Poradnik GBS8200 - czy byli by zainteresowani?

Zaczęty przez majzok, Lipiec 19, 2020, 20:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

bms

retromaniak, pełna zgoda. Na LCD na pewno wyszły by kwiatki. W innym wypadku OSSC byłoby niepotrzebne. Trzeba jednak pamiętać, że urządzenie zostało stworzone żeby podmieniać monitory arcade na vga. Pierwotne zadanie, o dziwo, wykonuje prawidłowo. Do tego niska. Dla mniej wymagającego użytkownika ciekawa alternatywa.

Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka


retromaniak

I ja też tak uważam, zwłaszcza po modyfikacjach. Jak dla mnie (przynajmniej z tego co widziałem w testach) to lepsze to niż RetroTINK, cena zbliżona (oczywiście GBS po modyfikacjach), podobnie jak jakość wypluwanego obrazu. Przy okazji jednak GBS łyknie też 480p. Może nie przetworzy go najlepiej ale łyknie.

"Wszystko jest możliwe, wystarczy tylko chcieć!"

Trzyzet

Kupiłem właśnie GBSa i garść elementów, ze swoimi skillsami pewnie wycisnę jeszcze trochę soku z tego skalera ;) Poczekam aż przyjedzie.

animare

Hej, jak na razie widzę dość cicho w temacie :-). Znalazłem bardzo ciekawy artykuł odnośnie gbs'a i downscalingu, wszystko testowane na pvm'ie i bvm'ie także wydaje mi się, że coraz więcej osób jest zainteresowanych nie samym gbsem co gbs-controlem który robi niezłą robotę - a raczej to co robi z nim autor moda czyli Rama.

https://medium.com/rgb-inside/gbs-8200-gbs-control-hands-on-with-the-downscale-feature-f65d3b6907be


Dodatkowo mam jeszcze pytanie, czy ktoś próbował przez gbs'a odpalić ps classic? Wiem że sama w sobie przejściówka może mieć problem z psc gdyż wymaga osobnego zasilania. Słyszałem też że na wyjściu jest 720p więc nie wiem jakby w praktyce wyglądał obraz.

Namingway

No downscaling w GBS-8200 to moim zdaniem najlepszy i najbardziej rewolucyjny "ficzer" tego skalera.

Mój GBS od psmaniac'a wkrótce do mnie dotrze i w moim setup'ie służył będzie głównie jako downscaler, dla gier z ps2 i ps3.

Bardzo długo szukałem urządzenia które będzie takie cuda potrafić. Na rynku kilka tego typu downscaler'ów już jest, ale są albo bardzo rzadkie i drogie, albo jakość skalowania nie jest taka idealna (lag).

retromaniak

Cytat: Namingway w Sierpień 30, 2020, 14:11
No downscaling w GBS-8200 to moim zdaniem najlepszy i najbardziej rewolucyjny "ficzer" tego skalera.

Mój GBS od psmaniac'a wkrótce do mnie dotrze i w moim setup'ie służył będzie głównie jako downscaler, dla gier z ps2 i ps3.

Bardzo długo szukałem urządzenia które będzie takie cuda potrafić. Na rynku kilka tego typu downscaler'ów już jest, ale są albo bardzo rzadkie i drogie, albo jakość skalowania nie jest taka idealna (lag).

W sumie to chyba obecnie GBS jest jedynym sensownym downscalerem który jest normalnie dostępny w sprzedaży. No i nie ma laga. Fakt pojawiają się artefakty jednak i tak ceną jest bezkonkurencyjny.

"Wszystko jest możliwe, wystarczy tylko chcieć!"

Namingway

Ceną i funkcjonalnością. Ogólnie dziwię się, że tak mało ludzi zwraca uwagę na tą funkcję, a jest to naprawdę coś rewolucyjnego!

Ja czekałem na takie urządzenie, chyba od czasu jak kupiłem swój pierwszy monitor PVM. Przez ten czas sprawdziłem mnóstwo różnego sprzętu i straciłem mnóstwo czasu w poszukiwaniu urządzenia które zamieni mi sygnał 480i/480p na 240p

retromaniak

Cytat: Namingway w Sierpień 31, 2020, 10:02
Ceną i funkcjonalnością. Ogólnie dziwię się, że tak mało ludzi zwraca uwagę na tą funkcję, a jest to naprawdę coś rewolucyjnego!

Ja czekałem na takie urządzenie, chyba od czasu jak kupiłem swój pierwszy monitor PVM. Przez ten czas sprawdziłem mnóstwo różnego sprzętu i straciłem mnóstwo czasu w poszukiwaniu urządzenia które zamieni mi sygnał 480i/480p na 240p
Ja bardziej ubolewam nad tym że nikt go nie traktuje poważnie. Nikt go nie poleca zwykłym Kowalskim którzy szukają jak tu zagrać w tekkena z PS1 na swoim telewizorku 4k uhd. Wszyscy proponują OSSC którego żaden Kowalski nie kupi że względu na cenę. GBSa w Polsce "nikt" nie testował (oczywiście mówię tu o osobach które mogą być autorytetem w dziedzinie jakości obrazu ze starych konsol), a nawet jeżeli już ktoś testował to albo nie ma posłuchu (tak jak ja, gdyż nie mogę go mieć), albo się tym nie chwali na grupach Facebook'owych czy YouTube. Prawda jest bowiem taka że osoba która nie interesuje się dłużej tematem na to forum nie trafi, zwykły Kowalski zaś, który angielski zna trzy po trzy na Shmups nie trafi wcale, a nawet jeżeli to i tak nic nie zrozumie. Moim zdaniem po prostu trzeba ten sprzęt "reklamować", a nóż będzie jak że Speaka'ą że zdobędzie grono fanów a producent postanowił wypuścić na rynek model odświeżony (z osadzonymi już fanowskimi przeróbkami w produkcie końcowym). Kwestia jednak tego że muszą ten sprzęt zareklamować "autorytety", ludzie którzy mają głos w środowisku.

"Wszystko jest możliwe, wystarczy tylko chcieć!"

bms

A co Ci tak zależy, żeby GBS trafił pod strzechy? ;) Kto interesuje się tematem, to w końcu na to trafi, a reszta może nie potrzebuje wodotrysków wizualnych ;)

Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka


SALADYN

OSSC to produkt gotowy do działania po wyjęciu z pudełka i z renomą wśród graczy. Tymczasem z tego co w ostatnim miesiącu przeczytałem GBS wymaga jednak trochę nakładu pracy i specjalistycznej wiedzy żeby wykorzystać jego potencjał. Ciężko coś takiego wylansować wśród ludzi którzy w życiu nie trzymali lutownicy w ręku.

retromaniak

Cytat: bms w Sierpień 31, 2020, 17:28
A co Ci tak zależy, żeby GBS trafił pod strzechy? ;) Kto interesuje się tematem, to w końcu na to trafi, a reszta może nie potrzebuje wodotrysków wizualnych ;)
Zależy mi z tego powodu że zwiększyła by się społeczność wokół skalera a co za tym idzie pozwoliłoby to w szybszym tempie rozwijać ten sprzęt, poza tym może by gonbes wypuściło wersję z preinstalowanymi modami... Choć to mało realne to nie jakieś nieprawdopodobne.

Cytat: SALADYN w Sierpień 31, 2020, 18:44
OSSC to produkt gotowy do działania po wyjęciu z pudełka i z renomą wśród graczy. Tymczasem z tego co w ostatnim miesiącu przeczytałem GBS wymaga jednak trochę nakładu pracy i specjalistycznej wiedzy żeby wykorzystać jego potencjał. Ciężko coś takiego wylansować wśród ludzi którzy w życiu nie trzymali lutownicy w ręku.
Ja w ręku trzymałem lutownicę 2 razy w życiu, dałem jednak znajomemu 0,5l żubrówki i mi polutował wemosa (choć GBS Control instalowałem sam). Teraz będzie instalować mi clock moda i złącze SCART. Nawet po zleceniu lutowania wychodzi taniej niż kupno OSSC (i to sporo taniej). Poza tym z tego co wiem syncdoubler do amigii też trzeba było polutować, a był bardzo popularny pod koniec lat 90-tych, a był przecież Scandoubler od indivision.

Moim zdaniem lutownica nie byłaby problemem jedynie brak rozgłosu.

"Wszystko jest możliwe, wystarczy tylko chcieć!"