Konwerter / upscaler SCART RGB do HDMI

Zaczęty przez Kazuya86, Wrzesień 16, 2017, 20:27

Poprzedni wątek - Następny wątek

Daniel22

Przyszedł mi dzisiaj konwerter SpeaKa. Na zdjęciu: po lewej chińczyk za nieco ponad 100zł z allegro (z dolutowanymi przeze mnie kondensatorami w puste pola lutownicze, po prawej SpeaKa. Dostałem wersję w niebieskim pudełku - "special edition". Po zajrzeniu do środka, edycja specjalna ma chyba coś wspólnego ze szkołą specjalną. Jest bardziej wybrakowany w środku, niż stare wersje speaka, no i znowu widać puste pola lutownicze na elementy, które miały być w środku, ale księgowy obciął. Szkoda, że nawet nie wiadomo jakie, bo bym po prostu dolutował.

W porównaniu z oryginalnymi wersjami w środku wieje wiatr. Jest moduł "skalera" bodajże, ten MST6M182VG-LF-Z1. Nowsza wersja MST6M181. No nic - dzisiaj zrobię test.

Jakby ktoś był w stanie odkręcić tą jedną śrubkę i wysunąć blachę skalera LinkFor, i zrobić zdjęcie wnętrza, byłbym wdzięczny. Nie chciałbym znowu wydawać pieniędzy, nie mając pewności, że to nie jest bubel  ;)


Daniel22

Zrobiłem test... i nie wiem, co to ma być, ale odsyłam ten złom z powrotem.

Czytałem, że kolory mogą być wyprane, ale nie wiedziałem, że będzie to wyglądać tak, jakby ktoś się bawił potencjometrami do balansu kolorów i na koniec ustawił je w losowych pozycjach  :-X Jeśli tak to wygląda w innych egzemplarzach... to wstydziliby się to sprzedawać. Jedyna zaleta to zachowane proporcje, ale co z tego. Aż sprawdzałem, czy mi się coś nie uszkodziło, odłączałem po kolei kolory, żeby sprawdzić... niebieski, jest. Czerwony, jest. Zielony... turbodoładowany, ale jest. Podłączenie chińczyka rozwiało wszelkie wątpliwości.

Chinol:



SpeaKa:


hankie

@Daniel22
Aż niemożliwe, że to tak wyświetla :O

Daniel22

Naprawdę tak jest. Podłączyłem zwykły dekoder DVB-T i przełączałem źródło (film niżej). Tryb RGB jest w nim totalnie rozwalony. Proporcje są prawidłowe względem chińczyka, ale balans kolorów to dramat! Próbowałem to podregulować w programie, ale przy takim zalaniu wszystkiego zielenią, efekty są gorsze, niż przy oryginalnym sygnale z composite...

Albo trafił mi się kompletnie uszkodzony, albo nadaje się ten sprzęt do wyrzucenia przez okno, co najwyżej.

https://youtu.be/TWmIzy3MZfY

stxc

Tak jak myślałem, dobrze już było. Pakują nie wiadomo co do środka i tyle. Efekt końcowy widać. Kto kupił wieki temu ma urządzenie teoretycznie to samo, ale lepsze bo na lepszych układach i lepiej wszystko "poustawiane". Może jeszcze by była szansa dostać używany sprzed wieków, ale weź znajdź odpowiedni i w dodatku kogoś kto go sprzeda.

Janusz

Ktoś tu chyba pisał w wątku o kolorach w ten niby nowszej edycji "special edition", ale że aż tak to jest wypaczone? Masakra.

Ja w ramach poszukiwań alternatywy dla Speaka kupiłem swego czasu to cudo https://pl.aliexpress.com/item/4001022364829.html

Jakoś tak po opisie i screenach uznałem, że to może być coś lepszego, ale też bida. Kolory jak z composite i ewidentnie odstaje.

stxc

Rzecz w tym, że coś co jest dziś produkowane może nie być takim samym co produkowane np. 2 lata temu. A to dlatego że sprzedaje się urządzenie rzekomo identyczne ale bebechy już są inne. I to dotyczy nie tylko elektroniki. Mieliśmy już słabszą jakość tych samych zabawek dla dzieci, podmienione kontrolery w dyskach SSD Samsunga, myszki znanej firmy czy rzekomo identyczne maszynki do golenia, tyle że te stare były lepiej wykonane. A wszystko "to samo", bite od wielu lat. Ale niestety nie takie samo. Prawdopodobnie cięcie kosztów, bo skoro można wrzucić do środka tańszy chip który będzie działał i na tym oszczędzić to czemu nie...

Daniel22

#157
Wygląda na to, że to norma, bo w opiniach na allegro ktoś pisał, że miał np. cały ekran czerwony.

Pobawiłem się w programie graficznym, odfiltrowałem zielony, ale efekt mnie nie zadowala. Obraz na chińczyku jest mimo skopanej geometrii, ostrzejszy. Na speaKa jest rozmyty. Więc nawet, jakby kolory działały poprawnie, szału by nie zrobił. Wraca więc do sprzedawcy, a ja jestem w plecy na wysyłkach.

Także jeśli ktoś chciałby kupić sensowny konwerter - niech omija z daleka te nowsze edycje... 300zł zdecydowanie to nie jest warte - może to ma więcej sensu: np. https://pl.aliexpress.com/item/1005008114677393.html

Zamówiłem na aliexpress GBS 8220, jak myślicie, ma on jakieś szanse z tymi konwerterami?

Ewentualnie ktoś z okolic Katowic może ma coś takiego na sprzedaż/do użyczenia do testu? :)

stxc

#158
GBS lub OSSC może się sprawdzić, choć nie testowałem. Ja używam RetroTinków i są OK. "Chińczyk" może i ma dobre kolory ale w wielu przypadkach dość sporo smuży. Ludzie go jednak używają bo jest to urządzenie na zasadzie "podłącz i zapomnij". Używa go np. Borsuk.

Daniel22

#159
Retrotink to jednak kompletnie inna półka cenowa. Z tego co widzę, 325 dolarów + koszty transportu do Polski.

Smużenie w chińczyku to najmniejszy problem - ja bym go używał, bo ostrość obrazu jest sensowna, ale co z tego, skoro robi z obrazu "beczkę" (tryb 1080), lub losowo ściska i rozciąga obraz w pionie (tryb 720, rozciągnięta lewa część obrazu, prawa ściśnięta), a reszty trybów moja nagrywarka (avermedia game capture hd II) po prostu nie widzi.

stxc

A to już w ogóle jest ciekawa sytuacja, bo mój chiński nie robi tej beczki. U Borsuka też nie widać takich efektów. Czyżby specjaliści od cięcia kosztów popsuli również ten chiński?

Leniwy

Borsuk uzywa chinczyka ale jeszcze tego modelu "starego"

stxc

Czyli mój to też jest ten stary. No i mamy też nowe, które, jak widać, są nic nie warte.

Daniel22

#163
Zapewne wyjmowali po kolei elementy, żeby "taniej, taniej", i dopóki działa, to kasowali powoli kolejne elementy z płytek - dopóki jeszcze sprzęt w ogóle się uruchamiał bez błędów, pozbawiali go kolejnego układu scalonego, i wyszedł taki niestabilny bubel, który się uruchamia, ale z prawidłowym działaniem nie ma wiele wspólnego.

Na zdjęciu, które wkleiłem, widać przecież tyle pól lutowniczych, pustych, że nie ma się co dziwić - przecież po coś je projektant przewidział! Brak kondensatorów, wiadomo, gorsza filtracja zasilania - ale brakuje też tranzystorów, układów scalonych, oporników.

Uszkodzony program również może powodować deformację geometrii obrazu -  no i weź tu dojdź, co jest powodem. Gdybym chociaż wiedział, co powinno w tych polach lutowniczych być, to bym próbował poprawić jego jakość, dokładając elementy. Ale nie ma żadnej instrukcji, schematu, i możemy się co najwyżej domyślać, jaki układ przewidział producent w miejscu np. J2, U3 itd... Trafiając wersję płytki "sprzed" interwencji księgowego, można by dojść po oznaczeniach elementów, ale nikt nie rozkręca tych sprzętów, jeśli działają. :/.

W speaKa widać poszli dokładnie tą samą drogą. Wersja urządzenia z odpowiedzi 57 ma jeden chip więcej (ESMT, dalej nie jestem w stanie ze zdjęcia odczytać oznaczeń -  M13S2561616A-5T? nie jestem pewien), i z kilkanaście/kilkadziesiąt elementów więcej, niż wypust, który dzisiaj odesłałem.

Wiecie, co jest śmieszne? Jeden jedyny raz, nie wiem, jakim cudem (i później nie mogłem tego wyłączyć), chińczyk wszedł mi w tryb 4:3, z dodaniem czarnych pasów po bokach ekranu. Mam w tym trybie zrobione 3 nagrania. Geometria była idealna, cała reszta też. Niestety, włączyło to się przypadkiem, i mimo prób powtórzenia, nie udało mi się go uruchomić. Wygląda na to, że działał rewelacyjnie... kiedy się zepsuł/przypadkowo załączył ukryty w chipie (ze zmytymi oznaczeniami), tryb.  ;)

stxc

Nawet jakbyś miał dostęp do schematów to pewnie chip i tak jest inny i stara implementacja nie pasowałaby do nowego układu. Szkoda czasu moim zdaniem na bawienie się w to. Jedyne co można by spróbować zrobić to potestować z nieco innym napięciem pin odpowiadający za 4:3 bo skoro jak piszesz 4:3 się raz włączył, to może to napięcie jest gdzieś na granicy (dla konwertera).