: Mcin w Styczeń 09, 2025, 19:12Z tą długością to bym nie przesadzał, jak znasz grę to niecała godzinka. Porównaj do platformowych hitów dwie generacje potem, jak Crash, Spyro czy Marian 64.

No tak, ale mówiliśmy o sztucznym utrudnianiu gier, by nie dało się ich w łatwy sposób przejść podczas jednego wypożyczenia, wiec zakładamy tu, że gry nie masz obcykanej. Nie pamiętam ile czasu zajęło mi pierwsze pełne i uczciwe przejście Super Mario Bros., ale trochę się tego skilla szlifowało.

Crash, Spyro i Mario 64 to już zupełnie inna szkoła tworzenia gier. Rozgrywka zaczynała wymagać spełnienia warunków, pokonania bossów itd., a nie tylko bieg do przodu. Kreatywne sposoby wydłużenia zabawy nie musiały wiązać się z wyższym poziomem trudności.

Cytat: Janusz w Styczeń 09, 2025, 19:35Oczywiście na Twitterze od dawna Cię obserwuje, więc jest okazja podejrzeć co tam wrzucasz, ale ja jednak cały czas tęsknię za Blip Me Beautiful

Dzięki za reklamę. Hehe. Niestety, upierdliwy Elon pozwala na linkowanie pojedynczych wpisów z Twittera, lecz przeglądanie profilu wymaga już logowania. Są na to sposoby, więc jeśli ktoś jest ciekawy a konta nie ma, zawsze można przejrzeć wpisy za pomocą np. xcancel. W adresie profilu x.com zastępujemy xcancel.com i gotowe. Można sobie spokojnie poscrollować.

Co do Blip Me Beautiful, mam cały folder z setkami zdjęć do wpisów, które nigdy nie powstały. Zawsze cykałem fotki różnych głupot, gier, komiksów, płyt arcade czy co mi tam akurat wpadło, ale czasu zabrakło nawet na tak krótkie notki. Zabawna rzecz, ale 6 grudnia 2024 minęło dokładnie 10 lat od ostatniego regularnego wpisu, co uczciłem dopisując kilka słów.

Cytat: Janusz w Styczeń 09, 2025, 19:35Zawsze uważałem, że masz mega wiedzę w temacie retro i operujesz ciekawostkami o których trudno przeczytać gdzieś indziej.
Tym bardziej mi miło, że tutaj zajrzałeś.

Dzięki za miłe słowa. Te ciekawostki to chyba przez niszowy gust. Zatęskniłem za klasycznymi forami i tak mi się zarejestrowało. Od poniedziałku wracam na dobre do pracy, więc kto wie jak to będzie z pisaniem czy nawet graniem.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

Mcin

Cytat: Morden w Styczeń 09, 2025, 22:46No tak, ale mówiliśmy o sztucznym utrudnianiu gier, by nie dało się ich w łatwy sposób przejść podczas jednego wypożyczenia, wiec zakładamy tu, że gry nie masz obcykanej. Nie pamiętam ile czasu zajęło mi pierwsze pełne i uczciwe przejście Super Mario Bros., ale trochę się tego skilla szlifowało.

Crash, Spyro i Mario 64 to już zupełnie inna szkoła tworzenia gier. Rozgrywka zaczynała wymagać spełnienia warunków, pokonania bossów itd., a nie tylko bieg do przodu. Kreatywne sposoby wydłużenia zabawy nie musiały wiązać się z wyższym poziomem trudności.

Jasne, jasne, ale sama ilość poziomów i ich rozmiar odpowiadały za długość gry. W mario game over szybko sprowadzał do parteru. sp[rowadźmy obliczenia do samego "ptrzejścia" danego poziomu bez powtórzeń wymuszonych brakiem sejwa i robi się niewiele.
A teraz weź spyro bez skuchy na jednym posiedzeniu :)
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Rocho

Porównywanie z Spyro to jednak trochę nie trafione. Jednak to dwie generacje, dosłownie inny świat jeśli chodzi o gry i graczy.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

mariusz391

#3807
Cytat: Mcin w Styczeń 09, 2025, 19:12Z tą długością to bym nie przesadzał, jak znasz grę to niecała godzinka. Porównaj do platformowych hitów dwie generacje potem, jak Crash, Spyro czy Marian 64.
Wersję z wypożyczalniami znałem, jest też inny, brytyjski wątek, w wywiadzie dla ARHN bracia menelOlivier przyznali, że swego czasu ich gry zarabiały więcej na infolinii z pomocą dla graczy niż na sprzedaży gier - mówimy co prawda o grach na mikrokomputery, gdzie większość osób miało na piracie, ale wiecie, o co mi chodzi.
Z jednej strony racja, ale z drugiej tutaj to gra była od początku robiona na trudną, a nie jak w przypadku japońskich hitów SPECJALNIE utrudniana na potrzeby amerykańskiego rynku. Bo to jest właśnie największą patologią że z gier wywalano tryb easy albo dowalano inne utrudniacze przez co te gry zostały zapamiętane jako cholernie trudne i niegrywalne mimo że tak wcale nie musiało być. Battletoads jest najbardziej skrajnym tego przykładem, ale to samo przecież dotyczyło innych gier z Konami i Tecmo w systemach 8 i 16-bit na czele
Choć też nie zapominajmy że ten problem dotykał jeszcze PSone, przykładowo taki Lunar: Silver Star Story Complete w wersji NTSC-U ma specjalnie dowalony grind którego nie ma w wersji NTSC-J
Dlatego ogólnie wnioski są takie, jeśli to nie jest jRPG to zawsze lepiej grać w wersję japońską, fabuła i tak nie ma z reguły znaczenia a po co sobie psuć dświadczenie grając w gorszą i niezbalansowaną wersję  C:-)

Kirby

Cytat: mariusz391 w Styczeń 10, 2025, 08:21jak w przypadku japońskich hitów SPECJALNIE utrudniana na potrzeby amerykańskiego rynku. Bo to jest właśnie największą patologią że z gier wywalano tryb easy albo dowalano inne utrudniacze przez co te gry zostały zapamiętane jako cholernie trudne i niegrywalne mimo że tak wcale nie musiało być.

Zgodzę się z Tobą choć dodam, że były wyjątki np. japońska wersja Mario Bros 2 nie ukazała się ani na Starym Kontynencie, ani w Ameryce.
W jej miejsce jak wiesz za granicami kraju kwitnącej wiśni wydano bootlega z postaciami ze świata Mario :P A wszystko ze względu na szalenie wysoki poziom oryginalnej gry, zatytułowanej po latach The lost levels :P

mariusz391

@Kirby ale to oczywiście że są wyjątki i w drugą stronę. Weź takiego Mega Man 2 który w wersji amerykańskiej ma dwa poziomy trudności Normal i Difficult i ten difficult jest jedynym dostepnym poziomem trudności w wersji japońskiej więc tutaj to japończycy mają gorzej i trudniej. Niemniej to są właśnie wyjątki i lepiej i bezpieczniej założyć że wersje NTSC-U są tymi trudniejszymi, i to z reguły totalnie niepotrzebnie bo gry 8 i 16-bit ogólnie są dość wymagające