jRPG - współczesna kondycja gatunku

Zaczęty przez JAPONIEC, Maj 05, 2025, 10:45

Poprzedni wątek - Następny wątek

JAPONIEC

Cytat: Wawrzino w Maj 04, 2025, 17:10
Zbiera wszędzie wyśmienite recenzje, więc postanowiłem zobaczyć o co chodzi w całym tym zachwycie. O dziwo dzisiaj przyszło do paczkomatu (niedziela), pograłem jak dotąd niecałą godzinę, na ten moment całkiem przyjemny turowy RPG. Miła odmiana od popularnych ostatnimi czasy action RPG.


Japończycy mogliby się od tej ekipy uczyć. Doskonały nie-jrpg z angażującą fabułą, a nie jakieś anime pierdololo dla... sam nie wiem kogo. Gra jest fenomenalna.

Manifesto

Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 10:45Japończycy mogliby się od tej ekipy uczyć. Doskonały nie-jrpg z angażującą fabułą, a nie jakieś anime pierdololo dla... sam nie wiem kogo. Gra jest fenomenalna.

Najpierw to niech się nauczą twórcy zachodni, bo turowych erpegów jest u nich tyle co kot napłakał, a zamiast angażującej fabuły wrzucają coraz częściej do swoich gier woke ideologie. Japończycy uczyć się nie muszą, są gry w stylu anime ze słabą fabułą jak i znakomitą, nie ma tutaj żadnej reguły.

JAPONIEC

Cytat: Manifesto w Maj 05, 2025, 12:21
Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 10:45Japończycy mogliby się od tej ekipy uczyć. Doskonały nie-jrpg z angażującą fabułą, a nie jakieś anime pierdololo dla... sam nie wiem kogo. Gra jest fenomenalna.

Najpierw to niech się nauczą twórcy zachodni, bo turowych erpegów jest u nich tyle co kot napłakał, a zamiast angażującej fabuły wrzucają coraz częściej do swoich gier woke ideologie. Japończycy uczyć się nie muszą, są gry w stylu anime ze słabą fabułą jak i znakomitą, nie ma tutaj żadnej reguły.

Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale Clair Obscur zjada fabułą, designem i systemem chyba wszystko, co japończycy wypluli z siebie przez ostatnią dekadę. Niestety ten naród kocha kicz i ten kicz właśnie, jest dla mnie ogromnym czynnikiem zniechęcającym do grania w jRPG z anime stylistyką. Podobnie jest z japońskim kinem, już nawet niektórzy lokalsi się z tego śmieją.

Czy przyjemnie mi się gra w np. Ateliery? (trzymając się gatunku - turowe jrpg) Tak. Czy dialogi, zachowanie postaci, stylówa mnie żenuje? Tak.

A tu mamy zgrabnie opakowaną historię, która wsysa na długie godziny. Do tego z bardzo przystępną stylistyką.

Rozumiem, że można się pozytywnie zaskoczyć, tak jak mnie - zmieniając gatunek na VN - mega urzekło House in Fata Morgana ale jak odpaliłem rozochocony opiniami Witch on the Holy Night i zobaczyłem jakieś turboświnki i rysowane bagietki atakujące głównych bohaterów to tylko się skrzywiłem i przestałem czytać.

To trzeba lubić. Myślę, że wśród konsumentów więcej jest osób, którzy z w.w. powodu nie przepadają za animcowymi klimatami i wolą jednak coś poważniejszego, stąd Clair - pomijając fakt, że jest grą doskonałą - świetnie się sprzedaje.

Manifesto

#3
Anime to stylistyka, jednemu się podoba, innemu nie. Dla mnie nie jest to najważniejsza sprawa, liczy się historia i postacie. A te o wiele bardziej cenię w grach japońskich niż zachodnich. Natomiast podawanie przykładu prostej (by nie powiedzieć prostackiej) gry jaką jest seria Atelier to żaden argument, bo wybrałeś tytuł, który nigdy fabularnie nie grzeszył swą jakością. Odbijając piłeczkę w drugą stronę - czy takie gry jak Xenoblade 1-3, seria The Legend of Heroes, Nier Automata, to fabularny kicz? Wiele osób by się nie zgodziło. I takie Xenoblade czy Nier to tytuły, które także sprzedawały się wyśmienicie.

Ja nie oceniam gry przez pryzmat jednej sceny, tylko patrzę na całokształt, po jej ukończeniu. To tak jak oceniać film po obejrzeniu połowy, albo książkę po przeczytaniu 1/3 stron. A Witch on the Holy Night jako całość jest dla mnie świetne i oferuje coś, czego 99 % zachodnich gier nie potrafiło mi zaoferować - emocje, których wiele zachodnich tytułów mi nie daje. A skoro, jak sam wspomniałeś opinie ma świetne, to znaczy że wielu fanom VN gra się podobała i oni nie uważają jej za "kicz". Czy to znaczy, że spodoba się każdemu? Nie, Claire Obscure również to dotyczy. I nie neguję tego, że wśród japońskich gier są kaszany fabularne, natomiast nie zgodzę się kompletnie, że Japończycy powinni się tutaj od kogoś uczyć, m.in. tytuły wyżej wymienione historię mają co najmniej bardzo dobrą lub wybitną. Ile zachodnich gier RPG oferowało równie dobre i ambitne opowieści co powyższe tytuły? Nie ma co wrzucać wszystkich gier do jednego worka, poza tym każdy patrzy na historię i fabułę przez swój pryzmat. Dla mnie sama historia, choć ważna, to nie wszystko, liczą się również postacie i głębia przedstawienia ich charakterów, jak również ich rozwój w trakcie opowieści. Jakie zachodnie gry robią to tak dobrze jak te japońskie?

JAPONIEC

Xenoblade?
Wszystko fajnie, dopóki nie pojawiają się dzieci z wielkimi cyckami i takie coś:

"Meh Meh"

Cała wybitność ginie w odmętach takiej odklejki. Naprawdę, trzeba lubić. Jak ktoś lubi, pewnie łatwiej przełknąć.
To tak jak Deadly Premonition, gra syf ale że bardzo lubię Twin Peaks, więc znalazłem w tym wiele dla siebie.

Jak ktoś oddycha klimatem anime i nie przeszkadzają mu gadające stworki, żenujący humor i nieadekwatnie pompatyczne dialogi to poczuje się jak ryba w wodzie - sęk w tym, że takie rzeczy sprzedają się coraz gorzej, a kolejne części wychodzą głównie dlatego, że koszt produkcji jest wyjątkowo niski (w porównaniu do gier triple A). Przykładowo - nie jest to jRPG - ale serię Ys bardzo lubię, plus tam akurat jest mało udziwnień, które mnie żenują. Natomiast czy gry z tej serii mają wysokie production values? Oczywiście, że nie, bo by się nie zwóciło kosztowo.

jRPG o dużych oczach to już relikt przeszłości, kiedyś się grało, bo nie było niczego innego. Odświeżając tytuły z lat 90 mam ciarki żenady czytając dialogi. Dziś? Te gry wychodzą, zarabiają na siebie ale nie są to monumentalne dzieła. Brakuje rozmachu.

Clair Obscur jest dziełem sztuki pod względem wykonania. Gdybyśmy mieli to zderzyć choćby pod względem czystego artu z jedną z gier, które wymieniłeś to niestety ale nikt o poczuciu estetyki nawet by nie spojrzał na te generyczne anime ludziki w generycznych anime światach.

Są ludzie, którzy lubią jPop. Są ludzie, którzy lubią anime. Każdy produkt ma swojego odbiorcę ale tak jak na językach krytyków z branży muzycznej nie kręcą się nazwy jpopowych formacji, tak nikt z zacięciem ludologicznym nie będzie nawet równał Clair do japońskich niszówek.

Megadeth

Xenoblade? Wypraszam sobie. Wprawdzie grałem tylko w pierwszą część, ale oceniam ją conajmniej DOSKONALE. Typowy jrpg, z totalnie EPICKO filmową fabułą.

A Napony? Nie wiem skąd takie dziwy, przecież to JRPG więc i typowo japońskie stworki w grze zawarli. W Finalach są chocobosy i nikt nie narzeka.

Stall

#6
Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 14:24Wszystko fajnie, dopóki nie pojawiają się dzieci z wielkimi cyckami
Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 14:24przeszkadzają mu gadające stworki, żenujący humor i nieadekwatnie pompatyczne dialogi
Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 14:24mam ciarki żenady czytając dialogi
No dokładnie mój experience w większości wypadków przy kontaktach z hinskimi bajkami p*rno i japonskimi erpegami do tej pory

Manifesto

Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 14:24Xenoblade?
Wszystko fajnie, dopóki nie pojawiają się dzieci z wielkimi cyckami i takie coś:

Napisałem już w poprzednim poście. Jednemu takie, typowo japońskie dziwactwa będą odpowiadać, inne mu nie. Dla mnie ocenianie gry przez pryzmat jednej sceny/stworka/dialogu itp. jest co najmniej nieakceptowalne i nie zgadzam się z takim podejściem. I nie, gry jRPG w stylu anime to nie żadna przeszłość, przekonasz się o tym gdy wyjdzie choćby Dragon Quest XII, który sprzeda się w wielomilionowym nakładzie, nowa Persona czy kolejna gra on Monolith Soft. Fanów takiej stylistyki nie brakuje i takie tytuły wciąż maja wielu zwolenników. A to świadczy, że japońscy twórcy gier nie muszą się uczyć od nikogo.

killy9999

Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 14:24takie rzeczy sprzedają się coraz gorzej
Skąd w takim razie popularność Genshin Impact i Honkai Star Rail? Te dwie gry przyciągnęły gigantyczne ilości graczy. Ludzie poświęcają na nie i czas i pieniądze i jeśli JRPG dzisiaj sprzedają się gorzej, to dlatego, że te dwie gry zdominowały rynek, a nie dlatego, że rynek się jakoś skurczył. Stylistyka anime jest dzisiaj bardziej popularna w skali globalnej niż kiedykolwiek.

12step

przecież Genshin Impact jest za darmo
ore ore szabadabada amore

JAPONIEC

Cytat: killy9999 w Maj 05, 2025, 14:48
Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 14:24takie rzeczy sprzedają się coraz gorzej
Skąd w takim razie popularność Genshin Impact i Honkai Star Rail? Te dwie gry przyciągnęły gigantyczne ilości graczy. Ludzie poświęcają na nie i czas i pieniądze i jeśli JRPG dzisiaj sprzedają się gorzej, to dlatego, że te dwie gry zdominowały rynek, a nie dlatego, że rynek się jakoś skurczył. Stylistyka anime jest dzisiaj bardziej popularna w skali globalnej niż kiedykolwiek.

Zupełnie inny target. Zupełnie inny typ zabawy.

W candy crush saga wciąż grają miliony (chyba?). Czy to świadczy o tym, że gry match 3 to sztuka, a brak standalone konsolowych tytułów to świetna nisza, która zapełni mi portfel jak tylko wydam triple A match 3 grę?

makumator

Cytat: killy9999 w Maj 05, 2025, 14:48
Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 14:24takie rzeczy sprzedają się coraz gorzej
Skąd w takim razie popularność Genshin Impact i Honkai Star Rail? Te dwie gry przyciągnęły gigantyczne ilości graczy. Ludzie poświęcają na nie i czas i pieniądze i jeśli JRPG dzisiaj sprzedają się gorzej, to dlatego, że te dwie gry zdominowały rynek, a nie dlatego, że rynek się jakoś skurczył. Stylistyka anime jest dzisiaj bardziej popularna w skali globalnej niż kiedykolwiek.

Mylisz uniwersa, GI i HSR to chińskie (skos oczu w drugą stronę), do tego (nie są 'za darmo' jak napisał czołowy analityk forum), tylko free two play - może i zagrasz za darmo, tylko co to za gra będzie. tldr: w nich hajs nie płynie za fabułę.

Stall

Tak ugulem to zawsze mnie rozbawiaja te argumenty, ze skoro cos sie swietnie w jakichs kregach sprzedaje, to musi byc dobre. Musze zatem zaczac ogladac brazylijskie telenowele, pato streamy i grac w mobilki oparte na mikro-transakcjach, bo skoro duzo osob porwaly, to musza byc wybitne i nie warto patrzec na nic innego.

renifer Lopez

A mnie bawią argumenty porównawcze w stylu powyższego. To, że komuś podoba się konkretny rodzaj gier świadczy jedynie o tym, że takie tytuły trafiają w jego gust. To, czy są "dobre" to rzecz całkowicie subiektywna. Nie ma czegoś takiego jak obiektywna prawda w przypadku gier, wszystko zależy od perspektywy odbiorcy. I jeśli dla niego jest to dobre to ja nie mam z tym problemu. Przykładowo - wyścigi samochodowe omijam szerokim łukiem, jak psią kupę na chodniku, ale nie krytykuję takich tytułów, po prostu do mnie nie trafiają.

W ogóle temat dla mnie niepotrzebnie naciągany. Fajnie, że Claire Obscure jest tak chwalona, tyle, że to przypadek potwierdzający regułę. Zachodnie RPG potrzebują takich tytułów, gdyż często cierpią poprzez przerostem formy nad treścią. Może to będzie jakiś bodziec dla twórców aby nie ładować ogromnych funduszy w dany tytuł, bo nie daje to gwarancji sukcesu. Liczy się pomysł i pasja.

killy9999

#14
Cytat: 12step w Maj 05, 2025, 14:51przecież Genshin Impact jest za darmo
Wiedziałem, że będzie ktoś, kto tego nie ogarnie. Darmowa gra, a zarobiła już parę miliardów dolarów. Dziwne, nie?

Cytat: Stall w Maj 05, 2025, 15:03Tak ugulem to zawsze mnie rozbawiaja te argumenty, ze skoro cos sie swietnie w jakichs kregach sprzedaje, to musi byc dobre.
Nie no, koledzy, czy wy jeden z drugim straciliście umiejętność czytania ze zrozumieniem? Nigdzie nie było argumentu że sprzedaż oznacza jakość.

Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 14:58W candy crush saga wciąż grają miliony (chyba?). Czy to świadczy o tym, że gry match 3 to sztuka
Oczywiście, że nie. I to tylko pokazuje, że twoje wcześniejsze stwierdzenie mija się z faktami:

Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 14:24Jak ktoś oddycha klimatem anime i nie przeszkadzają mu gadające stworki, żenujący humor i nieadekwatnie pompatyczne dialogi to poczuje się jak ryba w wodzie - sęk w tym, że takie rzeczy sprzedają się coraz gorzej

Cytat: JAPONIEC w Maj 05, 2025, 14:58Zupełnie inny target. Zupełnie inny typ zabawy.
No właśnie nie. Bardzo podobny klimat: dzieci z wielkimi cyckami itp. Wiele osób siada do Honkaia albo Genshina, a nie do JRPG w podobnych klimatach. I te dwie gry zarabiają mnóstwo hajsu, a ich popularność wpływa na cały rynek i na sprzedaż innych tytułów.

Cytat: Manifesto w Maj 05, 2025, 14:41japońscy twórcy gier nie muszą się uczyć od nikogo.
Ja bym tego tak nie idealizował. W japońszczyźnie jest sporo rzeczy napisanych nieudolnie, obciachowo, albo tak dziwnie, że nawet mnie jako osobę lubiącą te klimaty kłuje to po oczach.

Cytat: Manifesto w Maj 05, 2025, 14:06Ile zachodnich gier RPG oferowało równie dobre i ambitne opowieści co powyższe tytuły?
Pytasz retorycznie, czy chcesz dostać listę kilkudziesięciu (albo i kilkuset?) dobrych zachodnich RPG?