Początek końca gier exclusive?

Zaczęty przez Stall, Styczeń 26, 2020, 18:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

Stall

Od jakiegoś czasu coraz to więcej gier wcześniej kojarzonych głównie z jedną platformą konsolową, zaczyna pojawiać się również na PC.
Przykładów jest sporo, chociażby Microsoft który dąży to zintegrowania biblioteki "swoich" gier pomiędzy Xboxem i PC (Forza, Halo etc), lub pojawienie się (czy też powrót po dłużej nieobecności) marek do tej pory konsolowych na komputerach (np. Spyro, Crash Bandicoot, Metal Gear Solid, Tekken, Red Dead Redemption).

https://www.gram.pl/artykul/2020/01/24/sony-traci-gry-na-wylacznosc-czyli-po-co-wydawac-hity-na-pc.shtml?fbclid=IwAR0jS152eZ1vM_Rqm_slAGyQ1Syum7pAm0Cq6ulb-3707JFr_YlJUSDLhmU

Gry z platform Sony również mają być w większej ilości wydawane na PC (za pośrednictwem Epic Games Store). Za przykład może tu posłużyć chociażby Heavy Rain, Beyond: Two Souls oraz Detroit: Become Human czy zapowiedziany Death Stranding.
Dla każdego gracza PC to teoretycznie dobre newsy.
Pytanie tylko czy tytułów i serii gier początkowo exclusive na konsolach, migrujących na komputery będzie coraz więcej?
Czy ktoś poza zatwardziałymi fanboyami konsol Sony/MS na tym ucierpi? No i czy zwiastuje to początek końca gier exclusive na konsolach?
Nintento raczej się na podobne ruchy nie zdecyduje, a może jednak w końcu jakaś nowy Marian czy Zelda pojawią się w końcu na PC?
(nie wliczając emulacji:
)

Manifesto

#1
Cytat: Stall w Styczeń 26, 2020, 18:13Gry z platform Sony również mają być w większej ilości wydawane na PC (za pośrednictwem Epic Games Store). Za przykład może tu posłużyć chociażby Heavy Rain, Beyond: Two Souls oraz Detroit: Become Human czy zapowiedziany Death Stranding.

To akurat nie najlepsze przykłady, bo Quantic Dream zostało wykupione przez Chińczyków i nigdy nie było właśnością Sony, tym samym Sony nie miało praw do ich gier. Death Stranding od poczatku przewidywany był jako gra, która zostanie wydana na PC, sam Kojima o tym przebąkiwał na długo przed premierą gry.

Osobiście nie wierzę w to, że Sony i Nintendo zrezygnowaliby z eksluzywności swoich najważniejszych gier. Chyba, że bedą to tytuły starsze, kulkuletnie. W necie można zauważyć spór o to, czy exy mają wpływ na sprzedaż danej konsoli, otóż moim zdaniem mają i to nie mały. Owszem - Fify, Battlefieldy czy inne CODy będą się dalej najlepiej sprzedawać, lecz uważam, że bez exów takie Sony nie miałoby już zbyt wiele argumentów zachęcających ludzi do kupna swojej konsoli. PS4 było mocniejsze od Xboxa One, jednak to gry zachęciły ludzi do jej kupna, tytuły, w które nigdzie indziej nie pograsz. Sam Xbox One jest konsolą wykonaną solidniej - cicha (nie wyje jak PS4 Pro) z nie gorszym (a wielu ludzi uważa, że lepszym) padem, tańsza. Dlaczego więc się nie sprzedała tak dobrze jak PS4? Moim zdaniem dlatego, że nie miała exów i to pogrążyło ten sprzęt. Znam kilku zatwardziałych pecetowców, którzy PS4 kupili dla Horizona, God of War czy gier jRPG.
Z drugiej strony dla mnie osobiście utrata exa na rzecz PC nie jest do końca jego utratą, wszak wśród graczy jest podział i po prostu niektórzy wolą grać na określonym sprzęcie, bez względu na gry. Nie wyobrażam sobie teraz wracać do tego co było 20 lat temu, czyli grania na PC, wymieniania podzespołów, siedzenia przed monitorem - mowy nie ma, moja growa dusza tego by nie zniosła ;)

SALADYN

#2
No właśnie, póki co exy mają się bardzo dobrze a tytuły które w ostatnich latach straciły status gier na wyłączność danej platformy pochodziły od niezależnych studiów które mają pełne prawa do swoich marek, nawet jeśli dotąd bawiły się w romanse z jedną konsolą. Ta sama sytuacja miała zresztą miejsce naście lat temu kiedy masa gier kojarzonych z konsolami sony nagle zaczęła się ukazywać na X360 po początkowo zawodzącej sprzedaży PS3 w porównaniu z PS2. Potem exy znowu uratowały konsole sony a ich brak pogrążył microsoft który swój błąd już naprawił wykupując kilka studiów na własność.

Jedyne na co mogą liczyć ludzie w przypadku sony to playstation now do którego trafiają kilkuletnie gry nie mające już większego wpływu na sprzedaż konsol, jak Horizon Zero Dawn o którym ostatnio krążyły plotki że niby ma zostać przeportowany na PC a tylko trafił do ramówki PS Now.

retron67

Exluziwy nie umrą,ale faktem jest,że kiedyś 30% danych bibliotek to były exy. Taki Dreamcast,czy choćby PS2,że o N64 nie wspomnę. Teraz przykładowo 90% biblioteki Switch,to Steam. Faktem jest,że kiedyś podział był jaśniejszy,przy erze PS2 z wypiekami na twarzy czekałem na Next Genowego Tekkena czy Ridge Racer. Dla mnie PS4 i XboxOne to prawie,że jednakowe konsole bez exów. Te parę gier na krzyż dla mnie tego nie zmienia,nie kupił bym dziś PS4 z tego powodu ,a i taką grą na pewno nie był Kill Zone i pierwsze 2dwa suche lata tego systemu. Btw Nintendo też,przecież popuściło lejce i wydało Mario Run na komórki. Mój dylemat jest pewnie żaden,bo będę mieć na 100% oba nowe systemy, więc jeśli to nie gry będą decydować same w sobie,to co? Odp. sentyment do danej marki. Z tym Xboxem,że nie miał exów to też tak nie do końca,było ich mniej,ale były. Hity z PS4 są portowane na potęge na PC, Yakuza-seria, Nier Automata i to są gry na wskroś Japońskie. Szpece ćwierkały już o śmierci PC dekadę temu,i co? I nic  ;).

Manifesto

Cytat: TheUrien84 w Styczeń 26, 2020, 21:07Dla mnie PS4 i XboxOne to prawie,że jednakowe konsole bez exów. Te parę gier na krzyż dla mnie tego nie zmienia
Exów jest mało, lecz na PS4 masz całą gamę gier jRPG i visual novel, których na Xboxie nie uświadczysz. Jest tego mnóstwo, podczas gdy Xbox ma jakieś niedobitki. Rozumiem, że wielu ludzi olewa takie tytuły, ale to nie znaczy, że Xbox oferuje to samo co PS4. Nie oferuje i jest daleko w tyle. Własnie dlatego nigdy nie kupię Xboxa One, bo nie ma tam ani jednej gry, która by mnie interesowała, a której nie ma również na PS4. Nie wykluczam jednak zakupu Xboxa 360, na którym to systemie było kilka ciekawych jRPG dostępnych tylko na ten sprzęt.

Mcin

Cytat: TheUrien84 w Styczeń 26, 2020, 21:07Szpece ćwierkały już o śmierci PC dekadę temu,i co? I nic  ;).
Ło, piętnaście lat temu, nie dekadę. i myślę sobie, że to bardziej była masowa manipulacja wtedy, niż przewidywanie. Powiedzmy ludziom, że nie będzie grania na PC, zacznijmy mniej inwestować w gry na PC i robić je gorsze, a potem powiedzmy "mieliśmy rację". No i trochę rzeczywistość się nie dopasowała. I dobrze.
Cytat: Manifesto w Styczeń 26, 2020, 18:50To akurat nie najlepsze przykłady, bo Quantic Dream zostało wykupione przez Chińczyków i nigdy nie było właśnością Sony, tym samym Sony nie miało praw do ich gier. Death Stranding od poczatku przewidywany był jako gra, która zostanie wydana na PC, sam Kojima o tym przebąkiwał na długo przed premierą gry.
Dodajmy jeszcze, że taki np. PlanetSide 2 od Sony na początku był Exclusive na Windowsy i się robi jeszcze ciekawiej. Pamiętajcie, Sony czy Mikro to nie jednolite, świadome twory, ale wielkie korpo, gdzie ileśtam działów o rożnych celach walczy o dostarczenie jak największych zysków.
Cytat: Manifesto w Styczeń 26, 2020, 18:50PS4 było mocniejsze od Xboxa One, jednak to gry zachęciły ludzi do jej kupna, tytuły, w które nigdzie indziej nie pograsz. Sam Xbox One jest konsolą wykonaną solidniej - cicha (nie wyje jak PS4 Pro) z nie gorszym (a wielu ludzi uważa, że lepszym) padem, tańsza. Dlaczego więc się nie sprzedała tak dobrze jak PS4? Moim zdaniem dlatego, że nie miała exów i to pogrążyło ten sprzęt.
Nie tylko. Początkowa chryja medialna z rzekomym brakiem"pożyczania" na XOne i promowanie go jako platformy multimedialnej, nachalne promowanie ś.p. Kinecta, ciągłe zmiany w OS konsoli i parę innych. Nie rozumiem argumentu co do cichości Xone... no dobra, XOne S był ok, ale klasyczna czarna kostka to potwór nie-wydajności cieplnej ;)
Cytat: Manifesto w Styczeń 26, 2020, 18:50
Nie wyobrażam sobie teraz wracać do tego co było 20 lat temu, czyli grania na PC, wymieniania podzespołów, siedzenia przed monitorem - mowy nie ma, moja growa dusza tego by nie zniosła ;)
No na PC też już nie trzeba wymieniać podzespołów co dwa lata, by pograć w sensowny sposób, jak 20 lat temu. Rożnica między konsolami i PC mocno się zmniejszyła, jeśli chodzi o podejście do grania.

Zwróćcie uwagę, że jak na razie padły tylko tytuły najbardziej znanych marek, wysokosprzedażowych potrójnych A-ków. A każda platforma ma swoją niszę, niereprezentowaną na innych systemach, np. realistyczne strategie wojenne na PC, których na konsolach nie ma i się nie zapowiada na zmiany. Także ja byłbym spokojny o podział na tym poziomie.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

retron67

@ Manifesto rozumiem cię, i pewnie masz rację,ale na PS4 nie uświadczysz za to gier Motor Sport ,bo GT-Online może,co najwyżej berło pucować serii Forza...Dla mnie konsola z zielonym logiem jest idealna. Bo raz kultura pracy,taki XOX,zjada odrzutowca PRO,nie tylko osiągami. Dwa biblioteka ci się podwaja,lub potraja,jeśli właśnie minął cię gdzieś X360,a same gry mają bardzo duży Up gdyż są przepisane w x86 na nowo pod Xone. Wtedy lista jrpg robi się imponująca. A taka Bayonetta w 4K i 60fps wypłaca ci kopa w kule, i dla mnie jest 5razy lepsza,niż plastik 1&2 z WiiU czy Switch. Gusta,guściki.

Manifesto

Cytat: Mcin w Styczeń 26, 2020, 21:22No na PC też już nie trzeba wymieniać podzespołów co dwa lata, by pograć w sensowny sposób, jak 20 lat temu. Rożnica między konsolami i PC mocno się zmniejszyła, jeśli chodzi o podejście do grania.

Zdaję sobie z tego sprawę, jednak otoczka grania na PC odrzuca mnie w tym momencie. Brak fizycznych wydań gier jest dla mnie sporą wadą, lubię mieć grę na półce, nie czuję "tego czegoś" grając w cyfrówkę, chyba, że mam świadomość i jest to jedyna możliwa forma jej zakupu. Oczywiście, kiedyś wszystko będzie cyfrowe, jednak w całkowitą liwkidację pudełek nie wierzę, zawsze znajdzie się jakiś producent ala LRG który będzie chciał zarobić na jakiejś niszy fanatyków fizycznych wydań. Problemem jest również dla mnie to, że PC kojarzy mi się z pracą, a gdy spędzam godziny przed komputerem to po powrocie do domu nie za bardzo mam ochotę na to samo w domu :) Nie wykluczam powrotu do grania na PC w przyszłości (wszak to był mój główny sprzęt do grania w latach 1996-2002), lecz nie nastąpi to prędko.


retron67

To wróć szybko,bo gatunek Digital Novel ,to król na PC-MASTER-RACE ;)

Mcin

Cytat: Manifesto w Styczeń 26, 2020, 21:37Brak fizycznych wydań gier jest dla mnie sporą wadą
No niby tak, ale jak dla mnie to PS czy Xbox też z tym leżą. Masz grę w pudełku, której i tak nie odpalisz bez instalacji i dociągnięcia gigabajtów patch, a multi i tak mogą wywalić z dnia na dzień...
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Lothar

Nie spotkałem się z grą na PS4, którą nie można byłoby odpalić bez ściągania patcha. Nie spotkałem się również z tytułem którego nie dałoby się bez patcha ukończyć. Naprawdę nie wiem o czym mówisz.

Moim zdaniem exy dalej będą wychodzić i nic im nie zagrozi. Sony pójdzie tą samą drogą co w tej generacji, a jak już coś pojawi się na piecu to będą to starsze gry. Dla mnie Xbox to konsola totalnie bezpłciowa właśnie przez brak exów i japońskich gier i po stokroć wolałbym N Switch lecz każdy ma własny gust.

mariusz391

Ja w sumie mogę tylko zgodzić się z większością.
Absolutnie koniec gier ekskluzywnych nam nie grozi, ze względu że producentom konsol się to po prostu NIE OPŁACA. Można sobie wmawiać że większość użytkowników konsol gra w Fify czy inne sieciowe strzelanki, ale ciągle kupują sprzęt na którym mają wybór również innych gier, nawet jeśli w nie nie zagrają. I właśnie najlepiej to widać na przykładzie Xboxa, gdzie owszem, słaba sprzedaż na początku Xbox One mogła być spowodowana wyższą ceną i słabszymi parametrami, ale przecież Xbox One X mimo że już był najpotężniejszą konsolą na rynku sytuacji nie poprawił, bo Microsoft ciągle milczy w temacie sprzedaży.
Właśnie dlatego że tych gier ekskluzywnych NIE POSIADA, i kolejny Xbox jestem prawie pewny że podzieli los One, skoro nic nie zamierzają zmieniać w tym systemie.
A że gry ekskluzywne trafiają po latach na PC to dla producentów konsol nie ma żadnego znaczenia, bo nie dość że gry te nie mają już efektu ,,świeżości'' to jeszcze wbrew pozorom rynek PC ciężko porównać do rynku konsolowego, tak samo jak mobilnego. A faktem jest też że rynek PC z każdym rokiem traci na znaczeniu, co widać po samych producentach którzy albo olewają ten rynek nie wydając na niego gry, albo wydając zabugowane barachło które nie nadaje się do grania. I tak samo w rynkiem hardware gdzie coraz mniej osób kupuje te wypasione karty graficzne i procesory, bo woli za tą samą kwotę kupić PS4 wraz z budżetowym laptopem na którym też wykona i prace biurowe i poprzegląda internet.

Manifesto

#12
Nie wiem, czy PC traci na znaczeniu, być może tak jest, choć ten rynek wciąż jest ogromny. Jeśli chodzi o exy to dla mnie nie ma większego znaczenia, że jakiś ex "ucieknie" z konsoli na PC. Dla mnie sprawa jest prosta - porównuję co jest na PS4 i na Xboxie i wychodzi na to że PS4 ma o wiele więcej gier, których nie ma u konkurencji, tutaj jest przepaść po prostu. Sądzę, że takich graczy jak ja jest dużo więcej, zupełnie niezainteresowanych PC, a porównujących ofertę konsol, dla większośc z nich wybór zapewne jest prosty.

Cytat: TheUrien84 w Styczeń 26, 2020, 21:29
@ Manifesto rozumiem cię, i pewnie masz rację,ale na PS4 nie uświadczysz za to gier Motor Sport ,bo GT-Online może,co najwyżej berło pucować serii Forza...Dla mnie konsola z zielonym logiem jest idealna. Bo raz kultura pracy,taki XOX,zjada odrzutowca PRO,nie tylko osiągami. Dwa biblioteka ci się podwaja,lub potraja,jeśli właśnie minął cię gdzieś X360,a same gry mają bardzo duży Up gdyż są przepisane w x86 na nowo pod Xone. Wtedy lista jrpg robi się imponująca. A taka Bayonetta w 4K i 60fps wypłaca ci kopa w kule, i dla mnie jest 5razy lepsza,niż plastik 1&2 z WiiU czy Switch. Gusta,guściki.

Spoko, wiem, że lubisz Forzę, ale ja akurat w wyścigi nie gram wcale więc dla mnie to nie jest powód do kupna tej konsoli. Nie zgodzę się również z jRPG, na Xboxie 360 było zaledwie parę tytułów godnych uwagi, bo ówczesna generacja to była straszna lipa pod tym względem, obecna jest o wiele ciekawsza i oferuje tego więcej, prócz właśnie Xboxa One, na którym wychodzi znacznie mniej porządnych jRPG niż na PS4&Switch. Bayonetta na Switch również działa w 60 fps, poza tym na Switchu zagrasz we wszystkie części, a 4K mnie kompletnie nie jara, bo nie jestem entuzjastą grafiki w grach. Tak jak napisałeś, każdy ma własny gust, dla mnie najlepsze combo do grania to PS4&Switch i kompletnie nie odczuwam chęci posiadania Xboxa.

retron67

#13
Każdy wybiera co lubi,to oczywiste. Ja myślę w inny sposób niż ty. Dla mnie zamknięcie się na obóz Xboxa byłoby nie lada ignorancją. Raz,że taki X360 wygrał pod względem jakości gier z PS3 w 7 generacji (i ta nisza jaką są gry jrpg tego dla mnie nie zmienia). Dwa rewelacyjnych gier wyszło znacznie więcej jak "pare" choćby seria Halo czy świetne Ori Blind Forest,który długo był exem zanim sportowano go na PC. Pomijam wtopy wizerunkowe Microsoft bo i Sony ma swoje za uszami. Oto co widzę na teraz.Widzę dobrze spasowany sprzęt do grania o świetnej kulturze pracy,z bogatą biblioteką gier z obu systemów,usługami deklasującymi PS Store. Lista jrpg na dziś:

Dragon Ball Z: Kakarot
Final Fantasy XV
Kingdom Hearts III
Sword Art Online: Alicization Lycoris
Legrand Legacy: Tale of the Fatebounds
Re:Legend
Stranger of Sword City
Valkyria Chronicles 4
Final Fantasy Type-0 HD
Tales of Vesperia: Definitive Edition
Ys Origin
World of Final Fantasy Maxima
Cris Tales
Chronus Arc
Shining Resonance Refrain
Romancing Saga 3
Pier Solar and the Great Architects

Nie miałem w zamiarze kopiować master list,tylko wypisałem kilka pojedynczych gier. Ogólnie już teraz na XONE jest ponad 60 dobrych gier jrpg,a w statusie on-going 2gie tyle. Do tego biblioteka X360. Wiem,że to pewnie dla ciebie żadne argumenty. Powiesz mi,że na PS4 jrpg jest 200 lub więcej. Jednak gadanie,że na Xboxa nie ma Jrpg to kłamstwo i manipulacja, jeszcze parę osób jest w stanie w to uwierzyć.

Ja mam wszystkie te konsole,i dla mnie kombo to-PC>-XboxOne-PS4-Switch i reszta...

Manifesto

#14
Nie napisałem, że na Xboxa nie ma jRPG, więc łaskawie nie zarzucaj mi kłamstwa czy manipulacji. Napisałem, że jest tego znacznie mniej niż na PS4, co jest prawdą i wymienione przec Ciebie gry tego nie zmienią, bo wszystkie one są również na PS4. Połowa z tych gier co wymieniłeś to indyki i po ich usunięciu z tej listy zostaje bida z nędzą, w moim mniemaniu (zaznaczam), bo nie każde z tych jRPG uważam za dobre gry. Na Xboxie jest mało dużych tytułów, nie uświadczysz gier od Atlusa, Nihon Falcom, Idea Factory, NISA, Spike Chunsoft i niektórych od Namco czy Square (jak choćby ostatnie Oninaki). Nie będę wymieniał dużych tytułów, które są na PS4, a na Xboxie ich nie ma, bo to nie temat o jRPG, a byłoby tego niemało.
Po co fanom jRPG Xbox, skoro praktycznie nie ma tam gier, w które nie zagrają na PS4? Dla mnie cała ta dywagacja jest totalnie bez sensu, bo pod tym kątem Xbox nie ma startu do PS4, obojętnie jakie by gry nie wymieniać i zaklinać rzeczywistość.

edit - reasumując, nie jestem przeciwnikiem Microsoftu, Xboxa 360 sobie kiedyś sprawię, choćby dla tych trzech jRPG, których nie ma na PS2 - Blue Dragon i Lost Odyssey oraz Magna Carta 2. Forza i Gearsy czy Halo to gry w moim przypadku całkowicie obojętne. Dlatego olewam Xboxa, bo to konsola na której nie znajduję dla siebie dosłownie niczego, te parę indyków, których nie ma na PS4 czy Switcha nie jest żadnym powodem do kupna ich sprzętu, przynajmniej dla mnie.

edit 2 jedyny duży tytuł, który mógł mnie zachęcić do kupna Xboxa One - Scalebound został anulowany, ot takie zrządzenie losu  :P