Jaki wybrać skaler w 2025 roku?

Zaczęty przez Mitsu, Grudzień 22, 2024, 14:39

Poprzedni wątek - Następny wątek

Greg_k

Cytat: bms w Grudzień 29, 2024, 19:10Jak Mitsu nie chce na testy, to ja chętnie skorzystam

No to już do dogadania, nie ma problemu żeby zaliczył kilka osób po drodze ;)

Mitsu

Cytat: Greg_k w Grudzień 29, 2024, 18:39Tak, ja kupowałem - zapłaciłem FedEx'owi dokładnie 839,87 zł, z czego 755 zł to był VAT 23 %, a pozostała część to opłata za odprawę celną płatna FedExowi.

EDIT: a jak chcesz sobie potestować tego Retrotinka, to dawaj na priv i jeżeli chce Ci się opłacić koszty paczkomatu w dwie strony, to jest Twój na na tyle ile potrzeba, żeby spokojnie przetestować. Ja aktualnie z niego nie korzystam.

Czyli bezpośrednio ze stanów
retrotink 4k - 4200 zł
retrotink 5x pro - 2100 zł
Spoko, bo cena 5x jest zbliżona do OSSC Pro w takim wypadku. Będę musiał się poważnie zastanowić, który sprzęt wybrać, ale nie wiem też czy nie poczekam na PixelFX Morph 4k Analog. Na razie mi się nie spieszy, a widzę że rynek skalerów mocno się rozwija.
Dzięki wielkie za propozycję testowania, ale nie chcę się napalać na sprzęt na który mnie nie będzie stać ;)

JT

Cytat: Janusz w Grudzień 29, 2024, 14:46Jak myślicie ta cena RetroTinka to wynik niszy i tego, że to sprzęt nieprodukowany masowo, czy faktycznie jego stworzenie wymaga komponentów, które tyle kosztują?
Wystarczy zobaczyć ile kosztuje mocniejszy Morph 4K z analogowym mostkiem, to połowa ceny Retrotinka 4K. W retrotinku płacisz drugie tyle za dopracowany software, ale czy jest tego wart? Zobaczymy kiedy w końcu wyjdzie analogowy mostek do Morpha.
PSX, PS2, PS3, PSP, PSTV, PSC, Xbox, X360, XSS, MD, DC, PCE, FC, NESC, SNES, N64, GC, Wii, WiiU, NS, GBA, DS, 3DS

bms

O proszę. Niespodziewanie zapowiedziano Retrotink 4k w wersji light. Z tego co na szybko wyczytałem, to główne funkcje będą te same, a zostaną wycięte tylko te zaawansowane. W zamian za to cena spada do 475$ vs 750$ za pro. Spora różnica.

https://www.retrorgb.com/retrotink-4k-ce-announced.html

12step

Czy realnie to ta sama elektronika z różniącym się softem?
ore ore szabadabada amore

bms

Inny moduł FPGA jest. Na filmiku pokazane są różnice.

Wysłane z mojego SM-A546B przy użyciu Tapatalka


Mitsu

I bardzo dobrze, konkurencja robi robotę. Spodziewam się obniżek cen i nowych modeli w 2025.

12step

Kurcze, ogólnie rzeczy oparte na FPGA są drogie w każdej branży z tego co zauważyłem, nie wiem na ile to jest racjonalne i z czego to tak naprawdę wynika.
ore ore szabadabada amore

Mcin

FPGA mają wzięcie, bo i tak sa tańsze niż zaprojektowanie i "wydrukowanie" dedykowanego układu, a szybsze i mniej prądożerne w specyficznych zastosowaniach niż tradycyjne CPU czy GPU.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

12step

Ale dają możliwość programowego upgrade sprzętu. Tylko że są drogie, a daje się sprzedawać taniej, co pokazał przykład Mistera.
ore ore szabadabada amore

bms

Jestem po testach Retrotink 4k (nieformalnie zwanym PRO po zapowiedzi wersji CE). Nie będę robił tu pełnej recenzji, bo takich materiałów jest pełno, ale przedstawię zwięźle moje spostrzeżenia. (Testowane w parze z LG OLED C2).


  • Ogólnie skalowanie skalowanie - Tutaj RT4k błyszczy. Automatycznie ustawia każdy pixel tam gdzie powinien być.
  • Skalowanie do 4k sygnału 240p - moim zdaniem nie jest to nic specjalnego. OSSC skalując do 1440p daje prawie taki sam efekt.
  • Deinterlacing - Mamy sporo opcji do wyboru, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Zadanie wykonane jest bardzo dobrze, aleeeee taki GBS też daje radę, a kosztuje ułamek ceny RT4k. Dodatkowo znalazłem buga, gdzie używając CRT simulation czasem obraz przeskakuje z jednej linii wyświetlania na drugą.
  • Symulacja CRT 240p oraz 480i - To jest najmocniejszy punkt tego urządzenia. Efekty jakie można uzyskać są spektakularne! Zresztą zobaczcie sami.

    PVM 14L4 - OLED RT4k | 240p


    PVM 14L4 - OLED RT4k | 480i

    Najważniejsze jest to, że obraz wygląda fantastycznie również w ruchu. Cała magia dzieje się poprzez połączenie maski (nakładka na obraz) symulującej ziarno kineskopu oraz scanlines. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie efekt pogrubienia linii wyświetlanych w miejscach jasnych kolorów - identycznie jak w CRT.

    PVM 14L4 - OLED RT4k | 240p

    Zacząłem grzebać w ustawieniach i odpowiedzialna za to jest opcja modulation.

    Nie znalazłem nic podobnego w innych skalerach oprócz Morph 4k.

    Dodam jednak, że musiałem trochę poeksperymentować z ustawieniami gotowych profili żeby uzyskać powyższy efekt.
    0
  • BFI tj. black frame insertion - Ta funkcja pozwala upłynnić obraz czyli zwiększa motion clarity. Rzeczywiście to działa, ale efekt jest bardzo mały. W tej kategorii CRT jest nie do pobicia. Dodatkowo przy BFI jesteśmy ograniczeni do rozdzielczości max 1440p, a odświeżanie musi być ustawione na 120Hz. Ogólnie jest do krok w dobrym kierunku, ale nie game changer.
  • HDMI in -> 4k - Do RT4k można podpiąć konsole korzystające ze standardu HDMI. PS3, znany z gier 720p,  nie chce współpracować ze względu na HDCP (do obejścia).

    Z innymi konsolami nie miałem problemu. Jaki jest efekt? Rzeczywiście obraz się wyostrza i jest kanciasty. Coś jakby wyłączyć antyaliasing.

    1080p - 4k

    W grach o natywnej rozdzielczości 720p efekt jest o wiele lepszy.
    0
  • Zbór wad - brak trybu passthrough, czasem zdarza się opóźnienie przy zmianie rozdzielczości wyjściowej, gotowe profile są bazą do dalszego tweakowania, pilot nie jest premium, brak fizycznego wyłącznika i sterowania na obudowie, cena...

Retrotink 4k jest bardzo dobrym urządzeniem, lecz nie pozbawionym wad. Jest jeszcze pole do poprawek i udoskonaleń w sofcie. Gdyby nagle zabrakło wszystkich CRT na świecie, to osobiście byłbym usatysfakcjonowany z efektów. Na dzień dzisiejszy CRT mają jednak jeszcze coś do zaoferowania. Jeśli ktoś nie przepada za bańkami, to z czystym sumieniem mogę polecić. Jeśli ktoś w ogóle nie przepada za "efektem CRT", to spokojnie może kupić tańszą alternatywę.
Niestety zaporowa jest cena RT4k. Jak się tak dobrze zastanowić, to w zamian za różnicę w cenie dostajemy jedną funkcję (modulation), która jest odpowiedzialna za efekt wow. Pytanie tylko czy nie da się jej odtworzyć na tańszych skalerach? Na to pytanie na razie nie znam odpowiedzi, ale będę drążył.

Oczywiście podziękowania dla @Greg_k za wypożyczenie :)

Jak ktoś ma jakieś pytania, to jeszcze urządzenia nie oddałem, więc mogę coś sprawdzić.

Mitsu

No i pięknie. Teraz pytanie czy Tink 5x ma te same funkcje jeżeli chodzi o symulowanie crt. Ale wydaje mi się że tak...

bms

Filtry i maski ma, ale nie ma tej funkcji 'modulation', która jest game changerem.

Morden

Cytat: Janusz w Grudzień 29, 2024, 14:46Jak myślicie ta cena RetroTinka to wynik niszy i tego, że to sprzęt nieprodukowany masowo, czy faktycznie jego stworzenie wymaga komponentów, które tyle kosztują?

Wszystko w jednym. Mike Chi sam zaprojektował urządzenie od podstaw, stworzył oprogramowanie, zaprojektował obudowę itd. Samo programowanie obsługi wszystkich możliwych sygnałów było przeogromnym przedsięwzięciem.

Sama licencja na standard HDMI to koszt wysokości $5K na rok, plus dodatkowo $1 za każdy produkt, jeśli produkcja nie przekracza 10 tysięcy sztuk, a w przypadku Tinka raczej nie przekracza. Na dodatek w koszt wliczony jest ciągły rozwój oprogramowania.

5X posiadam praktycznie od premiery, wcześniej korzystałem z OSSC i Framemeister. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Tink jest wart swojej ceny. Początkowo biłem się z myślami, bo był to spory wydatek, ale jest to sprzęt takiej klasy, że zakupu nigdy nie żałowałem, choć nie raz przeklinałem gniazdo SCART zamontowane odwrotnie.

Brak taniego klona też o czymś świadczy. Na Aliexpress OSSC i ODV-GBS-C jest pełno. Obydwa urządzenia są świetne w swojej klasie cenowej, ale pomijając samo skalowanie i rzeczy typu eliminację przeplotu, nie obsługują sygnałów kompozytowych i s-video. Tink je obsługuje. Do tego mamy bajery typu emulacja masek kineskopu, dla bardziej wiarygodnego efektu TV kineskopowego.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

Janusz

Cytat: Morden w Styczeń 09, 2025, 18:40Sama licencja na standard HDMI to koszt wysokości $5K na rok, plus dodatkowo $1 za każdy produkt, jeśli produkcja nie przekracza 10 tysięcy sztuk, a w przypadku Tinka raczej nie przekracza. Na dodatek w koszt wliczony jest ciągły rozwój oprogramowania.

Nie wiedziałem, że takie niszowe twory też muszą płacić licencję za HDMI, ale co standard to standard. To nie jakieś chińskie podróby, które mogą to mieć w nosie.