Sega Mega Drive

Zaczęty przez ufix, Kwiecień 28, 2021, 15:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Cytat: Morden w Maj 06, 2025, 11:37P.S. - Wyjechałeś do Hameryki Alfie? U nas mówi się Megadrive.
Mi też nazwa Genesis się bardziej podoba :> Mega Drive... Tak jakby Plejkę nazwać Sony Super Disk Station :P

Rocho

#196
Pierwsze dwa Earthworm Jim cudowne gry. Jedne z ulubionych moich platformerów 2D. Choć ogrywałem je dość późno bo już na kompie w okolicach 2001 roku.


Ostatnio ogrywam tak powoli na evercade.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Morden

Cytat: Rocho w Maj 06, 2025, 14:31Pierwsze dwa Earthworm Jim cudowne gry. Jedne z ulubionych moich platformerów 2D. Choć ogrywałem je dość późno bo już na kompie w okolicach 2001 roku.

Nawet w tego 3D grało mi się dobrze, mimo że daleko mu od mojego platformowego faworyta w postaci Banjo Kazooie, czy nawet drugiego Raymana. Porównuję akurat z tymi tytułami, bo grałem na N64. Dodatkowo wizualny splendor części 2D zaginął podczas przesiadki na trzy wymiary.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

Rocho

No 3D jakoś skutecznie mnie omijał przez lata 😁
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

12step

#199
Straszne kapiszony z epoki platformerów "maskotkowych" z nieistniejącym level designem (trzeba przyznać, że z fajną animacją i niezłą grafiką).

Alf lepiej pograj w gry Treasure, mimo wszystko Soniki i Comic Zone, chyba że to prowo >:(
ore ore szabadabada amore

alf

Cytat: Morden w Maj 06, 2025, 11:37
P.S. - Wyjechałeś do Hameryki Alfie? U nas mówi się Megadrive.

Tak jak @hankie wole 'Genesis'. Ta konsola kojarzy mi się najbardziej z amerykańskim rynkiem. Wydaje mi się, że tam osiągneła największy sukces (chyba że liczymy Brazylie, gdzie TecToy klepał klony na licencji Sega)

Dzięki za wasze opinie panowie. A więc panują mieszane odczucia odnośnie Earthworm Jima i potwierdza się, że gameplay nie jest najwyższych lotów (oceny rzedu 10 / 10 zapewne pochodzą od die hard fanów pokroju @Rocho którzy darzą grę mega sentymentem)

Popróbuje jeszcze w wolnych chwilach w nią pograć, dać sobie troche więcej czasu, a nuż mi siądzie. Na razie kwalifikuje ją jako 'średniak', mimo że spoglądając w Internet ma się wrażenie że to najwyższa półka. W tamtych czasach faktycznie mogla robić nieziemskie wrażenie i pewnie ludzie przymykali oko na pewne mankamenty które ja dostrzegam dzisiaj.

Rocho

@alf dwa pierwsze Earthworm Jimy bardzo lubię ale w życiu nie oceniłbym ich tak wysoko jak sugerujesz choć średniakiem też bym jej nie nazwał.

Ładne gry z fajnym humorkiem ale mające swoje wady których nawet sentyment i nostalgia nie potrafią mi przykryć.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

12step

*możliwe, że źle w nią grałem, bo najbardziej przeszkadzał mi brak flow platformówki, tylko jakieś (trzeba przyznać - kreatywne, ale średnio działające) przeszkadzajko, mechaniki z katapultowaniem krów, strzelaniem do psa na dole wisząc na łańcuchu, czy pełzanie do góry po pochylni, z której spadają pralki. Sprawiało to, że bardziej się męczyłem ze średnim sterowaniem, zamiast sobie podążać do przodu i cieszyć się grą.
ore ore szabadabada amore

hankie

Faktycznie to też przeszkadzało jak @12step wspomniał. Jakieś dziwne zagadki gdzie w otoczeniu nie było to zbyt widoczne, kolizje i punkty interakcji 'wrysowane' w tło i często platformy wtopione w tło nie mające wyraźnych granic. Tak jakby design przede wszystko, ale techniczne elementy plansz trochę na wyczucie.

alf

Cytat: Rocho w Maj 06, 2025, 16:26
@alf dwa pierwsze Earthworm Jimy bardzo lubię ale w życiu nie oceniłbym ich tak wysoko jak sugerujesz choć średniakiem też bym jej nie nazwał.

Ładne gry z fajnym humorkiem ale mające swoje wady których nawet sentyment i nostalgia nie potrafią mi przykryć.

I to moim zdaniem jest najbardziej trafna opinia o tej grze.

Przez ostatnie kilka dni pogrywałem w dzdżownice Jim i naprawde próbowałem te gre polubić. Biorąc pada do ręki wmawiałem sobie jaka to jest zarąbista retro gierka z ocenami retro recenzentów rzędzu conajmniej 8/10. Powtarzałem słowa recenzji w stylu 'każdy retro fan musi w to zagrać' albo 'to totalny klasyk' czy 'topka platformerów 16-bit 2D'.

Niestety mimo tych modlitw po prostu nie odczuwam odpowiedniej przyjemności z grania w tą grę. Jest bardzo ładna. Udźwiękowienie też bardzo okey. Poziom trudności jest wysoki - i to byłoby spoko, gdyby był 'w porządku' a wydaje sie jakby nie był. Gra jest trudna w taki denerwujący, frustrujący sposób.

Niektóre jej elementy wydają się niezależne od skilla a wręcz lekko losowe - np. super irytująca walka z zielonym glutowatym bossem na bungee. Aż musiałem sprawdzić w sieci czy na pewno dobrze w to gram. I co się okazało? Że od groma osób miało problem z tym levelem. Jest pewna strategia na niego którą warto obrać, ale nawet mimo jej stosowania to jakby nie zawsze działa.

Poziom wodny 'Down The Tubes' jest troche nie w porządku - w jego późniejszym etapie mamy ~99 sekund na przepłynięcie pewnej trasy i tego czasu jest niemal co do sekundy i trzeba przepłynąc wręcz bezbłędnie i szybko by zdążyć. Na trasie istnieje doładowanie czasu ale jest ukryte i to w taki sposób że ciężko samemu na nie trafić (jest to niemal niemożliwe - jak przypadkiem odbijesz się od pewnej ściany to przez nią przelecisz i odkryjesz).

Podsumowując - zabrnąłem może do połowy gry i na razie odpuszczam. Nie jest to zła gra, ale bardzo dobrą też bym jej nie nazwał. Moim zdaniem średnio się zestarzała pod względem gameplayu i jak ktoś bez nostalgii próbuje w nią grać to może się zawieźć.

Rocho

Ja Earthworm Jim pierwszy raz grałem na PC u kuzyna i potem jak już przeszedłem to też wersję PC. Może to kwestia portu, teraz gram na evercade i jest trudno ale może właśnie nostalgia pcha mnie powoli do przodu.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Megadeth

Cytat: alf w Maj 14, 2025, 07:52

Niestety mimo tych modlitw po prostu nie odczuwam odpowiedniej przyjemności z grania w tą grę. Jest bardzo ładna. Udźwiękowienie też bardzo okey. Poziom trudności jest wysoki - i to byłoby spoko, gdyby był 'w porządku' a wydaje sie jakby nie był. Gra jest trudna w taki denerwujący, frustrujący sposób.

Niektóre jej elementy wydają się niezależne od skilla a wręcz lekko losowe

Kurcze nie wiem gdzie to oglądałem/czytałem, chyba już do tego nie dojdę, ale dokładnie to samo słyszałem - mega losowość, poziom trudności nie fair, frustrujący wrogowie i elementy, których nie da się wyuczyć patternem tylko są losowe.

Dla mnie takie elementy skreślają całkowicie fun z grania jako takiego w stare gry i tak jak @alf piszesz, tu nie pomogą żadne modlitwy do retro katridża.

Rocho

Bo w takie gry teraz trzeba grać z savesejtami by nie zwariować. Tak właśnie przechodzę na evercade.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Megadeth

To, prawda. Tylko i wyłącznie z Save State, ale niestety @alf ich nie uznaje.

12step

Musi sobie kupić Evercade, bo tam to jest fabrycznie zaimplementowane w realnym sprzęcie i w grach z oficjalnej dystrybucji i wtedy można.
ore ore szabadabada amore