Remastery gier a cena ich pierwowzorów

Zaczęty przez Janusz, Lipiec 01, 2017, 08:43

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Ostatnio mamy boom na remastery z czasów PSXa z Wipeout Omega Collection oraz Crash N.Sane Trilogy na czele i tak się zastanawiam czy pojawienie się tego typu gier ma jakieś przełożenie na obniżkę/podwyżkę cen ich pierwowzorów? Przez lata wyszła masa remasterów na różne platformy, czy ktoś zauważył jakiś związek pomiędzy ich pojawieniem się, a obniżką lub podwyżką cen pierwotnych wersji?

O ile Wipeout to mix gier z kilku platform, o tyle w przypadku np. Crasha mamy remaster w zasadzie doskonały, dodatkowo od razu z całą trylogią. Wydaje się, że sporo osób, które np. chciałyby sobie odświeżyć ten tytuł i powspominać, a nie koniecznie mają hopla na retro jak my, będą wolały wybrać właśnie taką składankę, której cena równa się w zasadzie jednej części Crasha na PSX. Podobnie w przypadku graczy, którzy do tej pory woleli grać na emulatorach bo oferują one lepszą grafę i nie wymagają zakupu szaraka. To trochę obniża liczbę osób zainteresowanych walką o klasyczne Crashe w licytacjach. Z drugiej strony jak ktoś siedzi w retro, kolekcjonuje gry itp. to i tak będzie chciał sięgnąć po oryginał.

Ktoś kojarzy jak kształtowały się ceny gier np. na PS2 gdy na PS3 pojawiła się seria HD Classics z ICO, Shadow of the Colossus czy Jak and Daxter? Ceny oryginałów jakoś ulegały zmianie, czy nie miało to wpływu na nie?

makumator

Ja kojarzę,  że te remastery HD na PS3 nie miały wiekszego wpływu na ceny. Kupowałem akurat wtedy swoje ICO i Shadow na PS2 (miałem 2-3 kopie) i ceny stały w miejscu, nie licząc paru przypadków Januszowania - alena tym polu nic nadzwyczajnego też nie kojarzę.

Yuki

#2
Shadow i Ico byly tansze. Pamietam jak za 80zl nie moglem ich z 10 lat temu sprzedac, bo to byla niszówa. Pozniej zainteresowanie i cena stopniowo skakaly do gory, gdzie po wyjsciu HDRemaster mialem pytania o oryginal na PS2 a nie na PS3.

Najlepszy przyklad to nawet Chrono Trigger. Co z tego ze mamy remaster na PSX, na NDS, wersje cyfrowe na ps storach itp. , skoro nawet kupujac totalnie wszystkie Remastery jakie sa tej gry, wydamy z polowe jej wartosci kompletu SNES'owego.

POdobnie Metal Slugi, ktorych pierwotne wersje to MVS/AES. Czy istnienie wersji Metal Slug X na PSX za 300zl, Metal SLug Anthology za 200zl, Metal Slug 1-2 na Neo Geo CD sprawilo, ze cena AES poszla w dol ? No a skąd, w ciagu ostatnich 5 lat skoczyla o 500-1000%, z 1000-2000zl do 10.000-20.000zl :)

Wezmy moze jeszcze Final Fantasy III (IV). Mamy Remaster na PSX, mamy na PSStore tez za grosze. I co ? Cart komplet BOX na SNES leci stopniowo w gore, a remaster stoi w cenie ktora mial od poczatku...a nawet tanieje.


Wniosek moj osobisty ?
Prędzej stanieje remaster niz pierwotne pierwsze wydanie :)


PS:
A ten Crash to jakis sterylny, dziecinny i brzydki. Z genialnego mrocznego charakteru maski zrobili jakiegos dziadka. Crash wyglada jak jakas postac z kreskowki, jakis taki zbyt sliczny wzgledem pierwowzoru, ktory mimo swojej pikselozy wygladal jak zawadiaka. Ulatwiono rozgrywke i zmniejszono np. dystans skokow. Kolory takie wyblakle jakies wzgledem nasycenia barw w klasyku...to sie ma nijak do crasha z PSX i tej genialnej oprawy pixelowej :)

Niemniej dla mlodych graczy, idealna gra jak znalazl, bo oni nie pamietają i maja inne oczy niz ja :)

eloiasia1

Ten boom może się równie szybko zakończyć jak i się zaczął, a wszystko zależy od slupków sprzedaży, co nie zmienia faktu że aż chcialo by się zobaczyć powrót kilku klasyków w ich odświeżonej wersji na ps4.

Jednak moim zdaniem nic nie zastąpi pierwowzoru nawet jeśli jest nieco brzydszy :) i tutaj jeśli chodzi o psxa to raczej nie spodziewałbym się jakiś perturbacji cenowych i jak zwykle trzeba liczyć na łut szczęścia przy zakupie za nieco niższą cenę.

Z tego co zauważyłem taką największą obniżkę zaliczyły dwa residenty na Gacka, a minowicie "0" i Remaster po wydaniu kompilacji na ps4/Xone, a przynajmniej na rynku UK a tak to jak zwykle z retro to wolna amerykanka, jedne gierki pną sie w górę a inne lecą na pysk bo w tym "biznesie" nie ma rzadnej reguły czy też zasad.

@Bodzio z tym remasterem idealnyn to pojechałeś :) Yuki chyba aż uszkodził klawiaturę :)

Manifesto

Cytat: Yuki w Lipiec 01, 2017, 09:11

Najlepszy przyklad to nawet Chrono Trigger. Co z tego ze mamy remaster na PSX, na NDS, wersje cyfrowe na ps storach itp. , skoro nawet kupujac totalnie wszystkie Remastery jakie sa tej gry, wydamy z polowe jej wartosci kompletu SNES'owego.


Chrono Trigger to wg mnie żaden remaster tylko po prostu port. Dodanie kilku animacji nie czyni gry remasterem. Cała reszta gry (czyli 99 %) jest niezmnieniona w stosunku do oryginału. O remasterze możemy mówić gdy w jakiś znaczący sposób różni się pod względem technicznym od pierwowzoru ma w sposób zauważalny podniesioną rozdzielczość, płynniejsze działanie, poprawione błędy techniczne etc.

Odnośnie cen, zgadzam się, że w większości przypadków pojawienie się remastera nie ma wpływu na cenę oryginału.

Osobiście czekam na remaster gry z PS2: Final Fantasy XII: International Zodiac Job System. (na PS4 The Zodiac Age) To wersja gry wydana jedynie w Japonii, z całkowicie zmienionym systemem rozwoju postaci (założenie bliższe koncepcji Matsuno - twórcy gry). Świetnie będzie zagrać w to na PS4, jeszcze tylko kilkanaście dni :) 

Janusz

#5
Cytat: eloiasia1 w Lipiec 01, 2017, 10:08

@Bodzio z tym remasterem idealnyn to pojechałeś :) Yuki chyba aż uszkodził klawiaturę :)

Już mi się nie chciało edytować drugi raz postu, ale wiedziałem, że ktoś się doczepi ;) Chodziło mi o to, że de facto za wiele w samym gameplayu i rozgrywce nie zmienili, a jednocześnie stworzyli grafę od nowa. Wiadomo, że jest bardziej cukierkowata i jak gdzieś pisałem w niektórych miejscach brzydka, ale to nie z myślą o takich dziadkach jak ja czy Yuki tą grę zremasterowano, ale przede wszystkim z myślą o młodszych, współczesnych graczach. Cieszę się też, że od razu dali na jednej płytce 3 gry, bez kombinowania w dzielenie tego i ciężko mi sobie wyobrazić lepsze podejście do tematu.

Co do cen to szkoda, że nie ma to realnego przełożenia, zawsze chciałoby się wyrwać oryginał taniej ;) Wychodzi na to, że w tym przypadku nie tyle zainteresowanie danym tytułem co po prostu jego niższy nakład i dostępność ma przede wszystkim wpływ na cenę. Tutaj jedynie reedycja gry 1:1 mogłaby coś zmienić. Takich ICO czy Shadow of the Colossus nie ma za wiele.

SALADYN

Cytat: Bodzio w Lipiec 01, 2017, 11:31
Wychodzi na to, że w tym przypadku nie tyle zainteresowanie danym tytułem co po prostu jego niższy nakład i dostępność ma przede wszystkim wpływ na cenę. Tutaj jedynie reedycja gry 1:1 mogłaby coś zmienić. Takich ICO czy Shadow of the Colossus nie ma za wiele.
Najlepszy przykład, Nier. Pierwsza odsłona doczekała się reedycji na PS3, nie remastera i nie remake, po prostu kolejny rzut. Będzie więc to miało realny wpływ na cenę używek które swego czasu chodziły nawet po 250zł, nówka z dodruku to ledwo 120zł.

Janusz

Nie chcę zakładać nowego tematu, a ciekawi mnie jeszcze, czy jakiś wpływ na ceny gier ma ich pojawienie się w usługach online, np. w PlayStation Plus? Widzę teraz jest np. do pobrania Until Dawn, a jestem na kupnie gry i zastanawiam się, czy ktoś zaobserwował może obniżkę cen gier po takich akcjach?

VectroV

Ja nie zauważyłem. Głównie taki trend jest na grupach sprzedażowych z komentarzami typu "Było w plusie/goldzie łeło oddaj za darmo!!111oneone". Takie rzeczy to głównie na PC, gdzie ludzie biorą klucze w ilościach ogromnych i sprzedają za marne grosze (tak jak jakiś czas temu rozdawali GRID'a/DIRT'a 3 i Showdown'a i teraz można je kupić po 1zł na steam)
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

zircco

#9
Cytat: Bodzio w Lipiec 05, 2017, 20:03
Nie chcę zakładać nowego tematu, a ciekawi mnie jeszcze, czy jakiś wpływ na ceny gier ma ich pojawienie się w usługach online, np. w PlayStation Plus? Widzę teraz jest np. do pobrania Until Dawn, a jestem na kupnie gry i zastanawiam się, czy ktoś zaobserwował może obniżkę cen gier po takich akcjach?

Zdarzają się okazje po ogłoszeniu listy gier z plusa. Niektórzy sprzedają wtedy swoje egzemplarze. Zaraz po ogłoszeniu widziałem Until Dawn za 60 PLN (kompletna polska dystrybucja). Przed, gierka chodziła po 70-80 PLN (małe różnice, ale na pewno ma to jakiś wpływ).

Różnice są jednak na tyle małe, że można też trafić podobne okazje w każdej chwili. Ja kupiłem jakiś miesiąc/2 miesiące temu Final Fantasy XV za 69 PLN, gdzie teraz gra pewnie nie zeszła jeszcze poniżej 100 PLN.

Ciekawe, ze czasami można dorwać też ciekawą okazję w kilka dni/tydzień po premierze. Wtedy zamiast 250, można dać za grę 160-180 PLN. Wszystko zależy od szczęścia i cierpliwości. Za Uncharted 4 dałem np. 150 PLN w 2 tygodnie po premierze (ktoś przeszedł i sprzedawał). Co innego, że teraz gra jest warta jakieś 50-60 PLN ;D

SALADYN

Niby mamy XXI wiek ale i tak zawsze będzie grupa ludzi która nie korzysta z sklepów cyfrowych i dla których karta kredytowa to czarna magia. Tak więc płytka to mimo wszystko płytka, podlegający prawu popytu i podaży fizyczny nośnik który można wymienić/sprzedać i mało kogo poza cwaniakami obchodzi że kiedyś dali "za darmo" w plusie który przecież nie jest charytatywnym programem rozdawania gier a płatną usługą abonamentową z ograniczeniami.
Także nie, nigdy nie widziałem żeby cena cyfrowej gry miała jakikolwiek wpływ na fizyczny egzemplarz w sklepie nawet w czasie wyprzedaży.