Musimy pogadać o Johnie Romero

Zaczęty przez 12step, Lipiec 06, 2024, 16:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

12step

Czytam już drugą książkę, po Masters of Doom, o tym ancymonie i coś mi się tu w jego historiach nie klei. Powiedzmy, że był wymiataczem i mega cwaniakiem, przy okazji. Powiedzmy, że to jak świetnym project menagerem i game designerem pokazała Daikatana (za to w wersji na GBC to całkiem przyjemna zelda w klimatach sci-fi - samurajskich). Zasług (Wolfenstein, Doom itd) mu nie odbieram, (chociaż dla mnie grywalny był dopiero Quake), ale coś tu jest dziwnego. Ta cała historia, jak razem z Carmackiem na PC zrobili idealnie dwa poziomy z Mario 3, wysłali do Nintendo, ale ci nie byli zainteresowani. Wiadomo, self marketing itd. Dalej bajka idzie tak, że zrobili swojego Mario - Commander Keen. Problem z tym mam taki, że w porównaniu do Mario, Keen to kompletne drewno, nie ma flow, nie ma fizyki, nie ma projektu plansz, w zasadzie nie ma wszystkiego, co sprawia, że w Mario dalej świetnie się gra. W Commander Keena w zasadzie w ogóle nie da się grać. Coś mi się wydaje, że w tej całej historii, jedyne co miał wspólnego Super Mario Bros 3 Nintendo i Super Mario Bros 3 na PC od Romero i Carmacka to scrolling a cała historia jest mega podkolorowana.
ore ore szabadabada amore

alf


12step

gość który zrobił Commander Keena
ore ore szabadabada amore

alf

Cytat: 12step w Lipiec 06, 2024, 19:48
gość który zrobił Commander Keena

Nie wiem co to Commander Keen  ???

mariusz391

Cytat: alf w Lipiec 06, 2024, 20:38Nie wiem co to Commander Keen
No nawet nas nie załamuj alfie, przecież to pierwsza słynna platformówka na PC z przewijanym ekranem


12step

Cytat: alf w Lipiec 06, 2024, 20:38
Cytat: 12step w Lipiec 06, 2024, 19:48
gość który zrobił Commander Keena

Nie wiem co to Commander Keen  ???

Taka drewniana platformówka, co wyszła też na GBC (Duke Nukem też i takie samo drewno).
ore ore szabadabada amore

alf

Cytat: mariusz391 w Lipiec 06, 2024, 21:45
platformówka na PC

No to wszystko jasne czemu tego nie znam. PCty to nie moja działka  ;)

12step

ore ore szabadabada amore

alf

Cytat: 12step w Lipiec 07, 2024, 14:05
WYSZŁĄ NA GAMEBOYA

Rozumiem do czego zmierzasz   O:-)

Ale...

Na Gameboya wyszło też 100 innych, dużo lepszych gier  ;D pewnie dlatego ten tytuł który wymieniasz po mnie spłynął  C:-)

12step

Jest koncentratem chyba wszystkiego, co wtedy różniło gry na PC od gier Nintendo
ore ore szabadabada amore

Mcin

Bo Kommander Keen był pierwszą grą, gdzie scrollowanie na PC działało jako tako płynnie, i wystarczyło. Tak jak Golden Eye był chwalony na N64, ale pecetowcy w tamtym czasie pewnie by nawet nie spluneli widzac, jakie to ma sterowanie - po prostu były najlepsze w kategorii na swoją platformę.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Trzyzet

#11
Cytat: 12step w Lipiec 06, 2024, 16:40
Czytam już drugą książkę, po Masters of Doom, o tym ancymonie i coś mi się tu w jego historiach nie klei. Powiedzmy, że był wymiataczem i mega cwaniakiem, przy okazji. Powiedzmy, że to jak świetnym project menagerem i game designerem pokazała Daikatana (za to w wersji na GBC to całkiem przyjemna zelda w klimatach sci-fi - samurajskich). Zasług (Wolfenstein, Doom itd) mu nie odbieram, (chociaż dla mnie grywalny był dopiero Quake), ale coś tu jest dziwnego. Ta cała historia, jak razem z Carmackiem na PC zrobili idealnie dwa poziomy z Mario 3, wysłali do Nintendo, ale ci nie byli zainteresowani. Wiadomo, self marketing itd. Dalej bajka idzie tak, że zrobili swojego Mario - Commander Keen. Problem z tym mam taki, że w porównaniu do Mario, Keen to kompletne drewno, nie ma flow, nie ma fizyki, nie ma projektu plansz, w zasadzie nie ma wszystkiego, co sprawia, że w Mario dalej świetnie się gra. W Commander Keena w zasadzie w ogóle nie da się grać. Coś mi się wydaje, że w tej całej historii, jedyne co miał wspólnego Super Mario Bros 3 Nintendo i Super Mario Bros 3 na PC od Romero i Carmacka to scrolling a cała historia jest mega podkolorowana.

https://youtu.be/1YWD6Y9FUuw

Jak dla mnie to kończy dyskusję.

Dodam tylko od siebie że miałem przyjemność pogadać z nim osobiście. Ma duże ego ale też i spore umiejętności, zwłaszcza w projektowaniu poziomów.